Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie (Opolskie) postawiła 38-letniemu Jackowi P. zarzuty posiadania i udostępniania pornografii dziecięcej. To kolejny z 12 zatrzymanych kilka dni temu w akcji przeciwko międzynarodowej szajce pedofilów, któremu przedstawiono zarzuty.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Opolu
Lidia Sieradzka, mężczyźnie zarzucono posiadanie, sprowadzanie i
utrwalanie w celu rozpowszechniania treści pornograficznych z
udziałem małoletnich poniżej 15 roku życia.
Sąd Rejonowy w Kędzierzynie aresztował Jacka P. na trzy miesiące.
Mężczyzna przyznał się do winy, grozi mu kara od 5 do 10 lat
więzienia.
Według Sieradzkiej, podczas przeszukania ujawniono u niego ponad
30 płyt CD z treściami pornograficznymi z udziałem małoletnich.
Również na twardym dysku komputera policjanci znaleźli pornografię
dziecięcą.
Oprócz plików pornograficznych w komputerze Jacka P. znaleziono
nielegalne oprogramowanie, które podejrzany wykorzystywał do
ściągania z internetu i umieszczania w nim plików z pornografią.
Ten nielegalny program umożliwiał mu dostęp do katalogów i
folderów zawierających zdjęcia i filmy pornograficzne - oceniła
prokurator.
Sieradzka dodała, że zatrzymanie mężczyzny było możliwe dzięki
specjalnemu oprogramowaniu, którym policja monitoruje sieć w
poszukiwaniu zabronionych treści.
Jacek P., mieszkaniec Zakrzowa niedaleko Kędzierzyna Koźla
(Opolskie) został zatrzymany w ramach koordynowanej przez
hiszpańską policję akcji przeciwko międzynarodowej szajce
pedofilów.
Akcję planowano w ścisłej tajemnicy od stycznia. W styczniu i w
lutym polscy prokuratorzy i policjanci (tak jak i ich koledzy z
Europy) otrzymali z Hiszpanii zapieczętowane koperty z materiałami
pornografii dziecięcej, wykrytymi przez Hiszpanów w danym
komputerze.
W wyniku akcji przeprowadzonej jednocześnie w Łomży, Łodzi,
Opolu, Wrocławiu, Białymstoku, Katowicach i Dąbrowie Górniczej
policja i Centralne Biuro Śledcze zabezpieczyły ok. 4 tys. plików
z dziecięcą pornografią.