więcej

Nie ma akt ws. wspólnika Dubienieckiego, śledztwa też.

PAP | dodane 2011-12-29 (17:35)

fot. PAP / Paweł Kula Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska

opinie video
drukuj

Umorzono śledztwo w sprawie zaginięcia akt sprawy ułaskawienia w 2009 r. Adama S., wspólnika Marcina Dubienieckiego - poinformowała warszawska prokuratura. Powodem decyzji był brak danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.

W marcu tego roku media ujawniły, że Adam S., z którym mąż Marty Kaczyńskiej - mec. Marcin Dubieniecki - założył spółkę, został w trybie nadzwyczajnym ułaskawiony w 2009 r. przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Po tych publikacjach zarządzono kontrolę w Kancelarii Prezydenta. W lipcu prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz poinformował o podejrzeniu przestępstwa zniszczenia lub utraty trzech notatek oraz pisemnego stanowiska pracownika mówiącego o podstawach do ułaskawienia Adama S. adresowanych do ówczesnego prezydenta.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Monika Lewandowska powiedziała, że prokuratorzy nie znaleźli dowodów na celowe usunięcie oryginałów dokumentów. -
Nie można wykluczyć, że dokumenty te zostały zagubioneprok. Monika Lewandowska
Nie można wykluczyć, że dokumenty te zostały zagubione, gdyż brak było w tamtym czasie wewnętrznych regulacji dotyczących obiegu dokumentów w biurze obywatelstwa i prawa łaski Kancelarii Prezydenta - dodała prokurator.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w sierpniu. Podstawą prawną dochodzenia był art. 276 Kodeksu karnego, który stanowi: "kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch". W sprawie przesłuchano m.in. kilkunastu świadków.

Kontrola w Kancelarii Prezydenta nie dotyczyła samego faktu ułaskawienia, które było wyłączną prerogatywą prezydenta. - Czym innym jest przygotowanie stosownej dokumentacji, która trafia na biurko prezydenta - mówił latem Łaszkiewicz. Zwracał uwagę na szybki tryb ułaskawienia Adama S., trwający kilka miesięcy, podczas gdy procedura ułaskawiania trwała wtedy średnio około roku. Podkreślał, że na początku czerwca 2009 r. Lech Kaczyński podjął decyzję o ułaskawieniu Adama S. mimo negatywnego stanowiska prokuratora generalnego.

Łaszkiewicz zaznaczał wówczas, że trudno jest ocenić, na którym etapie dokumenty zaginęły i czy trafiły one do prezydenta przed podjęciem przez niego decyzji o ułaskawieniu Adama S. W związku ze sprawą Adama S. stanowiska stracili dyrektor i wicedyrektor biura obywatelstwa i prawa łaski prezydenckiej kancelarii.

Według mediów Adam S. oszukiwał urząd skarbowy i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Skazano go za oszustwo i podżeganie świadka do fałszywych zeznań na rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, 30 tys. zł grzywny oraz obowiązek naprawienia szkody, tj. zapłaty ponad 122 tys. zł.

W marcu tego roku Dubieniecki oświadczył, że wszelkie informacje o nim w tekstach o ułaskawieniu Adama S. są nieprawdziwe. Zapewnił, że nie był wspólnikiem Adama S., kiedy ten został ułaskawiony. Uznał też, że w tej sprawie trwa "polowanie" na niego. W śledztwie i przed sądem interesy Adama S. reprezentował Marek Dubieniecki, ojciec Marcina.

B. wiceszef Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin mówił w lipcu, że audyt w sprawie ułaskawienia Adama S. jest atakiem "prawnym i medialnym" na Lecha Kaczyńskiego i włączeniem się Kancelarii Prezydenta w kampanię wyborczą, "wspieranie PO w walce z PiS".

Zgodnie z prawem prezydent RP może ułaskawić każdego skazanego. Ta decyzja nie zależy od czyjejkolwiek opinii i nie wymaga uzasadnienia. Prezydent Lech Wałęsa ułaskawił prawie 3,5 tys. osób, Aleksander Kwaśniewski - ponad 4 tys., Lech Kaczyński - 201 osób. Z reguły Kancelaria Prezydenta nie ujawnia, kto został ułaskawiony. Niekiedy taka informacja - szczególnie, gdy budzi kontrowersje - wypływa na światło dzienne.

Od marca przed adwokackim sądem dyscyplinarnym trwa postępowanie wobec Mracina Dubienieckiego. Sprawa dotyczy niestosownych wypowiedzi adwokata dla mediów. O ukaranie mecenasa wnioskował rzecznik dyscyplinarny gdańskiej Okręgowej Rady Adwokackiej.


(msz)

oceń
19
72
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~yuo [2012-04-05 06:27]

babsko z prokuraury

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~50+ [2012-01-02 12:31]

Prokuratorzy potrafią znaleźć paragraf na każdego niewinnego Polaka (np. programy E Jaworowicz )! Elyta może spać spokojnie ,bo to oni dla siebie stanowią prawo .

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~ja [2011-12-30 09:53]

Doktor prawa (mieniacy sie profesorem) nie wprowadzil w swojej kancelarii procedury obiegu dokumentow? Nawet dwuosobowa kancelaria adwokacka ma takie procedury, bo zaden papierek nie moze sie zawieruszyc! Bajki jakies, albo taki byl z niego "prawnik".

odpowiedz

Ocena: +7 [19]
~trzezwomyslacy [2011-12-30 00:33]

Prawdopodobnie stoi za tyms ktos z PO lub sam Tusk.Przeciez przenajswietszy Lech Kaczynski niezlomny wojownik o prawde i sprawiedliwosc nie mogl byc zwyklym gnojkiem kryjacym przestepcow.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~XYZ [2011-12-30 02:59]

Kto wziął kasę za superekspresowe ułaskawienie?

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~gość. [2011-12-30 02:57]

I to jest cała prawda o PIS. Taka jest Pisowska sprawiedliwość. Pomóc ułaskawić przestępcę a potem zniszczyć dokumenty potwierdzające ten fakt przy pomocy prokuratury,

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~lopop [2011-12-30 02:41]

czyli co? akta zginęły a prokuratura nie będzie prowadzić sprawy bo art 276 można mieć w dup****. nie ma to jak apolityczne urzędy III RP.

odpowiedz

Ocena: 0 [22]
~Kaligula [2011-12-29 23:17]

a co z aktami Mira, Rycha , Zbycha i Sobie Siaka

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~ula [2011-12-30 01:57]

Rzeczniczce nos się wydłuża jak Pinokio , gdy kłamał.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~hamburg [2011-12-30 01:56]

Polsce potrzebny jest Prezydent tak jak Eskimosowi lodowka. Ale jak jest sie masochista to i bicz jest potrzebny. Likwidacja Senatu, Prezydenta i Marszalkow z ich darmozjadami zmniejszy wyraznie wydatki na administracje i odciazy podatnika.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Rysio Pytajek [2011-12-30 01:49]

BARDZO WYGODNIE "zaginęły", co panie SASIN???? Ile kaski wpadło do lewej kieszonki od Marcinka lub jego tatuśka? A może od samego Adama S. ...?

odpowiedz

Ocena: +11 [13]
~pieczątka [2011-12-29 23:30]

Ciekawe ! Akurat te akta zaginęły. Czy A.Macierewicz złożył już stosowne doniesienie o podejrzeniu podejrzenia .....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -32 [62]
~Max [2011-12-29 20:09]

3,5 tysia za Wałęsy aż 4 tysia za Kwacha a tylko 201 za Kaczyńskiego i jeszcze robią szum. PREZYDENT MA PRAWO ŁASKI i wara wszystkim od tego kogo ułaskawia :P

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -9 [13]
~anki [2011-12-30 00:57]

a ja uwazam,ze PO pomoglo tym aktom zniknac by moc obrzucic blotem PiS.Kaczynski nie trawi Dubienieckiego, nie pomglby mu.

odpowiedz

Ocena: +10 [12]
~Tommy [2011-12-30 00:45]

..a co z filmami dokumentalnymi o PC i południowoamerykańską mafią z która ta sitwa miała związki ? były takie dwa filmy w TVP w latach dziewięćdziesiątych i jakos nikt ich do dzisiaj nie pokazał !

odpowiedz

Ocena: -6 [14]
~aktualnosci11 [2011-12-30 00:31]

Notatki były w porządku. Usunęli je ludzie Komorowskiego, bo wówczas można w nieskończoność snuć i rozpowszechniać podejrzenia o jakichś kombinacjach. Ten artykuł też to robi. Bo co ma wspólnego sprawa ułaskawienia z postępowaniem dyscyplinarnym w sprawie niestosownych wypowiedzi?

odpowiedz

Ocena: +7 [11]
~polak [2011-12-30 00:15]

To nie PRAWO, to jest jawne bezprawie, złodziejstwo a nawet przestępstwo, żeby prezydent mógł ułaskawiać tylu przestępców. Przecież nikt nie robił tego za friko. Skąd Wałęsa i Kwaśniewski mają takie majątki ? To dzikie PRAWO należy natychmiast zmienić na: jednego rocznie i tylko o 50% kary max.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~mis [2011-12-30 00:13]

Oto Polska prawdziwa,ludowi dowalic,cwaniaki gora.

odpowiedz

Ocena: +17 [41]
~watażaka [2011-12-29 21:54]

Porządki w dokumentach Kaczyńskich i ich zięcia sprawnie przeprowadzał niejaki Kurtyka podobno historyk

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +18 [20]
~cekaem [2011-12-29 23:18]

Pani Lewandowska nie może wykluczyć, że dokumenty zostały zagubione. Pewnie, że zagubione i już nigdy się nie znajdą. Olewnika też rodzina zabiła albo sam się zabił. Takie państwa jak Nigeria czy Kazachstan to niemal wzorce uczciwości w porównaniu z RP. Jak takie słowa może wypowiadać rzecznik prokuratury? Polska to słabe państwo o rachitycznych podstawach gospodarczych i kabaretowym wymiarze sprawiedliwości. Panie rzecznik dziękujemy za wyjaśnienie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 957