Strona główna serwisu
Oskar Górzyński

Oskar Górzyński

Więcej NATO w Polsce. Eksperci: To mocny sygnał polityczny. Ale czy to wystarczy, by odstraszyć Rosję?

Więcej NATO w Polsce. Eksperci: To mocny sygnał polityczny. Ale czy to wystarczy, by odstraszyć Rosję?

• NATO zwiększy "wysuniętą obecność" wojsk na swojej wschodniej flance
• Zdaniem ekspertów, to dobra wiadomość dla Polski i jasny sygnał dla Moskwy
• Prawdopodobnie nie zapewni to jednak natychmiastowej skutecznej obrony na wypadek agresji Rosji
• Ceną korzystnych dla Polski rozwiązań może być zwiększenie zaangażowania polskiego wojska na Bliskim Wschodzie
Andrzej Duda i Jens Stoltenberg Andrzej Duda i Jens Stoltenberg ()
Obecność wojskowa NATO na wschodnich rubieżach Sojuszu zostanie wzmocniona - taką decyzję podjęli ministrowie obrony Sojuszu w Brukseli. Nie wiadomo jeszcze jednak jak bardzo zostanie wzmocniona, bo szczegółowe ustalenia będą jeszcze negocjowane i analizowane przez wojskowych. Wiadomo jednak, że zwiększona zostanie tzw. wysunięta obecność Sojuszu na wschodniej flance. Nie będzie to oznaczać stałych baz w naszym kraju, ale rotacyjne stacjonowanie wielonarodowych sił NATO, wspomagane przez częstsze ćwiczenia wojsk sojuszniczych. W całości działania Sojuszu ma gwarantować trwałą - choć nie stałą - wysuniętą obecność na wschodniej flance. Co to oznacza dla Polski?

Mimo, że początkowy postulat Polski - o powstaniu stałych baz - nie ma szans na realizację, eksperci są zgodni, że decyzja ministrów obrony to dobra wiadomość - przede wszystkim w wymiarze politycznym. Wątpliwości dotyczą jednak tego, jak duże znaczenie militarne będzie miała decyzja z Brukseli w przypadku gdyby doszło do inwazji ze Wschodu.

Przed szczytem sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg mówił o potrzebie zapewnienia "wysuniętej obecności" połączonej z możliwością szybkiego wysłania posiłków. Jak mówi WP Michał Baranowski, dyrektor warszawskiego biura think tanku German Marshall Fund, to właśnie na proporcji między wielkością obecnością a posiłkami opiera się oś sporu między państwami Sojuszu.


- To, jak duże będą liczby żołnierzy w Polsce, ma duże znaczenie. Oczywiście obecność wojsk rosyjskich przy granicy z NATO jest nieporównywalnie większa, ale kluczowa jest tu możliwość Rosjan w zakresie tego, co w terminologii NATO nazywa się "Anti Access/Area Denial", tj. możliwości odcięcia całego obszaru walki od odsieczy za pomocą np. broni przeciwlotniczej - mówi Baranowski. - To jest coś, co Rosjanie poważnie zwiększają, dlatego kluczowe jest to, ilu żołnierzy i ile sprzętu będzie już na miejscu i będzie gotowych do działania - tłumaczy ekspert.

Jak jednak przyznaje, poziom liczebności sił potrzebnych do skutecznego odstraszania Rosji - według analizy amerykańskiej RAND Corporation to ok. 7 brygad - jest znacznie wyższy niż to, co realistycznie może się udać wynegocjować Polsce. Zdaniem Baranowskiego, sukcesem będzie, jeśli w państwach wschodniej flanki zostanie rozmieszczona jedna, dwie dywizje wraz ze sprzętem.

- To oczywiście mniej niż potrzeba, ale nie jest to przecież ostatni krok w kierunku wzmacniania wschodnich terytoriów Sojuszu - mówi ekspert.


Według Artura Dubiela, koordynatora Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa, decyzje podjęte w Brukseli nie będą miały kluczowego znaczenia dla bezpieczeństwa Polski.

- Nie zwiększy to znacząco fizycznego bezpieczeństwa naszego kraju w aspekcie typowo militarnym - w porównaniu do czasów poprzedniej epoki i sił zgromadzonych w RFN, proponowane siły i środki są wręcz symboliczne. Obecność sojuszników ma pokazać, że sojusz nie jest tylko papierowy i ma być też zapewne środkiem odstraszania - mówi ekspert w rozmowie z WP.

Podobnego zdania jest też dr Marek Madej, politolog z UW, według którego zwiększenie liczby wojsk sojuszniczych na wschodzie NATO to ważny sukces dla Polski, ale głównie w wymiarze politycznym i jako czynnik odstraszający.

- Każda obecność wojskowa ma duże znaczenie polityczne, bo sygnalizuje zarówno nam, jak i Rosji, że Moskwa nie może zakładać, iż w przypadku ewentualnej inwazji uda się jej zrealizować znaczące działania, zanim przyjdzie jakaś odsiecz - powiedział WP Madej. - Jednak jeśli ktoś oczekuje, że będą to siły, które gwarantują skuteczną obronę od pierwszego dnia, to się przeliczy. Obecność sił na ćwiczeniach oraz obecność sprzętu gwarantuje, że jakaś odpowiedź będzie. Problem to tylko ilość tego sprzętu - dodaje.

W zeszłym roku Stany Zjednoczone zobowiązały się do rozmieszczenia w państwach wschodniej flanki NATO magazynów z uzbrojeniem dla brygady żołnierzy. Jak wskazuje Madej, nie jest to dużo w sensie militarnym - tym bardziej że sprzęt ten zostanie rozproszony między kilka państw - ale wysyła sygnał, że wszystkie te państwa będą zabezpieczone. Nie jest to jednak ostatni ruch Ameryki. Na początku lutego sekretarz obrony Ash Carter zapowiedział czterokrotne zwiększenie budżetu na amerykańskie siły w Europie.


- To efekt analizy zmieniających się zagrożeń i finansowania działań reakcji na nie. Mimo że to dobry znak, to nie można mówić o przełomie działania sojuszu przez pryzmat amerykańskich nakładów, zwłaszcza analizując niedostateczne wydatki sojuszników na obronność - mówi Dubiel.

Środowe spotkanie nie będzie jednak ostatnim słowem dotyczącym wymiarów militarnej obecności wojsk sojuszu na wschodniej flance NATO. Ostateczne decyzje na ten temat podjęte zostaną podczas lipcowego szczytu NATO w Warszawie.

- Myślę, że do tego czasu czekają nas jeszcze długie i intensywne negocjacje - mówi Baranowski.

Choć wszystko wskazuje na to, że decyzje podjęte przez NATO będą dla Polski pozytywne, to najpewniej wiązać się będą z pewnymi kosztami po stronie Warszawy. W zamian za zwiększenie bezpieczeństwa na wschodnich terytoriach sojuszu, Polska będzie musiała zwiększyć zaangażowanie na innych polach. Chodzi przede wszystkim o Bliski Wschód. Wskazywał na to we wtorek wiceszef MON Tomasz Szatkowski, który powiedział agencji Reuters, że Polska zwiększy swój udział w walce z Państwem Islamskim. Nie podał jednak, jakie konkretnie działania podejmie polskie wojsko. Do militarnej pomocy w Syrii rząd zobowiązał się już wcześniej, kiedy zgodził się udzielić wsparcia Francji po zamachach w Paryżu w listopadzie ubiegłego roku. Także i w tym przypadku decyzja co do charakteru tej pomocy nie została podjęta. Deklaracja Szatkowskiego jest zgodna z życzeniem amerykańskiego sekretarza obrony Asha Cartera. Ogłaszając wzrost wydatków na obronność w Europie, Carter wyraził oczekiwanie, że sojusznicy Ameryki bardziej zaangażują się w działania koalicji przeciw Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku.

Zobacz również: Niezapowiedziane manewry Rosji

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (163)
Nie zgadzam się z opinią
40
Zgadzam się z opinią
198
~Slavic W. 2016-02-11 (06:16) 36 minut temu

Co za bzdura!!! Znowu dziennikarz - amerykański najemnik...jak można tak wszystko przekręcać, USA - mistrze hipokryzji....To straszne, ale czy naprawdę nikt sobie nie zdaje sprawy z tego jakimi agresorami są Stany Zjednoczone od lat 50.? Czy nikt nie może zrozumieć, że idea korporacji, wyzysku, globalizacji, monokultur prowadzących do chorób, GMO, masowe fermy umęczanych zwierząt - całe to cierpienie pochodzi od USA? Nie mówiąc już o wojnach na Bliskim Wschodzie, za które mamy teraz płacić islamską imigracją. Co to za bzdury ten dziennikarz opowiada, co za wstrętna manipulacja Polakami...

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 20

Nie zgadzam się z opinią
24
Zgadzam się z opinią
158
~jan 2016-02-11 (06:14) 38 minut temu

Redaktorku dlaczego piszesz bzdety kto na kogo napada ??????

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8

Nie zgadzam się z opinią
34
Zgadzam się z opinią
101
~marek 2016-02-11 (06:19) 33 minut temu

Zapraszamy Niemieckich żołnierzy do Polski. Tylko tym razem w mundurach NATO.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8

Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
56
~ZORRO 2016-02-11 (06:22) 30 minut temu

SKOŃCZY SIĘ NA PUSTYCH SŁOWACH JAK ZWYKLE JAK W 1939, JAK 1945, JAK 1991, JAK 2001, TYLKO PO TO ,ŻEBY WYKORZYSTAĆ POLSKICH ŻOŁNIERZY, A POLSKO BROŃ SIĘ SAMA NIE WIERZĘ ZACHODOWI TYLE RAZY OSZUKALI NAS

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
54
~Podłość 2016-02-11 (06:57) 23 godzin i 55 minut temu

Boże, codziennie już od rana wp.pl straszy Polaków, że już lada dzień napadnie nas Rosja, a wspaniała, kochająca nas platonicznie Ameryka walnie atomem w Moskwę, zabije Putina i przywróci nam wolność. Żytki w USA w doooopie mają naszą wolność i marzą po nocach, aby Rosja napadła na Europę, choć ta wcale nie ma takiego zamiaru.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
53
~ps 2016-02-11 (06:54) 23 godzin i 58 minut temu

Rosja nie zaatakuje Polski i w zadnym okresie po zakonczeniou 2-giej WS nie miala zamiaru tego zrobic, bo i w jakim celu? Obawiam sie ze przynaleznosc Polski do NATO wcale nie daje naszemu krajowi gwarancji bezpieczenstwa. W zamian za pamietliwosc powojenna wystarczyloby ustanowic bardziej przyjacielska polityke w stosunku to Rosji. Taniej i bezpieczniej dla nas samych. Bycie mniej rusofobicznie nastawionym do sasiada ktory jest nam przydzielony na zawsze, niekoniecznie musi oznaczac ze staniemy sie tym samym wrogami Zachodu. Wojna nie jest w naszym interesie w czasie kiedy jestesmy obecnie bardziej bezbronni jak przed 2-ga WS.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
17
Zgadzam się z opinią
57
~Wiekowy. 2016-02-10 (17:27) 13 godzin i 25 minut temu

Polskę należy bronić przed faszystowskimi ludobójcami z NATO a nie przed Rosją. To nie Rosja lecz NATO i USA rozpoczyna wszędzie wojny i wprowadza swoją ludobójczą "demokrację". I tylko, rządzący się Polską, ziejący rusofobią, o ograniczonym horyzoncie postrzegania rzeczywistości, upośledzeni umysłowo pajace o chorych urojeniach, tego nie dostrzegają. Nie oznacza to, że reszta zdrowych na umyśle Polaków musi udawać głupców i potakiwać głupocie rządzących.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
8
Zgadzam się z opinią
45
~Dyzma 2016-02-10 (18:34) 12 godzin i 18 minut temu

O stałych bazach obcych wojsk w Polsce powinni decydować obywatele w referendum. Aby referendum było ważne musiało by brać w nim ponad 75% obywateli którzy maja prawo do głosowania i za bazami musiało by się wypowiedzieć ponad 50% obywateli.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
37
~rob 2016-02-11 (07:02) 23 godzin i 50 minut temu

Rosję ???? To chyba padająca ekonomicznie Ameryka chce wojny. Co za bzdury !

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
40
~max4 2016-02-11 (06:38) 14 minut temu

To nie jest odstraszanie , to nie jest zabezpieczenie - to jest przygotowanie do napaści na Rosję ,jedyne państwo opierające się agresywnej polityce jankesów . Zapamiętajcie ten uśmieszek z jakim prezydent pcha polski naród do zagłady.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
33
~Misiu 2016-02-11 (07:19) 23 godzin i 33 minut temu

Jeżeli PiS dopuści do kolejnej "wojenki" na Bliskim Wschodzie to TO BĘDZIE GWÓŹDŹ do trumny PiSu !!!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
32
~jenot 2016-02-11 (07:15) 23 godzin i 37 minut temu

Rosja ma prawo robić to samo co NATO i USA. A oni robią co im się podoba.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
30
~DODO 2016-02-11 (06:30) 22 minut temu

Na siłę wmawiacie że Rosja jest wrogiem numer 1 to jest chore,Mieliście już komentarze co myślą Rezerwiści .o powołaniu .to są badania GUS?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
30
~Klaudiusz Szlauch 2016-02-11 (06:23) 29 minut temu

NATO? To ci sami, którzy zbombardowali Serbię? Dziękuję, nie mam więcej pytań.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
29
~eliza 2016-02-11 (06:55) 23 godzin i 57 minut temu

Wy lepiej powstrzymajcie Islam

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
32
~kiko 2016-02-10 (18:30) 12 godzin i 22 minut temu

Czy NATO probuje zaatakowac Rosje???

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
28
~tyle w temacie 2016-02-11 (06:44) 8 minut temu

Trzeba Polakow straszyc Rosja a amerykanow terorystami. Nalezy straszyc narody zeby wierzyli we wszystkie klamstwa rzadowe.Wiec Syria napadnie zbiorowo na USA a Rosja na Polske !!!!!! Dlatego trzeba wyslac polskich zolnierzy do Syri !!!! A "Polski" rzad nastepna walizeczke od CIA sprawiedliwie miedzy soba podzieli.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
23
~Bolek 2016-02-11 (07:14) 23 godzin i 38 minut temu

Hura! USA i NATO obronią nas nawet przed bombami atomowymi, które będą leciały na tarczę antyrakietową. Marines złapią te bomby w siatkę na motyle.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
24
~J23 2016-02-11 (06:55) 23 godzin i 57 minut temu

Pomroczność każe nam dalej iść drogą donikąd. Jątrzmy, a pozostanie pustynia, albowiem podskakiwanie kiedyś skończy się tragicznie.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
23
~Mim 2016-02-11 (06:39) 13 minut temu

Panstwonie zauwazyli, ze to wlasnie przez nato rosja zaanektowala czesc ukrainy? Sojusz zwyczajnie osacza rosje. A rosja sobie na to nie pozwoli.

odpowiedz

zgłoś do moderacji