więcej

Kto będzie rządził, a kto będzie nosił kapcie w SLD?.

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2008-05-28 (13:57)

fot. PAP

opinie
drukuj

Podczas sobotnio-niedzielnego zjazdu Sojuszu Lewicy Demokratycznej członkowie partii rozstrzygną, kto będzie nowym szefem Sojuszu. Czy będzie to Wojciech Olejniczak, a może Grzegorz Napieralski. Wygrana żadnego z kandydatów nie jest przesądzona. „Czarnym koniem” mogłaby być Katarzyna Piekarska, która została ostatnio nowym szefem mazowieckiego SLD. Posłanka w rozmowie z Wirtualną Polską mówi jednak, że nie zamierza kandydować, bo na przejęcie kierownictwa w partii przez kobietę jest jeszcze za wcześnie.

Spór Olejniczak-Napieralski nudzi wyborców

Motywem przewodnim zbliżającego kongresu SLD będzie to, jak odzyskać poparcie wyborców i debata na temat kształtu Sojuszu w najbliższej przyszłości. Ważnym elementem czerwcowego zjazdu będą także wybory lidera partii. W szranki staną Wojciech Olejniczak, który od trzech lat jest przewodniczącym Sojuszu i Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny SLD. Pojedynek dwóch młodych i ambitnych polityków toczy się w mediach od kilku miesięcy. W efekcie partia podzieliła się na dwa obozy. Katarzyna Piekarska uważa, że ciągłe dyskusje na temat tego, który z nich wygra nie służą partii. - Myślę, że wyborcy mogą być już tym znudzeni, bo zamiast rozmowy o programie, jesteśmy świadkami dyskusji skoncentrowanej na tym, kto będzie nowym przewodniczącym. A przecież to nie jest partia Olejniczaka czy Napieralskiego, ale także ponad dwóch milionów wyborców, którzy nas wybrali – mówi posłanka.

Piekarska nie chciała zdradzić na kogo zagłosuje. Przyznała, że ma swojego faworyta, ale nie jest w stu procentach pewna, że na niego zagłosuje. Decyzję o tym, na kogo odda głos, podejmie po wysłuchaniu wystąpień wygłoszonych przez obu liderów.

Spektakularny sukces Piekarskiej na Mazowszu

Wielu polityków i publicystów spekulowało, że duże szanse na wygraną miałaby właśnie Katarzyna Piekarska, która w ubiegłym miesiącu stoczyła zwycięską walkę o fotel wojewódzkiego przewodniczącego Sojuszu. Posłanka w spektakularny sposób pokonała Marka Rojszyka, który był pewnym kandydatem na to stanowisko. Piekarska zdobyła więcej głosów, choć dopiero trzy dni przed mazowieckim zjazdem podjęła decyzję o starcie w wyborach.

Komentując plotki na temat tego, że i tym razem mogłaby wygrać w głosowaniu, mówi spokojnie: - Było mi bardzo miło, że gdy wygrałam na program z moim kontrkandydatem na Mazowszu usłyszałam głosy z terenu, że powinnam poprowadzić SLD. Nie będę jednak startować w wyborach, bo myślę, że na to, aby kobieta stanęła na czele partii jest jeszcze za wcześnie.

Olejniczak nie będzie nosił kapci za Napieralskim

Jej partyjna koleżanka – Joanna Senyszyn uważa, że liderem partii powinien pozostać Wojciech Olejniczak. - Jest zdecydowanie bardziej znany i podczas ostatnich wyborów parlamentarnych otrzymał w swoim okręgu wyborczym najlepszy wynik. Pokonał zarówno lidera PO jak i PiS. Jest lepiej wykształcony od Napieralskiego i ma lepsze przygotowanie zawodowe. Był ministrem, a od kilku lat jest szefem partii, dlatego nie widzę powodu, aby dokonywać w tym momencie zmian.

Jak jednak podkreślił w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Tomasz Nałęcz, były działacz SdPl, wygrana Olejniczaka to droga donikąd. - On uczyni SLD sympatyczniejszym i wiele osób może dać się zwieść tym pozorom. Sytuacja będzie dalej gniła. A próba zbudowania jakiejkolwiek alternatywy dla Sojuszu będzie o wiele trudniejsza – mówi dziennikowi. W ocenie Nałęcza jeśli Olejniczak jednak przegra, to nie będzie miał już czego szukać w SLD, bo nie będzie nosił kapci za Napieralskim. To, zdaniem Nałęcza, mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której ludzie związani z Olejniczakiem porozumieliby się z innymi środowiskami lewicowymi. W efekcie SLD mogłoby zostać zepchnięte na margines.

Senyszyn uważa natomiast, że ewentualne zmiany w przewodnictwie partii nie wpłynęłyby na kształt ugrupowania. - SLD nie jest partią wodzowską, a decyzje nie są podejmowane jednoosobowo tylko kolegialne i dlatego, choć przywództwo ma duże znacznie, to nie należy tego demonizować. Najważniejsze, strategiczne decyzje podejmuje przecież Rada Krajowa – podkreśla posłanka.

Młode kierownictwo = powodzenie

Podobnego zdania jest Jerzy Szmajdziński, poseł SLD. - Wybory przewodniczącego nie mają fundamentalnego znaczenia, są tylko epizodem w historii partii. Sojusz ma program, doświadczenie i musi do swojej wizji przekonać Polaków. Najważniejsze jest to, aby partią nadal kierowało młode pokolenie, bo to jest jedna z szans na nasze powodzenie – podkreśla Szmajdziński.

Joanna Senyszyn zapowiada, że podczas kongresu zostanie przedstawiona nowa wizja Polski, która porwie obywateli: – Chcemy państwa świeckiego, przyjaznego, demokratycznego, w którym wszyscy obywatele czują się dobrze, nie martwią się o swoją przyszłość, zbyt niskie emerytury i renty. Będziemy zastanawiać się też nad tym, co zrobić, aby co czwarte dziecko nie było głodne, i jak pomóc 35% Polaków, których nie stać na jedzenie mięsa codziennie. To najważniejsze zadania stojące przed kongresem.

Prawa człowieka to priorytet SLD

Piekarska dodaje, że SLD powinno skupić się na prawach człowieka i zapewnieniu ludziom równych szans. - Prawa kobiet, dzieci i osób wykluczonych powinny być priorytetem, a nie pustym frazesem, o którym przypominamy sobie przy okazji wyborów - mówi posłanka.

Środowiskiem, których interesy SLD chce reprezentować są też – jak mówi Szmajdziński – ludzie pracy najemnej: - Nie zgadzamy się z liberalnym podejściem PO, że na kodeks pracy trzeba patrzeć oczami pracodawców. Naszym zadaniem jest chronić pracowników. Uzwiązkowienie w Polsce wynosi zaledwie 15% i należy do jednego z najniższych w Europie, więc partia lewicowa powinna upominać się o prawa ludzi pracujących, których w wielu miejscach nikt nie broni.

Kwaśniewski nie dostał zaproszenia

„Dziennik” doniósł, że na kongresie nie będzie Aleksandra Kwaśniewskiego. Powodem jest to, że były prezydent... nie dostał zaproszenia. Na kongresie, z tego samego powodu, nie pojawią się również: generał Wojciech Jaruzelski, Jerzy Urban i były premier Mieczysław Rakowski, choć do tej pory uczestniczyli w zjazdach. Na Rozbrat ma przyjechać natomiast Miquel Martinez, hiszpański socjalista i wiceszef Parlamentu Europejskiego.

Agnieszka Niesłuchowska, Wirtualna Polska

(neska)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 948