więcej

Mogli ocalić prezydenta Kaczyńskiego.

Gazeta Polska  Gazeta Polska | dodane 2012-02-21 (10:51)
zobacz galerię

fot. PAP/EPA / Sergei Chirikov Część polskiego Tu-154M na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem

opinie video
drukuj

Gdyby funkcjonariusze BOR oczekiwali 10 kwietnia 2010 r. na smoleńskim lotnisku, prawdopodobnie nie doszłoby do podejścia do lądowania, które zakończyło się niewyjaśnioną do dziś katastrofą. Jedyny pas lotniska Siewiernyj powinien zostać zamknięty pod ich naciskiem już kilkadziesiąt minut przed przylotem Tu-154 – gdy na pas startowy parokrotnie wtargnęły nieuprawnione osoby.

– Takie sytuacje są niedopuszczalne, zwłaszcza przed lądowaniem VIP-ów. Pracownicy wieży powinni natychmiast wysłać na płytę lotniska oficera dyżurnego, który wylegitymowałby osoby wchodzące na pas i sprawdziłby, czy nie pozostawili oni tam jakichś przedmiotów mogących spowodować niebezpieczeństwo – mówi „Gazecie Polskiej” jeden z najbardziej doświadczonych kontrolerów na warszawskim Okęciu.

Opóźnienia, wywołane kilkakrotnym sprawdzeniem pasa przez służby lotniska lub jego czasowym zamknięciem, powinny doprowadzić pod naciskiem BOR do skierowania Tu-154 na inne lotnisko, co uchroniłoby delegację przed katastrofą.

Przygłupy na pasie

Niebezpieczne sytuacje na płycie lotniska Siewiernyj, po których pas startowy powinien zostać czasowo wyłączony z użytku, rozpoczęły się już półtorej godziny przed katastrofą.

O godz. 7.12 czasu polskiego – tuż przed lądowaniem Jaka-40 – zagrożenie dla naszego samolotu spowodowali niezidentyfikowani dotychczas żołnierze rosyjscy lub funkcjonariusze Federalnej Służby Ochrony (FSO). „K..., żołnierze! K... twoja mać!” – denerwował się Paweł Pliusnin, kierownik lotów na wieży w Smoleńsku. Chwilę później kontrolerzy przygotowujący się do przyjęcia Jaka-40 krzyczeli: „Dzwoń do Kowaliowa, niech...”, „Żołnierzowi powie się w prawo niech... Zawołaj Kowaliowa, powiedz w prawo ochronę...”, „Sierioża, ja cię, k..., zabiję! Ci żołnierze znowu są na pasie, kurde! Ale ty... na progu, jest z nimi łączność?”, „Odsuń ich w prawo”, „W prawo ich odsuń, żeby nie przeszkadzał”. W tym czasie wieża rozmawiała z załogą polskiego jaka, która przygotowywała się do rozpoczęcia procedury podejścia do lądowania. Pilotów rządowej maszyny nie poinformowano jednak o możliwym zagrożeniu związanym z wtargnięciem Rosjan na pas startowy lotniska w Smoleńsku.

Sytuacja powtórzyła się po godz. 7.30, przy próbie lądowania rosyjskiego Iła-76, przewożącego prawdopodobnie, jak wynika ze stenogramów rozmów wieży, samochody dla głównych członków delegacji prezydenckiej. Tym razem jacyś Rosjanie, przypuszczalnie funkcjonariusze FSO, weszli na... próg pasa startowego. Dokładnie o godz. 7.31.35 Paweł Pliusnin zawołał: „K..., ta ochrona, ja ich, k..., zabiję!”. Niecałą minutę później, jeszcze bardziej zdenerwowany, krzyczał: „K..., ja już dziesięć razy mówiłem, niech wyjaśni, na lewo, na prawo od pasa. Kurde! Więc dawaj sam na próg pasa, a tych przegoń, kurde, będą pisać wyjaśnienia, czemu, tu, k..., biegają w tę i nazad!!!”. O godz. 7.32.50 Pliusnin znów wołał: „... nie wybiegaj na pas, tych przygłupów z ochrony wyganiaj stamtąd, z progu”. A jeden z jego kolegów dodał: „Patrz, oni rzeczywiście chodzą zupełnie jak przygłupy, kurde, nogami machają, k...”.

Ił-76 ostatecznie nie wylądował. Dotknął kołami płyty lotniska i w ostatniej chwili poderwał się, odlatując.

Czego nie zrobili kontrolerzy

Wtargnięcie na pas lotniska to częsta przyczyna lotniczych incydentów, a czasem nawet poważnych wypadków. Jak czytamy na portalu lotniczapolska.pl, Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego wtargnięciem na pas startowy nazywa pojawienie się bez zezwolenia na drodze startowej samochodu, samolotu lub człowieka, wiążące się z „możliwością kolizji ze statkiem powietrznym uprawnionym do startu, kołowania lub lądowania”.

Na całym świecie służby lotnicze dbają, by nikt nieuprawniony nie wchodził na pas startowy. – Nawet niewielki przedmiot pozostawiony na płycie lotniska, np. torba, może doprowadzić do tragedii. Dlatego na lotniskach cywilnych wysyła się tam w takich sytuacjach dyżurnego portu, a na wojskowych – oficera dyżurnego. W razie potrzeby powinno się też zamknąć pas – mówi „GP” kontroler z Okęcia.

Gdy w marcu 2008 r. na pasie startowym londyńskiego Heathrow pojawił się mężczyzna niebędący pracownikiem lotniska, momentalnie pojawiło się obok niego kilkanaście wozów ratunkowych i policyjnych. Osoba ta – która, jak się okazało, nie miała żadnych złych intencji – została natychmiast zatrzymana, a jej plecak wysadzono kontrolnie w powietrze. Co najważniejsze – od razu po incydencie zamknięto jeden z dwóch głównych pasów lotniska.

W Smoleńsku decyzję o zamknięciu pasa – a co za tym idzie, lotniska (na Siewiernym jest tylko jeden pas) – powinni natychmiast podjąć kontrolerzy, zwłaszcza że wtargnięć na pas było kilka i poprzedzały one przylot tak ważnej delegacji. Nawet jeśli osoby, które wtargnęły na płytę, były znane pracownikom wieży (choć z treści rozmów kontrolerów wynika, że nie mieli oni całkowitej pewności, kim są owi ludzie), zaraz po tym zdarzeniu należało zamknąć pas i sprawdzić, czy nie zostawiły one – choćby przez przypadek – jakiegoś przedmiotu mogącego stanowić zagrożenie dla lądujących samolotów.

Rosyjscy kontrolerzy, jak wiemy, ograniczyli się do inwektyw i przekleństw. – To zdumiewające, biorąc pod uwagę, że w przypadku tak ważnej delegacji inspekcja pasa powinna odbywać się nie tylko w razie takich incydentów, lecz także każdorazowo przed wydaniem zgody na lądowanie. Zdarza się przecież, że na płytę lotniska wbiegają np. zwierzęta. Tym bardziej że wieża w Smoleńsku nie dysponowała radarem lotniskowym, służącym do kontroli sytuacji na pasie i drogach kołowania – komentuje nasz ekspert.

W takiej sytuacji do akcji powinno wkroczyć Biuro Ochrony Rządu, odpowiedzialne za bezpieczeństwo polskiego prezydenta. Niestety, żadnego funkcjonariusza BOR nie było wówczas na smoleńskim lotnisku.

(...)

Leszek Misiak, Grzegorz Wierzchołowski


oceń
975
159
Podziel się

Przeczytaj też

Wszystkie błędy Klicha

dodane 2012-02-27 (10:48)


Macierewicz: 10 kwietnia wypowiedziano nam wojnę

aktualizacja 2012-02-14 (08:46)

Kogo Klich i Bielawny pociągną na dno

dodane 2012-02-10 (06:51)

Zarzuty dla wiceszefa BOR. Chodzi o Smoleńsk

aktualizacja 2012-02-09 (17:31)
materiał foto

Krakowskie Przedmieście po 10 kwietnia

dodane 2011-04-11 (14:18)

materiał foto

Rodziny katyńskie w Smoleńsku

dodane 2011-04-11 (12:23)
materiał foto

Prezydent w Rosji

dodane 2011-04-11 (11:36)

materiał foto

Pierwsza rocznica katastrofy smoleńskiej

dodane 2011-04-11 (05:34)
materiał foto

Wrak tupolewa

dodane 2011-04-10 (16:39)

materiał foto

Obchody rocznicy w Smoleńsku

dodane 2011-04-10 (11:26)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -28 [74]
komoda444 [2012-02-26 12:35]

nie ma nic złego co by na dobre nie poszło. Los każdemu jest pisany i w odpowiednim czasie i miejscu musi odejść. A odejście Kaczyńskiego było do przewidzenia bo igrał z losem, Bogiem i Narodem Polskim. Dla tego jak żył tak odszedł

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +8 [10]
~moher [2012-02-27 12:10]

mogli ale nie chcieli

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [17]
~Robert [2012-02-28 12:51]

Na takim szczeblu tego typu niedopatrzenia powinny się kończy przed plutonem egzekucyjnym.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -6 [10]
~ZBYCH [2012-03-10 19:07]

Odpowiadam oszołomowi sakiewiczowi. Do Katynia nie proszony pchał się "irasiad"sam na siłę, którego wysłał tam iny kleinstain "yarkot". Na nic zdały się prośby władz Polskich i Rosji o nie podróżowanie do Katynia przez Smoleńsk. Na nic to się nie zdało. Przed wyborami ta szuja chciał się pokazać w towarzystwie wszystkich generałów - dowódców sił zbrojnych oraz innych znakomitych gości , których zaprosil do samolotu osobiście wraz z tym bubkiem błasikiem, pajacem nad pajace. Ten oto paja pogrzebał polskie lotnictwo wojskowe. Lizus chciał się przypodobać temu nieukowi kleinstainowy i wykonał wszystko to czego domagał się irasiad. wraz z "wróbelkiem szczygłem zepsuli całe siły zbrojne a krwawy antoś unicestwił polski wywiad . Taka to była polityka sterowanego przez yarkota irasiadem..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~BLU [2012-03-10 19:44]

ILU JESZCZE TAKICH KACYKÓW W POLSCE KTÓRYM STANOWISKA UDERZAJĄ DO GŁOWY A NIE BRONIĄ INTERESÓW KRAJU

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~Golec [2012-03-07 11:01]

Wariaci nadal grozni.

odpowiedz

Ocena: -1 [9]
~baca [2012-03-07 03:13]

takie same deski zginely spod mojego kibla z serduszkiem ,ale niech tam oglosza moje kiblowe deski swietymi ,to i moja wygodka bedzie swieta

odpowiedz

Ocena: -6 [16]
~kosa [2012-03-06 22:21]

przeciez oni lecieli tam prywatnie nikt ich nie zapraszal i nie ochranial wiec po co ten caly krzyk ?

odpowiedz

Ocena: -5 [15]
~michu [2012-03-06 20:48]

Maciaresku do Szczekocin, tam katastrofa! Tusku z Pucinem pociągi wykoleili! Komisja Pisiorow potrzebna na gwałt!!!

odpowiedz

Ocena: -5 [27]
~gdyby rosja [2012-03-01 17:03]

zamknęła lotnisko to co by dziś wygadywali PISowcy ..ze celowo ze specjalnie itd itd

odpowiedz

Ocena: -24 [36]
~tasma [2012-02-27 21:47]

A ja już dawno zapomniałem,mały incydent

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -11 [13]
~nk [2012-03-01 11:08]

Bog nas pokaral

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~hu [2012-03-01 11:07]

ciala byly porozrywane a ubrania.telefony i laptopy byly cale

odpowiedz

Ocena: +10 [12]
~nk [2012-03-01 11:04]

robia to na co im pozwalacie

odpowiedz

Ocena: +31 [49]
~Adi [2012-02-27 16:15]

"Jest w naszej Ojczyźnie bohater, którego zasługi wyprzedzają dokonania Bartoszewskiego o lata świetlne. To profesor Witold Kieżun. Prawdziwy profesor. Nie z łaski nadania przez Niemców za szorowanie kolanami po Berlinie. Gdy Bartoszewski siedział bezpiecznie w Biurze Propagandy profesor Kieżun walczył w Oddziale Specjalnym Harnaś, gdzie między innymi sam jeden wziął do niewoli kilkunastu Niemców wraz z ich bronią i amunicją. Witold Kieżun został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari przez samego Bora Komorowskiego. Po upadku Powstania uciekł z transportu wiozącego go do obozu. Natychmiast nawiązał kontakt z AK. A co robił Bartoszewski? Ano dalej siedział w tym swoim Wydziale Propagandy - tym razem w Krakowie. Gdy w skutek zdrady - Witolda Kieżuna aresztowało NKWD nie ujawnił żadnych nazwisk. Zesłany do sowieckiego łagru na pustyni Kara-Kum. Przeżył jeszcze później katownię UB. Dziś profesor Witold Kieżun to ekonomista, prawnik, inżynier znany na całym świecie od Burkina Faso po Kanadę - od Burundi po USA. Skomponował też wiele utworów fortepianowych. Prawdziwy Człowiek Renesansu. Nie wyzywa też takich jak ja od bydła. Zapyta, ktoś - dlaczego zatem profesor Kieżun jest prawie nieznany. Dlaczego jego imienia nie wspomni żadne medium ubekistańskie? Otóż właśnie. Profesor Witold Kieżun miał czelność popierać Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A to zbrodnia niesłychana."

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -6 [26]
~Bez niku [2012-02-29 08:37]

Uwaga , uwaga . Ktos znów maci . Przecież samolot nie dotknął płyty lotniska , on nawet tam nie doleciał. Więc nawet gdyby na płycie w tym czasie żołnieze rosyjscy zrobili piknik to nic by ani im ani pasażerom z tego powodu sie nie stało . Proponuje ćwiczenia na oddychanie : wdech , wydech , wdech wydech i tak ze sto razy . Po prostu stało sie i nie była to jedyna przyczyna ale cały splot wydarzen. Z jednej strony brawura naszych lotników a z drugiej brawura naszych ówczesnych władz . I to wszystko . Ja to nie dolecimy , jak to nie wyladujemy , jak to ... No a w efekcie przeciez nas zwolnia .. A trzeba było pozwolic na zwolnienie , z pracy , ale zachowac życie i to nie tylko swoje .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +23 [31]
~ted l [2012-02-27 19:20]

co by , gdyby , gdyby lot ŚP Prezydenta RP został prawidłowo zorganizowany przez odpowiedzialne za te sprawy służby z MON , MSZ ,MSW oraz Kancelarię ŚP Prezydenta nie byłoby katastrofy pod Smolenskiem a ŚP Prezydent RP gdyby nawet żył nie byłby zapewne Prezydentem RP , popatrzmy jak wyglądają loty prezydentów innych państw i wyciągnijmy wnioski na przyszłóś i nie gdybajmy

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +49 [69]
~jan [2012-02-27 16:22]

TO BYŁ PREZYDENT KTÓRY WALCZYŁ O DOBRO POLSKI I POLAKÓW . DZISIAJ TEŻ MAMY PREZYDENTA KTÓRY NAWET NA POGRZEBIE SZYMBORSKIEJ NIE UMIE WYDUKAĆ NIC OD SIEBIE TYLKO WYJMUJE POMIĘTĄ KARTECZKĘ ABY PRZECZYTAĆ CO MU NAPISALI , NIE MÓWIĄC JUŻ O TYM ŻE JAK COŚ NAPISZE TO SAME BŁĘDY A PODSTAWOWE ZASADY KULTURY ( przyjęcie Merkel i siadanie jako pierwszy ) MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE .

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -5 [21]
~ted [2012-02-28 12:15]

zapewne Borowcy położyli by się na płycie lotniska i leżeli aby uniemożliwić lądowanie, albo sterroryzowali obsługę i wydali komendy wracaj do Polski tu nie czas na lądowania i to dopiero by się zaczęło - już sobie wyobrażam i gadania nie było by mniej niż teraz jak wówczas z tym krzesełkiem na oczach całego świata

odpowiedz

Ocena: +12 [26]
~kane [2012-02-28 11:58]

chcieli żeby zginął i zginął tym bardziej że na pokładzie znajdowały się osoby wysoce niewygodne a reszta to kozły ofiarne żal życia ludzkiego ,warto było?

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej