więcej

Wojsko tkwi w Matriksie.

Logo dostawcy  Uważam Rze | dodane 2012-01-23 (11:24)

fot. PAP

opinie
drukuj

"Nie jest prawdą, że artykuł 5 traktatów waszyngtońskich (...) gwarantuje nam bezpieczeństwo. On mówi tylko o tym, że państwu zaatakowanemu udziela się pomocy według własnych możliwości. A więc może to być zarówno dywizja wojska, jak i list z gorącymi wyrazami poparcia."

Wywiad z gen. Romanem Polką, byłym dowódcą GROM, potem wiceszefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Jacek i Michał Karnowscy

Czy Polska jest dzisiaj w pana ocenie bezpieczna? Możemy spać spokojnie?

Wydaje mi się, że większość Polaków ma poczucie bezpieczeństwa.

Ale to nie to samo?

Nie. Poczucie bezpieczeństwa to uczucie subiektywne i emocjonalne. Nie mówiąc o tym, że są różne bezpieczeństwa – militarne, kulturowe, energetyczne, finansowe. Zagrożenia, jakie mogą dzisiaj na nas spaść, są inne niż kilkadziesiąt lat temu. Próbowaliśmy to wszystko zbierać razem w czasach, gdy za śp. Lecha Kaczyńskiego pracowałem w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Bo dzisiaj przegrać można na różnych polach. Przykładem misja NATO w Afganistanie, która kończy się niestety fiaskiem. Wygrana na polu bitwy zawiodła, gdy chodzi o odbudowę kraju.

To zadanie armii?

Nie, ale jest zasada: jak dotkniesz, to twoje. Skoro już tam weszliśmy, pokój był na naszej głowie. Zabrakło pomysłu, jak do niego doprowadzić.

Jak to wygląda w Polsce, gdy chodzi o bezpieczeństwo militarne?

Ważny jest kontekst. Na pewno nasi sąsiedzi nie mają w tej chwili agresywnych zamiarów wojskowych. Ich armie też przeżywają kryzysy. Poza tym jesteśmy w NATO. Tu jednak ważna uwaga – nie jest prawdą, że artykuł 5 traktatów waszyngtońskich wszystko załatwia, gwarantuje nam bezpieczeństwo. On mówi tylko o tym, że państwu zaatakowanemu udziela się pomocy według własnych możliwości. A więc może to być zarówno dywizja wojska, jak i list z gorącymi wyrazami poparcia. Wysocy dowódcy NATO, z którymi rozmawiałem o tym, jakby zareagowali, gdyby ktoś napadł na Polskę, mówią o tym wprost.

Nie ma automatyzmu?

Nie. A od wieków obowiązuje jeszcze jedna zasada: słabemu nikt nie pomoże. Dziś sojusze są trwałe, jutro – papierowe.

Jakie z tego płyną wnioski dla Polski?

Dwa. Po pierwsze musimy mieć własną armię. Ale drugi jest ważniejszy – powinniśmy wreszcie precyzyjnie zdefiniować, jaka ma to być armia, do czego chcemy jej używać, jakie ma zadania w przypadku konfliktu. Niestety, odnoszę wrażenie, że w ostatnich latach nasze wojsko służy tylko realizacji zobowiązań międzynarodowych. Funkcja zapewnienia bezpieczeństwa tu i teraz, budowanie zdolności obrony kraju, zanikają.

Czyli mamy z jednej strony złudne poczucie gwarancji natowskich, a z drugiej słabą własną armię. Jest tajemnicą poliszynela, że po ataku Rosji na Gruzję w roku 2008 powstały w MON raporty analizujące, co by teoretycznie było, gdyby to Polska była przedmiotem takiej agresji. I wniosek był taki, że w kilkadziesiąt godzin byliby pod Mińskiem Mazowieckim.

Takie analizy to standard. Wojsko musi być przygotowane nawet na najczarniejsze scenariusze. Musi się ciągle szkolić i ćwiczyć wszystkie, nawet najbardziej nierealne warianty. Fakty jednak są takie, że 10 proc. żołnierzy ma doświadczenie bojowe zdobyte na misjach. Reszta żołnierzy liniowych tworzy armię niby zawodową, ale w rzeczywistości wcale nie lepszą niż ta, która była z poboru. Brak sprzętu, szkoleń, powoduje, że rzeczywiste umiejętności żołnierzy są niskie. Stan lotnictwa jest zły, Marynarka Wojenna właściwie się rozpada.

oceń
14
1
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +1 [3]
~Wojak Szwejk [2012-02-05 00:30]

Mistrzu Polko! Jak się wdałeś w politykę to tylko dyrdymalisz. Odeszło 7,5 tys. doświadczonych wyszkolonych żołnierzy. Niektórzy mieli po trzy akademie, staże zagraniczne, praktyki. I co? Po politykach to spływa jak woda po kaczce /tym razem nic wspólnego z Jarosławem Kaczyńskim/. Gotowość armii do konfliktu bliskie zeru!!! Umiejętności zasadniczych sił tych co zostali niewielkie albo żadne, oparte na oczytaniu. Umiejętności wojenne samego ministra zdobyte na oglądaniu "Klossa ..." i "Czterech pancernych..."! Bo chyba nikt nie odważy się powiedzieć, że przeszkolone na misjach wojsko w liczbie dwóch - dwóch i pół brygad będzie jakąś skuteczną siłą obronną dla całego kraju?! W przypadku najgłupszego konfliktu nie z silnym przeciwnikiem jak Rosja, Ukraina czy nawet Białoruś ale z takimi Czechami dostalibyśmy w dupę aż by się kurzyło. Ponadto zapasów pewnie nie starczyłoby nam więcej jak na tydzień może dwa wojowania. Pomoc z Zachodu byłaby niewątpliwie - ta papierowa. Zapomnijmy że mamy jakąś armię zdolną do prowadzenia działań wojennych. I dziwą mnie Pana słowa, jako wojskowego, że "większość Polaków ma poczucie bezpieczeństwa"!!! Wygląda na to, że z Pana był taki wojskowy, jak z naszych posłów politycy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~Pesymista [2012-02-24 20:51]

To co wyrabia z armią polską Tusk i jego ekipa przekracza wszelkie granice.Rozpoczęło się niszczenie kolejnego po lotnictwie rodzaju Sił Zbrojnych, Marynarki Wojennej.Rozkaz jej utworzenia wydał naczelnik państwa polskiego Józef Piłsudski już 28 list.1918r.500 km wybrzeża bez jednego większego okrętu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [9]
muminka [2012-01-23 12:17]

ja tam mam poczucie bezpieczeństwa, ale nie siedzę w "bezpieczeństwie" od środka bo wtedy obawiam się że nie czułabym się tak bezpieczna!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [5]
~lande [2012-01-24 11:02]

A kto by tam kusił się na biedę i głupotę.Możemy czuć się bezpiecznie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~anonim [2012-02-05 09:09]

Prosba do mediow, dziennikarzy, redaktorow gazet, pracownikow programow tj. Uwaga. Przygladajcie sie pracy i strukturze Wojska Polskiego, bo jezeli nie ma sluzb kontrolujacych co sie tam dzieje i jakie sa przekrety, to Wy drodzy Panstwo jestescie ostatnio deska ratunku. Wasze zainteresowanie i dociekanie prawdy moze postawic Polska Armie na nogi. Dziennikarze, do boju :) P.S. wstyd mi, bo słowa "Polak głupi przed i po szkodzie" J.K. jak widać są aktualne do dzisiaj. W Wojsku Polskim są wojskowi, którzy chcą pracować na dobro WP, ale bez rewolucji sie nie obedzie. Goraco zachecam i pozdrawiam, IV Władzę w kraju.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Xxx [2012-01-24 10:57]

"Wywiad z gen. Romanem Polką," chyba Polko, bo on nie ma na nazwisko Polka żeby to na Polką odmieniać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [6]
~JW [2012-01-26 10:11]

Co robił jak był dowódcą GROMU.W Iraku też latał za kamerą.Wszyscy są siebie warci.Tak było,tak jest i tak będzie,tego u nas się nie wypleni.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~mario [2012-01-24 22:01]

dajcie ten art na glowna strone, dlaczego go chowacie ?

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~MATADOR [2012-01-24 19:36]

MAMY WRESZCIE ARMIE ZAWODOWA ALA TUSK. CZYLI INWALIDZI NA CZATACH. A W JEDNOSTKACH HULA WIATR.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Klient Media Markt [2012-01-24 18:58]

Pan generał jest niewinny jak każdy generał i jako taki powinien jak najszybciej zostać gdzieś prezydentem, bo inaczej zmarnuje się jego niezwykły intelekt, delikatność, wrodzona wysoka kultura osobista i niezwykła medialność.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~tyhrt [2012-01-24 18:06]

a nasi morduja afganczykow za brudne pieniadze i klamliwe obietnice

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~pulkownik [2012-01-24 16:50]

Panie dośc tych dyrdymałów, ktore znane sa od 1938 roku. Dziwne że Pan nic na ten temat nie mówił jako w-ce Szef BBN. Gdzie rzetelnosc????

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~teternil [2012-01-24 16:43]

Jeśli człowiek może zostać ukarany za kradzież chleba,to dlaczego nikt nie poniósł odpowiedzialności za zniszczenie obronności naszego państwa?

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~nanananan [2012-01-24 11:03]

jakby byla wojan to z 70% naszej armii-a zwlaszcza dzbanow zdezerterowalaby

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~REZERWA 1973 [2012-01-24 10:54]

Mamy największą liczbę generalskich mości panów na jednego szeregowego . Czyli jeden pasibrzuch na batalion wojska. Jeden na 700. KURIOZUM

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Matrix reaktywacja [2012-01-24 10:07]

Wystarczy kilkadziesiąt ruskich bomb atomowych wystrzelonych na rakietach balistycznych z Okręgu Kaliningradzkiego i nic nie zostanie z naszej armii, choćby była najlepiej wyszkolona, wolna od korupcji i innych patologii. Ignorowanie tego faktu to jest dopiero matrix, a nie to, co tu pan generał opowiada, że teraz grożą nam tylko terroryści lub komandosi przeprowadzający ataki na elektrownie i supermarkety oraz hackerzy rozwalający nam internet.

odpowiedz

Ocena: +10 [12]
~ab_ab [2012-01-23 17:13]

Zajmowanie się sprawami Polski i Polaków, to fikcja kolejnych rządów po transformacji ustrojowej i gospodarczej. Politycy zasypują wyborców tym co chcą usłyszeć. Ostatni przykład, to zielona wyspa.

odpowiedz

Ocena: +20 [22]
~TakiTam [2012-01-23 13:01]

Panie Generale identyczna jest sytuacja w policji. Przeciętni i słabo wykształceni zaczynają dominować, politycznie obsadza się zastępców (cywilów) i stanowiska administracyjne. Oj będzie to nas wszystkich kiedyś bolało i to bardzo.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej