więcej

Wolą być bezrobotni niż pracować w bankach.

wp.pl  | dodane 2011-11-03 (10:00)

fot. PAP "Marsz Oburzonych" w Warszawie, 15 października 2011 roku

Wyjątkowo fatalne wyniki z egzaminów, zarówno gimnazjalnych jak i maturalnych, z przedmiotów ścisłych pokazały, że naprawdę coś jest nie tak. Młodzież jednak inna nie będzie, więc trzymałabym się tendencji, że to my, w postaci tzw. świata dorosłego, zastanawiającego się jak pomóc, czy jak warto wykorzystać ten potencjał, powinniśmy oprzeć się na wiedzy i jak najszybciej dopasować

Renata Gut

drukuj

Coraz większe bezrobocie wśród absolwentów wyższych uczelni to nie tylko efekt sytuacji na rynku pracy. Młode pokolenie ma coraz większe wymagania, którym pracodawcy nie potrafią sprostać. - Nawet gdy osoby z tego pokolenia trafiają do firm, często szybko rezygnują z pracy już po dwóch lub trzech miesiącach. Trafiające do banków pokolenie Y niestety odchodzi, mówi: "tutaj jest nudno, nic się nie dzieje" - wyjaśnia Renata Gut, trener i wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego.

Przeczytaj też:
Stoimy przed wielkim przewartościowaniem

Nadchodzą trudne czasy - jakie wyzwania przed nami?


Ponad połowa bezrobotnych, to osoby, które nie ukończyły 35 lat, z czego to wynika? Czy młodym pracownikom brakuje kompetencji? Czy mamy do czynienia z "pokoleniem bezrobocia"?

Ważne są tu dwie tendencje. Po pierwsze, ludzie którzy nie ukończyli 35 lat są w porównaniu do poprzednich pokoleń zdecydowanie lepiej wykształceni. W wielu miejscach pracy tak wysokie kompetencje, jakie spotykane są u pracowników w tym wieku, nie są wymagane. Nie do końca jesteśmy też gotowi znaleźć dla nich odpowiednio dużo miejsc pracy i wykorzystać ich kompetencje. Po drugie, zawody do których trafiają osoby z pokolenia Y, są w ogólnej formule klasyczne, co oznacza, że wymagają bardzo wielu kompetencji umysłów ścisłych. Trzecia ważna rzecz to to, że nie do końca absolwenci mają możliwość kontynuowania swojego kierunku studiów w dalszej pracy. Trafia się coraz więcej osób, które pracują zupełnie nie po linii wykształcenia.

Kogo zalicza się w Polsce do pokolenia Y?

Antropolodzy amerykańscy robili badania, aby określić liczebność osób z dominacją prawej i lewej półkuli mózgu oraz z tzw. mózgiem bez dominacji. 30 lat temu zauważono tendencję wzrostu liczby osób z dominującą prawą półkulą. Dominacja oznacza w tym przypadku szybszą pracę danej półkuli z informacją, a szczególnie w dwóch sytuacjach życiowych - wtedy gdy wkracza w sytuacje nowe i wtedy gdy osoba działa w stresie. Pokolenie, które badano wcześniej nazywano pokoleniem X, gdy pojawiły się różnice, nowemu pokoleniu nadano nazwę Y. W Polsce do tego pokolenia zalicza się osoby urodzone po 1985 - 1986 roku.

Jakie cechy wyróżniają osoby z dominacją jednej z półkul?

W 1981 roku Roger Sperry dostał nagrodę Nobla za określenie czegoś, co nazywamy specyfikacją pracy lewej i prawej półkuli. Mówiąc kolokwialnie, określił w jaki sposób, lewa i prawa półkula pracuje z informacją. Fascynujące jest to, że wszystko ułożone jest w pary - gdy półkula lewa jest analityczna, prawa zajmuje się syntezą, jeżeli lewa pracuje liniowo, prawa pracuje wielowątkowo, jeżeli lewa jest półkulą, dla której ważny jest czas, prawa lubi pracować ponadczasowo, bez presji, lewa lubi procedury, konkrety, fakty, daty, liczby, prawa pracuje obrazami, jest emocjonalna, intuicyjna. Kiedyś w Polsce pisano, że prawa półkula odpowiada za kreatywność i tak to się niestety utarło.

Wyjątkowo fatalne wyniki z egzaminów, zarówno gimnazjalnych jak i maturalnych, z przedmiotów ścisłych pokazały, że naprawdę coś jest nie tak. Młodzież jednak inna nie będzie, więc trzymałabym się tendencji, że to my, w postaci tzw. świata dorosłego, zastanawiającego się jak pomóc, czy jak warto wykorzystać ten potencjał, powinniśmy oprzeć się na wiedzy i jak najszybciej dopasować Kreatywne są obie półkule, ale każda w nieco inny sposób. Lewa będzie kreatywnie rozwiązywać zadania z matematyki, a prawa będzie kreatywnie rzeźbić. Stąd kolokwialnie mówi się, że lewe półkule, to umysły ścisłe, analityczne, konkretne i precyzyjne, po polsku mówi się "jasno, krótko i na temat", a prawe to te artystyczne, humanistyczne, wielowątkowe, niestety czasami uznawane za chaotyczne, spontaniczne, ale też twórcze, to właśnie one przeważają w pokoleniu Y.

Czym pracownicy z młodego pokolenia różnią się od starszych kolegów i koleżanek na rynku pracy?

To pokolenie jest szybkie, dynamiczne, energiczne, wielowątkowe, wszechstronne, bardzo lubi pracę w zespołach i wymianę doświadczeń. Nie do końca jest gotowe na uczestnictwo w tzw. wyścigu szczurów. Bezrobocie nie musi wynikać tylko z braku możliwości znalezienia pracy. Można powiedzieć, że nawet gdy osoby z tego pokolenia trafiają do firm, często szybko rezygnują z pracy, już po dwóch lub trzech miesiącach. Mówią sobie: "to nie jest to czego szukam, ludzie nie lubią tu pracować zespołowo, chciałbym uczestniczyć w wielu projektach, nie widzę tu perspektyw po tym, co zobaczyłem w krótkim czasie, nie mam tu czego szukać". Z jednej strony nie do końca są przekonani, jakie są ich mocne strony i nie do końca wiedzą, czego chcą, z drugiej strony są mniej cierpliwi, nie chcą czekać na efekty.

Pokolenie wcześniejsze, nazywane w tej teorii pokoleniem X, czyli osoby urodzone przed 1986 rokiem, całkiem nieźle trzyma się swoich miejsc pracy. Są to menedżerowie z dobrym wykształceniem, którzy niechętnie wpuszczają do swoich zespołów osoby młode, bez doświadczenia, ale z większymi kompetencjami. Proszę sobie wyobrazić dyrektora, który pracuje od 20 lat, ale nie do końca jest kompetentny w elektronicznym obsługiwaniu firmy, nie do końca zna angielski i zatrudnia pracownika w wieku 28 lub 29 lat, znającego cztery języki, który jest świetny, mobilny i właściwie może robić wszystko. Postrzega się tę sytuację tak, że nie jesteśmy przychylni młodym ludziom, którzy szanują swoje wartości, ale też szukają równowagi między życiem prywatnym i zawodowym.

Mówi pani, że rynek pracy wymaga więcej osób "ze ścisłym sposobem myślenia", czy powodem takiej sytuacji może być to, że studenci w przeszłości wybierali częściej kierunki humanistyczne? Uczelnie odpowiadając na zainteresowanie samych studentów, otworzyły wiele takich kierunków i przyjmowały na nie coraz więcej osób. Teraz okazuje się, że profil rynku pracy zupełnie nie pasuje do profilu uczelni. Ktoś, kto nie zaczął studiować fizyki mimo, że na tym kierunku były wolne miejsca może teraz żałować?

Polska szkoła latami preferowała i budowała bardzo wysokie poczucie własnej wartości szczególnie w osobach, u których dominuje lewa półkula mózgu. Zawsze preferowane były osoby, które świetnie liczyły, tzw. umysły ścisłe, matematyczne. W tej chwili mamy do czynienia z dwoma zjawiskami. Po pierwsze mamy szkoły, które zaczęły narzekać na młodzież, że jest inna, że stare metody na nią nie działają, że nauczyciele uczą tak samo, ale nauczanie przestało być efektywne. Wyjątkowo fatalne wyniki z egzaminów, zarówno gimnazjalnych jak i maturalnych, z przedmiotów ścisłych pokazały, że naprawdę coś jest nie tak. Młodzież jednak inna nie będzie, więc trzymałabym się tendencji, że to my, w postaci tzw. świata dorosłego, zastanawiającego się jak pomóc, czy jak warto wykorzystać ten potencjał, powinniśmy oprzeć się na wiedzy i jak najszybciej dopasować.

Działamy w starym schemacie "pokaż mi czego nie umiesz, a ja cię na pewno tego nauczę i zobaczysz, że dam radę bez względu na koszty". Tak wygląda edukacja polska, która zawsze bazowała raczej na mocnych stronach nauczycieli, ale słabych stronach uczniówRenata Gut
Po drugie, rzeczywiście otwierano bardzo dużo kierunków humanistycznych i nie bez powodu, ponieważ liczba osób, która chętnie szła na te kierunki była i jest bardzo duża. Mam zajęcia ze studentami na tych kierunkach i widzę, że one są pełne. Ale to też świadczy o preferencjach. Inna ciekawa rzecz, to to, że wiele projektów unijnych w Polsce, dedykowanych dla umysłów ścisłych nie poradziło sobie, a miały przygotować do studiowania na politechnikach i wszystkich kierunkach wymagających tej twardej logiki myślenia. Kierunki były bardzo perspektywiczne, jak logistyka, telekomunikacja i wszystkie związane z transferem danych, organizacją w czasie i przestrzeni wielowątkowego świata, w którym żyjemy. To się nie udało, nie udało się nawet zrobić naboru, gdy już znajdowały się pieniądze, nie udawało się zebrać kompletu grup, które chciałyby się w tych kierunkach kształcić. Teraz widać to bardzo mocno na politechnikach, wszystkie dodatkowe kursy, przygotowania, aby wabić i kusić przyszłych studentów, niewiele dają. Naprawdę coś się zmieniło i trzeba to uwzględnić. Gdybyśmy chcieli rokować, jakie będą zawody przyszłości, to tzw. kierunki ścisłe i techniczne również są na tej liście. Będą to zarówno zawody, które kreują pracę zespołową, ale także te, które będą zarządzały tą wielowątkową przestrzenią. Czyli tak jak pan powiedział, jeśli ktoś nie poszedł na fizykę, chociaż było tam miejsce, teraz miałby pracę, jest to bardzo prawdopodobne. Powiedziałabym nawet więcej, szukamy tych osób, które sprowadzą samolot na ziemię, wybudują most, który się nie zawali. Słowo "równowaga" byłoby tu najbardziej adekwatne.

Co w takim razie należałoby zmienić, aby tę równowagę zachować?

Z przykrością muszę powiedzieć, że nauczyciele niewiele wiedzą o tej tendencji. To nie jest zjawisko świeże, w świecie jest ono mocno eksponowane już od 10-20 lat. Są już na świecie miejsca, które próbują się do niego przystosować. Natomiast my ciągle odkrywamy, że coś nie gra, zamiast zajmować się adaptacją. Na rynku pracy jedni i drudzy są poszukiwani, ale na przykład w bankowości, gdzie życie w procedurach, pewnych kolejach rzeczy, procesach, szczegółach, faktach i precyzji jest ważne, trafiające do banku pokolenie Y niestety odchodzi, mówi: "tutaj jest nudno, nic się nie dzieje, to tylko pozornie praca zespołowa". Obserwujemy te zjawiska zarówno od strony osób, które prowadzą rekrutację, jak i osób, które zarządzają. Przypomnę, że te klasyczne, bardzo wymagające cechy menedżera, czyli określanie celów, planowanie, zarządzanie, delegowanie, egzekucja, kontroling, wbrew pozorom nie do końca są obsługiwane przez osoby z tego pokolenia, ponieważ są młode, albo nie do końca te kompetencje mają, albo uważają je za nudne.


oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +70 [74]
~malutka_20 [2011-11-03 10:37]

Ten artykuł to kompletna bzdura! Jestem absolwentką technikum informatycznego a mimo to nie udało mi się znaleźć odpowiedniej pracy, ponieważ pracuje na podstawie umowy o dzieło i zarabiam niecałe 800 zł. Te śmieciowe umowy to jest sprawa naszego "kochanego" pana premiera.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [8]
~Cheniek [2011-11-04 18:34]

Ja jestem pokolenie Z.Nam sie nic nie chce.Oprocz chlania.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -2 [8]
~Adolf Hitler [2011-11-04 21:51]

"Każde pokolenie powinno wźąść udział w wojnie" - i co Wy na to powiecie?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [9]
~clacksed (2) [2011-11-04 10:38]

u nas potrzebna jest mądra polityka, polityka humanistyczno - techniczna, szczerze powiedziawszy jaką my mamy potrzebę inżynierów, co my w ogóle budujemy, konstruujemy, nie mamy żadnej polskiej marki która był by znana na zachodzie, wstydzimy się nawet polskiego wina, na rozpoczęciu prezydentury, każdy jest potrzebny w szczególności humaniści którzy chcą kształtować polską literaturę, myśl społeczno - polityczną, nie tylko technika się liczy, technika jest za prosta do ogarnięcia, bo się składa na prawidłowościach, gorzej jest z humanistyką która jest trudna do opanowania i właściwego umiejscowienia

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +38 [40]
~Plastik [2011-11-03 13:27]

Lepiej wykształceni ? Bez żartów proszę.Wykształcenie to oni maja papierkowe i pusto we łbach. Za to przekonanie o własnej genialności.Ilu my do cholery potrzebujemy dymanych psychologów,politologów,socjologów oraz innych "marketing i zarządzanie ? Wyższe uczelnie produkuja darmozjadów nie umiejących nic przydatnego.Poziom wykształcenia wyższego sięga dna.A ludzie którzy rzecywiście coś potrafią nie mają w Polsce szans na rozwój bo tu potrzebni są pracownicy hurtowni,marketów albo do prostych prac montażowych.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~bartek [2011-11-08 01:23]

HALO LUDZIE GDZIE W ŻYJECIE ??? W KRAJU 'WSZYSCY MAMY WSZYSTKO ZA DARMO'?? SZCZEGÓLNIE PO SOCJOLOGII, I INNYCH KIERUNKACH PSEUDO-ŚCISŁYCH HEHE POZDRAWIAM:* APROPO POPRZEDNIEGO KOMENTARZA , NIC NA SIŁĘ === SĄ LUDZIE CO TWORZĄ PRZYSZŁOŚĆ I SĄ CI OD CZARNEJ ROBOTY --- TAK , BYŁO , JEST , I ,BĘDZIE ,

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~lucy [2011-11-04 21:46]

E, tam ... mózgi się nie zmieniły . Nauczyciele matematyki "lecą z materiałem" nie przejmując sie ,ile osób nadąża , lub napędzając sobie nawzajem klientów na korepetycje . Końcowe egzaminy latami były wspomagane ściąganiem , więc nawet jak 80 % klasy nie nadążało - jakoś to było . Dopiero likwidacja ściągania odsłoniła prawdę .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Polak [2011-11-07 14:20]

Piekne zachowanie sie "przyszlosci naszego narodu". Mozna sie nie zgdazac z czyms, ale popisywac sie wulgaryzmem? Zapiszcie sie do PiS-u to wam ulzy.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~ta [2011-11-06 20:42]

Bzdury. W moim powiecie nie ma pracy ani dla młodych, ani dla starych, takich jak ja. Nie uwierzę, że ktoś jest lepiej wykształcony w mojej dziedzinie, bo jest dwa razy młodszy. Rok urodzenia nie jest barierą dla poznawania.

odpowiedz

Ocena: +10 [40]
~BENEK [2011-11-03 10:47]

CI CO UWAŻAJĄ ŻE ICH KOMPETENCJE SĄ ZA WYSOKIE DO STANOWISKA I ODCHODZĄ Z PRACY TO IDIOCI. WOLĄ SIEDZIEĆ NA BEZROBOCIU I JĘCZEĆ ŻE JEST ŹLE NIŻ PRACOWAĆ. ŻAŁOSNE POKOLENIE 'Y' - DARMOZJADY I NIEDOJDY SPOŁECZNE

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~Bugi [2011-11-06 08:17]

Ple, ple, baju, baju. Pożarł komar słonia w maju...............

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~jasiek [2011-11-03 14:49]

Tak, projekty związane z kierunkami scisłymi nie poradzily sobie. Ale to była wina gburów dziekanów dyrektorow, starych dziadków uczacych histori przedmiotu a nie przedmiotu. I tak na pol sl mielismy zajęcia z sieci komputerowych na urzedzeniach ktore oprocz politechniki mozna zobaczyc w muzeach. Co politechnika kształci mnie na kustosza w muzeum ? Trzeba samemu isc do przemysłu pracowac, isc na kursy i szkolenia juz jako student, bo dla studentów sa spore znizki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~bax [2011-11-03 21:56]

Liczy się kasa i oszustwo tak jak to robiono od 1995r.do wejścia do Unii a nawet dalej ,firmy firemki ,finansowe razem z bankami robili oszustwa klientów i.t.p.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +13 [19]
~m [2011-11-03 13:07]

Pokolenie lat 80 tych to wyjechało z tego kraju, albo lada dzień wyjedzie Sam jestem z rocznika 85 Właśnie kończę studia, a po nich wyjeżdżam do Norwegii. Do Polski wrócę za 15-20 lat. Szykuje mi się fucha za 15 patyków na miesiąc. Z czasem może zarobię jeszcze więcej. W Polsce zarobię 1300-1500 złotych. Szkoda czasu i zdrowia. życie jest za krótkie, chce trochę z niego skorzystać, a nie tyrać za marne grosze, a potem dostanę raka i bye bye.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~mgla [2011-11-05 04:02]

klamstwa i hrezje. jezeli zarobek jest 700 zl miesiecznie,,to kto sie utrzyma z takiej wyplaty??? gdyby dostal 2,5 tys to bedzie pracowal. Bo pracuje sie dla pieniedzy a ne dla pracy.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kilio [2011-11-05 00:18]

Jak się bzdurnie robi reformy oświaty to taki ma się efekt. Co rok inne podręczniki i przeładowany materiał. Nie da się dobrej książki napisać na kolanie, a już na pewno nie do matematyki. A tworzenie czegoś takiego jak gimnazjum było kompletnie poronionym pomysłem. Skoro jedno pokolenie jest takie a następne inne to pozostaje już tylko starać się aby trzecie pokolenie wróciło do mózgów po dziadkach. Może wrócić do sposobu edukacji wówczas obowiązującego, a przynajmniej znaleźć elementy, które kształtowały tamto pokolenie. Owszem można naprodukować setki socjologów, tylko po co. A co do wypowiedzi ~clacksed (2 na temat polskich inżynierów. Jak będziesz otwierał puszkę to zastanów się dzięki komu ma ona tak cienką blachę. Historia to nie tylko malarstwo i literatura. A to, że polska literatura zawojuje świat jest jeszcze mniej prawdopodobne niż powstanie jakiejś porządnej polskiej marki o takimż zasięgu

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~no [2011-11-04 22:06]

bo maja slabe mozgi

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~wielowątkowa [2011-11-04 21:34]

"...a prawe to te artystyczne, humanistyczne, wielowątkowe, niestety czasami uznawane za chaotyczne, spontaniczne, ale też twórcze, to właśnie one przeważają w pokoleniu Y. " E, tam ... mózgi się nie zmieniły . Nauczyciele matematyki "lecą z materiałem" nie przejmując sie ,ile osób nadąża , lub napędzając sobie nawzajem klientów na korepetycje . Końcowe egzaminy latami były wspomagane ściąganiem , więc nawet jak 80 % klasy nie nadążało - jakoś to było . Dopiero likwidacja ściągania odsłoniła prawdę .

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
alfer [2011-11-04 12:03]

Wyjątkowo tępe i bezmyślne to oburzenie ... i jeszcze tan głupol w masce , po prawej ...to to ,to owo " liceum " wielopoziomowe ? Ja jak się wkurzę, to pół klatki wie ...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~fr [2011-11-03 23:45]

Jeśli humanistycznie są edukowani przez internet od wczesnych lat, to ścisłe przedmioty zostają w tyle, a nikt się zwykle nie fascunuje tym, z czego jest najsłabszy

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

Jarosław Kaczyński ostro o Tomaszu Lisie i okładce "Newsweeka"

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Piotr Czerwiński: Europa nie ma chleba, ale będzie miała igrzyska

Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. "Macie dosyć upałów? Przyjeżdżajcie do Irlandii! Tu zawsze....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: Euro 2012 to kłopot PiS

Kaczyński ogłosił koniec PiS. Ale tylko na czas mistrzostw Europy. Wie przecież, że jego partia....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Jarosław Kaczyński ostro o Tomaszu Lisie i okładce "Newsweeka"

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Wet za wet: śmierć trzech Polaków za trzech Rosjan

65 lat temu, w nocy z 27 na 28 maja 1947 roku, na dworcu PKP w Lesznie między żołnierzami polskimi a....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....