więcej

"Podniosłem SLD z kolan".

Paulina Piekarska

Logo dostawcy  wp.pl  | dodane 2012-01-09 (10:30)

fot. PAP / Tomasz Gzell Były przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski

Na pewno było to olbrzymie doświadczenie, które zmusiło mnie do zweryfikowania wielu rzeczy - listy przyjaciół oraz własnych postaw. To tak jak po przejściu poważnej choroby - człowiek inaczej patrzy na swoje dotychczasowe życie. Jako szef partii biorę na siebie odpowiedzialność za przegraną, jednak dzisiaj z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że wiele rzeczy wydarzyło się w kampanii poza mną.

Grzegorz Napieralski

drukuj

- Kiedy przejąłem SLD po rozpadzie LiD-u, partia osiągała w sondażach 3-5%. Mówiło się, że lewicy w Polsce już nie będzie. Jednak wbrew temu podniosłem Sojusz z kolan - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Grzegorz Napieralski. Były przewodniczący SLD opowiada o trudnych chwilach po wyborczej porażce i przyczynach, które do niej doprowadziły. Odpowiada też na pytanie, czy uczestniczył w tajnych rozmowach Bronisława Komorowskiego z Grzegorzem Schetyną, których celem miało być wyeliminowanie Donalda Tuska.

Paulina Piekarska: Rok 2011 był najgorszym w pana politycznej karierze?

Grzegorz Napieralski: To był trudny rok, szczególnie jego druga połowa. 9 października będę pamiętał bardzo długo.

Po ogłoszeniu miażdżących dla SLD wyników wychodził pan z Rozbrat jako ostatni. Sam. Co pan wtedy myślał?

- Na pewno czułem zawód, że się nie udało. Apetyt był zaostrzony moim wynikiem w wyborach prezydenckich - blisko 14%, oraz wynikiem SLD w wyborach samorządowych - ponad 15%. Poprzeczka została wysoko zawieszona i wszystko poniżej było złym wynikiem.

Pana następca Leszek Miller stwierdził, że zdobył pan pierwsze blizny, które tworzą mężczyznę.

- Na pewno było to olbrzymie doświadczenie, które zmusiło mnie do zweryfikowania wielu rzeczy - listy przyjaciół oraz własnych postaw. To tak jak po przejściu poważnej choroby - człowiek inaczej patrzy na swoje dotychczasowe życie. Jako szef partii biorę na siebie odpowiedzialność za przegraną, jednak dzisiaj z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że wiele rzeczy wydarzyło się w kampanii poza mną. I nie wszystko ode mnie zależało.

Ma pan jakiś swój sposób na odreagowanie? Tabloidy pisały, że zaszył się pan w mieszkaniu i oglądał „Gwiezdne Wojny”. Potrzebował pan wyciszenia?

- „Gwiezdne wojny” są moim ulubionym filmem. I nie tylko moim, bo zostały okrzyknięte filmem wszech czasów. A rzeczywiście często je oglądam, nie tylko wtedy, kiedy mam trudne chwile. Ucieczką od tego wszystkiego, co działo się po 9 października, była jednak przede wszystkim rodzina i przyjaciele. To niezawodne lekarstwo.

Koledzy z partii nie szczędzili panu gorzkich słów. Wojciech Olejniczak powiedział wprost, że to pan ponosi 100% odpowiedzialność za przegraną Sojuszu.

- Nie ma się co dziwić, każdy liczył na więcej i październikowy wynik dla nas wszystkich był ciosem. Jestem jednak zaskoczony wypowiedzią Wojtka. 9 października wziąłem na siebie odpowiedzialność za przegraną i podjąłem decyzję o niestartowaniu na przewodniczącego SLD, mimo tego, że miałem świadomość, iż nie wszystko ode mnie zależało. Wojtek mnie oskarża, ale czy on w podobnej sytuacji postąpiłby tak samo? Czy kiedy projekt LiD nie wypalił, podał się do dymisji? No nie. To nie jest tak, że przewodniczący jest odpowiedzialny za wszystko. Partia polityczna to jej władze, liderzy, decyzje, które są podejmowane wspólnie.

Kto stał również w szeregu winnych?

- Nie chcę tego tak oceniać, szczególnie w mediach. Na konwencji krajowej 10 grudnia mówiłem o wielu mechanizmach, które zdecydowały o naszym wyniku, i myślę, że takie dyskusje, jeśli mają dać efekt w przyszłości, powinny się toczyć wewnątrz partii. My
Za dużo mówiliśmy o sobie w mediach. Nie byliśmy spójni. Nie potrafiliśmy, choćby na czas kampanii, stać się jak ta "jedna pięść"Grzegorz Napieralski
za dużo mówiliśmy o sobie w mediach, to był na pewno największy błąd. Nie byliśmy spójni. Nie potrafiliśmy, choćby na czas kampanii, stać się jak ta "jedna pięść".

To przewodniczący powinien trzymać tę pięść.

- Wszyscy muszą nią być. Lider partii jedynie wskazuje kierunek. Mam poczucie, że przez te lata, kiedy byłem przewodniczącym, większość spraw zdałem dobrze.

Jaką ocenę by pan sobie wystawił?

- Kiedy przejąłem SLD po rozpadzie LiD-u, partia osiągała w sondażach 3-5%. Rozpadł się klub parlamentarny i nikt nie myślał poważnie o Sojuszu. Mówiło się wtedy, że lewicy w Polsce już nie będzie. Jednak wbrew temu podniosłem SLD z kolan. Przeprowadziłem cztery kampanie wyborcze w tym trzy udane: wybory do parlamentu europejskiego, które były preludium do kolejnych dwóch kampanii, w których uzyskaliśmy nadspodziewanie dobry wynik – mówię oczywiście o wyborach prezydenckich i samorządowych. Życie jest jednak, powtórzę za Adamem Małyszem, jak medal - też ma dwie strony: lepszą i gorszą. Ja też miałem lepszy i gorszy czas, z przewagą tego pierwszego. Choć na pewno ostatnie doświadczenie jest najbardziej bolesne.

Ma pan sobie coś do zarzucenia?

- Największym moim błędem był brak determinacji do reformy SLD, która powinna nastąpić zaraz po wyborach prezydenckich. Tego zabrakło. Gdybym miał kiedyś szansę ponownie podjąć się zadania współrządzenia partią, wielu błędów na pewno już bym nie popełnił.

Przyznał pan, że największym błędem było odejście od wartości lewicy i słuchanie złych podpowiedzi. Kto okazał się szkodliwym podpowiadaczem?

- W pewnym momencie zrezygnowałem z pryncypialnych dla mnie wartości. Co ciekawe, koledzy i koleżanki, którzy wcześniej krytykowali mnie za wypowiedzi na temat relacji państwo - Kościół, przyznali mi teraz rację. Jednak stało się to za późno. Staliśmy się przez to formacją bez wyrazu.

Szef sztabu Stanisław Wziątek przekonywał, że w październikowych wyborach o wyniku partii decydował wizerunek lidera i SLD w tej walce liderów przegrał. Ma pan wrażenie, że po dobrym wyniku w wyborach prezydenckich za bardzo uwierzył pan w siebie?

- Czynników przegranej było bardzo wiele. Jednym z nich było to, o czym mówiłem na grudniowej konwencji -
Część liderów SLD do 9 października nie zaakceptowała mnie jako przewodniczącego - to jeden z czynników przegranejGrzegorz Napieralski
część liderów SLD do 9 października nie zaakceptowała mnie jako przewodniczącego, mimo że zostałem wybrany w demokratycznych wyborach. Dlatego jako pierwszy zadeklarowałem pomoc dla nowego przewodniczącego, niezależnie kto był nim został. Zaapelowałem o to samo do wszystkich członków Sojuszu. Mam nadzieję, że z tej lekcji wszyscy wyciągniemy wnioski.

Przed wyborami rozmawiał pan z Bronisławem Komorowskim i Grzegorzem Schetyną nt. ewentualnej koalicji PO-SLD? Czy to prawda, że prezydent chciał, by to Schetyna został premierem?

- Często rozmawiałem z prezydentem jako szef partii opozycyjnej oraz członek RBN. Wiem, że Bronisław Komorowski łaskawym okiem spoglądał na ewentualną koalicję PO-SLD, która byłaby połączeniem doświadczenia Donalda Tuska i lewicowej wrażliwości, której nie było w polskiej polityce przez ostatnie lata. Nie było jednak żadnych tajnych rozmów pod tytułem „premier Grzegorz Schetyna”.

O takim scenariuszu mówił Roman Giertych w wywiadzie dla „Uważam Rze” – twierdził, że Bronisław Komorowski spiskował z Grzegorzem Schetyną za plecami Donalda Tuska, by odsunąć go od władzy. Pan miał być w te plany wtajemniczony.

- Roman Giertych kłamie.


oceń
41
113
Podziel się

Przeczytaj też

Miller podjął decyzję: będzie kandydował

aktualizacja 2012-01-21 (16:16)

Miller: wolę Kaczyńskiego

dodane 2012-01-09 (08:32)


"Każda partia ma swój koniec"

aktualizacja 2011-12-08 (09:51)

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~bb [2012-01-15 13:32]

Napieralski ty pociągnąłeś SLD na dno

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lew [2012-01-14 19:25]

Napieralskiemu najlepiej wychodzily zbieranie betkow w lesie

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Twin [2012-01-10 21:33]

To jest nasz - polski - cel. Wytępić komuchów, okrągłostołowych kolesiów, Esbeków i Ubeków, przestępców sowieckich z WSI oraz wszystkich TW z polityki, sztuki, mediów. Propagandowe tuby reżimu Tuska zlikwidować a winnych programowego ogłupiania Polaków pozamykać w więzieniach. Wtedy będzie dobrze, demokratycznie i uczciwie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~Kto [2012-01-13 15:01]

Nie martw się - zawsze upada się na kolana. A L. Miller zapadnie sie nawet do dołu.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~polak [2012-01-10 12:24]

kiedy w koncu prawdziwi Polacy wezma sprawe w swoje rece i posprzataja ten caly balagan w naszym kraju? prawdziwi biedni Polacy wyjezdzaja w poszukiwaniu chleba za granice a tymczasem coraz wiecej zostaje obcych w Polsce tacy ktorzy rozwijaja swoje skrzydla i robia co im sie zywnie podoba.. nikt nie probuje powstrzymac choloty ktora dostaje sie do rzadu. czy tak to ma wygladac? gddzie sa prawdziwi Polacy patryjoci ktorzy walczyli o ten kraj co tu sie u diaska dzieje? czy taki uklad rzeczy mozna nazwac ostatnim rozbiorem tego kraju?? to bardzo podstepny rozbior po ktorym moze juz z polskosci pozostac polski jezyk i nic wiecej.. tym krajem juz rzadzac elity zydowskie i innych barodowosci. o co tutaj chodzi?

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Julek [2012-01-11 12:03]

Prawą ręką się żegnam , jem i piję , bez lewicy mogę się obejść .

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Jadzunia [2012-01-11 12:00]

hata pata poszli do polityki bo śmierdzi im łopata hiki tyki i teraz mamy takie tumany polityki

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~Adi [2012-01-09 19:37]

Demokracja czy totalitaryzm? Oto przykład jak rząd Buzka [idola PO] potraktował Profesora Kieżuna: "W kilka tygodni po wystąpieniu Profesora przeciwko reformie Buzka, na ulicy w Warszawie, pod jego domem, kiedy wysiadał z samochodu, podjechało do niego kilku dżentelmenów i zaprosiło grzecznie ale stanowczo Profesora żeby się przesiadł. Byli uzbrojeni. Następnie wywieźli go 30 km za Warszawę do lasu, gdzie czekali na dalsze dyspozycje. Pod wieczór, szef grupy odbył rozmowę przez telefon komórkowy - prof. Kieżun opowiada, że wówczas był pewien, że go zlikwidują. Jednak po telefonicznej rozmowie, szef grupy zawołał swoich do samochodu, a prawie osiemdziesięciu letniego wówczas profesora zostawili w środku lasu. Był wieczór, zapadała noc. 80-cio letni Kieżun, ze środka lasu, po kilku godzinach błądzenia doszedł mozolnie, przez wertepy, bagna do pierwszego domostwa."

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +97 [117]
~duchksiędzaskargi [2012-01-09 08:24]

Po owocach ich poznajemy. Wszyscy oni są funta kłaków warci. Wszyscy od ponad dwudziestu lat spiskują przeciwko narodowi. Wszyscy są winni temu, że źle się dzieje w Najjaśniejszej. Nadwiślańska demokracja wolnorynkowa jest skutecznym i humanitarnym sposobem degeneracji, sterylizacji i eksterminacji rodzaju ludzkiego. Odrzuciła ona nie tylko rozszerzoną, ale nawet prostą reprodukcję ludności. Ten supernowoczesny ustrój już w niedalekiej przyszłości zastąpi roboli robotami. Nie ma tu miejsca na planowanie gospodarcze, ale jest trwałe strukturalne bezrobocie, które zawdzięczamy okrągłostołowej Balcerowiczowskiej transformacji. Istnienie w Polsce potężnej rezerwowej armii pracy służy depopulacji i zdaniem ojców polskiej demokracji gwarantuje stały wzrost dobrobytu i sprawiedliwości. W rezultacie młodzi ludzie udają się masowo na saksy, ale nie szkodzi to naszemu kapitalizmowi, bo nadal około 40% absolwentów nie ma pracy. Oznacza to dla wielu młodych ludzi niemożność zakładania rodzin, podczas gdy rodziny wielodzietne cierpią dotkliwą nędzę, otaczane są społeczną i medialną pogardą oraz określane jako patologiczne. Starsze pokolenie jest nie tylko wypychane na bezrobocie lub do niedawna na przyśpieszoną emeryturę, ale w coraz większym stopniu pozbawiane opieki lekarskiej, której koszty stale rosną. Po transformacji wzrasta nieustannie śmiertelność powodowana wypadkami drogowymi i samobójstwami. Wszystko to sprawia, że zgony przeważają nad urodzeniami, podczas gdy dane dotyczące emigracji są brane z sufitu i świadomie zaniżane, aby tworzyć pozory, że wyludniane jest powolne i nie szkodzi narodowi. Z tej przyczyny nie należy oczekiwać szybkiego i pełnego zreferowania wyników (nierzetelnie przeprowadzonego) spisu powszechnego z czerwca 2011 roku. Polska wymiera i czas już zmienić tekst polskiego hymnu, aby nie wystawiać na pośmiewisko bezzębnych starców, którzy umierać będą za jakieś 100-150 lat jako ostatni przedstawiciele naszej nacji w euroregionie zwanym Polską. Emigracja wiąże się z wynarodowieniem. W przeszłości Polacy bardzo się martwili germanizacją czy rusyfikacją. Teraz to już nie rajcuje, bo wynarodowienie zachodzi poza granicami kraju, podczas gdy emigracja jest postrzegana przez polską klasę próżniaczą jako zjawisko pozytywne. I tu ciekawostka. W Niemczech kursy języka niemieckiego dla zatrudnianych tam Polaków są dotowane przez państwo i pracodawców. W Anglii naukę angielskiego oferowano dotąd polskim imigrantom aktywnie poszukującym pracy i na zasiłku dla bezrobotnych za darmo, ale dotacje na te kursy mają wkrótce obciąć. Młodzi Polacy, pozbądźcie się więc złudzeń na lepsze życie w kraju, nie czekajcie na kolejne reformy, lecz czym prędzej wyjeżdżajcie do Niemiec, na Wyspy lub do krajów skandynawskich, aby tam się rozmnażać i żyć lepiej, skoro ojczyzna jest dla was macochą i robi z was wykastrowanych niewolników. Życzę Wam hartu ducha na obczyźnie. Pamiętajcie, że w Polsce uważają Was za nierobów i nędzarzy, którzy chcą żyć kosztem zdrowej moralnie, bogatej i pracowitej części społeczeństwa. Choć żal wam ojców i matek, nie oglądajcie się za siebie, jeśli chcecie przetrwać w potomstwie. Nie traćcie czasu, bo rok 2012 nie będzie łaskawy, a następny będzie jeszcze trudniejszy.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -17 [25]
~XXX [2012-01-09 08:54]

nICH ZACZNĄ PATRZEĆ NA ŻYCIE JAK OWSIAK TEN CZŁOWIEK POWINIEN BYC PREMIEREM, HI HI HI

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [7]
~Din [2012-01-10 21:39]

Co to za kraj, gdzie prezydent i minister spraw zagranicznych wychowują żydowskie dzieci, minister finansów i minister spraw zagranicznych mają obce obywatelstwa, główne media są w rękach syjonistycznych, a premier śpiewa kolędy po niemiecku?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~Klin [2012-01-10 21:38]

Jak ktoś durny, to tylko z lewizny. Przecież lewy to synonim głupoty, draństwa i nieuczciwości: lewa kasa, lewe papiery, lewus. Zaś prawy to rzetelny uczciwy, solidny: prawy człowiek itd. To wielowiekowe obserwacje.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~haj [2012-01-10 20:28]

oni wyczuli padlinę ,durni z prawicy.!!

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Olga [2012-01-09 21:19]

I jest to prawdą - SLD stało się formacją bez wyrazu. W trakcie kampanii wyborczej nie zaproponowaliście Państwo sesnownych rozwiązań w zakresie obejmującym sprawy ważne dla Polski i Polaków. Kampania była prowadzona bardzo spokojnie, nie wskazaliście Państwo błędów przeciwnika i pułapek wyborczych. Jeżeli w dalszym ciągu działania SLD będą na poziomie "biernym" i nie wystawicie czarnego konia - to nie stanie się Państwo opozycją dla władzy, której oczekuje duża liczba Polaków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tomasz [2012-01-10 16:28]

wuwuw.jutube. com/watch?v=vpmk30CGp9M&feature=youtu.be

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~wwr [2012-01-10 15:30]

proponuję koalicję czerwonych świń

odpowiedz

Ocena: -8 [16]
~Karol [2012-01-09 09:20]

Kampania wyborcza do parlamentu w pełnym świetle ujawniła dyletanctwo Napieralskiego. Butne prowokowanie Premiera Donalda Tuska do debaty spotkało się z zasłużoną ripostą Ministra Rostowskiego, który przeegzaminował uczniaka i ujawnił jakim jest laikiem. Poza powtarzanymi na okrągło sloganami i wyuczonymi propagandowymi papkami z ust tego "polityka" nie usłyszeliśmy żadnego konkretu. Następna dekada dla Napieralskiego powinna upłynąć pod znakiem nauki. Może po ciężko przepracowanych latach dorośnie do pięt Premierowi Donaldowi Tuskowi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +39 [53]
~Wyborca [2012-01-09 10:36]

Pan Tusk dopuszcza się zbrodni na Narodzie Polskim ponieważ sam Polakiem nie jest. Najgorsze jest to, że ludzie są już tak zastraszeni i skołowani, że nie wiedzą co czynią przy urnach wyborczych. Paliwo, leki, emerytury to sztandarowe przykłady tego draństwa. Żadne POPIS -y nie są dla Polski rozwiązaniem. Tu może pomóc tylko opcja zorientowana na Nasz Naród.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [12]
~MOC [2012-01-09 13:19]

Nie dziwota ze gwiezdne wojny sa ulubionym filmem Napieralskiego, zyje tak samo jak jego bohaterowie oderwani od ziemi i rzeczywistosci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +21 [23]
~Zorro [2012-01-09 13:19]

W tym kraju wszędzie jest korupcja .A jeżeli ktoś chce z nią walczyć to pewne że poniesie klęskę .Albo razem z wronami zakracze.Jedno jest pewne Polska to już nie Polska .A rząd zabrnął w bagno tak głęboko że nikt go z niego nie wyciągnie.Tylko rewolucja może wymieść to bagienko.Albo ucieczka z bagien.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

Paulina Piekarska

Paulina Piekarska - reporter serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Wydawca serwisu Wybory samorządowe 2010 w Wirtualnej Polsce.

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: Euro 2012 to kłopot PiS

Kaczyński ogłosił koniec PiS. Ale tylko na czas mistrzostw Europy. Wie przecież, że jego partia....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

Jarosław Kaczyński: będę namawiał Martę na ekshumację

- Nie jestem zwolennikiem ekshumacji, wolałbym jej uniknąć, bo to coś bardzo przykrego. Jeżeli....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Jarosław Kaczyński: będę namawiał Martę na ekshumację

- Nie jestem zwolennikiem ekshumacji, wolałbym jej uniknąć, bo to coś bardzo przykrego. Jeżeli....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..