Do dziś jednak nie wiadomo, co ma być przedmiotem katechezy: wiara czy wiedza? Jeśli wiara, to pytanie, jak jej nauczać?Magdalena Środa
fot. wp.pl / Konrad Żelazowski
Do dziś jednak nie wiadomo, co ma być przedmiotem katechezy: wiara czy wiedza? Jeśli wiara, to pytanie, jak jej nauczać?Magdalena Środa
Andrzej Pągowski w Wirtualnej Polsce komentuje rzeczywistość
Zobacz prace naszego rysownika!
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab., adiunkt w Zakładzie Etyki Instytutu Filozofii UW, zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Pani Środa błądzi bardziej niż jej samej się wydaje!
Katecheta nauczający czystości seksualnej czy wartości celibatu nie jest absolutnie mniej wiarygodny niż wszyscy inni wykładowcy, również z tytułami naukowymi (tak, tak pani profesor...) którzy nauczają lub szerzą wartości pozytywne w tym świecie. Czyż nie powinien być żałosny socjolog, prawnik, lekarz lub etyk nauczający studentów właściwych zachowań, niezależnych osądów, sprawiedliwości, współczucia, itp. w tym skorumpowanym, agresywnym coraz bardziej świecie ? NIE ! Gdyż nauczanie "dobra" powinno być ciągłe i niezachwiane. Choćby to była syzyfowa praca. Źródła czystej wody należy chronić zwsze i wszędzie. Choćby biły obok kolektorów ściekowych.
Wyznaniowy kraj katolickie zwyczaje
pytam się co robi kler w szkołach świeckich to jest okupacja i do tego płatna z budżetu państwa ,nieszczęściem dla tego biednego kraju jest kościół katolicki od 1000-ca lat,porównajcie np.kraje skandynawskie w których nie ma kościoła.Jeżeli kościół chce załatwiać swoje interesy kosztem obywateli i ma coraz większe kłopoty (szczególnie moralne)niech się zwróci do swojej administracji która znajduje się w stolicy Watykan,a od administracji polaków znajdującej się w Warszawie a dokładnie od skarbu państwa odczepić się raz na zawsze i przestać wysysać pieniądze ciężko zapracowane przez społeczeństwo polskie.
Kosciol katolicki zawsze dobrze sluzyl sobie
wkald kosciola kakolickiego w cokolwiek jest sprzedajny. Nie trzeba siegac daleko, ale udzial kosciola w rozbiorach Polski byl nie maly, a po wojnie II, hitlrerowcy wywiezieni w bezpiezczne miejsca z pomoca watykanu.
Religia a szkoła
Jestem katolikiem lecz uważam, że w szkołach powinno się uczyć dzieci i młodzież na temat
wszystkich religii jakie istnieją. Polegałoby to na zapoznawaniu charakterystyki wyznaniowej
w danej religii oraz ogólnych zasad w ich stosowaniu. Obecnie istniejące przepisy narzucają
naszą religię wszystkim. Jest to niezgodne z naszą konstytucją (wolność słowa i wyznania).
Przy nauczaniu ogólnej wiedzy o wszystkich istniejących religiach byłoby to zgodne z konstytucją a młodzież znałaby zasady działania tych religii.
Pani Środa ma w jednym rację.Wiary nie da się nauczyc nawet od najwybitniejszego autorytetu.Wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego.A na lekcjach religii wątpię aby Boże Sowo było głoszone.Raczej omawiane są dogmaty kościelne,a te nie wzbudzą wiary,lecz wnoszą tylko wiadomości o religii.Jedynie wzbudzona wiara może doprowadzic człowieka do Boga i przewartościowania swoich poglądów i zachowań.
Nie wydaje mi się aby katecheci byli ośmieszani.
Jestem jednak przekonany, że wielu z nich ośmiesza się samemu.
U mojedo dziecka w klasie (II LO) ksiądz katecheta stwierdził (m. in. bo pobobnych "rewelacji" miał więcej), że seks przedmałżeński prowadzi do bezpłodności.
Mopja pociecha wtedy wstała i stwierdziła, że onanizm za to zazielenia skórę i powoduje wytrzeszcz oczu. I jak została wyrzucona z lekcji tak już więcej na tę indoktrynację za społeczne pieniądze więcej nie poszła. W klasie drugiej pociechy na religię chodzi tylko DWOJE uczniów. Dla nich katecheta jest. Dla pozostałych nauczyciela etyki, co gwarantuje ustawa, nie ma pieniędzy.
A więc kościół kat "wozi się" za pieniądze z budżetu. I dlatego jestem tak zdecydowanym zwolennikiem oddzielenia kościoła od państwa (czytaj budżetu) całkowicie i jak najszybciej.
To kasta szamanów, których bogiem jest wyłącznie kasa.
Po co oni jej pozwalaja pisać, jest nawiedzona, i to ma być prof. -wstyd
pisze bzdury a ona ma byc autorytetem - czego ?
odpowiedź
Skąd w Pani tyle nienawiści do kościoła i do religii? Czy Pani zdaje sobie sprawe ile Pani zła czyni? Chciałabym dowiedzieć się, gdy będzie Pani umierała, czy bez Ksiedza katolickiego? Znałam takich ludzi jak Pani, umierając domagali sie Kapłana i iodwoływali wszystko. Bardzo żałowali tego co niegdyś czynili, ale to było już za późno.Niech Pan Bóg, z którym tak Pani walczy dopomoże Pani w chwili smierci.
Profesor M.Środa
Popieram te treści. Darmozjadów przepędzić do zakrystii
i uwolnić szkołę od cudotwórców.
Kto posłuchał tego doradcy?
Nie tak dawno temu, kiedy pierwszym sekretarzem KC PZPR był W. Gomułka ps. Wiesław członkiem Biura Politycznego był zajadły komunista M. Moczar ps. Mietek, facet ogromnie zaangażowany w walkę z kościołem katolickim. To on wielokrotnie doradzał Gomułce - Chcesz zminimalizować rolę Kościoła w zyciu publicznym to wprowadź religię do szkół. Gomułka wówczas go nie posłuchał!!! Kto inny zrobił to za niego.
najlepiej jak czarni odczepia sie od mlodych pozamykal bym ich w klasztorach do konca zycia bez prawa wyjscia poza mury
rodzice ucza religii, szkola uczy wiedzy.
do szkoly po wiedze, do kosciola po religie. proste.
Pyrrusowe zwycięstwo?
Przypuszczam, że wątpię! Przecież siedemnaście tysięcy funkcjonariuszy kościelnych utrzymywanych jest przez państwo (na 35 tys. katechetów połowa to księża i zakonnice).
Oni wszyscy mieli pracować jako wolontariusze! Tak twierdziła Radziwiłłowa. Jednak krk zmienił zdanie i kazał sobie za tą religijną indoktrynację słono płacić.
Dlaczego religia nie powinna mieć miejsca w szkołach?
Bo jeśli to ma być wiedza - to staje w sprzeczności z wiarą. Jeśli zaś wiara - to jej miejsce nie w szkole, lecz w świątyni. W szkole wiara ulega nie pogłębianiu, lecz spłycaniu.
Przeczytajcie
Kiedys za komuny niechcianym przedmiotem byly prace reczne, przyspobienie wojskowe i tego typu zajecia w szkole, nawet wf. Teraz padlo na religie. tak jak wtedy tamte zajecia nas niczego nie uczyly, tak teraz religiia . Co z tym zrobic? Proste, miec nauczycieli, ktorzy potrafia z mlodzieza rozmawiac.
SRODA
A co w zamian poprawnosc polityczna - Francja daje wyraznie wstecz - proponuje jedyna słuszna religie judajystyczna .Ona nie jest na rozdrożu- ponownie pcha swiat do wojny
Dlaczego jest coraz gorzej.
Po pierwsze, brak odpowiednio przygotowanych katechetów do nauki wszystkich religii. Po drugie. Kościół Katolicki co innego naucza a wszyscy księża i wierni postępuja akurat odwrotnie i to jest bardzo demoralizujące dla ludzi młodych. Po trzecie zastąpiono Boga mamoną za którą można zrobic wszystko, jest to wiara dla pieniądza z której korzystają przywódcy religijni.itd.
katecheza...
- tzw. katecheza by la już wprowadzona w latach 1945-1950, ale w tym czasie prowadzili ją fachowcy, tj. księża ( u mnie np. jezuita); Pamiętam, jak prowadzono nas czwórkami ze szkoły do kościoła na msze, katecheta wprowadził "kontrolę" uczestnictwa w postaci zapamiętywania, ile świec się paliło, w jakim ornacie wyst epował ksiądz, główne słowa z kazania itp. "kontrolne sprawdziany". Słowem-było faujnie!
Na pochyłe drzewo to i Środa wskoczy
W 70 lat po pismach Boya-Żeleńskiego (wtedy był to akt odwagi) małostkowe ataki Środy to akt tchórzostwa. A może by się Pani zajęła wojującą kołtunerią islamską?
Dr hab. prof. UW Magdalena Środa - teoretyczka etyki, filozofka, publicystka, feministka. Zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą, była minister w rządzie Marka Belki.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24