więcej

Marek Borowski wspólnym kandydatem lewicy na prezydenta.

Gazeta Wyborcza  PAP/Gazeta Wyborcza | dodane 2006-03-27 (04:45)
drukuj

(rys. A.Krynicki)
Marek Borowski (SdPl) ma być kandydatem zjednoczonej lewicy w wyborach prezydenckich w Warszawie - twierdzi część warszawskich działaczy SLD. Istnieje już ponoć cichy plan "układany od dawna przez centralę" - ujawnia "Gazeta Wyborcza".


Pod jednym szyldem na Mazowszu i w Warszawie miałyby ruszyć do wyborów SLD, SdPl, UP, Polska Partia Pracy. Politycy rozmawiają nie tylko o wspólnych listach do samorządu, ale i o jednym kandydacie na prezydenta.

Łatwo nie będzie, bo w Warszawie lewica nigdy nie święciła sukcesów. Zwykle bój rozgrywa się między PO i PiS, ale obie partie mogą mieć teraz problem. Platforma - bo niewykluczone, że promowana na prezydenta Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie musiała tłumaczyć się przed sejmową komisją bankową. A taki występ nikomu jeszcze nie przyniósł popularności. PiS - bo nie ma kandydata, który mógłby równać się popularnością z Lechem Kaczyńskim. Właśnie w tym upatruje szansy lewica.

Jesienią Sojusz, główny rozgrywający lewicowej koalicji, wystawił na swojego kandydata radnego Marka Rojszyka. W niedzielę mazowiecka Unia Pracy zaproponował na prezydenta swojego dawnego lidera Ryszarda Bugaja, który kilka lat temu wycofał się z polityki. - Uważają, że ta kandydatura to symbol, że lewica się odrodziła. Pytanie, czy ten człowiek zna się na mieście - komentuje Tomasz Sybilski, szef warszawskiego SLD.

Ale to ponoć nie Rojszyk czy Bugaj mieliby zawalczyć o fotel prezydenta stolicy. O tym, że SLD już wybrał innego kandydata, mówią zarówno warszawscy działacze, jak i niektórzy posłowie Sojuszu. - Tym kimś będzie Marek Borowski. Plan układany jest przez centralę od dawna - twierdzi Ryszard Syroka, szef klubu SLD w radzie miasta i członek zarządu warszawskiego partii. - Decyzja co do niego już zapadła. Czekają na odpowiedni moment.

Marek Borowski ma szereg atutów: były marszałek Sejmu, miał doskonały wynik w poprzednich wyborach parlamentarnych (startował z Warszawy), jest rozpoznawalny. Nie chcą go jednak partyjne doły. Działacze zarzucają mu, że rozbił lewicę.

Tomasz Sybilski potwierdza, że trwają poufne rozmowy z SdPl. Szczegółów podać nie chce. - W piątek widziałem się z Wojtkiem Olejniczakiem. Nawet pytał, "jak tam Warszawa". Padło nazwisko Marka Borowskiego. Ale decyzja nie zapadnie centralnie. Jak Marek Borowski chce zawalczyć, niech się z nami rozmówi.

Kilka tygodni temu Marek Borowski przyznał, że mógłby powalczyć o prezydenturę, ale tylko pod sztandarami zjednoczonej lewicy - przypomina "Gazeta Wyborcza". (PAP)

Więcej: Gazeta Wyborcza - Marek Borowski kandydatem lewicy na prezydenta Warszawy?
oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska