więcej

PO chce zmienić konstytucję ale bez pośpiechu.

Gazeta Wyborcza  PAP/Gazeta Wyborcza | aktualizacja 2008-02-26 (05:12)

fot. AFP

opinie
drukuj

Platforma Obywatelska chce zmienić konstytucję, ale się nie spieszy. Sposobność będziemy mieli po wyborach prezydenckich i kryzysie w PiS - mówi "Gazecie Wyborczej" Rafał Grupiński, minister w kancelarii premiera.

Akcja "zmieńmy konstytucję" trwa. Premier Donald Tusk kolejny dzień opowiadał wczoraj, jak sobie te zmiany wyobraża. A więc: Senat do likwidacji, immunitet poselski okrojony, posłowie - wybierani w okręgach jednomandatowych. Raz na zawsze ma być jasne, kto rządzi: prezydent czy premier. Tusk nie przesądza kierunku zmiany. Wczoraj w "Sygnałach dnia" w Polskim Radiu wezwał do współpracy opozycję. Zaakceptuję propozycję klubów opozycyjnych pod jednym warunkiem: umówimy się, że zdecydujemy razem, że ten kto wygrywa wybory, rządzi - powiedział.

Tyle, że nawet w sojuszniczym PSL słychać głosy, że to pomysły nie najlepsze, a poza tym - bez szans na realizację. Premier, mówiąc o konstytucji, zwracał się raczej do opinii publicznej niż do innych partii. Bo głosy w Sejmie są policzone - mówił we wczorajszej "Gazecie" Janusz Piechociński z PSL.

Do zmiany konstytucji trzeba dwóch trzecich głosów; nie będzie ich bez poparcia PiS, który ma 159 posłów - zauważa gazeta.

A czy za rok-dwa PiS nadal będzie miał tylu posłów? Tam szykuje się wielki kryzys. Prezes nadal będzie miał niepodważalną władzę, ale nad coraz mniejszą liczbą posłów. Wtedy - już po wyborach prezydenckich, gdy prezydentem będzie ktoś inny - będziemy mieli czas i sposobność do zmiany konstytucji. Teraz, długo przed wyborami do Sejmu, jest natomiast dobry moment, by zacząć o tym rozmawiać - mówi "GW" Rafał Grupiński z PO.

PiS pomysły premiera nazywa tematem zastępczym. Nie rozważaliśmy w PiS zmiany konstytucji w tej kadencji. Propozycja premiera Donalda Tuska nie jest przecież poważna. To działanie socjotechniczne - skoro są problemy, sto dni rządu pokazało, że ten rząd nawet kierunku zmian nie potrafi nakreślić, to Tusk mówi o konstytucji. Wszystko, aby odwrócić uwagę od tego, czego rząd nie robi - mówi "Gazecie Wyborczej" Krzysztof Putra, wicemarszałek Sejmu i członek komitetu politycznego PiS.

I dodaje: Poważna propozycja musiałaby polegać na tym, że premier zwróciłby się do nas, uzgodnił propozycje z nami. Potem trzeba by stworzyć klimat do dyskusji nad konstytucją, a dopiero potem wyskakiwać z tym przed kamery. A co do jednomandatowych okręgów - nie zgadzamy się. (PAP)
oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej