więcej

Polacy wydali 20 miliardów złotych w knajpach.

Logo dostawcy  Dziennik | dodane 2008-06-17 (06:37)

fot. Jupiterimages

opinie video
drukuj

Puste knajpy to już przeszłość. Tylko w ubiegłym roku Polacy wydali łącznie na jedzenie poza domem 20 miliardów złotych, czyli blisko 5 miliardów euro po ówczesnym kursie. Branża rośnie z miesiąca na miesiąc, do Polski wchodzi właśnie kolejna sieć restauracji, a analitycy nie mają złudzeń: "eating out" to typowy atrybut rodzącego się społeczeństwa dobrobytu - pisze "Dziennik".

Jeszcze pod koniec lat 90. Polak jadał poza domem tylko kilka razy w ciągu roku, podczas gdy Amerykanin zaglądał do restauracji 150 razy, a Francuz i Niemiec około 50 - 70 razy. Rewolucja nastąpiła nagle. W 2006 r. wartość rynku gastronomicznego szacowano na 13 miliardów złotych. W następnym roku, po kolejnych 12 miesiącach wzrostu gospodarczego, już na 20 miliardów. To o 53% więcej. Takiej dynamiki nie ma w Polsce nawet rynek budowlany.
Sporą klientelą restauracji wciąż są single, ale knajpki zapuszczają łowy dużo dalej. Walczą o klientów z dziećmi, inwestują w place zabaw i ogródki"Dziennik"


Społeczeństwo polskie w czasie transformacji zmieniło styl życia, jest zamożniejsze. Przyjmuje nawyki europejskie. To dobry czas dla gastronomii - mówi wiceszef Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową - Bohdan Wyżnikiewicz.

Optymistyczne prognozy kuszą dużych graczy. Blisko dwa miesiące temu w Polsce zainwestował rosyjski gigant gastronomiczny - Rosinter. O powrocie do Polski poważnie myśli Taco Bell, który wycofał się w latach 90., a w nowo budowanych dzielnicach biurowców już zawczasu sprzedaje się miejsca pod knajpy, bo bez nich po prostu nie ma biznesu.

Ankieta

Jak często jadasz poza domem?



Do restauracyjnego boomu doprowadzili przede wszystkim ludzie wielkich korporacji i pracownicy dużych firm spędzający dużą część dnia poza domem. Pewien procent ich dochodów od razu ląduje w knajpach w pobliżu firm. Statystycznie im bogatsze społeczeństwo - tym większy. Klasa średnia Londynu czy Nowego Jorku często w ogóle nie ma w domach kuchni, podczas gdy część mieszkańców Paryża korzysta z niej w weekendy. Polacy jedzą w domu po prostu rzadziej niż do tej pory. Ludzie biznesu nie mają czasu na przygotowywanie posiłków - mówi prezes stowarzyszenia "Restauratorzy Lubelszczyzny" Bogdan Rzążewski.

Sporą klientelą restauracji wciąż są single, ale knajpki zapuszczają łowy dużo dalej. Walczą o klientów z dziećmi, inwestują w place zabaw i ogródki. Zdaniem redaktor naczelnej miesięcznika "Restaurator" Ewy Sosnowskiej to po prostu nowy trend. W Polsce kwitnie sektor fast casual. Bary są niemal na każdym większym blokowisku - mówi.


oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~asdf [2008-06-17 07:44]

perelki
"Sporą klientelą restauracji wciąż są single, ale knajpki zapuszczają łowy dużo dalej. Walczą o klientów z dziećmi, inwestują w place zabaw i ogródki." Powtorzenie! Edytorowi i autorowi po premii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Bolesław [2008-06-17 09:17]

Największy dobrobyt w świecie był w PRL
W okresie PRL prawie nikt w domu nie jadał. W każdej instytucji była stołówka a przynajmniej bufet serwujący gorące dania. Koszt obiadu był w cenie surowca. Mniejsze firmy organizowały talony na obiady „klubowe” w restauracjach. W restauracjach na zwolnienie stolika trzeba było czekać. W dotowanych barach mlecznych tym bardziej. Obecnie właśnie nowoczesne stołówki akademickie są nagminnie likwidowane. Pod tym względem wyprzedzaliśmy w dobrobycie Amerykę o kilka długości. Cudze chwalicie bo swego nie znacie. Wstyd.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Pawel [2008-06-17 09:02]

W ubieglym tygodniu pisali
ze spoleczenstwo ubozeje , ceny ida w gore i przyjdzie nam glodem przemierac . Teraz czytam , ze spoleczenstwo jest coraz zamozniejsze , bo coraz wiecej ludzi stac na jedzenie poza domem . Oczoplasu mozna od tych sprzecznych wiadomosci dostac .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bolek [2008-06-17 08:53]

Chleją
żółte i żółtym leja pod knajpami pijackie społeczeństwo...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kornik [2008-06-17 08:43]

WOLNOŚC TOMKU W SWOIM DOMKU!
Lepiej , że Polacy wydali parę złotych w kanjpach-z tego powodu może mieć mdłości zaborczy kler, który bezlitosnie swiadczy usługi za wielkie pieniądze! Skąd my to znamy? Za pieniądze naród sie modli, a kler sie podli!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kucharz Pafaro [2008-06-17 08:35]

Jedzenie w knajpach
Jedzenie przez roboli w knajpach i jadłodajniach to konieczność a nie przyjemność! Zamiast sterczeć przy garach sterczą przy robocie za przysłowiowym chlebem. Ponadto gotować trzeba umieć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mocher [2008-06-17 07:42]

Mamy dobrobyt, a w USA .....
Mamy dowód dobrobyt, a w USA powódź i tornado. Wraca argumentacja z lat 50-ych ubiegłego wieku.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej