więcej

Emerytowani aktorzy znaleźli raj na ziemi.

Logo dostawcy  wp.pl |  dodane 2007-01-18 (11:02) 7 lat 8 miesięcy 13 dni 21 godzin i 21 minut temu
drukuj


Starość nie musi być przygnębiająca i pachnieć naftaliną. Często kojarzy się z samotnością, domem starości i pustką, ale nie wszystkim. Są tacy, którzy mimo podeszłego wieku znaleźli swój raj na ziemi. Mieszkają z dala od rodzin i przyjaciół w Domu Aktora Weterana w Skolimowie. Jak wielu z nich podkreśla - to jedyne takie miejsce w Europie. Ciepły, rodzinny klimat i sterylna czystość to tylko niektóre cechy tego wyjątkowego miejsca. Dom jest szczególny również dlatego, że tylko tu mieszkają wyłącznie ludzie sceny.

top

Galeria

galeria Zobacz galerię
Dom Aktora Weterana w Skolimowie
top


Skolimów leży 25 kilometrów od Warszawy, tuż za Konstancinem-Jeziorną. I blisko i daleko. Wprawdzie pod bramą placówki jest przystanek, z którego jeździ autobus do Warszawy, ale kursuje średnio raz na dwie godziny. Niedogodności komunikacyjne rekompensuje jednak piękno okolicy, cisza i świeże powietrze. Pierwszą rzeczą, która przykuwa wzrok po przekroczeniu furtki Domu Aktora jest olbrzymi, zadbany ogród. Kiedy wyglądam przez okno i widzę sad owocowy, czuję się jak dziedziczka - mówi Maria Garbowska, aktorka mieszkająca w Skolimowie od ośmiu lat.

Balkony jak z „Dynastii”

Oprócz ogrodu i sadu na terenie posesji znajduje się pięć budynków. Każdy z nich ma swoją specyficzną nazwę. Pierwszym i najstarszym z nich jest „Plebania”, która powstała pod koniec lat 20. ubiegłego wieku. Tu mieści się kaplica i siedziba sióstr bezhabitowych - Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza. Kolejnym budynkiem jest tzw. Belweder. Jak tłumaczy inny mieszkaniec domu – aktor Bolesław Przeniosło-Werowski – nazywa się tak dlatego, że podobno prezydent Bierut pomógł finansowo w jego budowie. Trzeci obiekt – wybudowany kilkanaście lat temu - to dom „U Carringtonów”. Nazwaliśmy tę część tak dlatego, że balkony i tarasy budynku do złudzenia przypominają te z serialu „Dynastia” - mówi aktor. Najnowszym fragmentem jest „Olimp” – poddasze dobudowane na Belwederze. Tam właśnie swój pokój ma Bolesław Przeniosło-Werowski, który z przejęciem opowiada o historii Domu. Piątym budynkiem jest Dom Pracy Twórczej – wynajmowany na konferencje, zjazdy a także dla prywatnych osób, które chcą przyjechać na urlop.

To prawdziwy raj na ziemi. I niech pani tego pod żadnym pozorem nie wykreśla z tekstu - zaznacza już na początku rozmowy pan Bolesław, absolwent wydziału aktorskiego łódzkiej „filmówki”, aktor. m.in. warszawskiego teatru „Ateneum”, który mieszka w Skolimowie od dziesięciu lat. To dom wspaniały, o wysokim standardzie - zachwala. Zanim tu trafiłem byłem negatywnie nastawiony do tego miejsca. Skolimów był dla mnie czymś strasznym, kojarzył mi się ze starością, demencją, przytułkiem. Bałem się tego, zupełnie niepotrzebnie - przekonuje. Kiedy przełamałem się i przyjechałem, okazało się, że jest pięknie, czysto i elegancko - dodaje. I rzeczywiście. Na każdym piętrze jest jasnobeżowa wykładzina, bez śladów najmniejszego brudu.

Nie czuć szpitalem

W Domu Aktora nie czuć specyficznego, szpitalnego zapachu, jak bywa w innych tego typu placówkach. To dlatego, że u nas każdy ma swoje ubrania, meble. Jak w domu - mówi jedna z salowych, która wcale zwykłej salowej nie przypomina – nie nosi szpitalnego uniformu, tylko eleganckie spodnie i czarny sweter. Do tego delikatny makijaż i nienaganna fryzura.

Personel medyczno-pielęgniarski jest bardzo chwalony przez pensjonariuszy. To są prawdziwi przyjaciele - mówi śpiewaczka Maria Burska-Przybora, pierwsza żona Jeremiego Przybory i pensjonariuszka Skolimowa. Jestem już tak chora, że nie mogę wstawać, a salowa zawsze pomaga mi w myciu i ubieraniu. Codziennie przynosi mi jedzenie do pokoju i robi idealny porządek. Nie mam ani grama kurzu na meblach - śmieje się pani Maria.

W Skolimowie mieszka 50 pensjonariuszy. Każdy ma ponad dwudziestometrową kawalerkę z łazienką i, w większości, z aneksem kuchennym i balkonem. W wyposażeniu jest także telewizor i czajnik. Na każdym piętrze panuje wyjątkowy klimat – na korytarzach są sofy, stoliki z krzesłami, zaułki ze zdjęciami i pamiątkami po znanych aktorach np. po Aleksandrze Bardinim, a nawet oddzielne kuchnie, w których toczy się życie towarzyskie. Pamiętam jak wieczorami plotkowaliśmy i wspólnie pichciliśmy z Danusią Rinn. Najbardziej lubiła gotowany bób, choć nie powinna jeść takich rzeczy - wspomina pan Bolesław.

Kręcą loki przed obiadem

Okazją do rozmów pensjonariuszy są też codzienne obiady. Jadalnia przypomina ekskluzywną restaurację. Tu nikt nie przychodzi w piżamie, czy byle jakich rzeczach - mówi Burska-Przybora. Kobiety sztafirują się, od rana kręcą loki i malują, żeby wytwornie wyglądać - wtóruje Przeniosło-Werowski. Wokół części ze stolikami znajdują się dwie sceny. Na każdej z nich jest fortepian, obrazy, fotele bujane i pamiątki po aktorach.

Bądź na bieżąco z wiadomości.wp.pl

oceń
tak 7 87.5%
nie 1 12.5%

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

Bądź z nami na bieżąco

Najważniejsze wiadomości

14. premier III Rzeczypospolitej wygłosiła exposé
dodane 2014-10-01 (10:05) 22 godziny i 18 minut temu

Bronisław Komorowski: dobre expose
dodane 2014-10-01 (11:40) 20 godzin i 43 minuty temu

Dreamliner zawrócił do Warszawy. Na pokładzie zmarł pasażer
dodane 2014-09-30 (20:11) 1 dzień 12 godzin i 12 minut temu

Telewizja Trwam ukarana karą 50 tys. zł za nawoływanie do niszczenia Tęczy
dodane 2014-09-30 (15:21) 1 dzień 17 godzin i 2 minuty temu

więcej wiadomości

Wyślij newsa #dziejesiewpolsce

Masz ciekawego newsa, zdjęcia film. Wyślij do nas.

wyślij

Najlepsze materiały publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy zamierzasz zapoznać się z treścią expose Ewy Kopacz?

liczba oddanych głosów: 5980