więcej

21-latka usłyszała "wyrok śmierci". Jednak jest nadzieja!.

Anna Korzec

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2011-11-17 (17:07)

fot. Stowarzyszenie Zwierzęta Ludziom / Magda Nawarecka Katarzyna Wolińska ze swoimi ukochanymi psami ze Stowarzyszenia Zwierzęta Ludziom.

Ona ma złamanie na złamaniu, dziesiątki tysięcy złamań i deformacji. Trudno powiedzieć, że jej szkielet tworzą kości. To raczej jakiś twór kostnopodobny

Dr Elżbieta Jelonek

drukuj

Kiedy Kasia była dzieckiem, jej kości pękały przy każdym, nawet najmniejszym uderzeniu. W liceum zaczęła poruszać się na wózku inwalidzkim. Na co dzień musi nosić specjalny gorset - kręgosłup nie jest w stanie udźwignąć jej ciała, choć w wieku 21 lat waży tylko 32 kg. W kwietniu dowiedziała się, że ma raka.

Kasia jest jedną z kilkunastu osób w całej Polsce, które cierpią na zespół Jadassona. U niej ta choroba ma jednak najcięższy przebieg. 21-letnia kobieta ma kości jak siedemdziesięciolatka, niedowład lewej strony ciała, zniekształconą szczękę, czerwone plamy na skórze. Jedna z nich zajmuje prawie połowę twarzy. Kasia jest całkowicie uzależniona od innych: potrzebuje pomocy, kiedy chce wyjść do toalety czy przygotować posiłek. Choć, jak podkreśla, jedną ręką potrafi zrobić sobie kanapkę i zawiązać buta. Na tym jednak jej samodzielność się kończy.

- Już po urodzeniu widać było, że coś jest "nie tak" - opowiada mama Kasi, Elżbieta Wolińska. - Córka miała znamiona na twarzy, łzy leciały jej tylko z prawego oka, poruszała tylko prawą ręką i nogą. Jeździłyśmy od szpitala do szpitala, w końcu w Zamościu skierowano nas do Centrum Zdrowia Dziecka - mówi pani Wolińska.

- Nawet osoba, która w ogóle nie zna się na medycynie, po obejrzeniu jej zdjęć rentgenowskich spostrzegłaby, że to nie jest "zdrowy" obraz - mówi dr Elżbieta Jelonek z Warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka, która opiekowała się Kasią od 3 roku życia. - Ona ma złamanie na złamaniu, dziesiątki tysięcy złamań i deformacji. Trudno powiedzieć, że jej szkielet tworzą kości. To raczej jakiś twór kostnopodobny - mówi lekarka.

Oprócz tego, że kości Kasi tak łatwo się łamały, promieniował z nich jeszcze ogromny ból. To dlatego mała nie chciała uczyć się chodzić. Kiedy miała pięć lat, padła ostateczna diagnoza. - "Jadasson" nie brzmiało to wtedy dla mnie tak strasznie - mówi Kasia. - Miałam zniekształconą szczękę i krótszą lewą nogę. Pękały mi kości, ale mimo to cieszyłam się, że mimo bólu mogę się samodzielnie poruszać - wyjaśnia. Jeździła na turnusy rehabilitacyjne do Centrum Zdrowia Dziecka, starała się w miarę "normalnie" żyć.

- Kiedy Kasia miała siedem lat, wykryliśmy u niej raka żuchwy - mówi dr Elżbieta Jelonek. Udało się go usunąć. Wiązaliśmy to z jej chorobą zasadniczą - osoby z Zespołem Jadassona mają zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwór - mówi dr Jelonek.

12 lat i problemy z chodzeniem

W wieku 12 lat Kasia dostała pierwszą kulę, bo lewa noga była za krótka, żeby utrzymać cały ciężar ciała. Trzy lata później - drugą. Bo kręgosłup jeszcze bardziej się skrzywił i bez dodatkowych podpór Kasia nie mogłaby się samodzielnie poruszać. Dziewczyna nadal często się "łamała". - Ciągle tylko gips, ściąganie gipsu, potem znowu gips. I tak w kółko - wspomina. - Pamiętam, jak lekko "klapnęłam" na krześle. Nawet nie upadłam! Złamałam wtedy kość udową w lewej nodze - mówi ze zdziwieniem. Kiedy Kasia miała 17 lat, wózek stał się już koniecznością - kości tak krzywo się zrastały, że nie mogły już utrzymać ciężaru jej ciała.

Między kolejnymi pobytami w szpitalach Kasia kontynuowała naukę, uczyła się do matury. Zdała. - Przygotowywałam nawet do niej koleżanki - mówi z dumą. Ani słowa o tym, jak było trudno. Zupełnie inaczej ten okres wspomina jej lekarka. - Kasia wykonała wtedy nadludzki wysiłek - mówi dr Jelonek. -
Wtedy sądziłam, że nawet jeśli skończy szkołę średnią, nie zda tej matury, to i tak będzie to ogromny sukces. Ale ona tak się zawzięła, że zdała. Mimo towarzyszącego jej ciągle potwornego bólu i konieczności regularnych przyjazdów na rehabilitacjęDr Elżbieta Jelonek
Wtedy sądziłam, że nawet jeśli skończy szkołę średnią, nie zda tej matury, to i tak będzie to ogromny sukces. Ale ona tak się zawzięła, że zdała. Mimo towarzyszącego jej ciągle potwornego bólu i konieczności regularnych przyjazdów na rehabilitację. Kasia przygotowywała się do egzaminu, a my szukaliśmy dla niej ośrodka, która zajmie się jej usprawnianiem. Po ukończeniu 18 roku życia formalnie nie może już korzystać z usług Centrum Zdrowia Dziecka. Na szczęście udało mi się uzyskać zgodę Narodowego Funduszu Zdrowia na kontynuowanie rehabilitacji w naszym szpitalu - opowiada lekarka.



Po maturze Kasia wyznaczyła sobie kolejny cel: studia. Mimo tego, że marzyła o ekonomii, rozpoczęła dwuletni kurs w studium informatycznym. Stwierdziła, że z dyplomem technika informatyka szybciej znajdzie pracę, którą będzie mogła wykonywać "na wózku". Tę decyzję podjęła ze świadomością, że choroba wciąż niszczy jej organizm - kręgosłup był już w tak złym stanie, że musiała zacząć nosić specjalny gorset, a w pozycji siedzącej wytrzymuje jednorazowo maksymalnie cztery godziny. Lekarze mówią, że to cud, że w żadnym miejscu nie doszło do przerwania rdzenia kręgowego.

"Jej kręgosłup jest tak powyginany..."

Mama Kasi opowiada, jak podczas wizyty w szpitalu jedna z lekarek chciała opisać swoim studentom przypadek jej córki. Pani Doktor zaczęła: "Ona nie może samodzielnie siedzieć, bo jej kręgosłup jest tak powyginany, że przypomina paragraf..." - i bezradnie zaczęła kreślić w powietrzu dziwne szlaczki. "Nie, ja nie potrafię wam tego wytłumaczyć. Musicie sami to zobaczyć" - stwierdziła. Gorset pomaga utrzymać te "szlaczki" w jednej linii. - To taka skorupa, z ciepłą otulinką - opowiada Kasia. - Problem jest tylko w lecie, bo wtedy strasznie się pocę. Za to na zimę jest "w sam raz" - śmieje się. Tylko dzięki tej "skorupie" kobieta może siedzieć na wózku wyprostowana. Jednak po kilku godzinach zaczyna się dusić; wtedy mama zdejmuje Kasi gorset i kładzie ją na łóżku. - Mogę się obejść bez niego tylko "na leżąco". Przyzwyczaiłam się już - mówi Kasia. Przyzwyczaiła się też do tego, że jeśli gorset jest krzywo zapięty, zaczyna uciskać na nerwy i wtedy bardzo drętwieją jej różne części ciała. Od dwóch lat (bo tyle Kasia żyje już ze swoją "skorupą") kobieta mniej je. Bo gorset ściska nie tylko kręgosłup, ale też narządy wewnętrzne, w tym żołądek. - Po zjedzeniu jednej kanapki czuję się, jakbym pochłonęła pięć obiadów naraz - śmieje się Kasia.

Kobieta wychowała się w Szczebrzeszynie. Przyjechała do Warszawy na studia dlatego, że tylko tutaj pracują lekarze, którzy wiedzą, jak ją leczyć. To właśnie w Warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka Kasia przechodzi rehabilitację. Na początku mieszkała w stolicy sama. Jej mama, która pracowała w Szczebrzeszynie jako przedszkolanka, z pensji w wysokości 1400 zł musiała utrzymać siebie, chorego męża, Kasię (jej szkoła jest finansowana przez NFZ, ale kobieta potrzebuje też pieniędzy na lekarstwa) i opłacić mieszkanie w Szczebrzeszynie. Nie wystarczyło już na opiekunkę dla Kasi.

Upokorzenie

Z pomocą przyszła Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko", która opłaciła jej pomoc pielęgniarską. Opiekunka mogła przychodzić na trzy godziny dziennie. Oznaczało to, że tylko trzy razy dziennie: rano, w południe i wieczorem Kasia mogła oddać mocz. Bo sama nie jest w stanie przemieścić się na toaletę czy się umyć. - To było upokarzające - opowiada pani Wolińska. -
Godzina 16.00. Dzwoni Kasia, i mówi, że bardzo chciałaby się wypróżnić, a opiekunka przyjdzie dopiero za cztery godziny... I co ja miałam zrobić, będąc prawie 300 km od Warszawy? Ze świadomością, że moje dziecko żyje w takich warunkach, a ja nie jestem w stanie jej pomóc?Elżbieta Wolińska
Godzina 16.00. Dzwoni Kasia, i mówi, że bardzo chciałaby się wypróżnić, a opiekunka przyjdzie dopiero za cztery godziny... I co ja miałam zrobić, będąc prawie 300 km od Warszawy? Ze świadomością, że moje dziecko żyje w takich warunkach, a ja nie jestem w stanie jej pomóc? - pyta ze łzami w oczach. Zrezygnowała z pracy, przyjechała do Konstancina. Wynajęła pokój w pobliżu ośrodka, w którym przebywa Kasia. Przychodzi do niej o 7.30, wychodzi o 22.00. Obecnie jest na zwolnieniu lekarskim, ale od nowego roku przechodzi na emeryturę.
Po tym okresie Kasi została "pamiątka" - kamica nerkowa. Wywołana zbyt rzadkim oddawaniem moczu.
W lutym tego roku pojawiły się nowe dolegliwości - nadmierne pocenie się w nocy. Kasia dosłownie "pływała" w łóżku, do tego dochodziły jeszcze ataki duszności. Okazało się, że to rak. Dokładnie rak rdzeniasty tarczycy, jeden z najbardziej złośliwych nowotworów. - Kiedy usłyszałam diagnozę, przed oczami stanęły mi wszystkie znane osoby, aktorzy i aktorki, którzy umarli na raka. Pomyślałam, że ja też umrę - mówi Kasia. Przez miesiąc płakała. Później zaczęła walczyć.
Operacyjnie usunięto jej całą tarczycę i siedem węzłów chłonnych. Nie oznacza to jednak, że może zapomnieć o chorobie. W jej szyi pojawił się nowy guzek
Operacyjnie usunięto jej całą tarczycę i siedem węzłów chłonnych. Nie oznacza to jednak, że może zapomnieć o chorobie. W jej szyi pojawił się nowy guzek. Na razie nie został zdiagnozowany jako nowotwór, jednak ani Kasia, ani lekarze nie mogą być spokojni - poprzednia narośl, z powodu której trzeba było usunąć kobiecie tarczycę, też na początku nie wykazywała cech nowotworu. Pojawianiu się kolejnych przerzutów nie można też zapobiec za pomocą chemioterapii, bo ten rodzaj raka jest na nią odporny, ani radioterapii, bo mogłaby ona wywołać odwrotny skutek; przy skłonności do nowotworzenia, związanej z Zespołem Jadassona, mogłoby to zwiększać ryzyko powstania przerzutów.


oceń
323
25
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


Szukaj w serwisie

Anna Korzec

Anna Korzec - reporterka Wirtualnej Polski. Wcześniej współpracowała z telewizją Polsat News. Zainteresowania: migracja i psychologia międzykulturowa.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Jarosław Kaczyński ostro o Tomaszu Lisie i okładce "Newsweeka"

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Wet za wet: śmierć trzech Polaków za trzech Rosjan

65 lat temu, w nocy z 27 na 28 maja 1947 roku, na dworcu PKP w Lesznie między żołnierzami polskimi a....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: Euro 2012 to kłopot PiS

Kaczyński ogłosił koniec PiS. Ale tylko na czas mistrzostw Europy. Wie przecież, że jego partia....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Piotr Czerwiński: Europa nie ma chleba, ale będzie miała igrzyska

Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. "Macie dosyć upałów? Przyjeżdżajcie do Irlandii! Tu zawsze....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

Jarosław Kaczyński ostro o Tomaszu Lisie i okładce "Newsweeka"

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....