

Fakt | dodane 2012-02-08 (05:19)




Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
powinna siedziec w zimnym lochu Jej dziecko było zabite i lezało na mrozie przykryte kamieniem Bestialsko to zrobiła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Po co jej ochrona niech ja zakamieniuja !!!! Powinni zrobic samosad Mam dosyc jej matactwa i cackaja sie znia Dlaczego???Co znaczy ze nie zgodziła sie na rekonstrukcje zdarzen Dlaczego inni przestepcy moga uczestniczyc a ona nie Co tu jest zgrane Uwazam ze ta pania prokurator powinni zmienic
Pięknie , ona siedzi w cieple a sama dziecko zagrzebała pod gruzami , tak się bała sekcji zwłok dziecka a teraz pewnie obmyśla co jeszcze nakłamać - co za dziewczyna , szkoda że już nie palą na stosach !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A mąż jej wybaczy - normalnie śmieszny jest ten chłopak i co urodzi mu drugie dziecko i też powie że się potknęła i dziecku znowu krzywdę zrobi - wyciąć jej jajniki żeby pamiętała że dziecko to też człowiek i chce żyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ona siedzi w cieple ogląda telewizor, je , pije a jej dziecko nie żyje zakopała jes pod gruzem teraz mąż jej i jego rodzina i obrońcy jej , nad nią sie rozczulają. Jeśli ona zostanie uniewinniona to będzie zezwolenie dla matek które nie chcą niechcianych dzieci do zabicia ich i nic nie będzie im grozić.
nie jest mi szkoda matki Madzi - dziwi mnie jej zachowanie i słowa, gdy p.Rutkowski po uzyskaniu informacji, że jednak Madzia nie żyje zapytał matkę co zdobiła z ciałem, gdzie jest Madzia? matka na to: "...tam gdzie jest, jest jej dobrze..."SZOK! w mrozie i pod gruzami ma Maleństwu być dobrze? tak mówi matka, zasypała Madzię gruzem i mam Jej być dobrze. Jeszcze do kina wybrała się aby zrelaksować się. Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci
nie zazdrośccie im tego kaloryfera i reszty. żaden z was nie chciałby znaleźc się w tym miejscu
nie Katarzyna tu jest ofiarą!!!!!!!!! lecz dziecko- powinna ponieść karę za swoje cwaniactwo przebiegłość i draństwo- dożywocie-----
A mnie dziwi zachowanie "idealnego" męża i jego rezolutnej mamusi. Katarzyna miała ciężkie dzieciństwo z racji sytuacji w jej rodzinie a jej psychike zrujnowała doszczętnie sytuacja w rodzinie męża. Czy nie mają tu znaczenia słowa teściowej "Kasia była dla mnie obcą osobą", może gdyby potraktowała synową jako członka rodziny nerwy Katarzyny nie doprowadziłyby do tragedii?Czy aby Bartłomiej nie deklaruje miłości, wybaczenia i troski o żonę by ona milczała i nie obnazyła prawdy o jej małżeńskim życiu. Rutkowskiemu zapłaci rodzina Bartłomieja więc teraz robi wszystko by wyszła z opresji bez szwanku. Rękawiczki.........................a kto udowodni na czyich rękach i kiedy były, to nie jest zaden dowód w srawie.
Bez przesady! Znam takie zachowania. Takie osoby boją się śmierci , ale bardziej boja się ludzi i bycia na zewnątrz..... A cela? w porównaniu z kupą cegieł .....luksus
Dziwne to wszystko... zachowanie obojga rodziców dzieciątka, jest moim zdaniem, jest bardzo nietypowe i naprawdę nie można wszystkiego usprawiedliwiać traumami z dzieciństwa. mamy w końcu pewne normy obowiązujące w społeczeństwie i zachowania uznawane za prawidłowe, "normalne", jeśli odbiegają od tej normy, to znaczy, że z ta osoba jest coś nie tak. Trudno zaś uznać, że pogrzebanie dziecka w tajemnicy, ciszy, na odludziu i tworzenie fikcji dla ogółu, było zachowaniem normalnym... Relacje w tej rodzinie są strasznie zaburzone, co widać gołym okiem, szok spowodowany utratą dziecka może trwać, ale wymyślanie, mataczenie i kolejne kłamstwa, raczej trudno uznać, za jego skutek. Poza tym, tłumaczenie, że nikt nie wie jak by się zachował w takiej sytuacji, jakoś do mnie nie przemawia, bo któż z nas nie przeżył wypadku, nie był świadkiem śmierci, zasłabnięcia, utraty przytomności itd? Moje dziecko, jak miało pół roku, spadło mi z łóżka i mimo, że z 30 cm na dywan, narobiłam takiego rabanu, że chyba sąsiedzi słyszeli, dzwoniłam do meża i obserwując maleńką, chodziłam z telefonem, by w razie czego NATYCHMIAST wzywać pogotowie.
Ojciec pil,matka sie puszczala,tesciowa trajkotala,maz bawil sie w rycerza i wilkolaka,kocyk byl sliski,a swistak siedzi i zawija pieczarki w pampersy.
to nie jest cela z aresztu na mikołowskiej w zyciu to jakas inna pucha
Łeeee... Nawet telewizora w celi nie ma, żeby se horror obejrzeć na odstresowanie.
nie osądzajcie nie macie prawa do tego, szkodam mi dziewczyny. nie wiadomo co naprawde sie dzialo w jej zyciu. zamiast tak jezdzic po niej popatrzcie na boki moze jest ktos kto potrzebuje pomocy. uwazam ze w niej cos pekło - wybuchło. szkoda dziecka to wielka tragedia ale i szkoda człowieka który ni mógł liczyc na niczyją pomoc i wsparcie. pomyslcie zanik wydacie na kogos wyrok. uważam ze ona powinna wyjsc i byc objeta pomocą bo napewno takiej potrzebuje.
Coś tu nadal śmierdzi. Czemu nikt nie chce powiedziec co wynikło z sekcji zwłok? Czemu matka czekała z niecierpliwością na jej wyniki? Może naprawde się bała, że coś wyniknie. Od samego początku kłamie. Udawała, prosiła żeby porywacze oddali jej dziecko. A tu co sie okazała? Malutki aniołek , którego ludzie szukali nie żyje. Nawet jeśłi to był wypadek to czy nie mogłą zadzwonić po pogotowie a nie zakopać pod gruzami jak jakieś zwierze? juz zwierzęta lepiej sie traktuje niż została potraktowana Madzia. Miejmy nadzoeje , że naprawde był to nieszczęśliwy wypadek. Śpij spokojnie Aniołeczku [*]
ludzie co za zwierze z teo bartka(celowo pisze przez male b )...mowi moge zabrac JEJ cialo....to byla jego corka a on w ten sposob sie wyraza, ,, JEJ.,,..kochajacy ojciec powiedzial by ,, moge zbrac cialo Madzi lub Magdy ale nie JEJ...co za zwyrodnialec, taki sam jak matka..gdzie sa ci wszysscy madrzy psycholodzy , nie widzicie i nie czujecie tego
ludzie co za zwierze z teo bartka(celowo pisze przez male b )...mowi moge zabrac JEJ cialo....to byla jego corka a on w ten sposob sie wyraza, ,, JEJ.,,..kochajacy ojciec powiedzial by ,, moge zbrac cialo Madzi lub Magdy ale nie JEJ...co za zwyrodnialec, taki sam jak matka..gdzie sa ci wszysscy madrzy psycholodzy , nie widzicie i nie czujecie tego
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24