więcej

Przewodniczący KRRiT: transmisje obrad komisji nie są obowiązkiem TVP.

Polskie Radio | dodane 2008-05-16 (12:46)
drukuj

TVP nie ma obowiązku transmitowania wszystkich komisji, to że nie pokazała czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji śledczej nie jest złośliwością - mówił w "Salonie Politycznym Trójki" przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski.

Salon Polityczny Trójki: Pierwsza strona „Dziennika”, tytuł: „TVP idzie na wojnę z Sejmem”. Chodzi o to, że wczoraj telewizja publiczna nie transmitowała posiedzenia sejmowej komisji śledczej. Jak pan to ocenia?

Witold Kołodziejski: Nie wiem, czy to jest pójście na wojnę z Sejmem? Telewizja nie ma obowiązku transmitowania wszystkich komisji. Nie uważam, żeby to były jakieś specjalne złośliwości. Trudno mim to inaczej skomentować.

Z tego, co można przeczytać w „Dzienniku” oburzony był Ryszard Kalisz, oburzeni byli inni politycy. Spodziewali się tej transmisji. Publiczność również chce wiedzieć, jakie były przyczyny wejścia ABW do Barbary Blidy. To jest misja telewizji publicznej.

- Misja to jest informowanie, niekoniecznie transmisja – to po pierwsze. Może rzeczywiście dobrze by było, żeby transmisja komisji była, ale to nie jest konieczne. Niemniej jednak zajmuje to czas telewizyjny i telewizja ma też inne obowiązki.

To prawda, ale komisje śledcze na ogół były transmitowane.

- Przypominam sobie komisje, na których członkowie komisji byli oburzeni, że nie ma telewizji. Jak się okazywało, komisje zwoływane były wyłącznie po to, żeby był spektakl medialny. I te tarcia były zawsze, jak pamiętam.

To prawda, ale wszystko trzeba traktować mniej więcej równo. Gdyby telewizja Roberta Kwiatkowskiego przerwała transmisję z obrad komisji Rywina, to byłoby oburzenie – i słuszne oburzenie.

- Tak. Ale komisję Rywina transmitowały wszystkie telewizje. Było to wielkie wydarzenie medialne. Tez trzeba zobaczyć, jak się zachowują telewizje komercyjne, co jest tym gorącym newsem, a co nie jest. W tej chwili trudno mi tę sprawę jednoznacznie oceniać. Nie mam informacji. Ale na pewno trzeba to wyjaśnić. Natomiast telewizja publiczna ma obowiązek informować rzetelnie o tym, co się dzieje. Również w parlamencie. I z tego należy ją rozliczać.

Ale tym się różnią telewizja publiczna od komercyjnych, że publiczna posiada misję. Więc nie musi się kierować komercyjnymi wskaźnikami.

- Jak się okazuje, coraz bardziej musi się kierować komercyjnymi wskaźnikami. Abonament w strukturze dochodów TVP sięga w tej chwili 25% czyli jednej czwartej, spada do jednej piątej, a za chwilę będzie to zaledwie 5%, więc już nie będziemy mieli telewizji publicznej, tylko komercyjną.

Przeczytaj całą rozmowę

(ak)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie

Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24
Ciężka zima we Włoszech materiał foto Ciężka zima we Włoszech dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Czy uważasz, że powinny być przedterminowe wybory do parlamentu?

liczba oddanych głosów: 4278
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska