więcej

"Obawy internautów ws. ACTA są zasadne".

PAP | dodane 2012-01-26 (13:50)
drukuj

Obawy internautów, zwłaszcza związane z kwestią dostępu do danych osobowych, są zasadne - tak Konrad Gliściński, doktorant w Katedrze Prawa Cywilnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, ocenia konsekwencje podpisania umowy ACTA o zapobieganiu handlu podróbkami.

Czy przyjęcie ACTA przez UE będzie oznaczać dla Polski konieczność zmiany polskiego prawa?

Konrad Gliściński: Umowy międzynarodowe bezpośrednio nie wywołują zmian w prawie polskim. Podpisanie takiej umowy nakłada jednak na państwo szereg obowiązków, wynikających z konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów, m.in. obowiązek powstrzymywania się od podejmowania kroków, które utrudniałyby lub uniemożliwiały realizację postanowień takiej umowy.

W kontekście ACTA podpisanie tej umowy powoduje podwyższenie międzynarodowego standardu ochrony praw własności intelektualnej. Standardu, który poddawany jest krytyce zarówno z prawnego, jak i ekonomicznego punktu widzenia. Podpisanie tego traktatu spowoduje "zabetonowanie" obecnego systemu, w znacznym stopniu uniemożliwiając jego późniejszą zmianę. Reforma obecnego modelu jest działaniem niezbędnym, zaś treść umowy ACTA należy uznać za anachroniczną.

Dzisiejszy model ochrony praw twórców i wynalazców musi zostać oparty o mechanizmy kooperacji, a nie wzajemnego blokowania. Świadczą o tym raporty organizacji międzynarodowych, w tym niedawno opublikowany, w październiku 2011 roku, raport OECD nt. ochrony własności intelektualnej w obszarze life science.

Czy, Pana zdaniem, obawy przed umową ACTA, których konsekwencją w Polsce były m.in. protesty internautów, są uzasadnione? Jakie sankcje dotyczyć będą zwykłych użytkowników internetu po wejściu w życie umowy ACTA?

K.G.: Obawy internautów, w szczególności związane z kwestią dostępu do danych osobowych, należy uznać za zasadne. Nie są to jednak wyłącznie obawy internautów. Rzecznik Praw Obywatelskich, Generalny Inspektor Danych Osobowych, organizacje społeczne zajmujące się problemami praw człowieka, czy wreszcie takie autorytety, jak prof. Ewa Łętowska, jednoznacznie dostrzegają niebezpieczeństwa dla praw i wolności określonych w Konstytucji. W pełni zgadzam się ze stanowiskiem Generalnego Inspektora Danych Osobowych, że pomimo braku formalnych obowiązków w tym zakresie policja może zostać faktycznie zmuszona do działania na podstawie konwencji.

To może spowodować konieczność wymiany danych osobowych użytkowników sieci z państwami, które nie zapewniają dostatecznej ochrony tych danych. Niepokojący jest również fakt powierzania zadań dotyczących egzekwowania prawa podmiotom prywatnym, np. organizacjom zbiorowego zarządzania, w szczególności w zakresie monitorowania działań użytkowników sieci.

Jakie konsekwencje prawne grozić mogą przeciętnemu polskiemu użytkownikowi internetu, jeżeli naruszy on zapisy ACTA? Na przykład co się stanie, jeśli internauta zamieści na Youtube filmik ze swojego wesela, gdzie w tle rozbrzmiewać będzie muzyka Beatlesów lub Krzysztofa Krawczyka? Czy, w świetle umowy ACTA, będzie to oznaczało złamanie prawa?

K.G.: Umowa ACTA może pośrednio wpływać na zakres tzw. dozwolonego użytku prywatnego. Niektóre jej zapisy mogą stanowić podstawę do bardziej restrykcyjnej wykładni obecnie obowiązującego prawa. Jeżeli sądy pójdą tą właśnie drogą - co jest możliwe, ze względu na normatywnie jednoznaczny kierunek oddziaływania ACTA - spowoduje to faktyczne ograniczenie domeny publicznej, sfery wolności, z której wszyscy członkowie społeczeństwa będą czerpać. Może się okazać, że coś, co dziś uznajemy za dozwolone, w wyniku orzecznictwa odwołującego się do ACTA zostanie uznane za zabronione.

Niejednoznaczność niektórych zapisów spowodować może tzw. chilling effect - w związku z niepewnością prawa użytkownicy sieci, jak i przedsiębiorcy będą ograniczać swoje zachowania "na wyrost", tylko po to, by nie narazić się na możliwość naruszenia; naruszenia mogącego skutkować wysokimi odszkodowaniami lub nawet odpowiedzialnością karną. Możemy zatem mieć do czynienia z autocenzurą w internecie.

Czy umowa ACTA będzie chronić w większym stopniu prawa artystów i naukowców?

K.G.: ACTA de facto chroni interesy tzw. operatorów praw autorskich - firm farmaceutycznych, wytwórni muzycznych, organizacji zbiorowego zarządzania etc. Obecny system ochrony praw własności intelektualnej wydaje się nie zachowywać równowagi pomiędzy prawami różnych grup społecznych, zaś jego kształt faktycznie faworyzuje interesy jednej strony - tych operatorów. W moim przekonaniu, petryfikowanie tego systemu nie będzie sprzyjać ani twórcom, ani wynalazcom.

Argumenty o tym, że ACTA ma na celu bezpośrednio wzmacnianie pozycji tych grup są nieprawdziwe. O tym, kto najbardziej skorzysta na ACTA świadczyć może lista podmiotów, które Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaprosiło do konsultacji w tej sprawie. Do tych konsultacji nie zostały zaproszone żadne organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka.

W demokratycznym państwie prawa nie wolno podpisywać umów międzynarodowych, co do których tak wiele instytucji publicznych, organizacji prywatnych oraz znaczna część społeczeństwa wyraziła stosunek negatywny. Zbyt wiele wątpliwości natury prawnej i ekonomicznej powoduje, że wstrzymanie się z podpisaniem tego dokumentu było niezbędne. Tłumaczenie rządu, iż będziemy posługiwać się polską interpretacją tego tekstu jest zupełnie niezrozumiałe.

Rozmawiała Joanna Poros


(aka)

oceń
147
2
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~FREE [2012-02-16 11:27]

KONIECZNIE obejrzyjcie film na stacji tv PLANETE 23 lutego o godz. 11.20, zrozumiecie najnowsze dzieje Polski.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja [2012-02-12 16:50]

"W środę 15 lutego sejmowe komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka mają wyłonić ze swojego grona podkomisję do rozpatrzenia prezydenckiego projektu ustawy o zmianie w ustawie o zgromadzeniach. Projekt ten zagraża konstytucyjnej wolności zgromadzeń. Wbrew pozorom nie chodzi tylko o ograniczenia dotyczące manifestowania z zasłoniętą twarzą.Apeluję do wszystkich zaangażowanych w ruch przeciwko ACTA o protesty również i w tej sprawie. Bo niedługo okaże się, że nie będzie można już legalnie manifestować. " kopiuj / wklej dalej!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja [2012-02-12 16:50]

ACTA to wzmocnienie i rozszerzenie monopoli na całą gospodarkę i wszelkie sfery życia społecznego, a każdy monopol to autokratyczny dyktat wykluczając równość, wolność, uczciwą konkurencję, swobody obywatelskie - wykluczający demokrację i prowadzący do bezprawia, musimy się temu przeciwstawić wszędzie, gdzie możemy i póki jeszcze możemy, póki całkowicie nie zrobią z nas niewolników..., jeszcze tylko referendum może się ratować. kopiuj / wklej dalej

odpowiedz

Ocena: -28 [28]
~gaduła [2012-01-26 15:37]

Wydaje mi się że jest to wszystko wywołane na pokaz na odwrócenie uwagiod bieżących trudności.Wolność słowa otóż Panie profesorze ja prosty użytkownik nie widzę najmniejszego związku wolności słowa z ograniczeniem piractwa inernetowego dlaczego ja musz e płacić z określony produkt a drugi zciąga go z internetu kopiuje i handluje nim.Nie przesadzajcie o filmikach z wesela czy innych podobnych bo to tak pasuje do piractwa jak wół do karety i nie róbcie ludziom wody z muzgu, a swoją drogą jak Pan przegląda internet zwłaszcza komentarze to sam Pan przyzna że ilość wulgaryzmów aż się prosi o auto cenzure, to jest nie do przyjęcia ,jeszcze jeden dzień i pojawią się wpisy że komuna wraca i dopiero będzie heca

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~pytajnik [2012-01-26 16:26]

Poczekajcie zowlennicy akta sami wpadna w swoje sidla...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
boghonojczyzna [2012-01-26 16:46]

Ja pamiętam rząd, gdzie wzrost gospodarczy był 7,5% przy inflacji 3% i bezrobocie spadło z 20% na 10%. Wszystkim żyło się wtedy o wiele lepiej. I była wolność słowa i internetu. Przypomnijcie sobie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~izadora [2012-01-27 14:20]

Rząd Tuska powinien odejsć.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
partia_ekspercka [2012-01-26 15:29]

Jeśli masz już dosyć obecnych układów, i chciałbyś mieć realny wpływ na losy Naszego Udręczonego Kraju, daj nam znać! Powstaje nowa partia i nowa jakość w polityce! Napisz na biuro@partiaekspercka.pl zobacz www.partiaekspercka.pl

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +11 [11]
~NN [2012-01-26 23:22]

Panie Konradzie - wyrazy szacunku z trzeźwy głos

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~sdhfsfh [2012-01-26 20:42]

Wiec teraz amerykanie wraz z Tuskiem na smyczy beda mogli zrobic TERRORYSTE z KAZDEGO Z NAS. ACTA to duzo wiecej, niz przykrywka o ochronie praw autorskich, to poczatek inwigilacji i manipulacji, tworzenie "kozlow ofiarnych" i "wrogow wolnosci" zawsze wtedy, kiedy bedzie to na reke "wielkiemu bratu" zza oceanu, specjalizujacemu sie zreszta w wywolywaniu wojen - takze w cyberprzestrzeni jak widac. I niech sobie pan Tusk, Holdys i reszta "artystow" z demobilu dobrze zapamieta: JUTRO KAZDY Z WAS MOZE SIE STAC BIN-LADENEM kiedy ludzie pociagajacy za sznurki caly juz niemal swiat tego wlasnie sobie zazycza. W ACTA chodzi o cos znacznie wazniejszego, niz wasze dawno zapomniane przeboje...

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Noone [2012-01-26 20:32]

Wszyscy wróćmy od razu do ery średniowiecza, bo tak po trochu iść przez tę historię wstecz to będzie męczące, trudne i niepotrzebne, zupełnie jak ustawa ACTA. Way to go Poland, way to go...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~aa [2012-01-26 20:01]

a teraz idziemy na jednego a teraz musimy wyjs na ulice!

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~pedal je...y tusk [2012-01-26 19:15]

komuna powraca *a to wy przyczynilscie sie do tego glosujac na tego dalna

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~alienowski [2012-01-26 18:24]

komuna wrocila

odpowiedz

Ocena: +13 [13]
~jaaa [2012-01-26 18:14]

ABW przejęła kontrolę nad NASK, najważniejszą instytucją polskiego internetu. Rząd przygotował projekt prawa cenzurującego treści w sieci, a służbom specjalnym i policji dał możliwość śledzenia internautów i abonentów komórek. Czy premier Donald Tusk buduje w Polsce państwo totalitarne na wzór `Roku 1984'? Czy też jest zwykłym pionkiem w wojnie razwiedek o jak najgłębszą kontrolę naszego życia? Na początku listopada `Najwyższy CZAS!' ostrzegał, iż Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tajna policja chce przejąć kontrolę nad NASK-iem, instytucją przydzielającą polskie domeny i sprawującą technologiczną pieczę nad polską częścią sieci. To właśnie w NASK nastąpiło pierwsze, historyczne polskie połączenie internetowe. W połowie listopada szefem NASK mianowano pułkownika ABW w czynnej służbie. W tym samym czasie rząd przygotował projekt zmian w ustawach dający tajnym specsłużbom prawo inwigilacji i cenzurowania internetu. Przypadek?

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
dsilski [2012-01-26 18:11]

To zdrada państwa obywateli i konstytucji !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zas [2012-01-26 17:59]

mane, tekel, fares - mówi ci to coś t u s k ??!!!!

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~fak [2012-01-26 17:44]

Wydaje mi się, że Tusk pomału traci poczucie rzeczywistości. Może nie dotrwać do następnych wyborów: Oj' będzie trudno!

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~ACTA [2012-01-26 17:29]

Komentarz usunięty przez ACTA

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~retro [2012-01-26 17:29]

Tuskin i komorewicz zdrajcy narodu pod sad i pod sciane skur.....ow

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 963