więcej

PiS nie pomoże już nawet "dziadek z Wehrmachtu".

Logo dostawcy  wp.pl | dodane 2010-02-26 (15:10)

fot. PAP

opinie
drukuj

Niby dużo się dzieje, ale niewiele to zmienia. Czytelnicy gazet i portali informacyjnych, słuchacze TOK FM, widzowie TVN24 i TVPInfo, mogą mieć wrażenie, że Polska drży w posadach, a na scenie politycznej dynamika aż furczy. Komisje śledcze, prokuratury, politycy i media niemal co dzień produkują sensacje, niemal każdy tydzień ujawnia nową aferę czy aferkę, niemal każdy dzień przynosi choć trochę sensacyjne odkrycie a dziennikarze na okrągło relacjonują to wszystko zdyszanym falsetem. Na zdrowy rozum odbiorcy powinni być już rozedrgani i sondaże powinny dokumentować dramatyczne zwroty preferencji, zmiany opinii, fluktuacje emocji.

Obserwator sondaży ma wrażenie dokładnie przeciwne. Opinie o prezydencie, premierze, rządzie i parlamencie fluktuują w dość wąskich korytarzach i w średnim okresie są zasadniczo niezmienne. Także poparcie dla partii politycznych – mimo kolejnych politycznych wstrząsów – specjalnie się nie zmienia. Małe partie (PSL i SLD) walczą o przetrwanie na pograniczu progu wyborczego. Duże partie (PO i PiS) stoją w niezmiennym szyku. Platforma zdecydowanie przewodzi. PiS jest daleko za nią. Platformie jednak trochę (choć nie systematycznie) przybywa, a PiS-owi trochę (choć też nie systematycznie) spada. Przez dwa ostatnie miesiące dystans między głównymi partiami zwiększył się widocznie (z 3:2 na 2:1), ale zmiana wciąż mieści się w przedziale, w którym poparcie wyborców fluktuuje od dobrze ponad roku.

Można więc mieć wrażenie, że sytuacja jest z grubsza taka, jak przed rokiem. Ale jednak jest jedna istotna różnica. Wtedy nic nadzwyczajnego się w Polsce nie działo. Teraz niby się dzieje. Tyle, że bardzo mało z tego „dziania się” wynika. Warto się zastanowić: dlaczego?

Cztery lata temu zmarszczone brwi posła Wassermana i jego zapewnienia o „porażającej wiedzy”, budziły w nas poważny niepokój. Dziś mało kto zwraca na nie uwagę. Przyzwyczailiśmy sięJacek Żakowski
Walka dwóch dominujących partii faktycznie zmonopolizowała debatę publiczną. Różnica miedzy nimi ma zaś charakter trwały. Od chwili powstania obozu IV RP jest dość oczywiste, że główna linia podziału miedzy PO i PiS wyznaczona jest raczej przez kryteria kulturowe niż ideologiczne albo polityczne. Platforma zakorzeniona jest w kulturze miejskiej, a PiS w wiejskiej. PO jest bardziej zachodnia a PiS bardziej wschodni. PO eksploatuje kapitał zaufania, a PiS nieufności. Takie parametry zmieniają się wolno. W krótkim okresie notowania dominujących partii mogą się wahać tylko w obrębie kilkunastoprocentowej grupy żyjącej na pograniczu kultur. W dłuższym okresie, wraz z europeizacją i wkraczaniem na scenę kolejnych coraz bardziej zeuropeizowanych roczników, PO powinna rosnąć, a PiS słabnąć.

Nie jest to jednak jeszcze kompletna odpowiedź. Bo trzeba zapytać, dlaczego elektryzujące media polityczne emocje mimo wszystko cztery lata temu powodowały istotne przesunięcia opinii publicznej, a dziś ich nie powodują. Myślę, że dwa czynniki są tu decydujące. Po pierwsze PiS wyeksploatował i zużył swój język. Cztery lata temu zmarszczone brwi posła Wassermana i jego zapewnienia o „porażającej wiedzy”, histerie dziennikarzy, sensacyjne scenariusze budowane przez polityków i media, budziły w nas poważny niepokój. Dziś mało kto zwraca na nie uwagę. Przyzwyczailiśmy się.

PiS wyeksploatował i zużył swój językJacek Żakowski
Po drugie media, za pośrednictwem których IV RP rozgrzewała serca i umysły Polaków w dużym stopniu straciły wiarygodność. Sensacje tak często się nie potwierdzały, że ci, którzy je wciąż ogłaszają, przestali być wiarygodni. To sprawia, że coraz trudniej jest wpłynąć na polityczne sympatie. Wyborcy coraz mocniej zamykają się w swoich wyborach i są coraz mniej wrażliwi na nowe informacje, bo mają coraz silniejsze poczucie, że mało która informacja się w przyszłości potwierdzi. Jeśli nawet śledzą kolejne doniesienia, to między informacjami a emocjami odbiorców powstała szczelna bariera. Kryterium dobry/zły, uczciwy/nieuczciwy, tak wiele razy zawiodło, że zostało skutecznie wyparte przez mniej zawodne i niezwykle trwałe kryterium swój/obcy. Dziadek z Wehrmachtu niewiele już zwojuje.

Jacek Żakowski, publicysta "Polityki", specjalnie dla Wirtualnej Polski

Sondaż WP
oceń
16
16
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~polak [2010-05-23 07:32]

Panie Zakowski dziadek diadkiem ale takie gnoje jak pan to mu zapewne nie zaszkodzą

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~realista [2010-03-05 21:25]

panie Żakowski , czy szanujący się dziennikarz powinien obrażać kogokolwiek
nas nie interesują pana prywatne poglądy. Zadaniem dziennikarza jest przekazywać fakty a nie negatywnie oceniać partie, które panu nie płaca. Po przeczytaniu opinii internautów o sobie, na pana miejscu wyjechałbym z kraju, żeby zejść ludziom z oczu. Proszę nie obrażać zwolenników PiSu, których jest więcej niż POpaprańców.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Obserwator [2010-04-27 10:37]

Zepsute śniadanie
Po przeczytaniu tego artykułu straciłem apetyt.Komu zależy aby nawiedzony Żakowski był powodem mojego głodu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ada [2010-04-22 18:07]

zaciekły zwolennik polskiej miernoty
czy kiedyś ten pseudo dziennikarz (jego postawa poglądy obrażają dziennikarzy )miał pomysł na mądrą politykę i gospodarkę naszego kraju? odpowiadam NIE. Żakowski zawsze bronił czerwonych jak nie wprost to pokrętnie, zawsze był i jest przeciw patriotom.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ada [2010-04-22 18:07]

zaciekły zwolennik polskiej miernoty
czy kiedyś ten pseudo dziennikarz (jego postawa poglądy obrażają dziennikarzy )miał pomysł na mądrą politykę i gospodarkę naszego kraju? odpowiadam NIE. Żakowski zawsze bronił czerwonych jak nie wprost to pokrętnie, zawsze był i jest przeciw patriotom.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~J@cek [2010-04-20 13:25]

Dajcie ludzie spokój
komentowanie tych wypocin kolejnego sługusa antypolskich "elit" jest po prostu stratą czasu. Wcześniej czy później naród zobaczy prawdę i odpowiednio oceni tych wszystkich, którzy na Polskę i uczciwych ludzi pluli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~plon [2010-03-26 12:50]

dziadek z "wermachtu"
a tobie nawet ich wnuki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niko [2010-03-24 14:37]

zzz
Won Żakowski do diabła,ty sługusie i wazeliniarzu Popaprańców !!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~a-jack kaszebe [2010-03-24 14:31]

xxx
Co ty Żakowski tak nie cierpisz PIS-u?...Kogoś z rodziny ci zamknęli za złodziejstwo?....No powiedz?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mery [2010-03-24 13:30]

a może PiSowi nie zależy,
żeby przejmować władzę po zdemolowanej gospodarce, przez Platformę. Za PiSu był wzrost gospodarczy 7%. I dzięki temu ta nasza gospodarka jeszcze dysze. Dopada nas kryzys, ludzie nie kupują, nie inwestują, tylko oszczędzają, tak jak nawołuje rząd. Jak długo można oszczędzać? I do czego nas to doprowadzi? DO UBÓSTWA!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ela [2010-03-21 09:41]

Oni
wszyscy sa siebie warci!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ABAS [2010-03-20 20:05]

ŻAKOWSKI
ZDEZELOWANY DZIENNIKARZ NIENAWIDZI POLITYKÓW KTÓRZY MÓWIA INACZEJ NIŻ ON.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~romcio [2010-03-13 19:55]

czesc
POpaprancy to pis cos zaczelo a wy wszystko psujecie pod trybunal z tymi co sie sprzymierzaia prezydent to nasz wladca a nie jakies boiskowe zagrywki i ktos kto zagrywa nizej pasa prezydenta powinien za to srogo zaplacic to nie jest boisko na ktorym Pan premierwazy losy milionow polakow pss a mze potrzebje do tego sb bo sami nie dadza rady coraz to wieksza bieda i ubustwo w kraju za zadow nie prezydenta tylko rzadom popaprancow pozdrowil bym ale nie moge

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Joseph [2010-03-17 14:25]

PiS nie pomoże już ..........
O.K. a czy wiesz sieroto,że to tylko Tusk tak mówi,że jego dziadek zwiał z wermachtu do polskiego wojska?A ty to widziałeś i czy sprawdzałeś to?Dziwie sie,ze wierzysz w to co ten rudzielec kaszubski wygaduje żeby tylko sie wybronić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Joseph [2010-03-17 14:20]

PiS nie pomoże już nawet Dziadek z Wermachtu
Żakowski ty sługusie popaprańców puknij sie troche w ten swój łeb i pomyśl,że antykaczyzm do niczego nie doprowadził w tym kraju a wręcz przeciwnie,bo łby popodnosili właśnie tacy jak Żakowski i inni pseudo biznesmeni czyt-ZŁODZIEJE.a wogóle to dziwie sie Panu Prezydentowi,że takich jak Żakowski toleruje i nie zamyka ich w miejscach odosobnienia żeby więcej nie mogli swych nawistnych poglądów prezentować gdziekolwiek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~romcio [2010-03-13 20:14]

skandal
no i wlasnie o to chodzi wyprzedali caly majatek naszego bogatego kraju no ichyba nie wiedza ze mamy tyle gazu wtedy wezma sie za mordy chechlacze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szok [2010-03-13 20:03]

czesc
co za szok samogony sie napiles dobrze ze ci czereba mie rozsadzilo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fisher [2010-03-11 11:57]

o dziadku z wehrmachtu słów kilka
No cóż, to, że dziadek Tuska służył w wehrmahcie jest faktem i nie trzeba czynić z tego zarzutu. Tylko czy to nie jest tak, że dziadkowie Polaków jeśli już byli jakoś zaangażowani, to najczęściej służyli w AK, cierpieli i gineli w niemieckich obozach koncentracyjnych, byli zsyłani na wschód gdzie gineli z rąk sowietów, bądź w jakikolwiek inny sposób służyli Ojczyźnie. Naturalne jest więc, że ich potomkowie znając losy swoich ojców czy dziadków nie bagatelizują znaczenia patriotyzmu, honoru czy sprawiedliwośći. To chyba jasne i nikomu nie trzeba tego wyjaśniać. Znane jest też i odmienne stanowisko. Stanowisko oprawców narodu polskiego dla których "Polskość to nienormalność". Kto na polskiej scenie politycznej jest reprezentantem tych obu stanowisk też chyba jest jasne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pl [2010-03-11 10:34]

Czytając ostatnie mądrości Żakowskiego
coraz częściej myślę, że ZDOLNY Z NIEGO ENKAWUDZISTA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ada [2010-03-08 19:03]

PIS TONIE
Analiza sytuacji politycznej w powyższym tekscie jest z grubsza prawidłowa.Z jednym wyjatkiem.Ciagle mówi się o "walce" PiS z PO.A ja tymczasem widzę nieustajacy atak PiS , na nieustajaco broniace się PO.Produkowanie haków i "afer" , jest jedynym politycznym zajęciem PiS.I to dlatego poparcie dla PO rośnie .Sensacje mają to do siebie , że szybko nudzą a nawet męczą. Normalni ludzie chcą spokojnie i dostatnio życ i rozgrywki polityków mogą byc tylko marginalną atrakcją.Z haków i prowokacji chleba nie będzie chyba , że dla mediów które sensacja się żywią."Afera" hazardowa , która w zamyśle PiS miała wykończyc PO - przyniosła dokładnie odwrotne skutki: zniecierpliwiła obywateli , którzy mają poczucie ,że za ich pieniądze politycy - głównie z PiS-odprawiają żałosny kabaret.To niedopuszczalne

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 998