Waldemar Orzechowski, jeden z uczestników imprezy 20 października 2001 roku, po której porwano Krzysztofa Olewnika, zeznał przed komisją śledczą, że na imprezie - oprócz już znanych - była jeszcze jedna osoba, której nie udało się dotąd zidentyfikować. .
Gdyby policja zrobiła co do niej należy, gdyby prokuratorzy egzekwowali swoje polecenia, Krzysztof Olewnik nadal by żył - mówi w rozmowie z dziennikiem "Polska" poseł PiS Andrzej Dera, który zasiada w komisji badającej okoliczności śmierci Olewnika. .
Jako "wstrząsającą" ocenił poseł Andrzej Dera, wiceprzewodniczący sejmowej komisji do spraw Olewnika, zawartość niedawno odkrytych dokumentów radomskiej policji z przeprowadzonego w lipcu 2003 roku zabezpieczenia przekazania okupu przez rodzinę Krzysztofa. .
Będzie konfrontacja siostry Krzysztofa Olewnika z policjantami, którzy zabezpieczali przekazanie okupu - ujawnia "Rzeczpospolita". .
Czterem osobom, w tym Jackowi K., podejrzanemu o pomoc w porwaniu Krzysztofa Olewnika, prokuratura w Gdańsku postawiła zarzuty, dotyczące wyłudzenia kredytów w wysokości 1,2 mln zł. .
Za porwaniem Olewnika kryje się afera gospodarcza - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Takie przypuszczenie pojawia się w związku z zainteresowaniem prokuratury środowiskiem, w którym obracał się porwany, a później zamordowany biznesmen. .
Emerytowanemu płockiemu policjantowi Andrzejowi P. gdańska prokuratura postawiła zarzuty związane z nieprawidłowościami przy wydawaniu zezwoleń na broń oraz nielegalnym handlem bronią. Na nieprawidłowości natrafili śledczy zajmujący się sprawą Krzysztofa Olewnika. Andrzej P. był jedną z osób, które 26 października 2001 r. brały udział w imprezie w domu Krzysztofa Olewnika, po której gospodarz został porwany. .
Policjant, który był na imprezie u Krzysztofa Olewnika dzień przed jego porwaniem, ma zarzut handlu bronią. Zdaniem pełnomocnika rodziny Olewników, może mieć to związek ze sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa. Czy broń jest więc kluczem do rozwiązania zagadki tej tajemniczej śmierci? - pyta "Rzeczpospolita". .
Minister sprawiedliwości interweniuje u prokuratora generalnego. Bo prokuratura lekceważy jego ostatnie polecenie: podjęcia na nowo śledztwa w sprawie śmierci 19-latka Jarosława Ostapkowicza w 1992 r. w Białymstoku - pisze "Gazeta Wyborcza". .
Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller wydał zgodę na udostępnienie gdańskim śledczym tajnych akt operacyjnych policji w Radomiu ws. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Jak poinformowała rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak, materiały zostały już przekazane gdańskiej Prokuraturze Apelacyjnej. .
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, obrońca policjantów którym prokuratura postawiła zarzuty w sprawie Olewnika oświadczyła, że ona i jej klienci od dawna prosili, by odnaleźć wszystkie dokumenty na temat śledztwa. W środę pojawiła się informacja o odnalezieniu 60 tomów akt dokumentujących działania policji w sprawie Olewnika. Ale - jak wynika z oświadczenia mecenas - to nie wszystkie materiały policyjne, jakie powstały w tej sprawie: "Gdzie jest pozostałych około 70 teczek? Dlaczego nikt nie mówi... .
Ok. 60 tomów akt operacyjnych radomskiej policji odkryli śledczy z Gdańska badający sprawę zabójstwa Krzysztofa Olewnika i nieprawidłowości w śledztwach w tej sprawie – dowiedziała się tvp.info. Akta prawdopodobnie zawierają kluczowe dokumenty w wątku postępowania dotyczącego przekazania okupu porywaczom. .
Gdańscy prokuratorzy, badający sprawę porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, analizują pochodzenie nieznanych dotąd śladów krwi, które znaleziono niedawno w jego domu w Drobinie. .
Prokuratorzy znaleźli nieznane dotąd ślady krwi w salonie, z którego siłą uprowadzono Krzysztofa Olewnika, syna biznesmena spod Płocka - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". .
Prawdopodobnie do środy potrwa rozpoczęte w poniedziałek odtwarzanie przez gdańską prokuraturę apelacyjną w domu Krzysztofa Olewnika w Drobinie pod Płockiem zdarzeń mających miejsce bezpośrednio przed jego porwaniem w nocy z 26 na 27 października 2001 r. .
Naczelnik Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, Jolancie Ł.-B., przedstawiono zarzuty sfałszowania wyników ekspertyz oraz niedopełnienia obowiązków w związku z badaniami DNA Krzysztofa Olewnika wykonywanymi w 2006 roku. Kobiecie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. .
Do 5 czerwca przedłużono prowadzone przez ostrołęcką prokuraturę okręgową śledztwo w sprawie śmierci jednego z zabójców Krzysztofa Olewnika - Sławomira Kościuka. Poinformował o tym Zbigniew Jaskólski, rzecznik warszawskiej prokuratury apelacyjnej, do której trafił wniosek ostrołęckiej prokuratury o przedłużenie postępowania. .
Pół miliona złotych kosztowała w 2009 r. działalność sejmowych komisji śledczych - ustaliła "Rzeczpospolita". .
Rodzina zapoznała się z ogólnymi, wstępnymi wynikami ponownej sekcji zwłok Krzysztofa Olewnika - poinformował jej pełnomocnik, mecenas Ireneusz Wilk. Dodał, że nie weryfikują one wcześniejszych ustaleń co do przyczyny śmierci mężczyzny. .
Kilkanaście dni prowadziła śledztwo prokurator, która postawiła zarzuty policjantom odpowiedzialnym za zaginięcie akt sprawy Krzysztofa Olewnika. - Szefowie tych policjantów namawiali, bym od tego odstąpiła - mówiła prokurator Dominika Suchan-Ziembińska przed sejmową komisją śledczą. .
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24