więcej

Lato bez prądu.

Przekrój  Przekrój | dodane 2008-06-16 (10:42)

fot. PAP

opinie
drukuj

Jeśli nie opamiętamy się z używaniem klimatyzatorów, tego lata możemy spodziewać się gigantycznej awarii.

Proponujemy eksperyment. Potrzebna będzie cała rodzina. Każdy staje przy dowolnym urządzeniu elektrycznym. Na hasło „start” wszyscy włączają swoje. Usłyszymy tylko głuche puknięcie – właśnie wyskoczyły wszystkie korki w mieszkaniu.

W podobnym eksperymencie mogą wziąć udział mieszkańcy większych miast Polski, i to już tego lata. Będzie to eksperyment na nieco większą skalę, a korki mogą wyskoczyć na kilka dni. – Zagrożenie jest realne. Sieci energetyczne dużych miast mogą nie przetrzymać tego lata – mówi Paweł Kołodziej, ekspert portalu Energetyka.xtech.pl. – Poziom zużycia prądu w ciągu roku ma swoje dwa szczyty: zimowy i letni. Ten, który jest przed nami, jest niebezpieczniejszy, bo zużycie prądu jest niestabilne. Tę niestabilność wywołuje korzystanie z małych klimatyzatorów, które pożerają ogromną ilość prądu.

W warszawskich sklepach ich majowa sprzedaż wzrosła o 40% w stosunku do maja ubiegłego roku. Stołeczny ratusz przewiduje, że tego lata wzrost zapotrzebowania na energię będzie umiarkowany i wyniesie trzy procent. Ale nikt nie potrafi oszacować, ile energii będą potrzebować tysiące nowych klimatyzatorów. Według pesymistycznego raportu firmy Vattenfall w ciągu pięciu lat wzrost zapotrzebowania na energię w stolicy może sięgnąć 20 procent, głównie przez klimatyzatory.

– Już w tym roku wystarczy siedem dni, w których południowa temperatura przekroczy 25 stopni Celsjusza. Sieć energetyczna najprawdopodobniej tego nie wytrzyma – przyznaje ekspert związany z sektorem produkcji energii. Systemowi energetycznemu najbardziej zagraża „efekt dziewiątej rano”, kiedy w biurach uruchamiane są klimatyzatory.

W skrajnym przypadku będziemy musieli sobie poradzić z efektem domina. Nagłe przeciążenie sieci spowoduje awarię najsłabszego generatora prądu. Zapotrzebowanie rozłoży się na mniejszą liczbę urządzeń, ale każdy następny nagły wzrost zapotrzebowania na energię może sprawić, że wyłączać się będą kolejne generatory. – Taka reakcja łańcuchowa jest nie do zatrzymania – mówi Kołodziej.

Warszawscy urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne uspokajają, że istnieją awaryjne źródła energii, ale my w ramach eksperymentu już dziś proponujemy sprawdzić, jak to jest przetrwać wieczór bez prądu.

Łukasz Wójcik

wydanie internetowe: www.przekroj.pl
oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~zet [2008-06-16 20:21]

Ostatnią elektrownię wybudowała KOMUNA
i wszyscy z niej żyją wyprzedając majątek który winien odtwarzać siłę naszej Ojczyzny. Zerowa efektywność po roku 90 to międziinnymi brak rozwoju energetyki, upadek wielu fabryk i wyprowadzenie majątku w ręce spryciarzy płaczących na podatki. To skąd deficyt równy kasie wyprowadzonej poza Polskę?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
pani popiolek [2008-06-16 15:29]

wiatraki są dobrym rozwiązaniem
tylko drogie są i nie wiem czy Unia dopłaca, ale na pomorzu wieje, czemu by z tego nie skorzystac?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~joanna [2008-06-16 13:42]

to kpina
prad jest nieziemsko drogi, pieniedzy wplywa wiec im do kasy sporo, ale jak widac zadnych inwestycji tylko wewnetrzne przezeranie

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej