Polska | dodane 2009-09-19 (10:19)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
takie praktyki są często stosowane,nic nie zmienia mentalnościa nierobów postkomuny
Ostatnio pacjentka zgłsiła sie do naszego szpitala z świeżo złamaną ręką,nad ranem,ręka zwisała poniżej nadgasrtka ,piguły z Izby przyjęć kazali jej zgłosić sie rano do Chirurga , 6 godzin czekała aż Chirurg sie pojawi w przychodni.To jest Polska.mentalność Nierobów i bezsumienia komuchów nikt nie zmieni.Olewania człowieka sie wypili z mlekiem matki.Oczywiści tylko garstka co taką praktykę stosuję i sie nie poprawiają.Down with them.
A zwolnili tylko portierkę...
Ktoś tej biednej i głupiej kobiecinie z portierni wcześniej zalecił takie postępowanie. Bała się, że ją wyrzucą, kiedy ona nie wyrzuci tego rannego...A potem, kiedy sprawa trafiła do gazet, i tak ją wyrzucili, ale tylko ją. "Ryba psuje się od głowy". Ten rząd niech zrobi coś z tym piekłem, albo niech się sam rozwiąże...Albo niech sprowadzą jakiś Duńczyków do wprowadzenia normalnego systemu zdrowia. To nie wstyd czerpać z dobrych wzorów, z algorytmów inteligencji, kultury i życzliwości, etyki narodu, któremu udało się opracować dobry system. Może lepiej się rozwinęli pod względem etyki i wzajemnej życzliwości dlatego,że Im Niemcy i Sowieci przed laty nie wytłukli całej inteligencji, oni też nie musieli w praktyce stosować komunizmu. Może do nauki etyli i życzliwości i wzajemnej pomocy lepszy protestantyzm niż katolicyzm?
To wychwalanie prywatyzacji służby zdrowia w Polsce to wielka ściema, u nas wszystko się łatwo skorumpuje , zdegeneruje bo nie ma odpowiednich przepisów i woli bycia w porządku wobec chorego człowieka ze strony medyków i administracji, decydentów "Asfaltowa dżungla" z prawem silniejszego to fakt.. . Medycyna zawsze powinna iść w parze z etyką, kulturą, zwykłą ludzką życzliwością, poszanowaniem godności pacjenta, brakiem dyskryminacji. Kiedy tak będzie w tym pokręconym kraju??? Kiedy nie będzie możliwe bogacenie się na krzywdzie ludzkiej???Stosowanie ignorowania cierpienia jako metody obrony przed utratą stołka?
PRYWATYZACJA SZPITALI
Nikt sie nikogo nie boi. Chyba są takie zalecenia góry, im wiekszy bałagan w szpitalach tym lepiej dla prywatyzacji. Przepowiednia POsłanki Sawickiej dobrze poinformowanej na pewno bedzie spełniona.
holandia - kaśka
brak mi słów na to co sie w polsce dzieje. Tu w HOLANDII emeryci wyjeżdżają na wycieczki zagraniczne, mają na leki i godne życie. Nie wyobrażam sobie powrotu do tej znieczulicy :( Cieszę sie że tu zostane na stałe. Polacy wyjeżdżajcie za granicę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
UE juz dawno ustaliła, że ma być w RP tylko 17 milionów ludków
Zdrowych i do roboty z podstawową znajomością języka obcego aby rozumieli jakie polecenia wydaje im szef, zagraniczny szef.
jatka
Możecie wybić sobie z głowy a wszystko co tutaj piszecie to bzdury wyssane z palca. Banda pajacy potrafiących tylko sapać na innych. Na kolana !- bo koniec już bliski i nic was nie uratuje bo w kraju waszym bieda z nędzą teraz będą rządzić Zdrada !!!
Podobno prawie każdy Polak twardo stoi po stronie wiary katolickiej!
Więc widzimy ,jak w praktyce wygląda realizacja podstawowej zasady ewangelii " miłuj bliźniego swego jak ..." ,co prawdopodobnie na kazaniach powtarzane jest jak tabliczka mnożenia !!! A także ma wyróżniać tą religię spośrod innych !!! Zasady jedno, a praktyka drugie ...niska skuteczność przekazu moralnego !!!
Służba Zdrowia Sp. z o.o.?
Zobaczycie, co będzie, gdy komercjalizacja służby zdrowia będzie postępować..Będziecie sami się leczyć.. (Nie dotyczy to jedynie klasy średniej i kapitalistycznych karierowiczów, bo ich będzie zawsze na to stać..)
Znieczulica
Pobity i okradziony o godz.15 tej w centrum Krakowa.Przez godzinę leży nieprzytomny.Żadnej reakcji przechodniów.Każdy ma w kieszeni czy w torbie telefon."LUDZIE" co się z nami dzieje?
A po co na nefrologię z raną w brzuchu?
Na chirurgię to co innego. To tak, jakby wejść do apteki i domagać się sprzedaży kabanosów. Oczywisty absurd. Miała rację. Mogła jedynie zadzwonić gdzie trzeba.
Podobno prawie każdy Polak twardo stoi po stronie wiary katolickiej!
Więc widzimy ,jak w praktyce wygląda realizacja podstawowej zasady ewangelii " miłuj bliźniego swego jak ..." ,co prawdopodobnie na kazaniach powtarzane jest jak tabliczka mnożenia !!! A także ma wyróżniać tą religię spośrod innych !!! Zasady jedno, a praktyka drugie ...niska skuteczność przekazu moralnego !!!
zobaczcie mordy ochroniarzy którzy pracują gdziekolwiek
katolskie ryje błagające o jakąkolwiek inteligencje po podstawowej niepełnej,to prostaki które zawsze były bite w d..... i przez krótką chwile pokazują że mają władze i dlatego zachowują się jak bydło którym zresztą są
portierka powinna natychmiast zadzwonic po pogotowie
poprosic lekarza dyzurnego do pacjenta,ktory opatrunkiem opatrzyl rane,bo pacjenta z rana brzucha nie przyjmuje sie na nefrologie,tylko do szpitalnego oddzialu ratunkowego.Wychodzi brak szkolenia dla pracownikow,bo po prostu nie ma kasy.A tak na marginesie czy wiecie,ze kapelan ma w kazdym szpitlau etat kierowniczy i zarabia 4500zl/miesiac?Na to oczywiscie nie moze braknac kasy.
A od kiedy ochroniarz decyduje o przyjęciu do szpitala? To jakiś wykręt. W takiej sytuacji wzywa się kompetentną osobę (czyli lekarza) i on ma zdecydować o przyjęciu. Chyba że w szpitalu nie było żadnego lekarza, bo w tym czasie mieli imprezę w pobliskim lokalu, albo właśnie "dorabiali" wszyscy w prywatnych przychodniach.
Prawidłowo
Jan Paweł II nauczał , że cierpienie ciała zbawia duszę i dlatego nie potępił świętej inkwizycji
Brawo rząd PO-PSL
Pod światłym przewodem Donalda Tuska i towarzyszki Ewy Kopacz POLSKA SŁUŻBA ZDROWIA rozwija się najszybciej na świecie w tempie 0,01%!
przyjmować na studia medyczne bez egzaminów , egzaminy i dobre oceny o niczym nie świadcza,
DAĆ SZANSĘ NAUKI ZAWODU LEKARZA WSZYSTKIM , KTÓRZY CHCA BYĆ LEKARZAMI ,JEŚLI SIE NIE SPRAWDZĄ W PRAKTYCE , NIECH ZMIENIĄ ZAWÓD !!!!!!
OPISZĘ WAM MOJĄ HISTORIĘ:
Zdarzenie miało miejsce kilka lat temu, wracjąc z pracy szedłem po chodniku wzdłuż przystanku autobusowego, w pewnym momencie usłyszałem trzask i poczułem uderzenie w tył głowy, siła uderzenia była na tyle silna, ze pchnęła mnie kilka kroków do przodu gdy się odwróciłem stwierdziłem że nadjeżdzający autobus potrącił mnie lusterkiem, które się na skutek tego złożyło. Stojąc zdziwiony tym zdarzeniem, zauważyłem że na przystanku zrobiło się nagle pusto, oczekiwałem, że kierowca wysiądzie i zainteresuje się czy nie potrzebuję pomocy medycznej, zamiast tego ten zamknął drzwi i oddalił się z miejsca wypadku. Postanowiłem powiadomic policję. Z braku w tamtych czasach telefonów komórkowych chciałem skorzystac z automatu telefonicznego, ale niestety standardowo słuchawka była wyrwana przez wandali. Poszedłem więc poszukac licznych zazwyczaj w tamtych okolicach pieszych patroli policyjnych. Miałem szczęście po drugiej stronie skrzyżowania zauważyłem patrol i to z "drogówki" !, gdy zacząłem iśc w ich stronę panowie odwrócili się i szli oddalajac się ode mnie coraz bardziej, odstąpiłem od pogoni za policją bo to trochę głupio żeby obywatel gonił policjantów. Wracając w pobliże miejsca zdarzenia zobaczyłem po drugiej stronie skrzyżowania radiowóz z patrolu prewencyjnego oczekujący na zielone światło, zająłem dogodną pozycję przy krawężniku po czym ich zatrzymałem, zgłosiłem panom zdarzenie, ale ci powiedzieli, że oni nie są od tego, że powinienem udac się do Wwydziału Ruchu Drogowego i tam to zgłosic. kiedy tam dotarłem panowie powiedzieli mi że takie są procedury i sprawdzili stan mojej trzeźwości alkomatem, który wykazał 0.00, ja na to, że takie badanie powinno się przeprowadzic na kierowcy, który był sprawcą, po czym poinformowałem ich, że dysponuję numerem bocznym tegoż autobusu i chyba dla nich to nie problem zatrzymac tego kierowcę i go przebadac, ale panoswie zamiast tego zaczęli dociekac dlaczego o zdarzeniu poinformowałem ponad pół godziny po jego zaistnieniu. ja na to że od miejsca zdarzenia do ich siedziby jest kilka kilometrów i dotarcie nie trwa pięc minut. Panowie spisali protokół i pozwolili odejśc. Po pewnym czasie zostałem wezwany na policje o prowadzący sprawę oświadczył że go maja. po czym poinformował mnie że namierzyli go w książce telefonicznej po czym zadzwonili i gośc się przyznał, ale nie zauważył jak mnie potrącił, ja zachowałem kamienną twarz, złożyłem ponownie zeznania na pytanie dlaczego nie zgłosiłem tego na pogotowie odrzeklem, że mój pościg za policja był tak czasochłonny i męczący, że po prostu zgłodnialem, chcialem wrócic do domu i cos wreszcie zjeśc.
szpital odmowil
raniony był Miroslaw a pozszywali Mariusza.....................
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24