więcej

Polskie dziecko w brytyjskiej szkole.

Dziennik Polski (UK) | dodane 2010-01-18 (10:45)

fot. Jupiterimages

opinie
drukuj

Ostatnie statystyki angielskich szkół w Londynie dowodzą ciągłego, choć już znacznie mniejszego w porównaniu z rokiem 2008, wzrostu procentowego polskojęzycznych uczniów.

W roku 2009 liczba dzieci polskiego pochodzenia w angielskich placówkach oświatowych wzrosła o 11%. To dowód procesu stabilizacji liczby polskich rodzin w stolicy – uważa Wiktor Moszczyński, były rzecznik prasowy Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii i członek rady szkolnej w jednej ze szkół podstawowych północnego Ealingu.

- W roku szkolnym 2007/2008 zanotowano rekordowo wysoki wzrost procentowy polskich uczniów w angielskich szkołach. Wyniósł on wówczas aż 42,9%. Przypominam, że był to czas, gdy mówiono, że Polacy wracają do siebie. Rok ubiegły to zaledwie 11%, ale liczba ta dowodzi ciągłej i coraz bardziej stabilnej obecności polskich rodzin w stolicy – komentuje Wiktor Moszczyński.

- To są dla nas bardzo cenne informacje, mieliśmy bowiem obawy, że ze względu na to, że się tak wiele pisze o powrotach Polaków do kraju, spadku wartości funta do złotówki i ogólnym kryzysie finansowym władze lokalne poszczególnych dzielnic zaczną wycofywać się z inwestycji pomocowych skierowanych do naszej grupy mniejszościowej – podkreśla były rzecznik Zjednoczenia.

Statystyki przesłane przez poszczególne dzielnice Londynu (z wykluczeniem City of London oraz Borough of Southwark), których władze utrzymują tamtejsze szkoły, pomogły w rzetelniejszym informowaniu o liczbie przedstawicieli polskiej diaspory w stolicy. Wyniki badań zostały opublikowane przez Zjednoczenie i z pewnością przyczyniły się do utrzymania zainteresowania polską mniejszością. Liczba polskojęzycznych dzieci w brytyjskich szkołach wciąż jest dowodem na to, że informacje o masowych powrotach rodaków do kraju są przejaskrawione i nie zawsze odpowiadają rzeczywistości. Polskie rodziny w Londynie wciąż się osiedlają, gro z nich ustabilizowała w metropolii życie. Przyrost liczby polskich uczniów, choć mniejszy w porównaniu do lat ubiegłych, systematycznie i powoli postępuje. Wzrasta z nim także świadomość rodziców dotycząca brytyjskiego systemu szkolnictwa, a co więcej, ich zaangażowanie w życie tych placówek.

- Polskie dzieci mogą liczyć na pomoc w zaadaptowaniu się do brytyjskich warunków szkolnictwa, nowego otoczenia. Inwestycje na tego rodzaju działania są wciąż potrzebne. Najlepiej taka typu pomoc wygląda na terenach zróżnicowanych narodowościowo, gdzie lokalne władze są przyzwyczajone do szybkiego dostosowywania się do potrzeb nowych mieszkańców konkretnej dzielnicy czy miasta. W Londynie Polacy nie mogą narzekać, są kolejną grupą etniczną, którą władze, a także i szkoły opiekują się. Zdecydowanie gorzej sytuacja ma miejsce w innych, bardziej jednolitych narodowościowo miastach, gdzie nastąpił nagły wzrost w liczbie osiedlających się polskich obywateli, to nastręcza pewnych kłopotów. Brytyjskie władze i instytucje działają jednak coraz aktywniej i coraz efektywniej. Dbają by w ich szeregach był polski przedstawiciel, który pełniłyby rolę łącznika z polonijnym środowiskiem. Takie sytuacje mają już miejsce w policji, sądach, a także szkołach - zapewnia Wiktor Moszczyński.

Zadowolenia z takiego podejścia nie kryją i sami Polacy. Okazuje się, że chętniej i częściej zgłaszają się z różnymi problemami do placówek i ośrodków, gdzie pracuje choć jeden rodak mówiący w ich języku. I choć brak zaufania i wiary w możliwość uzyskania pomocy dominują w polskim sposobie myślenia, zdaniem byłego rzecznika Zjednoczenia Polskiego, można już zaobserwować zmiany w tym nastawieniu. Dowodem mogą tu być szkoły i życie toczące się wokół placówek. Coraz większa liczba polskich rodziców jest aktywna na tym polu a i same dzieci znacznie szybciej adaptują się do nowych warunków, doskonaląc zdolności językowe a nawet wyróżniając się szczególnymi umiejętnościami.

– Mamy dobrą renomę, coraz rzadziej prezentujemy te gorsze nawyki. Oczywiście nie pomaga nam recesja i ciężka sytuacja, w jakiej wielu się znalazło. Zawsze bardzo zachęcam do aktywnej działalności na rzecz polskich dzieci, które są w angielskich szkołach i w dużym procencie nie uczęszczają do szkół sobotnich. Namawiam rodziców do przyłączenia się do szkolnych rad i aktywnego w nich działania. Każda szkoła statutowo posiada taką radę, a rodzic ma prawo kandydować do różnego rodzaju funkcji. Warto angażować się w życie szkół, organizację festynów, koncertów czy przedstawień teatralnych. I to nie tylko na zasadzie pomocy przy wypieku ciast. Warto samodzielnie kreować różne inicjatywy, dać się poznać z aktywnej strony – zachęca Moszczyński.
oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~agnieszka [2010-11-21 11:16]

nauka
Wydaje mi sie ze to troche wina rodziców,poniewaz oni sami nie przywiazuja uwagi do nauczenia sie przed wyjazdem.A np. pojscie do speak'up byłoby dla nich wielkim przygotowaniem i ułatwieniem do zycia w Anglii.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oslotos [2010-03-17 12:17]

jestem tu 3 lata
Jestem tutaj juz dluzej, ale moje dziecko od 3 lat chodzi tu do szkoly. Kochani nie oszukujmy sie to jest parodia to nauczanie.Kiedys elokwentne, pewne siebie i samodzielne, myslace i blyskotliwe teraz leniwe, rozbeblane, nic nie muszace i wszystko chciejace dziecie mi sie zrobilo. Nie polecam brytyjskiego szkolnictwa i sposobu wychownia. Rzucam to w cholere, wacam do tego co mam i biore sie za dzieciaki, od psychologa zaczynam . Na szczescie caly czas zamawialam ksiazki z Polski i jestesmy w miare na biezaco. Pozdrawiam z niby nie rasistowskiej wielkiej piranii.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bubu [2010-01-18 18:39]

zadowolona wnuczka
Moja wnuczka do szkoły w Angli chodzi już trzeci rok jest w klasie 5/6 jest bardzo zadowolona,ma koleżanki które ją lubią oraz sama bardzo je lubi.W szkole szybko opanowała język lubi literaturę oraz matematykę .Gdy jest na wakacjach w Warszawie tęskni do swojch koleżanek w Angli i z ochotą tam wraca.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~NUKA [2010-01-21 23:39]

EMIGRANCI
7 MOICH ZNAJOMYCH WYJECHAŁO DO ANGLI W 2007R TYLKO JEDEN WRÓCIŁ RESZTA DEKLARUJE ŻE CHCE ZOSTAĆ NA STAŁE BO W POLSCE JEST TRUDNIEJ O PRACE I NIE MA TAK DOBRYCH ŚWIADCZEŃ SOCJALNYCH WRAŻIE UTRATY PRACY W POLSCE ZA 740ZŁ KURONIÓWKI RODZINY ŚIĘ NIE UTRZYMIE

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Adrian [2010-01-19 07:57]

Angielskie szkoły uczą myślenia
Polskie szkoły tłoczą dzieciom bezmyślność.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
donia [2010-01-18 11:38]

poziom nauczania szczególnie matematyki jest o 80% wyższy niż w szkołach w UK więc nasze dzieciaki dają radę!

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~linec [2010-01-19 09:47]

Emigranci
Moi wnukowie uczą się w szkole angielskiej już 4 lata i są zadowolone, a wnuczek młodszy siedziałby tylko w szkole tak interesuje go nauka. Wnuczka w zeszłym roku zdawała już pierwsze egzaminy i zakwalifikowana została do klasy wyższego poziomu nauczania. Tam liczą się zdolności i umiejętności dziecka, a nie stanowisko i majętność rodziców jak w Polsce. Uczą się w języku angielskim i francuski jako język obcy, a polskiego uczą się we własnym zakresie. Mieszkają w mieście pod Liverpool, ale tam nie jest aż tak pięknie jak to wynika z artykułu, że Polakami ktoś interesuje się, poomimo, że Polaków jest tam obecnie kilka tysięcy, a mimo to nikt do kraju nie wraca i nie zamierza, ponieważ nie ma tu żadnej przyszłości. Taka sama opinia jest moich krewnych mieszkających w innych częściach Anglii. Często mówią, że jest ciężko, ale tego w Polsce nigdy by nie osiągnęli, pomimo często zdarzających się w niektórych miastach wielkich przykrości, a także cierpienia zadawanych Polakom.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
misia [2010-01-18 11:29]

na pewno nasze dzieci
w tamtych szkołach sa lepiej powitane niż obcokrajowcy u nas - wiem z doświadczenia.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~zorro [2010-01-19 09:33]

besserwisser
Wiesz wszystko!?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zorro [2010-01-19 09:33]

besserwisser
Wiesz wszystko!?

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 939