

IAR/Polska - The Times | dodane 2009-07-29 (03:57)
(tbe, mj)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Ekośmieci
W lasach podwarszawski można znaleźć o wiele więcej. Wystarcz iść na spacer do lasu obok którego budowane są nowe osiedla.
Rekwirowac pojazdy uzywane w procederze.
Potem je sprzedawac na hucznej aukcji, i srodki tak zdobyte wydac na ochrone przyrody.
Obiecuja jak zwykle,aby narobić hałasu,
a z tego prawa i tak g..... wyjdzie.Jak ze wszystkich innych.Bo nikt i tak niczego nie sprawdza.Tworzenie prawa dla sztuki tworzenia i dla rozgłosu,że Sejm pracuje.
I znowu źle,...
I znowu źle - nie będzie się karać wywożenia śmieci do lasu ale, jak napisano BRAK UMOWY NA WYWOŻENIE ŚMIECI Z POSESJI. Aczkolwiek jedno z drugim MOŻE mieć wiele wspólnego - nie musi. Bo sam brak umowy nie wystarczy - zapewne określi się minimalną częstość i ilość wywózki. I tu zaczynają się problemy - różni ludzie różnie śmiecą. Ja na przykład produkuję mniej niż 20 litrów śmieci na tydzień. Tak więc ponownie zapis ustawy nie będzie preferował ZMNIEJSZANIA ilości odpadów, a jedynie ich PRZEKAZYWANIE do powołanych w tym celu instytucji. Mimo, że idea słuszna, mówię VETO.
U nas w Niemczech
nikt nic nie wyrzuca do lasu U nas panuje lad i porzadek
Ha ha ha
Do mnie na osiedle w nocy podjeżdżają wypasionymi furami mieszkańcy domków jednorodzinnych i podrzucają do kontenerów swoje śmieci . Taka elita to jest, a mają się za lepszych bo w blokach nie mieszkają, wieśniaki.
Daj Bóg ....
W lesie możno znależć wszystko , kiszoną kapustę , prorośniętę kartofle , , buraki i inne zależalę ważywa i owocę , resztki po remoncie , a jeszzce coś straszniejszego , jednym łatem bylo tylę much ,że nie widać było liśći dzew. Polacy i poza granicami kraju tacy sami... Wstyd ? Nie , tylko potrafimy napisać to słowo - Wstyd , a tak wstydu nikt nie odczuwa.Polacy swój Folklor wożą za sobą i go słychać za paru przecznic . Pozdrawiam.
szamboooooooooooooo!
A CO Z SZAMBAMI BEZ DNA???????????????????
Dlaczego tak się działo do tej pory
a bo łatwiej złapać przechodzącego przez jezdnie w nieoznaczonym miejscu niż wywożącego śmiecie to tylko świadczy o nieudolności służb powołanych do tego i kar za to przestępstwo...
znowu tylko biednym dokopią
bo w lasach widać odpady po remontach i budowach domów.
dosyc smiecenia
No wreszcie cos zaczyna się robic w tym kierunku
Kary maja byc
takie, zeby smieciarze panicznie bali sie nawet podjechac do lasu
Porzadek w Niemczech
Witam,
najgorsze społeczeństwo jakie zyje na tym świecie to chyba ślazacy, którzy wyemigrowali do Niemiec i wychwalają ten kraj ponad wszystko, są bardziej niemieccy od tamtejszej policji--- WSTYD. Jak dla nich bym wprowadził zakaz wjazdu do naszej pięknej POLSKI!!!
śmieci....
Z moich obserwacji (jestem myśliwym) wynika, że do lasu trafiają głównie śmieci okazjonalne, tzn. te, które nie mieszczą się w opłacanym pojemniku, a powstałe przy okazji remontu, generalnych porządków na posesji czy w garażu. Chociaż tych bieżących, bytowych też nie brakuje. Regularnie wywożą śmieci do lasu firmy remontowe, które w ten sposób oszczędzają na kosztach. A te z warzywniaka czy hurtowni rolnej są najmniejszyn złem, bo z czasem rozłożą się na kompost, a i dziki zwierz może skorzystać. W moim regionie (Puszcza Goleniowska) postawiono przy głównych trasach szlabany blokujące wjazd do lasu i tam już śmieci nie pojawiają się. Pojawiają się za to przy drogach dojazdowych do mniejszych miejscowości gdzie jest mniejszy ruch pojazdów. Dzięki współpracy ze Strażą Leśną udało się kilku śmieciarzy ustalić i ukarać - co prawda symboliczną karą.
nie o las tu chodzi, ale gigantyczne pieniądze
śmieci do polskich lasów trafiają głównie ... z Niemiec.
Niestety mieszkając w budownictwie wielorodzinnym problem trudno dostrzec.
rodzina 2+2 mieszkająca w domu jednorodzinnym może wytworzyć od 120 do 500 litrów śmieci. Skąd ta różnica? Zależy ona od
1. Poziomu konsumpcji
3. Unikania lub nie wykorzystywania opakowań jednorazowych
2. Sposobu wyrzucania śmieci (luzem bez kompaktowania tj. prasowania czy ugniatania
3. Recyklingu surowców wtórnych (dostarczanie śmieci segregowanych . papier, szkło, plastik
4. kompostowania odpadów organicznych w przydomowym ogródku.
Umowa na wywóz śmieci dotyczy śmieci niesegregowanych (segregowane są odbierane nieodpłatnie przez wyspecjalizowanych odbiorców lub mogą być dostarczane do punktów zbiórki - również nieodpłatnie).
Umowa na odbiór śmieci opiewa na obligatoryjne ilości śmieci. klient płaci niezależnie od tego czy worek jest pełen czy nie. Minimalna częstotliwość to 240 -360 litrów miesięcznie (worek 120 litrowy co 2 tygodnie).
Oczywiście część "producentów śmieci" podrzuca je w miejsca niedozwolone, ale próba wymuszenia opłat za narzucone a nie realne ilości produkowanych śmieci umową jest sprzeczna z konstytucją i poczuciem sprawiedliwości.
Wzrost kosztów ponoszonych przez gospodarstwa indywidualne (domy jednorodzinne) na pokrycie wywozu jest najwyższym wzrostem spośród wszystkich dóbr podstawowych dóbr konsumpcyjnych ceny na przestrzeni 10 lat wzrosły 400%. Taką dynamikę wzrostu kosztów dla dóbr mających być objętych obowiązkowymi umowami można śmiało nazwać mafijną.
Jeżeli administracja zamiast rozwiązywać zagadnienia recyklingu, de facto ogranicza go i jednocześnie wymusza obligatoryjne umowy i opłaty podwajające się ( jak to ma miejsce do tej pory) co 3 lata, to jest to rozbój w biały dzień.
Rozwiązaniem może być wprawdzie wymagalność umów na wywóz śmieci ( w końcu każdy wytwarza je w różnym stopniu) , ale bez określania ich minimalnej ilości przy jednoczesnym zapewnieniu możliwości bezpłatnego oddawania surowców wtórnych do punktów ich zbiórki. Przecież o recykling chodzi a nie o umowy i opłaty.
Śmieci nie znajdą się w lesie ani u sąsiadów ani co najgorsze w kominie, jeśli będą dostępne miejsca darmowego oddawania surowców wtórnych. Dziś nie ma problemu z gruzem w lesie gdyż pojawiły się firmy go przetwarzające, podobnie jest ze styropianem, sprzętem elektrycznym, złomem metalicznym itd. Droga ta jest znana od dziesiątków lat i próby mydlenia oczu są widoczne ... gołym okiem.
Co ma zrobić posiadacz działki,
gdy przedsiębiorstwo zajmujące się wywozem śmieci odmawia podpisania umowy z powodu np. niewygodnego dojazdu. Czy takie problemy też rozwiąże ustawa?
Kryzys w koalicji ?
Oj to się PSL wk..wi , bo śmieci do lasu to wywożą przeważnie rolnicy . To onii nie mają umów na wywóz śmieci.
śmiecie
a powszechny podatek śmieciowy i wszędzie kontenery na śmieci?
nika
to wcalle nie takie odkrywcze. Najlepiej zbierać śmiecie w miejscu ich powstawania ! Jeżeli postanowimy ,że zbieramy przy działkach to zgoda. I tak wszyscy posiadamy umowy na zabieranie śmieci . Nie ~! Lokalne instytucja wymagają dodatkowych umów - właśnie na te śmiecie które mogłyby powstać w domu gdybym wypił "myszyniankę "w mieszkaniu. No i kto stwarza problem Panie "ekologu"
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24