Tymczasem normy poprawności politycznej to jedne z najważniejszych chrześcijańskich zasad, praktykowanych już przez Jezusa ChrystusaMagdalena Środa
fot. wp.pl / Konrad Żelazowski
Tymczasem normy poprawności politycznej to jedne z najważniejszych chrześcijańskich zasad, praktykowanych już przez Jezusa ChrystusaMagdalena Środa
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab., adiunkt w Zakładzie Etyki Instytutu Filozofii UW, zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
poprawnosc?
wyrzucenie kupcow z synagogi, twierdzenie, ze jest sie Synem Bozym, gloszenie rychlego upadku Cesarstwa... faktycznie poprawnosc polityczna z Chrystusa az kipiala. zreszta dzieki tej poprawnosci politycznej i gladkim slowkom poszedl na krzyz. czy Pani w ogole ma choc troche pojecia o tym, co jest zapisane na kartach Nowego Testamentu?
Chrystus pszyszedł pszedewszystkim pszyszedł po to: żeby zbawić każdego człowieka żeby miał życie wieczne. Pani Środo. panią tesz chce zbawić, ale Pani się ......
Zmień dilera kobieto!
Nie wiem co pailsz, ale ewidentnie Ci się w głowie od tego pomieszało!
Brak slow
Zastanawia mnie jak ktos, bedacy w zasadzie czlowiekiem wyksztalconym moze pisac takie dyrdymaly. Choc z drugiej strony, mamy w rzadzie podobno bardzo madrych ludzi, tylko jakos sie to nie przeklada na jakopsc zycia politycznego w tym kraju nad Wisla. No i ta wyrazna stronniczosc wypowiedzi, to az smierdzi, naprawde. Fuj!
Pytanie????
Który z apostołów był na tyle zaufanym Jezusa, by mu się Jezus zwierzał, o czym rozmawiał ze swoim Ojcem i jakimi słowami się modlił??????A jeśli był taki, to czy był wykształcony, umiał pisać i mógł słowo w słowo przekazać, o czym myślał i co mówił Jezus????
Ignorancja pani Srody z wiary
Nie wiem kto takie artykuly z takimi tytulami puszcza w obieg???(niech sprobuje dotknac w ten sam sposob innej wiary to na efekty nie trzeba bedzie dlugo czekac)...Obraza pani moje uczucia i nie zycze sobie aby sie pani wypowiadala na temat biblii, ktorej nie zna i traktuje wybiorczo. To sie nie godzi..Jeszcze jedno niech pani wreszcie zostawi w spokoju Glowe Panstwa i przestanie obrazac..Czy pani kultura tego nie przyjmuje, ze Glowie Panstwa nalezy sie szacunek a nie ciagle opluwanie ale taka postawa swiadczy tylko o pani...jezeli taka nienawisc i ciemnote serwuje pani studentom to im wspolczuje ...Zycze opamietania sie i sklonieniu sie do dzialania w dobrym...Powodzenia...
Profesor Ciupak (wybitny marksistowski socjolog z UW) musiał mocno bić swją córeczkę, Madzię, po głowie, stąd jej zaciekły feminizm i osobista wrogość do Pana Boga.
To jest błąd
Rozumiem, że ktoś może być wojującym ateistą, ale profesor uniwersytetu nie powinien chyba z tego powodu łamać zasad ortografii. W wyrażeniu "mój Boże" przywołujemy osobowego Boga religii monoteistycznych, zatem zgodnie ze "Słownikiem ortograficznym języka polskiego" słowo "Bóg" powinno być pisane z dużej litery. Chyba że dla kogoś ideologia jest ważniejsza od zasad poprawnej pisowni, a w takim przypadku współczuję...
Jezus nie mógł być synem Boga
skoro Boga naprawdę nie ma. Dzisiaj rozbiję najmocniejszy argument stojący u podstaw chrześcijaństwa i, w zasadzie, również innych religii. Podczas każdej rozmowy, w moim zamierzeniu terapeutyczne, okazywało się, że terapia jest nieskuteczna, bo osoba cierpiąca na religię stawiała barierę nie do pokonania: nie trzeba dowodów, bo w Boga się wierzy, tu chodzi o wiarę, a nei o to, żeby wiedzieć (czasem ktoś jeszcze dodawał, że gdybyśmy wiedzieli wszystko, to już nie byłoby tak fajnie). A ja pytam wyznawców: czy wiecie, w co naprawdę wierzycie? Oczywiście - odpowiedź automatyczna -wierzymy w Boga Pana Naszego, który wyprowadził naz z Egiptu itd. Ale czy znacie Boga? Czy macie coś więcej, oprócz nazwy i garści emocji (wstępnie identyfikuję tu zachwyt, podziw, zakochanie, poczucie bezpieczeństwa, lęk - ale wszystkie odpowiednio wzmocnione, dlatego właśnie religia jest tak trudna do wyleczenia)? Jest opis w Biblii, tylko że ten opis przedstawia osobę niezrównoważoną: momentami narcystyczną, innym razem infantylnie rozczuloną, smutną, zdenerwowaną, bardzobardzo zdenerwowaną, ale też wyrozumiałą, tylko że właśnie nie zawsze - dlaczego? Nie powinienem pytać - Bóg wie lepiej. Ale ponieważ nie wyznaję żadnej religii, żadna nie zabrania mi myśleć, więc będę upierać się przy stanowisku, że skoro mam mózg jaki mam, będę go używać. Pytam jeszcze raz: czy Bóg opisywany w Biblii może istnieć? Czy taki opis przedstawia prawdziwą osobę, czy raczej służy wpajaniu pewnych zachowań i postaw? Każda propaganda potrzebuje swojego lidera, który musi wzbudzać silne emocje i w tym przypadku nie jest inaczej. Przyznaję, że skutkiem ubocznym religii w Polsce może być mniejsza zachorowalność na choroby weneryczne, niż w krajach bardziej zlaicyzowanych, ale to tyle. Religia wyrabia w umyśle swoisty snobizm - nieważne co się ma, czy w kieszeni, czy w głowie, jestem dzieckiem Boga, jestem O.K., na lewej piersi dumnie noszą znaczek, powiedzmy firmy IHS. Religia dzieli ludzi, wyrabia nietolerancję. Trzeba ją zaleczyć, żeby wszystkim żyło się lepiej - spokojniej i weselej. Żadna forma istnienie, jakąkolwiek można sobie wyobrazić, nie ma sensu (pójdziemy do Nieba - i dalej co - będziemy tam sobie siedzieć, i...), a przez sens mam tu na myśli jakiś dalszy cel. Dlatego pozostaje nam cieszyć się w pełni życiem tu i teraz. To nie jest smutne, może początkowo dla osób świeżo wyleczonych, ale skoro to wydaje się być prawdą przy obecnych możliwościach faktycznego poznania, pozostaje tę prawdę zaakceptować.
nie wierzę, że Pani to pisze na poważnie
pewnie szuka Pani głupich.
Brak slow
Zastanawia mnie jak ktos, bedacy w zasadzie czlowiekiem wyksztalconym moze pisac takie dyrdymaly. Choc z drugiej strony, mamy w rzadzie podobno bardzo madrych ludzi, tylko jakos sie to nie przeklada na jakopsc zycia politycznego w tym kraju nad Wisla. No i ta wyrazna stronniczosc wypowiedzi, to az smierdzi, naprawde. Fuj!
Nastepny, tym razem historyczny, niewypal Pani Srody
A ja wcale niczego nie ukrywam i prosze nie mowic w moim imieniu.Jestem czlowiekiem pogodnym z natury i dobrze mi jest z tym i wcale nie musze udawac aktora- ale: jak czytam Pani Srody pseudo-felietony to robi mi sie nie-dobrze.To tak z jednej strony; a z drugiej strony to ciagle czekam na poprawe, Pani Srody oczywiscie.Na lepszy felieton.I mam prawo do tego, nieprawdaz?
Dlaczego ta ta Pani wogóle komentuje?!
Pani ma chyba tytuł profesora. Nie wiem od czego, ale nie rozumie Pani znaczenia określenia: poprawność polityczna. Albo jest Pani wyjątkowo obłudna. Nie wiem, co gorsze. Nie wiem też dlaczego Pani komentuje cokolwiek na oficjalnych portalach. Niech Szanowna Pani założy sobie prywatnego bloga. Tam sugeruje prowadzić kącik kucharski.
Tak, Jezus był bardzo poprawny politycznie
Dlatego go zabili
Pytanie do Środy
Co pani zrobiła dobrego, podczas swojego urzędowania, co uzasadniałoby choćby częściowo utrzymywanie kuriozalnego stanowiska, które pani piastowała?
Proszę o konkrety!
...Oddajcie..
...Bogu, co boskie a cesarzowi, co cesarskie : to sie nazywa poprawnosc polityczna..
"Nie wzywaj imienia Pana Boga na daremno"
Pani profesor,w ustach sędziego prawo jest prawem, w ustach biologa wiedza n/t biologii jest prawdą,
podobnie w ustach sługi bożego nauczanie Pana jest nauką.
Powołujemy się na słowa Pana. Czy jesteśmy sługami Jego i Jego uczniów?
Nie jest to prosta nauka, Pan nasz oddał za nią życie. Gdyby była ona poprawna politycznie...
"Poprawność polityczna" sama w sobie nie ma wartości. To zależy od "polityki", którą popiera.
Jezus niebyłby za poprawnościa polityczną
Zgadzam się z Sol w 100% Jezus nie jest patronem poprawności politycznej. Jak tak by było to nigdy by nie stwierdził przed Piłatem, że jest tylko jeden Bóg, nie istnieją inne(rzymskie.
co felieton Środy, to głupszy...
manipulacje słowem, manipulacje faktami, nawet manipulacja osobą Jezusa Chrystusa tym razem, a spod tego wylewa się wyraźna niechęć (delikatnie mówiąc) do wszystkich, którzy myślą inaczej...
I to jest profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
A wszystko nie dlatego, że Pani Profesor brakuje intelektu, tylko dlatego, że jej ideologiczne zacietrzewienie ją do tego prowadzi...
I smieszno, i straszno...
Jeśli buk do tej pory nic nie zrobił
Pani Środzie, to albo nie istnieje, albo nie ma nic przeciwko Jej poglądom. Darz bór!
Dr hab. prof. UW Magdalena Środa - teoretyczka etyki, filozofka, publicystka, feministka. Zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą, była minister w rządzie Marka Belki.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24