Do dziś jednak nie wiadomo, co ma być przedmiotem katechezy: wiara czy wiedza? Jeśli wiara, to pytanie, jak jej nauczać?Magdalena Środa
fot. wp.pl / Konrad Żelazowski
Do dziś jednak nie wiadomo, co ma być przedmiotem katechezy: wiara czy wiedza? Jeśli wiara, to pytanie, jak jej nauczać?Magdalena Środa
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab., adiunkt w Zakładzie Etyki Instytutu Filozofii UW, zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą.
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Środa co dzień!?
Czy wy już nie macie nikogo mądrzejszego !!?? Publikujecie wypowiedzi tego "autorytetu" chyba tylko po to aby go wykreować lub po to aby sprowokować kolejną jałową i niepotrzebną dyskusję.
Bez zasad i co dalej Pani Środo?
Pani Środa lubi brużdzić katolikom i pewnie się nie zmieni, ale to jej pisanie do niczego dobrego nie prowadzi, bo niczego lepszego zamiast nauki religii nie proponuje.. Możnaby uczyć etyki zamiast religii, ale taka prppozycja nie padła. Zresztą kto miałby jej uczyć- tu dopiero pojawiłby się problem! Jedno jest pewne - jeśli młodzież i dzieci bedą bez zasad, to społeczeństwo jako całość też. Czy o to nam chodzi, żeby każdy myslał tylko o realizacji swoich celów i przyjemności osobistych? Dlatego uważam, że lepsza religia niż nic, a to gdzie sie jej uczy nie ma dla mnie większego znaczenia, ale nauczanie to z pewnością daje korzysci społeczeństwu, wieć nie widzę powodów, żeby zmieniać żródło finansowania.
Poglądów Pani Środy nie podzielam!
Chyba nie wszyscy cheścijanie ale na pewno katolicy...
sami się gnoją przez takie zaściankowe myślenie.
Wychowaniem religijnym powinni zająć się RODZICE
To RODZICOM ten OBOWIĄZEK zlecił Stwórca - Powtórzonego Prawa 6;4-9. Przerzucanie tego na opłacanych najemników-katechetów kończy się tak, jak się kończy. Rodzice też mają największy obowiązek wpajać dzieciom normy moralne. To nie jest zadanie dla szkoly, która może jedynie uzupełniaćw tej mierze.
Pani prof. dziękuję za tę opinię , watpię wszakże , że ktokolwiek z rządzących się nad nią pochyli a szkoda. Chciałbym zwrócić pani uwagę na to , że np na lekcjach j. polskiego jedynym utowrem , który poddaje się "głębokiej" analizie jest biblia. Tak jest w szkole podstawowej i gimnazjum ale i o zgrozo w 1. klasie liceum. Pytana z biblii są w arkuszach egzaminacyjnych kończących szkołe podstawową i gimnazjum, nawet zadania z matematyki są z treścią .... zakonnice na targu kupiłu tyle jabłek tyle gruszek..... oblicz
Aleś z tym Tatą wyjechał...
Ojciec się za nas nie wstydzi, bo - o czym chyba wiesz - w tej chwili rozkłada się właśnie na czynniki pierwsze.
Ksiądz - Magister Mitologii Rzymskiej
W szkołach są wynagradzani jak nauczyciele z wykształceniem wyższym pedagogicznym, robią awanse zawodowe, dostają 2 pensje, jedną z "tacy" drugą z budżetu państwa i samorządów. Zabierają godziny nauczycielom którzy mają i mogliby miec uprawnienia na nauczania tego "przedmiotu". Po co oni w szkole? mają z czego zyć. A kształceni są w kierunku uzależniania psychicznego i emocjonalnego "wyznawców". Przecież oni sami nie wierzą w to co mówią!
Średniowieczny ciemnogród chodzi do kościoła i nosi kasę. I tak od 2 tys lat. Może pora na zmiany? ? ?
rok wprowadzenia religii do szkól
a może tak religię wprowadzono do szkół w 1990 roku a nie jak pani Środa podaje ,że w 1993 roku i już kłamstwo od osoby ,która piastuje w kraju urząd za który my płacimy
Groteska..
Dwa lata temu ukonczylam szkole srednia, liceum ogolnoksztalcace. Od poczatku na religie nie chodzilam z powodu niecheci do instytucji, nie wyznania. Z 20 osobowej klasy na poczatku nie uszczeszczalo na lekcje osob 5, nastepnie (2 klasa) kolejne 4 . Liczba osob chodzaca i nie chodzaca na lekcje byla wiec prawie wyrownana. W grupie "religijnych" pojawily sie trzy mamusie :)
Majac na uwadze czego sie na religii naucza plodnosc moich kolezanek klasowych wydaje sie troche groteskowa. Nie dlatego ze mlode dziewczyny wpadly, lecz dlatego, ze okazuje sie ze uczeszczanie na te lekcje to nic tylko odbebnienie co tydzien 45 minut a i tak nic z tego sie nie wynosi. Szkoda czasu i pieniedzy przeznaczanych na pensje katechetow.
To jest prawda i brutalna dla Kościoła
Skoro jest u nas tak silny Kościół to niech płaci podatki jak każdy kto prowadzi działalność ,a religia w szkole to pomyłka .Wykładają ludzie nie kompetentni,nie przychodzą na zebrania itd.
Kobieto! Nie masz co robić?!
Coś się tak przypierdzieliła do tych katoli? Zajmij się lepiej kobieto czymś pożytecznym! Zamiast wypisywać farmazony weź się lepiej za problem ludzi starych i dzieci z domów dziecka! Bijesz kobieto pianę!
katecheza
Autor art. to z pewnością ateista. To chyba Pani jest na rozdrozu. Zawsze mnie zastanawia że w sprawach wiary najwiecej do powiedzenia mają Ci którzy do kościoła nie należą lub są gdzieś na "skraju". Studia teologiczne są dość trudne do skończenia ze wzgledu na wymagania, postawił bym je zaraz po prawniczych, a takie są konieczne do nauczania katechezy. Katecheci podlegaja takim samym obowiązkom i wymaganiom jak każdy nauczyciel plus do tego muszą stosować się do prawa kościelnego, zaleceń wladz kościelnych. Nie rozumiem po co ten szum o katechezę, przecież każdy człowiek ma wolna wolę dana przez Boga. Lekcje katechezy chyba jeszcze nikomu nie zaszkodziły, a wręcz odwrotnie, nawet jezeli później nie ma nic wspólnego z kościołem. Czy w przykazaniach jest coś złego? Nie, jeżeli zło to w człowieku, taki jak autor tego tekstu.
Katecheza na rozdrożu
Jestem człowiekiem wierzącym ,może nie tak bardzo jak nie którzy. Mój syn do połowy szkoły średniej był bardzo czynnym katolikiem. To katecheta (Ksiądz) słowami,że ci siedzą przy komputerach są ni nie warci i że należy życ w ubustwie.Na pytanie uczni a ta toyota pod szkołą to co ,usłyszeli odpowiedź,że to jego prywatna.Po takij rozmowie syn stwierdził,że co innego jest wiara,a co innego jest postawa księży i kościoła.Dziś chłpak 30 letni po studjach inormatycznych pracuje jako programista unika spotkań z księżmi.Właśnie dotego doprowadza nieodpowiedni katechet.
Zachlannosc i pazernosc ich
zgubila,mysleli,ze będą rzadzic nami jak stadem baranow,ach przepraszam barankow bozych.Ale jakos ten ich bog rozlazi sie na wszystkie strony i sie rozmywa.Ludzie maja dosc tego klerykalizmu wszedzie wokolo i bzdurnych zakazow.Jak dalej będa tak postępowac i okradac narod,vide konkordat i cale to okradanie narodu,to niedlugo będa sie ukrywac i uciekac z kraju.
Bez religii Środa bedzie dla was Bogiem ... bo kto ?
ona chce żeby nie było nic nad jej prawo tu i teraz KOSZMAR
Jestem za wycofaniem religii ze szkół i przedszkoli. Niech w koncu państwo bedzie państwem a kościół kościołem. Brawo Pani Magdaleno!!!
jak najbardziej za
Jestem katolikiem praktykujacym ,ale po ostatnim roku szkolnym zastanawiałem sie czy nie wypisac dzieci z lekcji religji.Jedyne co mnie powstrzymuje to szykany na które bedą narażone z powodu małej społezności. Ale katecheza w szkole to wielkie nieporozumienie. I w rozmowie z innymi rodzicami -jest podobnie. Mnie uczono że przymuszony pacierz panu Bogu nie miły-wiec nic na siłe -bo skutek jest zawsze odwrotny.
Dr hab. prof. UW Magdalena Środa - teoretyczka etyki, filozofka, publicystka, feministka. Zajmuje się historią idei etycznych, etyką stosowaną, filozofią polityczną i problematyką kobiecą, była minister w rządzie Marka Belki.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24