więcej

"Premier był też zaskoczony - musiał skapitulować".

Logo dostawcy  Fakt | dodane 2011-10-25 (07:28)
drukuj

Polska szkoła stanowczo nie potrzebuje kolejnego ministra-polityka ani ministra-propagandzisty, zaś następnego szalonego reformatora system publicznej oświaty po prostu nie wytrzyma - piszą Tomasz i Karolina Elbanowscy, inicjatorzy akcji "Ratuj maluchy".

Na finiszu kampanii Katarzyna Hall wywiesiła białą flagę. Poraziła ją skala własnych zaniedbań. Po latach przyznała wreszcie, że reformy obniżenia wieku szkolnego nie udało się przygotować na przyzwoitym poziomie. Premier był z początku zaskoczony deklaracją swojego ministra. Na kilka dni przed wyborami, chcąc nie chcąc, również musiał skapitulować. Zapowiedział opóźnienie o rok wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Premier dał też do zrozumienia, że Katarzyna Hall musi się pożegnać z ministerialnym fotelem.

Kurz kampanii już opadł, a zapowiadanych konkretów nie widać. Premier a z nim zastępy ministrów i urzędników zdają się po wyborach odpoczywać w rozkosznym pozaczasie. Problemy rodziców? Szkoły w ruinie? Malutkie dzieci? Kto by się nimi przejmował, skoro do rozdania jest tyle stanowisk, a perspektywa czterech lat pełni władzy rozleniwia niczym suty niedzielny obiad. Nikt nie martwi się, że wiele sześciolatków, po dwóch miesiącach siedzenia w ławce nad stertami ćwiczeń, na hasło „szkoła” reaguje płaczem. Nikt nie zastanawia się nad losem pięciolatków, które przez reformę muszą co rano zrywać się o świcie by godzinę jechać rozklekotanym gimbusem do tzw. oddziału przedszkolnego zlokalizowanego na poddaszu gimnazjum. Nikomu nie przeszkadza, że nauczyciele w przedszkolach zamiast zajmować się dziećmi, muszą co godzinę sprawdzać listy obecności i wypełniać tony sprawozdań.

W ministerstwie trwa tymczasem wyliczanka kto zostanie nowym ministrem edukacji i w jakie gadżety na koszt podatnika można jeszcze wyposażyć urzędników. Pani minister Hall walcząc o utrzymanie posady coraz aktywniej promuje w mediach siebie i swoje sukcesy na polu demontażu polskiej edukacji. A premier usprawiedliwia brak nowego rządu naszym przewodnictwem w Unii Europejskiej. Tak jakby Niemców, Francuzów czy Włochów cokolwiek obchodziło kto jest u nas ministrem. Tymczasem w Polsce już za kilka miesięcy rozpocznie się rekrutacja do przedszkoli i szkół, na nieznanych wciąż zasadach. Rodzice są kompletnie zdezorientowani. Nie wiadomo kto, co i kiedy zarządzi w sprawie najbliższej przyszłości ich dzieci.

Wizyta w polskiej szkole nie nastraja optymistycznie. Infrastruktura woła o pomstę do nieba. Małe dzieci nie mają gdzie ćwiczyć na lekcjach wuefu ani gdzie jeść posiłków. Samorządów coraz częściej nie stać na podwyżki dla nauczycieli, o remontach nie wspominając. Wszystko podporządkowane jest oszczędnościom: hurtowe klasy, nauka zmianowa i likwidacje szkół. Podstawa programowa nadaje się do natychmiastowej wymiany, ponieważ łamie prawa dziecka do naturalnego rozwoju. Podręczniki dopuszczone do użytku przez ministerstwo wypełnia graficzna i metodyczna sieczka. Do tego dochodzi przemoc, biurokracja i ogłupiająca testomania. Nic dziwnego, że w takich warunkach kadra jest sfrustrowana, uczniowie znerwicowani a rodzice uciekają do szkół prywatnych jeśli tylko ich na to stać.

Niewiele już zostało do zepsucia, ale pomysłowa głowa z pewnością coś jeszcze wymyśli. Dlatego pytanie kto zostanie nowym ministrem edukacji spędza sen z powiek wszystkim tym, którym leży na sercu dobro oświaty. Media spekulują czy będzie to Michał Boni, który zasłynął cytatem w wywiadzie dla Gazety Wyborczej: „Ale sześciolatki muszą iść do szkół. Bo chodzi również o to, żeby wcześniej kończyły edukację, bez tego nie będzie miał kto zarabiać na nasze emerytury”. Czy może dotychczasowa wiceminister Krystyna Szumilas, która przez ostatnie lata firmowała katastrofalną reformę także swoim nazwiskiem. Obie kandydatury to dla rodziców i dzieci smutny scenariusz. Wybór osoby z grona piewców lub autorów reformy, oznacza powtórkę z rozrywki. A nowy minister powtarzać będzie radosne frazesy o nauce przez zabawę, jednocześnie przykuwając dzieci do wypełniania żmudnych ćwiczeń w szkolnej ławce i w domu. Krzywdę najmłodszych będzie zagadywać bajkami dla grzecznych rodziców, a szkolną biedę przykryje obietnicami bez pokrycia.

Polska szkoła stanowczo nie potrzebuje kolejnego ministra-polityka ani ministra–propagandzisty, zaś następnego szalonego reformatora system publicznej oświaty po prostu nie wytrzyma. Potrzebna jest osoba spoza układu władzy. Rodzice, nauczyciele i dzieci czekają dziś na męża opatrznościowego: siłaczki i doktora Judyma w jednym. Od tego kto i jak szybko zacznie sprzątać po reformach minister Hall zależy nie tylko przyszłość polskiej szkoły ale Polski w ogóle. Inaczej staniemy się społeczeństwem wtórnych analfabetów, których jedynym zadaniem będzie pracować na emerytury wszystkich byłych ministrów edukacji.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
Studentki: Chcemy mieć spokojne życie. Nic z tego!

(kab)

oceń
121
8
Podziel się

Przeczytaj też

Kto ministrem edukacji?

dodane 2011-10-19 (05:35)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +28 [30]
~Tadeusz [2011-10-25 08:18]

Polska szkoła potrzebuje zmian, ktore poprawią poziom wychowania i nauczania. Swoje poniższe uwagi przedstawiam na podstawie edukacji moich dzieci. 1 - sześciolatki zostają w przedszkolu (dłuższe dziecinstwo); 2 - likwidacja gimnazjum, jako nieudanego eksperymentu; 3 - szkoła podstawowa 8 lat; 4 - powrót do szkół zawodowych i techników oraz 4-letniego liceum; 5 - zmniejszenie liczebności klas - szczególnie w szkole podstawowej max 20 osób; 6 - zwiększenie pensum np. do 25 godzin tygodniowo; 7 - uzależnienie wynagrodzenia od postępów w uczniow w nauce (np. oceny z egzaminów końcowych, matur); 8 - przywrócenie egzaminów wstępnych na uczelnie wyższe.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~mamusia [2011-11-27 20:54]

hall to największa PORAŻKA w systemie edukacji w Polsce !!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~snob [2011-10-31 22:57]

Hej krzykacze. Zapomnieli jak było za PiSu? Zapomnieli Giertycha? Sklerotycy i PiSolizy do roboty!

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~MARCEL [2011-10-25 10:01]

tornistry ważą w podstawówkach po 10kg!Apowinno byc 30%masy dziecka nie ma szafek dlaczego!odp.-dlatego że i tak by w nich nic nie było w szkole nie nauczaja tylko zadają sterty zadań!załóżmy 10-latek nie ma czasu na nic bo odrabia do 22-giej zadania domowe oczywiście z rodzicami!W europie uczą w szkole a nie w domu!Ale Pan tusk wali podwyżki nauczycielom którzy nie umią nauczyc!I lecą z programem.Mam Pytanie do tego Tuska którego to nie obchodzi niech mi wytłumaczy po co w 4klasie podst.są dwie godziny religi a zabrali po trzeciej klasie informatykę,której zresztą nie uczyli wcale!!!Po co bo te czarne spaślaki kler by się obraził !!!Zlikwidowac religie zawracają dzieciom w głowach bzdurami nieistotnymi tony szajsowego materiału!Można pisac bez konca na temat ciemnoty władzy kleru.Po co to robią oni wiedzą po co !Będzie można głupim narodem łatwej manipulowac!No bo dzieci tych rządnych krwiopijców tez będą przy władzy szkoda łez!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [12]
~cezar [2011-10-25 09:34]

Żenujące wyproszenie Tuska z obrad szczytu eurolandu – pokazuje, jakie rzeczywiste miejsce zajmuje jego rząd w unijnej hierarchii… Żałosne. I jak się to ma do platformerskiej propagandy, jacy to my teraz pod rządami PO-PSL jesteśmy ważni?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~Roman [2011-10-25 15:32]

Hal to bardzo glopia baba to kawal swira ''
Ona powina byc sprzataczka w szkole a nie ministrem edukaci to troche glopkowate babsko do tego alkocholiczka a tacy jak ona powini tylko sprzatac smieci ';

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~Karolina [2011-10-25 12:52]

nie rozumiem: jak jakikolwiek rodzic mógł głosować na PO??? To chyba nienormalne...

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~mama [2011-10-25 11:26]

smutne. Kiełbasa wyborcza się skończyła i co dalej?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~belfer [2011-10-25 10:53]

Gdy by w Holandi premierem był Tusk,a reformę oświaty robiła Hall,Holendrzy nie mieli by się czym chwalić.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~dod [2011-10-25 10:34]

Tusk to cynik. Nie liczy się z dzieciakami tylko ze słupkami które rosną lub spadają. A ministrów ma fatalnych zresztą jak On sam....

odpowiedz

Ocena: +8 [14]
~HTHT [2011-10-25 10:00]

JAKI ELEKTORAT TAKI I RZAD I PREZYDENT (MOTLOCH) I INNEJ MASCI SWOLOCZ

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -13 [13]
~aaa [2011-10-25 09:43]

W Holandii dzieciaki ida do szkoły w wieku pięciu lat. Pierwszy rok to bardziej zabawy itp a nie rozwiązywanie całek ale jednak, zabawy uczące czegoś a nie klepanie piłka w podlogę. Od 6-tego roku życia zaczyna sie jazda z nauką. I co? Wystarczy zerknąć na PKB Holandii i wartości np. najniższej krajowej (2 miejsce w europie po luxemburgu). Więc nie biadolmy że dzieci to najlepiej jak będa sie bawić cala szkołę, Trzema zap....dalać bo wyprzedzą nas wszyscy łącznie z krajami afryki

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [16]
~pola1 [2011-10-25 09:42]

PO wraz z mediami zajmują się na razie jednym problemem,dlaczego Kaczyński po przegranej jest jeszcze prezesem?( 6% różnicy od PO tak wygląda wielka wygrana?)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~kk [2011-10-25 10:20]

Niedorozwoje znowu wybrały Patologie Obywatelską a teraz narzekają !

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~bolek [2011-10-25 10:16]

Odsuńmy raz na zawsze starych cwaniaków i kombinatorów od polityki. Wymieńmy cały parlament i rząd na ludzi młodych, pełnych energii i nieumoczonych. Wymieńmy polski parlament na pokolenie trzydziestolatków, niezależnie z jakiego ugrupowania politycznego pochodzą. Ważne, by to byli ludzie kompetentni, rzutcy, wrażliwi i zdolni do kompromisu. To jest ostatni dzwonek!!! Bronek skupił się na promocji kościoła kat. a miał być dla wszystkich i tylko młodzi mogą ten kraj wyciągnąć z zakłamania i obłudy.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~byr [2011-10-25 10:16]

Cały ten rząd jest taki jak Hall. Wybraliście sobie tych kretynów i na następne 4 lata.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~ewe [2011-10-25 10:11]

POLACY NIE MIELI SZANS NA DOKONANIE WYBORÓW - TO CO MAMY TO SKUTEK PROPAGANDY MANIPULACYJNEJ TVN-ów, GAZETY WYBORCZEJ I AGORY ORAZ OPANOWANEJ PRZEZ JEDNĄ MNIEJSZOŚĆ TVP- TO CO MAMY TO DEGRENGOLADA A NIE SYSTEM SPOŁECZNO-EKONOMICZNY.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~LEM [2011-10-25 10:09]

PO. TO GANGRENA DLA POLSKI

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~Vick [2011-10-25 10:07]

Prawda jest taka, że Tusk razem z całym "rządem" to nieroby , nieudacznicy i ignoranci bez doświadczenia i patriotyzmu to tego młodzi polacy nie wiedzieli? !!!!

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~ziut [2011-10-25 10:04]

POgrom POnad 52% olało PO i wybory !!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej