(msz)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
a nie pochwalił się ten "biedny" kierowca ile miał na liczniku jak przejeżdżał przez teren zabudowany???Jakby jechał przepisowo zdążył by wyhamować a jak nie to na pewno trzy konie by nie ucierpiały aż tak bardzo. i dobrze że auto bedzie miał na szrocie, żeby jeździć trzeba używać szarych komórek.
jestem kierowca i cowboy-em pewnego dnia moj konik tez biegł krajówka naszczescie to był dzień . nie oskarżajmy tutaj nikogo ani kierowcy ze zaszybko jechał , ani opiekuna konii. w takich wypadkach niema 2 stron sa tez konie które mysla i mają swoją nature (zwierze stadne i plochliwe). kozystajac z miejsca i tematu pragne podziekowac kierowcy cięzaróki na mazowieckich nr ktory mimo mych znaków by zwolnił przejechał kolo mnie i mego konia nabierając prędkości O MALY WLOS A DOSZLO BY DO TRAGEDII, a on pojechał by dalej - kon probował uciec przed szybko zbliżającym sie i robiącym hałas pojazdem, chodnikiem szły zafascynowane widokiem konia dzieci - co mogło by sie stać, kto był by winny(jezdziec , koń czy dzieci)??
300 zl kary a czlowiek mógł zginąć a auto na zlom i to sprawiedliwość?
Kto w takim przypadku płaci za remont lub oddaje kasę za zniszczony samochód? I jak te pieniądze wyegzekwować?
Dobrze , że to tak się skończyło . NIKT NIE JEST WINNY . NIE ZNACIE WARUNKÓW ŻYCIA NA WSI . Szkoda koni .Jednak to człowiek jest najważniejszy .
Tylko 300 zł.!!! za brak odpowiedzialności, rozumu, narażenie życia zwierząt i kierowcy.
mi kiedys łos wylazł na droge przed samą mache :) autooo do kasacji ale łoś tez nie przyzyl, na poczatku troche sie wierzgal ale padl
sama przezyłam taką kraksę z koniem . Własciciel nie zamknął konia bo był pijany a my mielismy caly samochód rozwalony.
Ciekawe, z jaką prędkością jechał ten osobowy volkswagen, skoro jego uderzenie spowodowało śmierć trzech dużych, ważących pewnie po kilkaset kilogramów, zwierząt... :(((
A mi pod samochód wpadł pies. Zginął, ale samochód stracił sterowność i zakończył na drzewie. Nikt w tej wsi nie przyznał się, że to jego pies, więc odszkodowania nie mam... Za wsią mamy domek. Od dwóch lat nie widzieliśmy żadnej sarny ani zająca, za to włóczących się psów co najmniej kilkanaście. Nikt się do nich nie przyznaje, złapać się nie dają, nawet myśliwi mówią, że nie mogą ich wystrzelać, choć do lisów muszą. Lisy dostają szczepionki przy norach, a tych psów nikt przeciw wściekliźnie nie szczepi.
to całe szczęście że kierowcy nic sie nie stało....
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24