więcej

Giertych "podtrzymywał Polaków na duchu".

PAP | dodane 2005-05-23 (21:10)
drukuj

Sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą będzie zabiegać, by Polska domagała się od władz Białorusi bezwarunkowego uznania wybranych nowych władz Związku Polaków na Białorusi - powiedział lider LPR, przewodniczący komisji Roman Giertych po powrocie z Białorusi. W poniedziałek przebywał on w Grodnie przy granicy z Polską.

Giertych pojechał do Grodna w towarzystwie dwóch eurodeputowanych LPR: Bogusława Rogalskiego i Wojciecha Wierzejskiego. Celem wyjazdu było "podtrzymanie na duchu tamtejszych Polaków", a także pomoc w uregulowaniu konfliktu wokół i w ZPB.

Ministerstwo Sprawiedliwości Białorusi unieważniło marcowy zjazd związku (na którym na nowego prezesa wybrano Andżelikę Borys) i na prezesa przywróciło Tadeusza Kruczkowskiego, który kierował organizacją do marca. Jednocześnie nakazało powtórzenie zjazdu.

W ubiegły wtorek białoruskie władze wydały decyzję o wydaleniu z Mińska polskiego dyplomaty Marka Bućki. Zarzucono mu "aktywne działania, skierowane na destabilizację białoruskiego społeczeństwa".

Giertych podkreślił, że Białoruś jest stroną międzynarodowych konwencji, które wymagają poszanowania dla mniejszości narodowych, a jednym z podstawowych praw mniejszości jest prawo do zrzeszania się.

Żądamy bezwzględnego i bezwarunkowego uznania nowo wybranego zarządu (ZPB) i pełnej możliwości działania tego zarządu i tego związku - powiedział Giertych dziennikarzom w Białymstoku przed wyjazdem na Białoruś i zaznaczył, że mówi to w imieniu polskiego Sejmu. Taka jest na pewno wola większości - dodał.

Poseł spotkał się w Grodnie z wybraną w marcu na prezesa organizacji Andżeliką Borys. W zamkniętym dla prasy spotkaniu brali udział również członkowie Zarządu Związku.

Giertych obejrzał też emitowane w białoruskiej państwowej telewizji propagandowe filmy, w których szkaluje się Polskę i Polaków, a Polska przedstawiana jest jako kraj prowokujący do rozrób w tej części Europy. Jego zdaniem występujący w filmie Kruczkowski w skandaliczny sposób wypowiada się o Polsce.

Lider LPR odmówił spotkania z Tadeuszem Kruczkowskim, nie spotykał się także z administracją białoruską. Zostawił tylko list otwarty do Kruczkowskiego, w którym wezwał go do uszanowania demokracji wewnętrznej w organizacji.

Giertych wyjechał na Białoruś na podstawie turystycznej wizy jednorazowej. W niedzielę uznał za niebywały skandal, że wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz (SdPl), który w imieniu marszałka Sejmu zajmuje się sprawami poselskich podróży zagranicznych będących wyjazdami w imieniu Sejmu, odmówił wydania mu paszportu dyplomatyczngeo. Nałęcz w poniedziałek powiedział, że nie mógł samodzielnie podjąć decyzji w sprawie wyjazdu Giertycha, bo podejmuje decyzje w sprawach rutynowych, a ta była wyjątkowa. Nałęcz chciał, by to Prezydium Sejmu zdecydowało, czy Giertych pojedzie na Białoruś w imieniu Sejmu. Jak dodał, apelował do posła Giertycha, aby ten wyjazd starannie przygotować. Według niego, Giertych jednak był innego zdania.

(reb)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 946