Umiejętność zapominania nieistotnych faktów
umożliwia mózgowi późniejsze przypominanie ważnych informacji i
odciąża go - informują naukowcy ze Stanford University na łamach
pisma "Nature Neuroscience".
Odszukanie w pamięci konkretnych informacji często wymaga
zahamowania innych wspomnień nieadekwatnych w danej sytuacji.
Wcześniejsze badania wykazały, że kora przedczołowa mózgu
odpowiada za takie hamowanie.
Niemniej jednak proces ten nie jest pozbawiony wad - wspomnienia,
które są hamowane podczas swego rodzaju "współzawodnictwa"
informacji, są często zapominane i nie potrafimy ich przywołać,
kiedy później stają się potrzebne.
Brice Kuhl wraz z kolegami odkryli, że kora przedczołowa mózgu
jest mniej aktywna jeżeli badani zapomnieli informacji, które
"współzawodniczą" z tymi, które próbują przywołać. Taki wynik
obserwacji mózgu sugeruje, że mniejsze obciążenie poznawcze w
trakcie przypominania sobie faktów jest korzystne, a wręcz
niezbędne.
Autorzy pracy przeprowadzili obrazowanie pracy mózgu przy pomocy
funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), kiedy badani
próbowali przypomnieć sobie wcześniej nauczone słowa i wyrażenia.
Część słów miało wiele innych skojarzeń, powiązanych ze sobą i
badani byli proszeni o przypomnienie sobie tylko jednego z nich.
Aktywacja kory przedczołowej mózgu była wtedy zredukowana w
stopniu zależnym od liczby zapomnianych słów.
Zapominanie może być niekiedy frustrujące, ale - zdaniem autorów
pracy - ich wyniki wskazują, że może również zwiększać wydajność
pracy naszego mózgu.
(js)