Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Gość Niedzielny | dodane 2008-07-04 (10:00)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Szczerze zazdroszcze!I gratuluje odwaznego pomyslu!
Nie bylem,nie widzialem i nie slyszalem ale jako stary radiowiec jestemw stanie sporo sobie wyobrazic.A artykul mi w tym dopomogl!Po pierwsze pomysl otwarcia to chyba jedyne wyjscie.Takie spotkanie nie powinnoograniczac sie do trzydniowego powtarzania ze Bog jest wielki!Na swiecie sa jeszcze inni ludzie ktorzy maja pytania,watpliwosci a takze obserwacje i moze zupelnie odmienne doswiadczenie zyciowe.Chrystus nie przyszedl do zdrowych ale do tych co maja sie niezbyt dobrze.Biesiadowal z celnikami,wyciagnal z tarapatow dziewczyne ktora banda faryzeuszy omaly wlos nie zalatwila na amen kamieniami.A do tego uzdrawial i PRZEBACZAL!Jesli sie w to wierzy to zamykanie sie jak w gettcie jest tej wiary zaprzeczeniem.A jesli o muzyke chodzi to sprawy maja sie podobnie.Mozna sie zamknac w swoim klubie i grac w kolko to samo i byc moze robic to ku uciesze swoich fanow.Ale mozna tez sluchac innych ktorzy graja inaczej,nagrywaja inne plyty.Mozna,by powiedziec potem:ale numer,a niech to!Wzajemne inspirowanie w jazzie,rocku czy bluesie to wrecz warunki rozwoju.Powie ktos ze taka impreza to nie zadne warsztaty ale raczej spotkanie o charakterze duchowym.Ok.A co jedno drugiem przeszkadza?Dlaczego mam grac gorzej skoro moge grac lepiej?Dlaczego mam byc nudny skoro moge byc intrygujacy?
Krotko mowiac,fajnie!
Pozdrawiam tych co tam byli i tych co wymyslili cos fajnego
Szczerze zazdroszcze!I gratuluje odwaznego pomyslu!
Nie bylem,nie widzialem i nie slyszalem ale jako stary radiowiec jestemw stanie sporo sobie wyobrazic.A artykul mi w tym dopomogl!Po pierwsze pomysl otwarcia to chyba jedyne wyjscie.Takie spotkanie nie powinnoograniczac sie do trzydniowego powtarzania ze Bog jest wielki!Na swiecie sa jeszcze inni ludzie ktorzy maja pytania,watpliwosci a takze obserwacje i moze zupelnie odmienne doswiadczenie zyciowe.Chrystus nie przyszedl do zdrowych ale do tych co maja sie niezbyt dobrze.Biesiadowal z celnikami,wyciagnal z tarapatow dziewczyne ktora banda faryzeuszy omaly wlos nie zalatwila na amen kamieniami.A do tego uzdrawial i PRZEBACZAL!Jesli sie w to wierzy to zamykanie sie jak w gettcie jest tej wiary zaprzeczeniem.A jesli o muzyke chodzi to sprawy maja sie podobnie.Mozna sie zamknac w swoim klubie i grac w kolko to samo i byc moze robic to ku uciesze swoich fanow.Ale mozna tez sluchac innych ktorzy graja inaczej,nagrywaja inne plyty.Mozna,by powiedziec potem:ale numer,a niech to!Wzajemne inspirowanie w jazzie,rocku czy bluesie to wrecz warunki rozwoju.Powie ktos ze taka impreza to nie zadne warsztaty ale raczej spotkanie o charakterze duchowym.Ok.A co jedno drugiem przeszkadza?Dlaczego mam grac gorzej skoro moge grac lepiej?Dlaczego mam byc nudny skoro moge byc intrygujacy?
Krotko mowiac,fajnie!
Pozdrawiam tych co tam byli i tych co wymyslili cos fajnego
Szczerze zazdroszcze!I gratuluje odwaznego pomyslu!
Nie bylem,nie widzialem i nie slyszalem ale jako stary radiowiec jestemw stanie sporo sobie wyobrazic.A artykul mi w tym dopomogl!Po pierwsze pomysl otwarcia to chyba jedyne wyjscie.Takie spotkanie nie powinnoograniczac sie do trzydniowego powtarzania ze Bog jest wielki!Na swiecie sa jeszcze inni ludzie ktorzy maja pytania,watpliwosci a takze obserwacje i moze zupelnie odmienne doswiadczenie zyciowe.Chrystus nie przyszedl do zdrowych ale do tych co maja sie niezbyt dobrze.Biesiadowal z celnikami,wyciagnal z tarapatow dziewczyne ktora banda faryzeuszy omaly wlos nie zalatwila na amen kamieniami.A do tego uzdrawial i PRZEBACZAL!Jesli sie w to wierzy to zamykanie sie jak w gettcie jest tej wiary zaprzeczeniem.A jesli o muzyke chodzi to sprawy maja sie podobnie.Mozna sie zamknac w swoim klubie i grac w kolko to samo i byc moze robic to ku uciesze swoich fanow.Ale mozna tez sluchac innych ktorzy graja inaczej,nagrywaja inne plyty.Mozna,by powiedziec potem:ale numer,a niech to!Wzajemne inspirowanie w jazzie,rocku czy bluesie to wrecz warunki rozwoju.Powie ktos ze taka impreza to nie zadne warsztaty ale raczej spotkanie o charakterze duchowym.Ok.A co jedno drugiem przeszkadza?Dlaczego mam grac gorzej skoro moge grac lepiej?Dlaczego mam byc nudny skoro moge byc intrygujacy?
Krotko mowiac,fajnie!
Pozdrawiam tych co tam byli i tych co wymyslili cos fajnego
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24