Polska Głos Wielkopolski | aktualizacja 2010-09-02 (15:04)
(Agnieszka Świderska)
Oficjalne wydanie internetowe: Polska - Głos Wielkopolski
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
pewnie uczyła dużo lepiej od tych osob której mają dyplomy itp. Najlepiej spytać się uczniów jakie mają zdanie na temat jej nauczania. Przeciez nie okradała Państwa, tylko brała pieniądze za wykladanie tak jak kazdy profesor.
Nie napisano tylko...
... czy byla dobra...
Bo pal licho papiery, ale mlodziez potrzebuje znajomosci jezyka... Ona odpowie tylko za oszustwo, a mlodziezy lat bledow nikt nie zwroci...
Znajomosc angielskiego po szkole
adekwatna do kwalifikacji nauczycieli tego jezyka w szkolach.
pani nauczycielka musiała być
wyjątkowo dobra, że nikt przez 14 lat nie zauważył jej braków. Pewnie może nawet była lepsza od innych nauczycieli i dlatego się tym zainteresowali. W końcu jak ktoś bez wykształcenia może być dobrym nauczycielem...
I TU TKWI SEK !!!
Jakis niedorobiony prokuratorek chce zrobic na tym kariere. W krajach wysoko rozwinietych placi sie nie od posiadanego papierka lecz od umiejetnosci. Papierek jest owszem wazny tylko do tego by zostac przyjetym na okres probny.
Jeszcze w czasach komuny byla glosna sprawa inzyniera tez z falszywymi papierami. Tez byla zawisc, anonimowy donos i rozprawa. Sad stanal na wysokosci zadania i owszem kara musiala byc za falszerstwo ale w zawieszeniu, bo okazalo sie ze ten falszywy inzynier nie tylko posiadal wiedze wyzsza niz wielu kolegow po fachu ale mial na swoim koncie wiecej wdrozonych wynalazkow, projektow i pomyslow racjonalizatorskich niz wielu jego kolegow razem wzietych. Tak ze ta pani powinna odpowiadac za oszustwo a zarzuty finansowe sa po prostu smieszne bo brala pieniadze za prace ktora musiala wykonac i jest to raczej niemozliwoscia przez 14 lat udawac ze sie pracuje. A ilez to jest legalnych prokuratorkow z jak najbardziej legalnymi papierkami ktorzy potrafia zamknac(czasami na wiele lat) calkiem niewinnych ludzi ktorych nie stac na dobrego adwokata lub tylko dlatego ze nikomu nie chce sie dokladnie zbadac faktow.
Umiejętności
Jeżeli chodzi o jezyki liczą się umiejętności a nie papier. W polskich szkołach pracują studenci i teoretycy bez prawdziwych znajomisci języka. Byłoby lepiej zatrudniać "NATIVE SPEAKEROW" którzy uczyliby żywego języka. Wmowie chodzi o komunikacje a nie wykucie reguł gramatycznych. To przychodzi automatycznie.Bezz studiow mozna zostac tlumaczem, to dlaczego nie nauczycielem języka obcego?
Polska to naprawę porąbany kraj!!
Co za idioci - Dyplom jest zupełnie nie ważny i nikomu nie jest opotrzebny do wykonywania zawodu!
I co z tego czy miała czy nie dyplom?
Prokuratura i policja z niewinnych osób robią sobie przestępców!
Nie ważne co jest na papierku, a jak ludzie wykonuja swoje obowiazki!
Ważne jest ze wykonywała swoje obligacje i wszyscy byli zadowoleni!
I co z tego że bez studiów?????
To jest właśnie nasza Polska, jak nie zapłacisz za dyplom wyższej uczelni (bo nie oszukujmy się że prywatne szkoły są od tego by za odpłatą w postaci czynszu wystawiać dyplomy) to twoje kwalifikacje i umiejętności się nie liczą!
skoro przez tyle lat nauczała i nikt nie zorientował się że ma jakieś braki w wiedzy to znaczy że dobrze wykonywała ten zawód i tyle!
I co z tego?
Inni mają prawdziwe dyplomy, a nie widzą błędu na szyldzie własnej szkoły. A no właśnie; nie pisze się 'w Luboniu k/Poznania". tylko "w Luboniu k. Poznania". Kreska ułamkowa jest znakiem matematycznym, a nie pisarskim, proszę Szanownego Grona.
WIELE LAT TEMU
...starałam się o pracę w podstwówce , w 100 - tysięcznym mieście .Nie otrzymałam jej z braku kwalifikacji - ukończyłam tylko Studium Nauczycielskie .
Aluzję pojęłam i ustawiłam się w kolejce do studiow zaocznych. Przede mną były córki miejscowych notabli , ale wreszcie po kilku latach dostałam się na renomowaną uczelnię .
Tam spotkałam kilka osób , które mimo braku studiów , jednak pracowały w owym mieście ,
lub podobnych . Sporo z nich odpadło na I - II roku .
Ja się utrzymałam , więc na trzecim roku znowu zapytałam w kuratorium o możliwość przeniesienia . I znowu było to niemożliwe bez absolutorium .
Zdałam ostatnie egzaminy i złożyłam pisemny wniosek o przeniesienie do wymarzonej metropolii . Otrzymałam pisemną odpowiedź , że mogą mi zaoferować roczne zastępstwo za panią na urlopie wychowawczym .Natomiast "na gebę" pani z wydziału oświaty mocno odradzała mi tę pracę , jako niepewną .
Postanowiłam zaryzykować .
Pierwsza koleżanka , którą tam poznalam , okazała się osobą po maturze . Została zatrudniona mniej więcej w tym czasie , gdy mnie spławiano . I było takich pań więcej . Podejmowałay studia , kończyły lub nie - to już nie miało znaczenia . Załapały się , każda miała jakieś plecy , a takich władze oświatowe nie tykają .
Najfajniejsze w tym były kwalifikacje pań w wydziale oświaty . Kadrowa , księgowe , osoby znacznie wyżej płatne niż nauczyciele , były maturzystkami !
MOJA RADA DLA MŁODYCH : wnoiski o zatrudnienie składajcie pisemnie , a jak wiecie , że Was spławili - odwołujcie się też pisemnie .W naszym kraju mnóstwo nepotyzmu , ale pisemnych dowodów to i "władcy powiatu" nie chcą zostawiać .
Nauczycielki
Pamiętam jak chodziłam do podstawówki (27l. temu - 4 klasa) w W-wie i uczyła mnie biologi Pani która uczyła również moją mamę. Takich przypadków było kilka. Często słyszeliśmy porównania do rodziców. " A twoj/a tata/mama to się lepiej uczył/a, zawsze był/a przygotowany/a". Nie zapomnę jak na jednej z lekcji wyrwała do odpowiedzi jedną z piątkowych uczennic i zaczęła jej zadawać pytania. Na pierwsze nie odpowiedziała, na kolejne z resztą też. Wtedy Pani nauczycielka powiedziała "Patrycjo uciąć dziecko ty się na pewno dzisiaj źle czujesz". Byłam w szoku pomyślałam sobie, że gdybym to ja była na jej miejscu to bez wahania postawiła by mi 2. Wtedy się jechało na opinii. Innym razem zerżnęłam pracę domową od innej wzorowej koleżanki. Ja dostałam 3 a ona 4. Dopiero w szkole średniej nie było łatek. Jak się nauczyłam dostałam 5 a jak nie to 1 i już. Teraz też nie jest lepiej mam 2 dzieci. Jedno chodzi do szkoły drugie do przedszkola. Po swoich doświadczeniach i teraźniejszych obserwacji nie darzę Panie wielkim szacunkiem szczególnie z przedszkola. Mówią, że dużo dzieci, i nie mają czasu, to bzdura. Nieraz widziałam jak się siedziało w sali lub na terenie i dyskutowało o prywatnych sprawach a dzieci robiły co chciały. Niby wszystkie mgr przed nazwiskiem a jak są kłopoty z dzieckiem to nie potrafią nic doradzić takie z nich wielkie są pedagodzy.Jedną tylko Panią miało moje starsze dziecko, z powołaniem. Kiedyś przychodzę o 16.00 a Pani siedzi na dywanie z dziewczynkami w koronie na głowie i bawi się z nimi w księżniczki. Była niesamowita. Dzieci do niej lgnęły. Od razu było widać, że dobrze się czują w jej towarzystwie.
inni nie lepsi
Czy nie należało by się przyjrzeć doktoratom jakie obecni wysoko umocowani profesorowie robili w latach 70-tych w ZSRR w Moskwie. To była zwykła rekrutacja do bezpieki i ideologiczna pralnia. Wracali do polski zdoktoryzowani z wiedzą poniżej magisterium i trampoliną polityczną na której robili pseudonaukowe kariery. Dzisiaj to obecnie kilku nobliwych profesorów. W czym są lepsi od niby izraleskiej anglistki? W przeciwieństwie do doktorantów moskiewskich ona nie donosiła na kolegów... donieśli na nią:-)
Pieprzenie!
Napiszcie czy osiągała sukcesy pedagogiczne jako nauczycielka,czy młodzież otrzymywała dostateczne umiejętności w posługiwaniu się językiem i czy władze szkolne były zadowolone z jej przacy??TO JEST WAŻNE!Ludzie,nie dajmy się zwariować!Ilu nauczycieli( i nie tylko nauczycieli)-idiotów wychodzi po studiach?Moim najlepszym nauczycielem angielskiego był ŻEGLARZ z wykształceniem technicznym,który przyszedł do szkoły na zastępstwo.Przez rok nauczyłem się więcej niż przez kilka poprzednich lat.Wiele przepisów jest po to by chronić przywilejów różnych lobby zawodowych i nie mają nic wspólnego z fachowością danego osobnika.
Wszystko ok, tylko dlaczego "ustawiłaś się w kolejce"
i przed Tobą były "córeczki... " i dopiero "po kilku latach dostałaś się na renomowaną uczelnię" - na studia zaoczne przyjmują według kolejności zgłoszeń, bez egzaminu itp. Opowieść w miarę wiarygodna z wyjątkiem fragmentu o studiach zaocznych, który jest zmyślony, jak cała historia. Nepotyzm - niestety - jest prawdziwy.
wynagrodzić !!!
sprawdziłabym frekwencje uczniow z pozytywnymi i negatywnymi wynikami. Jeżeli potrafiła przekazać właściwą wiedzę więcej niż 90 % uczniom, powinna zostać wynagrodzona a nie karana. Od miesięcy prywatnie szukam nauczyciela języka niemieckiego i jakież było moje zdziwienie, jak się okazało, że tzw. "prawdziwi" nauczyciele z dyplomami nie potrafią użyć wiedzy, ktorą zdobyli na studiach ( powinni zdobyć! ), albo są tak w sobie zadufani, że mają dyplom, albo nie mają pojęcia o przekazie wiadomości. I zapewniam, że nie był to jeden przypadek. Moim zdaniem nie dyplom świadczy o umiejętności, lecz prawdziwa wiedza i doświadczenie. Mimo, że mam ukończone studia fizjoterapii, to mam również świadomość, że koleżanki, które posiadają wykształcenie średnie lub studium zawodowe w moim zawodzie świetnie sobie radzą i niejednego "wykształciucha z dyplomem" wiedzą powaliłyby na kolana . To jest doświadczenie, ktorego nie można kupić. Pozdrawiam
Tadeusz Mazowiecki podawał sie za magistra, a jest
tylko po maturze , może tez o jego kłamstwach coś towarzysze napiszecie. Ta pani wzięła poprostu przykład z Mazowieckiego, Kwaśniewskiego , czy Wałęsy, im wolno, a jej nie.????
W KUL jak zobaczyli israelskie dyplomy
to na kolanach nostryfikowali. Zydzi maja u nas uzywanie. Samo lizusostwo i poklony ze strony sluzalcow usoisraela. Zamiast poszczuc psami przyjmuja oszustow z otwartymi rekami: daja kamienice, nostryfikuja dyplomy, zatrudniaja w gazetach i polityce, daja dotacje na ich wroga Polakom dzialanosc. Nawet dla antypolskiej dzialanosci pani Calej z zydowskiego instytutu historycznego daja kase
JA PRACUJE W SZPITALU JAKO LEKARZ A SKONCZYLEM TYLKO LICEUM MEDYCZNE
JA PRACUJE JAKO LEKARZ A SKONCZYLEM TYLKO LICEUM MEDYCZNE " PIELEGNIARSTWA "
Zgadzam się i słynny Bartoszewski, który również ma tylko mature, a tytułują go profesorem!
wreszcie!!
ta Pani mnie próbowała uczyć i zaręczam, że na miano 'nauczyciel' nie zasługiwała.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24