Solidarność to dla nich takie wspomnienie jak pamięć o pierwszej miłościProf. Ireneusz Krzemiński
wp.pl | dodane 2010-08-31 (16:51)
fot. AFP
Solidarność to dla nich takie wspomnienie jak pamięć o pierwszej miłościProf. Ireneusz Krzemiński
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Ukladacze z komuna
O scenariuszu przyszlej Magdalenki, oczywiscie bez jej nazwy i daty – wiedzialem od wczesnej wiosny roku 1983, a dowiedzialem sie o nim w wiezieniu w Leczycy od Frasyniuka, ktory wybelkotal cala prawde o planach majac mnie za swojego - no bo bylem wiceprzewodniczacym Zwiazku z kandydatury Walesy, a poza tym kto, w pojeciu Frasyniuka, mogl taka swietna oferte udzialu odrzucic, nieprawdaz?
W detale tej oferty nie wierzylem przez ponad pol roku bo byly zbyt odrazajace. Dlatego prosto z wiezienia udalem sie w dniu 17 wrzesnia 1983 roku do Lecha Walesy, z moim stanowojennym adwokatem, ktory mnie na Zaspe zawiozl i ktory byl swiadkiem naszej krotkiej rozmowy. Chcialem Walese ostrzec przed kielkujaca za naszymi (jego i moimi) plecami zdrada. Zamiast tego zaskoczylem go i wyraznie zmieszalem faktem ze o tym wiem i ze rozmawiamy o tym przy osobie trzeciej. Kilkakrotnie usilowal zmienic temat i zbagatelizowac go powtarzanym pytaniem dlaczego z takim durniem jak Frasyniuk w ogole rozmawialem. Reakcje byly czytelne i przekonalem sie ze o sprawie wiedzial. Nie przeciagalem rozmowy i wyszedlem wraz ze wspomnianym swiadkiem. Bylo to moje ostatnie spotkanie z Lechem Walesa, nie liczac otarcia sie w Kosciele Swietej Brygidy, gdzie w czasie pozniejszego zabiegu (koronerografia w Klinice Akademii Medycznej) wstapilem.
Miroslaw Krupinski
b. przewodniczacy ZR „S” Regionu Warminsko Mazurskiego
b. wiceprzewodniczacy KK „S” po I Zjezdzie.
CHORE PRAWO, PAŃSTWO I MEDIA!!!
"STOWARZYSZENIE ZAGROŻONYCH WYKLUCZENIEM SPOŁECZNYM" -- kto doszedł po grzbietach i trupach robotniczych do celu , a teraz się na nich wypiął , kto zniszczył Solidarność i jej szczytne cele walcząc nie o robotników, ale o koryto i własną pozycję , kto wreszcie dzisiaj pomaga w jednoczeniu i walce o wspólną sprawę , godziwą zapłatę za ciężką pracę i byt ,który jest gorszy niż skazanych przestępców , czy sierot w domach dziecka, a na których utrzymanie idzie kilka razy więcej środków niz na 1 osobę w większośći polskich rodzin utrzymujących się z uczciwej pracy . Gdzie są następcy tzw inteligencji { KOR- u} broniących robotników , czy ks. Jerzego itd. itp...... tylko nowy ruch społeczny eliminujący cwaniaków i pasożytów { szybkich dorobkiewiczów} i JEDNOŚĆ jest w stanie przeciwstawić się tej fali zła !!!!!!!!!!!!!!
Mazowiecki obrzydliwym hipokrytą
Być może nie wszystkie słowa J.Kaczyńskiego podczas zjazdu Solidarności w Gdyni były fortunne. Jestem zwolennikiem PIS, ale nie bekrytycznym. Ale ile nikczemnych i haniebnych słów przez ostatnie 20 lat padło wobec J.Kaczyńskiego ze środowiska, które reprezentuje T.Mazowiecki, ze strony PO czy Wałęsy. Pamiętam, jak Wałęsa zapraszał do debaty J.Kaczyńskiego z "mężem". Czy ostatnio, kiedy to J.Kaczyńskiego oskarżył o to, że nakłonił L.Kaczyńskiego do wylądowania we mgle na lotnisku w Smoleńsku. A było takich skandalicznych wypowiedzi ze strony Wałęsy dużo więcej. I wszystko mu uchodzi bezkarnie, taki Niesiołowski-bis posługujący się językiem rynsztokowym. O Palikocie szkoda nawet wspominać. Czy wtedy Mazowiecki protestował? Nie pamiętam ani jednego przypadku. Zresztą jego środowisko słynie z chamskiego czy rynsztokowego języka. Wystarczyło posłuchać Celińskiego, Michnika Kuczyńskiego czy ostatnio Frasyniuka. Niech więc ten staruch zamilknie, wystarczająco ujada jego zacietrzewiony syn Wojciech, godny swojego ojca.
"zapytaliśmy warszawiaków..."
A czemu nie gdańszczan?!
Za daleko było?
"Solidaność" do muzeum
Niech w tej chwili " samozwańczy przywódcy" nie wycierają sobie gęby solidarnością i swoimi osiągnięciami. Osiągnęli dużo dla siebie. Mają pałace, majątki i zabezpieczenia dla wnuków. A robotnicy, którzy byli w pierwszym szeregu i nadstawiali glowy nie mają pracy, pieniędzy a ich dzieci zamiast korzystać z dobrodziejstw wywalczonych przez rodziców wyjechali z Polski za chlebem. Czy to są powody do radości dla zwykłych ludzi?
Dlaczego Mazowiecki siedział w drugim rzędzie a kaczyński w pierwszym jak jakaś figura?
to skandal! zas łużony premier poniżony przez Solidarnośc i jarka!
Solidarność to KOŃ TRIIAŃSKI przeciw Polsce
Ta kobieta co to powiedziała powinna dostać nagrodę A. NOBLA
CHLEBA I WINA
WSPOMINAJĄ ,BO MAJĄ CO WSPOMINAĆ.Mieli pracę i płacę,a teraz mają wolność i swobodę u Niemca pod folią lub farmie u Szkota-szkoda gadać-to wszystko przez Gierka,co chciał dobrze ale mu nie wyszło jak zwykle.Ale powodzi nie było!Modły musiały być zaiste szczere.nie to co teraz.
Członków PZPR w 1980 r. było 2,5 mln.
Jako o rządzących wyzywano ich wtedy, a i dziś też - od zbójów, złodziei, bandytów, skur...ów, reżimowców i etc. Dziś grupka w liczbie 2 500 samozwańczych "wybrańców", poprzez pokrętne, fałszywe, nieuczciwe opcje wyborcze, ma czelność i odwagę nazywać się zbawicielami narodu, solidarnością!!! Skoro wtedy był reżim, to co teraz my mamy i jak to się nazywa?!
Cała prawda o Solidarności .
Wczorajsze i dzisiejsze igrzyska rocznicowe są dowodem, że Polacy dali się podpuścić i oddali władzę w 1989r. durniom, mętom i kryminalistom, a zamiast światłych elit rządzi Polską tabun zdziczałych i żądnych władzy buraków, którzy niszczą Polskę i ośmieszają ją na cały świat. Aż hadko patrzeć na te solidarnościowe sieroty.
Solidarnościowy zawrót głowy.
Tyś nie taka być miała! O, Wolności!
Kto przy władzy, gniazdo sobie mości,
Z gębą pełną frazesów przemawia,
jaki to on jest prawy! Jak Świat zbawia!
Było szaro, dzień zwyczajny i nudny,
błysnął promyk nadziei, tak cudny,
że zatrzymał stocznie, kopalnie i huty,
jasny promyk, nadzieją zatruty!
Umęczone dłonie, przygarbione pracą plecy,
wzięły udział w historycznej hecy,
omamione bajką o własnej godności,
o jednej wielkiej rodzinie, o Solidarności.
I ruszyła wnet Wolność w obłąkańcze tany,
na żer, wspólny majątek chętnie rozkradany,
zniszczono miejsca pracy, kwitnie bezrobocie,
a co z Solidarnością? Bezdomna! I w błocie!
Tylko dla pośmiewiska: "byś pamiętał dziadzie",
wiązanki się pod zimne pomniki wciąż kładzie,
jakby na grobie zmarłej, lecz dalekiej krewnej,
którą pamięć wspomina we mgle rzadkiej, zwiewnej.
brałem czynny udział w strajkach solidarnościowych mimo że do nich nienależałem.już wtedy wiedziałem że to tylko chwila ludzkiej wspólnoty.smutek i żal.że po zwycięstwie zacznie się wojna polsko polska.od wielu lat elity polityczne wywodzące sie z ruchu solidarności zapomniały o chłopach i robotnikach na plecach których weszli do parlamentu.ale robotnicy niewiele by zrobili bez elit inteligencji.czy żałuję?nie bo wiem że przyszłości moich dzieci będzie lepsza od mojej przeszłości.
Dzisiejsza Solidarność to już tylko znak graficzny
Kiedyś była dla mnie ideą dziś jest wspomnieniem.
Byłem świadkiem;
Powstawania tej organizacji o charakterze przestępczym w jej szeregach w naszym
zakładzie znaleźli,pijacy,nieroby,oraz złodzieje.
My nie zapomnieliśmy, Profesorze Krzemiński.
Zapomnieli o niej rządzący, bo już jej nie potrzebują. Mają przywileje, mają kasę, robią z ludzi bałwanów, czego im więcej trzeba? Solidarnoiść teraz im przeszkadza. To tylko jeszcze jedna opozycja, która chce im patrzeć na ręce, podczas gdy oni chcą, tak jak Putin, całkowitego bezhołowia, aby móc jeszcze więcej okradać Polaków. Więc trzeba pluć na tę Solidarność, która dalej chce walczyć o prawa dla robotników.
To była wielka miłość
Tak SOLIDARNOŚĆ to była też moja wielka miłość , ale mnie rozczarowała!!!!
Oglądałem w tv Borysewicz i innych!
Oni są oburzeni ale dlaczego? Dlatego ,że wyjechali na grzbiecie robotników a teraz zamykane są zakłady pracy i stąd ta frustracja! Trzeba patrzeć na to obiektywnie! Wałęśa też się obraził! Ale co oni robią ,żeby ludziom żyło się lepiej? Napewno w przyszłym parlamencie nie zagłosuję na Borysewicza !napewno nie!
obrzydliwe jest nazywanie krytyki nieudolności rządu Tuska żądanie
godnego życia emerytów i rencistów,nie likwidowania zakładów pracy,nie nakładania kagańca na wolność wypowiedzi,poprawy warunków życia i płac ludzi pracy --- wdawaniem się w POLITYKĘ !!!!.
Jaku ratuj
Lech Kaczyński przegrał wybory w Solidarności z Marianem Krzaklewskim a w stoczni w 1980 roku był tylko przez godzinę... trzeba pomścić tą zniewagę ....za karę będziemy pluć na wszystko ...nawet na siebie
Joanna Stanisławska - reporterka Serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Z redakcją związana od 2006 r. Specjalizuje się w polityce krajowej i sprawach społecznych. Prowadzi serwis sondaz.wp.pl. Wcześniej współpracowała m.in. z Goethe Institut i Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24