więcej

Polska to nie jest kraj dla starych kobiet.

wp.pl | dodane 2009-03-23 (10:03)

fot. wp.pl / Konrad Żelazowski

opinie
drukuj

Utrata pracy po pięćdziesiątce oznacza na ogół jedno – zostajesz bezrobotnym na zawsze. Taki obraz wyłania się z lektury wpisów na e-forach dla kobiet po 50. roku życia. Czują się za młode na emeryturę, ale pracodawców to nie obchodzi. Szefowie wolą młodsze pracownice, nawet jeśli te nie mają odpowiednich kwalifikacji. Co czują osoby zepchnięte z powodu swojego wieku na margines?

Nie od dziś wiadomo, że osoby po pięćdziesiątce, a coraz częściej już nawet po czterdziestce, spotykają się z dyskryminacją wiekową (z ang. ageizm). Choć w Kodeksie pracy z 2001 roku wprowadzono zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na wiek, to w praktyce wciąż wielu pracodawców zdaje się o tych regulacjach nie pamiętać.

Dziennikarki po 50. wygrały z pracodawcą

W Polsce temat procesów dotyczących ageizmu jest wciąż nowy. W ubiegłym roku zapadł jeden z pierwszych wyroków ws. dyskryminacji wiekowej. Chodziło o Małgorzatę Kolińską-Dąbrowską, dziennikarkę Polskiego Radia. Kobieta pracowała w radiu od lat 80., ale w 2007 roku znalazła się na liście osób do zwolnienia. Według dziennikarki przyczyny utraty pracy nie były merytoryczne.

Dziennikarka domagała się od byłego pracodawcy odszkodowania za dyskryminację i zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych. Przed sądem opowiadała o tym, w jaki sposób do niej i innych osób w jej wieku zwracał się Jerzy Targalski, wiceprezes stacji. Sąd tylko częściowo uznał jej roszczenia i przyznał odszkodowanie w wysokości jednej pensji (choć domagała się w sumie 30 tys. zł). Jednocześnie sąd uznał, że Targalski nie naruszył jej dóbr osobistych mówiąc m.in., że w radiu ”średnia wieku jest bliska tej na cmentarzu” i, że ”jak się puści w obozie koncentracyjnym miły głos, to też ludzie się z nim zżyją”. Według opinii sądu słowa Targalskiego nie były skierowane wyłącznie do niej.

Oprócz Kolińskiej-Dąbrowskiej pozwy złożyło kilku innych dziennikarzy radia, w tym Maria Szabłowska. W przypadku tej ostatniej doszło do ugody zawartej przed sądem. W efekcie cofnięto wypowiedzenie umowy o pracę i ustalono, że nastąpiło ono za porozumieniem stron. Oprócz tego dziennikarka dostała ponad 19 tys. zł odprawy emerytalnej i 18 tys. zł odszkodowania.

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba składanych pozwów

Problem nie dotyczy tylko Polski, ale również innych krajów europejskich. Z brytyjskich statystyk opublikowanych przez Tribunal Service wynika, że z powodu dyskryminacji wiekowej w 2006 roku złożono 962 pozwów, a rok później liczba ta wzrosła do prawie 3 tys.

Data urodzenia znacznie częściej stanowi problem w zatrudnianiu kobiet. Tę teorię zdają się potwierdzać badania GUS. Według danych z trzeciego kwartału 2007 roku poziom aktywności zawodowej kobiet po 45. roku życia wynosił 37%. Dla porównania odsetek aktywnych mężczyzn w tym wieku stanowił 43%. Dane wskazały także różnice w szacunkach dotyczących zatrudnienia obu płci. Wskaźnik zatrudnienia kobiet 45+ wyniósł 37%, a mężczyzn 40%.

Z czego wynikają te różnice między kobietami a mężczyznami? Według dr Ewy Lisowskiej, ekonomistki ze Szkoły Głównej Handlowej, wynikają one po pierwsze z mniejszej liczby ofert pracy dla kobiet w tym wieku, a po drugie, w dużej mierze, odpowiada za to ustawodawca. – Wiek emerytalny kobiet jest niższy od wieku przechodzenia na emeryturę mężczyzn. Gdyby poziom został wyrównany dla obu płci, kobiety miałyby z pewnością większe szanse na lepsze traktowanie przez pracodawców – podkreśla dr Lisowska.

Sylwia, 52 lata: jeśli nie będę pracowała do końca, wolę nie żyć

Problem nie tkwi jednak wyłącznie w przepisach emerytalnych, ale również utrwalonych stereotypach. Utarło się, że osoby po pięćdziesiątce mają problemy z obsługą komputera, nawiązywaniem kontaktu z młodymi ludźmi, są mało kreatywne i jedyne, czym powinny się zająć, to opieka nad wnukami. Tak przynajmniej postrzegane są przez wielu pracodawców. Dużą rolę w kreowaniu negatywnego obrazu osób po pięćdziesiątce odgrywają media, które najczęściej pokazują emeryta jako osobę schorowaną, roszczeniową lub bierną życiowo.

52-letnia Sylwia w niczym nie przypomina typowej 50-latki. Choć w młodości ukończyła studia ekonomiczne, przez lata była księgową a potem grafikiem komputerowym, wciąż tryska nowymi pomysłami na życie. Kilka lat temu postanowiła zmienić zawód. Na dwa lata przed 50. urodzinami dostała się na studia artystyczne. Od dawna interesowała się sztuką, dlatego wybrała malarstwo. Utrzymuje się z wynajmu mieszkania, bo jak mówi, na obrazach w Polsce nie da się zarobić jeśli dopiero się zaczęło i ma się studia do skończenia.

O tym, jak traktowane są kobiety, które przekroczyły magiczną granicę pięćdziesięciu lat, przekonała się podczas jednej z rozmów kwalifikacyjnych. – Znalazłam ogłoszenie z ofertą pracy dla osoby, która poprowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci. Zadzwoniłam i umówiłam się na spotkanie. Urocza młoda kobieta prowadząca rekrutację, a zarazem moja przyszła szefowa, porozmawiała ze mną i zdecydowała się mnie zatrudnić. W trakcie rozmowy przyznała jednak, że gdyby wcześniej przeczytała moje CV i wiedziałaby, ile mam lat, nie zaprosiłaby mnie na rozmowę. Spytała, czy mi nie przeszkadza fakt, że będę współpracowała z dużo młodszym zespołem. Mnie, której większość przyjaciół jest o 10 - 25 lat młodszych! Absurd. Wtedy zrozumiałam jak działa ten mechanizm – mówi kobieta.

– Jestem żywa i łatwo wchodzę w relację z ludźmi, dlatego byłam zaskoczona, że ktoś zaszufladkował mnie ze względu na wiek. Nigdy wcześniej nie odczuwałam dyskryminacji, bo pracowałam jako księgowa. W wykonywaniu akurat tego zawodu wiek i zdobyte doświadczenie były atutem. Poza tym ludzie mnie lubili i chętnie polecali znajomym, dlatego zawsze dostawałam pracę z polecenia – przyznaje Sylwia.

Od kiedy postanowiła zrezygnować z księgowości i zmienić zawód minęło kilka lat. Po miesiącach poszukiwań, udało jej się znaleźć dodatkową pracę przez znajomych, którzy prowadzą sklep internetowy z przedmiotami sztuki użytkowej. Do jej zadań należy redagowanie informacji zamieszczanych na stronie sklepu. Sylwia mówi, że spełnia się w swojej nowej pracy. – Pisanie zawsze mnie pasjonowało. Piszę wiersze, prowadzę bloga, udzielam się na forach internetowych – opowiada Sylwia.
oceń
49
3
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Opinie (225)

Ocena: 0 [0]
kanapariusz [2011-02-24 10:47]

właśnie odrzucono moja ofertę w UK jako opiekunki do osób starszych mówiąc, ze sama jestem w tym wieku; mam 50, jestem magistrem filologii ang.;

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-10-28 09:14]

Polska prawda
Art. 25.1 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówi: " Każdy człowiek ma prawo do stopy życiowej zapewniającej zdrowie i dobrobyt jego i jego rodziny, włączając w to wyżywienie, odzież, mieszkanie, opiekę lekarską i koniecznie świadczenia socjalne, oraz prawo do ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, choroby, niezdolności do pracy, wdowieństwa, starości lub utraty środków do życia w inny sposób od niego niezależny ". Czy my jako naród przestrzegamy tych praw ? Nie ! To co teraz wyprawia się w mojej ojczyźnie zakrawa na powszechne potępienie. Liberalne rządzenie nas wszystkich upokarza ! Przytoczę święte słowa Karola Szymanowskiego: "Rzecz w tym, że Polacy nie znoszą żywych ludzi, a ubóstwiają trupy, z którymi mogą robić, co im się podoba, dlatego też dążą zawsze do tego, żeby tych żywych ukatrupić".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rak [2009-04-03 21:42]

Polska to nie jest kraj...
Jestem też po 50-tce, na szczęście pracuję. Czas, aby nie dzielić kobiet -(pracownic) na młode i stare lecz na kompetentne lub nie. Młodzi szfowie, uświadomcie sobie już dziś fakt ,że nim się obejrzycie będziecie (jeśli doczekacie) także starzy!!!!!!! PAMIĘTAJCIE O TYM.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~miki [2009-03-23 15:16]

nie jest kraj dla starych
arogancja, brak szacunku dla osób starszych jest wszechobecny, a wmiejscu pracy codzienność, oni kiedyś też będą po 50 ale to marna pociecha.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gosc [2009-03-24 02:27]

Pytanie o wiek
W wielu krajach zachodnich, pytanie o wiek jest nie zadawane w czasie rozmowy - jest to przeciwko prawu (mozna do sadu podac)! Wiele razy powtarzam znajomym, ze w Polsce to bezprawie... I znowu sie sprawdza.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~sceptyk [2009-03-23 21:22]

kobieta i praca
żona ma 65 lat od 12-tu lat emeryt /nauczycielka/ -dalej pracuje w pełnym wymiarze godzin a od ponad 30-tu lat jest dyrektorem , nauczyciele nie wyobrażają sobie by przestała pracować -ja jako mąz autorytatywnie stwierdzam, że pozbawienie jej pracy równało by się skazaniu Jej na powolną śmierć psychiczną i fizyczną -śmię wątpić by znalazł się ktoś z młodych ludzi kto tak sprawnie poprowadziłby pracę pod względem merytorycznym i organizacyjnym. A już z weselszej "beczki " to przerwanie pracy spowodowało by chyba rozpad naszego związku ,który trwa tylko już 41 lat / dziś rocznica !!!! /.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Mega [2009-03-23 22:30]

Polska tonie jest kraj dla starych kobiet
Poszłam na emeryturę w wieku 55lat/ uprzednio studia, stopnie naukowe, rodzina, dzieci dom/Początkowo obawiałam się tej decyzji, ,ale konieczność mnie do tego zmusiła- redukcja etatów w Instytucie. Chociaż moje stanowisko nie było likwidowane,to zaczęłamnie męczyć atmosfera wokół panująca i zdecydowałam się na przeście na emerytuę. Od 15 lat jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Poprostu stałam się wolnym człowiekiem. NIe nudzę się, a przeciwnie wciąż mi brak czasu. : przynajmniej 2 wycieczki w roku, jedna krajowa i jedna zagraniczna. W lecie hodowanie kwiatków wokół domu , spacery po łąkach, polach, lasach i wioślarstwo/ 200m do jeziora. / Trochę oglądanie telewizji, obowiązki domowe spotkania z wnukami i kilka wizyt lekarskich,troszkę czytania i ciągle brak czasu. Nie bójcie się być emerytami

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jasmina [2009-03-23 18:40]

opinia z obserwaci
Każdy chce życ długo, i powinien dbac co go spotka na starosć.Dlaczego nikt tego niechce zrozumiec.Pani Sochocka zabrała emerytom co mogła zabrac.Premier się na to zgdził.Ateraz chcą nas -wymorzyc głodem a morze obóz i z głowy..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~sylwia [2009-03-23 21:53]

tak naprawdę wcale nie chodzi o to, żebysmy tyraly dopoki nie padniemy.. chociaz ja lubie aktywność i wcale nie identyfikuje jej z 8 godzinnym dniem pracy w jakims przedsieborstwie, zawsze bylam typem osoby pracujacej na swoim... wiec wracajac do tematu, chodzi o to, zebysmy mialy wybor, zebysmy my, jako ludzie byli wolni, samodzielnie mysleli.. nie kierowali sie przesądami.. jedne z nas zechca siedziec przy kominku albo przy kuchni, inne udzielac sie zawodowo, jeszcze inne uczyc sie, prosze sie nie dziwic, ze jestesmy rozne, my - kobiety po 50ce.. jestesmy po prostu ludźmi, takimi jak wszyscy... ale nie jestemy wszystkie stare, głupie i niereformowalne, co to, to nie... i temu stanowczo sie przeciwiam.. nie jestesmy wszystkie tez starymi pudlami... rupieciami do eutanazji i tak dalej... :-)))) to samo - jak sadze - dotyczy mezczyzn

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rom [2009-03-23 17:12]

To dopiero poczatek klopotów
Po siedemdziesiątce nie chcą leczyć, Może tak będzie lepiej gdy pójdą chować swoje wnuki będą teraz wiedzialy co im wpajać do glowy. Mlodzi niczego swoich dzieci nie naucza poniewaz sami jeszcze są glupi. To starsi powinni swoich wnuków uczyć wartości ważnych dla wszystkich i ich przyszlości,takich jak uczciwość, odpowiedzialność, milość.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kraska [2009-03-23 11:36]

Do pani Sylwii
chciałabym nawiązać kontakt z bohaterką reportażu panią Sylwią. Jest pani naprawdę twórczym człowiekiem a talenty trzeba wykorzystywać. Proponuję spotkanie. Podaję swój kontakt kraska1953@o2.pl

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
pomponinka [2009-03-23 11:06]

taka
jest smutna prawda!! tylko ze nikt nic nie zrobi bo społeczeństwo ma w duszy kobiety po 50...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~P.M.B. [2009-03-23 18:21]

Dobra dobra..
Wkurza mnie to gadanie w stylu "Utarło się, że osoby po pięćdziesiątce mają problemy z obsługą komputera, nawiązywaniem kontaktu z młodymi ludźmi" a nie jest tak? Jak idę do carrefoura i widzę jak jakaś stara baba 5 minut szuka kodu kreskowego towaru to mnie krew zalewa.. w niedzielę wychodzę z domu i już widzę cały ten motłoch walący z kościoła niestety starzy ludzie to ciemnota nie rozumieją współczesnego świata dla nich najważniejsze to żeby bóg uchował szanownego Ojca dyrektora i tyle...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~donek [2009-03-23 18:58]

Nie tylko dla kobiet
Od pięciu lat szukam pracy, jestem 50-latkiem, doszło do tego, że sobie ufarbowałem włosy, no zrobiłem się na "30", przyjęli mnie na miesiąc na etat, do czasu, kiedy kadrówka zorientowała się, że mam więcej lat niż 30... Przez ostatnie pięć lat byłem tylko miesiąc w normalnej, etatowej pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bogdan po 50 [2009-03-23 14:45]

Bach,bach...
Zastrzelić paru takich pracodawców i po sprawie,reszta może się obudzi....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bronek [2009-03-23 17:38]

Polska to kraj nie dla starszych kobiet.
Za chlernej komuny nie do pomyślenia było aby zwolnic doświdczoną pracownicę. Doczekaliśmy się kapitalizmu to mamy o co walczyliśmy, a wcześniej i obecni obiecywali robotnikom wszystko, aby dorwać się do władzy i nie wyschniętego koryta.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
[2009-03-23 14:12]

barbra
Polska to nie jest kraj dla kobiet a zwłaszcza dla starych. Polska to także nie jest kraj dla starych ludzi,chorych,kalek,dzieci itd. Polska to kraj dla zdrowych,młodych,prężnych,bezwzględnych itd. Polska to kraj katolicki!

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~nimf [2009-03-23 17:05]

Polska to kraj nie dla ludzi
Ten kraj jest nie tylko zły dla kobiet po 50, ale dla każdego prawego człowieka.Tu cwaniak i oszust mają się dobrze, reszta jest do kitu.Jeśli można zaciągać kredyty, nie spłacać i być tu ministrem, to co za kraj.Jeśli można zadłużyć po uszy gminę i zostać wicepremierem, wykładać wzór rodziny i w tym czasie rzucać swoją rodzinę, to żadne wartości nic nie znaczą.Takiego stanu demoralizacji jeszcze nie było.Nie ma wzorów osobowych, minister edukacji wprowadza pomysły na kolacji wymyślone, nie ma badań naukowych, wszystko z rękawa, to wystarczy iść do polityki i latać samolotem, mieć służbowe auto i gwizdać na resztę narodu, który najleiej by wymarł.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Carmen [2009-03-23 18:30]

j.w.
Niestety jest to Kraj ludzkich tragedii i dramatów, ale to ludzie ludziom tego kraju, zgotowali rzeczony los. To w Polakach tkwi ocean szubrawstwa, a bardziej podłego Narodu na świecie, trudno szukać!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosia [2009-03-23 18:26]

a ja raz sie nie dalam...
poszlam "bezczelnie" na rozmowe kwalifikacyjna do sporej firmy w Warszawie-to byl pierwszy etap rekrutacji- z kilkudziesieciu osob wyloniono 4 -min. mnie..i dopiero kiedy wypelnialismy ankiety dla pani kadrowej , wpisalam date urodzenia...i szefowa popatrzyla, usmiechnela sie i nic nie powiedziala..dostalam etat.Mialam 39 lat, bylam juz o 4 lata "za stara".

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy uważasz, że powinny być przedterminowe wybory do parlamentu?

liczba oddanych głosów: 2886
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska