więcej

Zmiana warty.

Gość Niedzielny  Gość Niedzielny | dodane 2009-10-16 (15:21)

fot. Józef Wolny

opinie
drukuj

Mają dwadzieścia, trzydzieści kilka lat, i legendarnego kapelana z Żoliborza znają tylko z opowiadań. Jednak w którymś momencie ks. Jerzy Popiełuszko wkroczył w ich życie. I z nimi już pozostał.

Kiedy w listopadzie 1984 r. na warszawskim Żoliborzu ponad pół miliona ludzi żegnało zamordowanego przez Służbę Bezpieczeństwa ks. Jerzego Popiełuszkę, Piotr Bielarczyk miał 6 lat i z mamą stał na obrzeżach kościoła św. Stanisława Kostki. Samego pogrzebu nie pamięta, zna go tylko ze zdjęć. Do parafii św. Stanisława Kostki powrócił już jako student. Był w duszpasterstwie akademickim ks. Zygmunta Malackiego i właśnie tam zrodziła się myśl, żeby zrobić „coś dla ks. Jerzego”.

– Z uznaniem patrzyliśmy na Kościelne Służby Porządkowe, które od śmierci ks. Jerzego czuwały przy jego grobie dzień i noc, w słocie, na mrozie i w upale. To byli dawni przyjaciele ks. Jerzego i ci, którzy nie znali go osobiście, ale przyjeżdżali na odprawiane przez niego Msze za Ojczyznę – wspomina Piotr Bielarczyk. – Ktoś z nas zaproponował, żebyśmy też dyżurowali przy grobie. I tak siedem lat temu powstała studencka grupa Błogosławionej Salomei. Chcieliśmy pokazać innym czuwającym, co najmniej o jedno pokolenie od nas starszym, że postać ks. Jerzego jest ważna także dla młodych.

Trudno się nie odezwać

Teraz Piotr Bielarczyk ma 31 lat, żonę Martę i 2-letnią córeczkę Urszulkę. Zrobił doktorat, jest adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, pracuje jako radca prawny w dużej kancelarii prawniczej. Trudno się z nim umówić, bo czasu wolnego prawie nie ma. Mimo to stara się w pierwszą sobotę miesiąca na szóstą rano przyjeżdżać do kościoła św. Stanisława, do grobu ks. Jerzego.

Przy mogile dyżuruje zawsze kilka osób, które zmieniają się co cztery, osiem godzin. Inna grupa wolontariuszy dba o to, żeby przy grobie – otoczonym zielenią i głazami, połączonymi ze sobą w różaniec w kształcie Polski – zawsze były żywe kwiaty i zapalone znicze. Inni pracują w służbach informacyjnych i medycznych, oprowadzając i pomagając pielgrzymom, których rocznie do grobu kapelana ludzi pracy przybywa z całej Polski i z zagranicy kilkaset tysięcy.

– Kiedy rozpoczynałem czuwania przy grobie ks. Jerzego, nie znałem jego biografii – mówi Bielarczyk. – Równolegle z dyżurami pomagałem w tworzeniu Muzeum ks. Popiełuszki, w podziemiach kościoła św. Stanisława Kostki. Przy tej okazji zacząłem poznawać tę postać: miałem okazję rozmawiać z jego dawnymi przyjaciółmi, mogłem dotknąć pamiątek po nim, wysłuchać kazań, oglądać zdjęcia. Coraz bardziej czułem się z nim związany. Kiedy tu stoję, czuję, jakby ks. Jerzy w tym miejscu nadal był i trudno się do niego nie odezwać. Mówię mu o sprawach swoich, swojej rodziny i pracy.

Duże wrażenie na Piotrze Bielarczyku zrobiły rzeczy osobiste zamordowanego księdza, wśród nich długi, czarno-biały szalik. Ten sam, w którym ks. Popiełuszko został sfotografowany w drzwiach plebanii wraz z „parafialnym” kotem. Zwyczajny przedmiot, jak zwyczajny był sam ks. Popiełuszko.

– Cichy, skromny, niepozorny, przechadzał się tak tutaj z brewiarzem – pokazuje na alejki przy plebanii jedna członkiń Służby Porządkowej „Totus Tuus”, która mieszka zaledwie kilka domów od kościoła. – A takie tłumy przychodziły na jego Msze, że palca nie można było wcisnąć. Bo kazania mówił piękne. Przy ołtarzu był jakiś inny, jakby się odmieniał. – Imponuje mi jego konsekwencja, bo wiem, jak trudno nieraz być konsekwentnym w różnych osobistych zamierzeniach – wymienia Bielarczyk. – I mówienie prawdy, bo po tę prawdę ludzie tutaj tłumnie przychodzili. Tej fundamentalnej wartości ks. Jerzy poświęcił się aż do męczeńskiej śmierci.

oceń
8
2
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~prim [2010-05-10 04:38]

Wyglup
straszny z tymi kostkami wydobytymi z grobu na relikwie."Dziki kraj" dzicy ludzie -sresniowiecze.Mieszkamy w srodku Europy.Gdzie był sanepit,czy też czarnym musial ustapic.Ubaw po pachy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sowa [2010-04-08 07:34]

Chciał być męczennikiem c.d.
Jako uzupełnienie wyjaśniam, że jestem przeciwniczką używania przemocy w ogóle, PACYFISTKĄ ! Niemniej należy uzmysłowić uczestnikom tego forum, że władza świecka i religijna na przestrzeni wieków i obecnie posiada i wykorzystuje często skrycie a czasem jawnie organizacje siłowe, militarne czego skutki są opłakane. Świadkami tego jesteśmy na co dzień oglądając wiadomości z Iraku, Iranu, Pakistanu, Afganistanu. Uczy o tym historia już w szkole podstawowej / proszę zajrzeć do Wojen Krzyżowych, wypraw krzyżowych, nawracania plemion "pogańskich" na terenie europejskim /POLANIE/ i na terenach Ameryki i Oceanii /Indianie/. Ilu ludzi i jak wyrafinowanie zamordowali "misjonarze" JEDYNEGO BOGA'? Jak straszliwym torturom poddawali tych, którzy nowego boga nie chcieli przyjąć? Pomyślcie o tym. Jestem Polką wychowaną w bardzo wierzącej, praktykującej rodzinie katolickiej posiadającej wśród swych również arystokratycznych antenatów wysokich hierarchów polskiego kościoła katolickiego ale pozwoliłam sobie na niezależne myślenie. I dlatego uświadamiam i nawołuję: " KRAJU POLAN POWSTAŃ Z KOLAN !!! "

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sowa [2010-04-08 06:47]

Chciał być męczennikiem
Popiełuszko był fanatykiem i chciał być świętym, tak jak założyciel 'nowej wiary' dlatego jak on prowokował aktualnie panujących - świeckich i religijnych. Udało im się ! Jeden został mianowany na wieki "Synem Boga Jedynego" a fanatyk zostanie świętym, do którego następni niezbyt lotni intelektualiści będą się modlić i umacniać międzynarodową organizację ogłupiającą i żerującą na wielu Narodach Świata. To przykre, że mimo kształcenia, ćwiczeń z logiki i rozumowania tak niewiele i tak wolno sie zmienia. Mam jednak nadzieję, że ludzkość, społeczeństwa, oprzytomnieją...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ina! [2009-11-17 00:28]

szkoda czlowieka ,ale..
Szkoda chlopaka ale nie znajac realiow ledwoco" operzony" chcial w pojedynke dla ojczyzny wywalczyc wolnosc na wlasna reke i wedlug swoje wizji . Nie wiedzial ze taka rola wymaga ogromnej dyplomacji by nie zaszkodzic sobie ,Czasem warto bylo sie asekurowac -mysle jak walesa-temu wlas z golwy nie spadl! Gdyby byl czystym idealista zginalby rowniez! Dziwie sie ze wladze kosciola go nie powstrzymaly od tej rozruby! j Czasem mysle ze byl plotka rzucona na pozarcie! I udalo sie swieci i wielcy pozostali -dogadali sie a na tlumy spadla zaloba i poryw do walki w ramach zemsty czym sie kosciol zywy do dzis! Ja nie lubilam sluchac kazan ks popieluszki jak rowniez innych ksiezy politykow z ambony mnie to draznilo choc bylam naprawde wrogiem komuny! Jednak w koscile szukalam ciszy i ukojenia a nie podpuchu i siania nienawisci .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wyrocznia [2009-10-18 14:49]

judasze
trzeci drwi sobie ze wszystkiego za nic ma krzyże na mogiłach imię jego szyderca * Bardzo aktualne - to są skutki nierozliczenia zbrodni komunistycznych w Polsce. Zbrodniarze powinni siedzieć w więzieniach - a wtedy ich dzieci nie urągałyby Pamięci ofiar zbrodniczego systemu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mici kici [2009-10-19 15:05]

Kosc.katolicki dostal ogromny majatek nie placa podatkow
sa utreymwani za nasze podatki a noarod ma wielkie G o to pyszczyl czujacy sie bezkarnie i nie majacy problemow zwyklego smiertelnika ksiezulo..jednej pijawki mniej cieszy mnie to..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dziecko [2009-10-19 19:21]

Bóg zapłać komunistom z PZPR
za dar nowego Świętego dla Polski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-10-19 12:17]

Bo był bezkompromisowy
Kościół jako instytucja świetnie się z władzami PRLu dogadywał. Świadczy o tym choćby powołanie komisji majątkowej w ustawie uchwalonej już 17 maja 1989 roku przez parlament PRL. Nieliczni księża, którzy byli szykanowani, bici, zastraszani albo wręcz zabijani to tacy, którzy stali na drodze harmonijnej współpracy kleru i aparatu władzy, a więc byli niewygodni dla obu stron.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sąsiad [2009-10-18 19:00]

jak można uznać za świętego
kogoś,kto nawoływał do wojny domowej i do rozruchów gdzie ginęliby ludzie po obu stronach

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jw [2009-10-19 10:17]

Jak to jest?
Jak to jest, że człowiek głoszący słowo niezgodne z nauką Chrystusa ma być beatyfikowany? Gdzie pokora oparta na wzorcach chrześcijaństwa?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Seneca [2009-10-19 10:58]

Komu?
Is fecit, cui prodest. Ten jest winien, komu to przynosi korzyść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zbzukowski [2009-10-18 16:19]

Nieznany watek...
zwiaznay z meczenska smiercia ksiedza Jerzego... Szukaj na moich blogach (podane w moim profilu),wpisu pt. Zbrodnia Nieukarana... Czy mzona bylo temu zapobiec? Kiedy poznamy kulisy tej zbrodni i jej mocodawcow? -przeczytaj wpis pt. Zbrodnia Nieukarana...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
jerzy309 [2009-10-18 14:09]

jerzy
agent CIA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziecko [2009-10-17 01:59]

zło dobrem zwyciężaj
kainowe plemię w nurcie rzeki utopiło Słowo ' pamięci nie utopi *** w czasach cynizmu trudne zadanie lecz za komuny było jeszcze trudniej ' na nowo musimy odczytać księdza Jerzego przesłanie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Azazel [2009-10-16 18:07]

Apostoł miłości
Przepełniona miłościa do bliźniego religia chrześcijańska wydała wielu tytanów miłości. Sa to znane autorytety moralne takie jak Hitler i Stalin, Torquemada i ten Franciszkanin z obozu Jesonowac co zazynał niedobrych Serbów. O miłości do Komuchów nauczał też Popiełuszko. Tak, pamietamy jego kazania pełne zapału i żarliwości. Ci co go słuchali z pewnościa dziś są lepszymi ludźmi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
alek [2009-10-16 17:47]

cos to graffiti
artystom nie wyszło.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Legion_718 [2009-10-16 17:14]

Podobno malowanie po murach to wandalizm...
... nawet gdy efektem końcowym jest udany, estetyczny obraz ulicznego artysty. Jednak praktyka jest taka, że można namalować bohomaz (widać, że robiony "na kartonie") na budynku i nie być wandalem ani nawet beztalenciem - wystarczy, że przedstawi się jakiegoś znanego klechę albo (oczywiście) poprzedniego papieża. Spełniając ten jeden prosty warunek możesz z wandala zmieniasz się w pobożnego, dobrego człowieka, którego chwalą wszystkie babcie na osiedlu, a twoje bohomazy będą wyświetlane na portalach internetowych.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej