więcej

Polacy wszczęli alarm na świecie - wkroczył śmigłowiec.

Fakt  Fakt | dodane 2012-01-23 (03:34)
drukuj

Kontrolerzy satelitów w Kanadzie i Rosji odebrali sygnał o katastrofie lotniczej w Polsce. Do akcji wkroczył śmigłowiec! Okazało się, że alarm wysłali zbieracze złomu, którzy rozbierali radionadajnik.

Tego nie pamiętają najstarsi wojskowi! Złomiarze z Lęborka postawili na równe nogi służby ratownicze nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jak to możliwe? Rozmontowywali używany w samolotach i na statkach radionadajnik, który wysyła alarm w momencie katastrofy. A sprowadzili sobie na głowy śmigłowiec Marynarki Wojennej!

Był piątek. Kontrolerzy satelitów w Kanadzie i w Rosji obserwowali nadajniki odbierające sygnał o zagrożeniu. Nagle na jednym z urządzeń zapaliła się czerwona lampka. Było jasne, że wydarzyło się coś niedobrego i potrzebna jest pomoc. Okazało się, że sygnał pochodzi z Polski, a dokładniej z okolic Lęborka. Dobiegał z lądu, więc alarm dotyczył samolotu. Wojskowi od razu pomyśleli, że musiało dojść do katastrofy. Zaalarmowany został Ośrodek Koordynacji Poszukiwań i Ratownictwa Lotniczego. Ten na równe nogi postawił policję i Marynarkę Wojenną. Sprawa wyglądała bardzo poważnie.

– O 14.27 z lotniska w Gdyni Babich Dołach wystartował śmigłowiec marynarki Wojennej „Anakonda" – mówi kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. – Załoga rozpoczęła poszukiwanie źródła emisji sygnału. Około godziny 15 sygnał został zlokalizowany pod Lęborkiem.

Ratownicy zdębieli. Alarm nie dobiegał z wraku rozbitego samolotu, ale ze... złomowiska. Złomiarze byli w szoku. Nie mieli pojęcia, że rozmontowywując nadajnik zaalarmowali służby ratownicze na całym świecie.

– Ani ja, ani żaden ze starszych kolegów nie pamiętamy takiego zdarzenia – nie ukrywa kmdr ppor Cichy.

Jak działa radioboja? Takie nadajniki to standardowe wyposażenie statków albo samolotów. Włączają się automatycznie pod wpływem zalania wodą albo silnego uderzenia. Kiedy urządzenie zaczyna nadawać, sygnał przechwytują satelity. To one lokalizują nadajnik i przekazują informację na ziemię. Jak radioboja znalazła się na podlęborskim złomowisku? Tego na razie nie wiadomo. Sprawę bada policja i Urząd Lotnictwa Cywilnego

Polecamy wydanie internetowe Fakt.pl:
Makabra! Mąż zakopał żonę żywcem w lesie

(kab)

oceń
36
3
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +9 [55]
~kcin [2012-01-23 10:15]

Proszę o pytanie. Czy na Zachodzie też są punkty skupu złomu, prowadzone przez zwykłych chciwych prywaciarzy, a złom niewiadomego pochodzenia może przywieźć każdy zwykły szary (ale też chciwy) człowiek? Pośmiewisko na cały świat, moim zdaniem. A teraz czekam na obelgi, że to wszystko wina Tuska!

odpowiedz

pokaż 21 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -53 [71]
~Szym [2012-01-23 08:59]

a ja uważam że to sciema... skad urzadzenie wzielo zasilanie....

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~kibur [2012-01-24 01:05]

Czyli złomiarze w Smoleńsku byli mądrzejsi, najnormalniej cichutko, na resorkach wywieźli radjo-boję z błotka, ominęli brzozę siłaczkę, akcję ratowniczą, psa, i gapiów, pijanych kontrolerów, w ciemnościach bez lamp, we mgle-jak dzieci pijane, przez pożar i pożogę, fotele porozrzucane wszędzie, karty bankowe ofiar, świadków, mechaników, polskiego filmowca co w ruskiej suce powiezion,Aloszę co film kręcił...ale nikt mu nie wierzy i tak,pędzili przez las smoleński, wpadli na tuska, putinowi grabę podali-on rubla im obiecanego dorzucił, pognali bohaterzy nasi, nie wiedząc co sprawili, co narobili ....i do dziś w nią nie walą....bo sygnału o katastrofie nie nadała do dziś...

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~kibur [2012-01-24 00:53]

Czyli złomiarze w Smoleńsku byli mądrzejsi, najnormalniej cichutko, na resorkach wywieźli radjo-boję z błotka, ominęli brzozę siłaczkę, akcję ratowniczą, psa, i gapiów, pijanych kontrolerów, w ciemnościach bez lamp, we mgle-jak dzieci pijane, przez pożar i pożogę, fotele porozrzucane wszędzie, karty bankowe ofiar, świadków, mechaników, polskiego filmowca co w ruskiej suce powiezion,Aloszę co film kręcił...ale nikt mu nie wierzy i tak,pędzili przez las smoleński, wpadli na tuska, putinowi grabę podali-on rubla im obiecanego dorzucił, pognali bohaterzy nasi, nie wiedząc co sprawili, co narobili ....i do dziś w nią nie walą....bo sygnału o katastrofie nie nadała do dziś...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maruda [2012-01-23 21:17]

A ponoć aż z Kanady przylecieli na ratunek.

odpowiedz

Ocena: +103 [113]
~Nick [2012-01-23 10:31]

Do redaktora szukającego taniej sensacji: Po pierwsze nadajniki nadają, a nie odbierają. Po drugie fakt, że sygnał dobiegał z lądu nie oznacza, że był z samolotu - mógł go wysłać lokalizator osobisty - nie jest dużo większy niż telefon komórkowy pierwszej generacji. Do wszystkich zainteresowanych: Amerykańsko-rosyjska sieć satelitów systemu Cospas-Sarsat nasłuchuje sygnałów radioboi/bikonów alarmowych systemu EPIRB na częstotliwości 415MHz. Każda z takich boi posiada baterię litową, zdolną utrzymać urządzenie w stanie czuwania minimum 10lat. Aktywacja bikonu odbywa się rożnie - w zależności od konstrukcji i przeznaczenia - hydrostatycznie (ciśnieniem), wyzwalazcem ręcznym, elektrodą (wykrycie obecności słonej wody), uderzeniem. Po aktywacji bikon nadaje impulsy co kilkadziesiąt sekund przez minimum 48h. Bikon posiada drugi obwód, aktywowany przez służby poszukiwawcze, który pracuje na 138MHz. (tzw homing bikon - bikon zbliżania). Są dwa zasadnicze typy EPIRBów - z wbudowanym GPS (nowsze) i bez niego (starsze lub po prostu tańsze, w dalszym ciągu dostępne w sprzedaży). Wersja z GPS daje pozycję do satelity od razu z dokładnością do 20m, wersja bez niego - 1milę morską (1852m) wyliczoną na podstawie efektu doplera (jak w radarze) przez przelatującego nad obszarem satelitę niskoorbitowego. Od aktywacji bikonu do powiadomienia służb mija ok 15minut gdyż satelita ruchomy poprzez naziemne centrum koordynacyjne przekazuje raport do centrów regionalnych i krajowych. W najgorszych zadupiach tego świata nie dłużej niż gwarantowane 2 godziny. Każdy bikon posiada unikalny numer identyfikacyjny MMSI, który jest zarejestrowany w międzynarodowej bazie danych, poprzez lokalnego regulatora - w polskim przypadku jest to UKE. Kupić i używać w razie niebezpieczeństwa coś takiego może każdy - można kupić duże pławy okrętowe, jak i małe bikony przenośne typu Personal EPIRB. Te ostatnie chętnie zabierają na wyprawy turyści wysokogórscy, alpiniści czy inni ekstremalni podróżnicy. Koszt w podstawowej wersji wraz z rejestracją numeru MMSI mieści się w kilku tysiącach złotych - więc stać na to każdego, kto ma dość kasy na ekstremalne wyprawy lub utrzymanie samolotu, łodzi itp. Nic w tym sensacyjnego, za wyjątkiem faktu iż prawowity właściciel aktywowanego w Lęborku bikona nie wyrejestrował numeru MMSI i nie wyzłomował radioboi w należyty sposób. Z mojego punktu widzenia złomiarze niewinni, winny właściciel (chyba, że ktś mu ukradł EPIRB'a np z jachtu lub awionetki). Z redaktorskiego punktu widzenia informacja, że nie wiadomo czyj to bikon to ściema. Każdy musi być zarejestrowany, a z rejestracji jasno wynika czyj on jest i kto za niego odpowiada. Jeżeli nie jest zarejestrowany - zgłoszenie nie zostanie przyjęte. Podsumowując: Tania sensacja podana dla plebsu. Każdy marynarz (w szczególności posiadający uprawnienia SRC, LRC, ROC, GOC) wie w czym szum. To nie jest zabawne. Zmarnowano paliwo, czas załogi - szczególnie cenny gdyż ktoś inny mógłby w tym samym czasie naprawdę potrzebować pomocy.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +30 [34]
~Mycho [2012-01-23 11:02]

A kto przekazał złomiarzom czynny, aktywny radionadajnik, który wiadomo, że wykona swoje zadanie prędzej czy później? Wysoko opłacani eksperci wojskowi, dowódcy, ministerstwo, służby specjalne, cały ten niepotrzebny jak się okazuje cyrk a winę zwalają na jakiś złomiarzy. Brawo złomiarze, nie wiecie nawet jaką cenną informację przekazaliście nieświadomie społeczeństwu. Proponuję żeby polscy złomiarze zastąpili tych wszystkich specjalistów i dyrektorów odpowiednich urzędów i dowódców wyspecjalizowanych jednostek. Jeszcze jeden dowód na to, że po zlikwidowaniu w Polsce obowiązkowej służby wojskowej należy zlikwidować całą tę instytucję zwaną WOJSKO. Po prostu - szkoda na to tych ogromnych pieniędzy. A całe zastępy, oddziały, dywizje, armia nierobów i pierdzistołków przechodzi co rok na wysokopłatne emerytury i my będziemy musieli do 67 roku życia płacić na nich składki. Za parę lat okaże się że trzeba nam pracować do 75 roku życia bo zabrakło pieniędzy w systemie emerytalnym.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +40 [66]
~JP [2012-01-23 08:52]

to znaczy, że w Smoleńsku również zadziałała radioboja,czy ktoś wyłapał sygnał, czy był alarm, czy poleciał śmigłowiec, czy satelita zrobiła zdjęcia terenu katastrofy ????????????????????????? Same pytania !!!!!!!! a gdzie odpowiedzi?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +7 [7]
~Sołtys [2012-01-23 11:54]

Pozdrawiam Lębork:))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +42 [70]
~Zen [2012-01-23 08:57]

A Cichopek jest gruba :)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Znawca [2012-01-23 13:00]

Takie rzeczy możliwe są tylko w Polsce i Rosji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sinekaks [2012-01-23 12:57]

jak nie wiecie jak sie tam znalazła to ja wam powiem pewna firm nie dalej niz 2 tygodnie temu ze złomowała cały magazyn właśnie na złomowisku pod Leborkiem m.in były tam stare boje z radiolokatorami ( nie nie niechce wynagrodzenia za ta informacje )

odpowiedz

Ocena: +12 [24]
~Beata [2012-01-23 09:47]

a ze Smoleńska jakoś nikt nic nie ma...... zastanawiające nie?

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +56 [70]
~SOKOL [2012-01-23 10:46]

Jestem złomiarzem i mam do sprzedania czarny żelazny stożek z namalowanym czarnym wiatraczkiem na żółtym tle. Masa ok 350kg. Napisane na nim jest W88 MIRV (TD5 Compatible) i jest wysoki na prawie 2m o promieniu maksymalnym z pół metra.

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [7]
~vvv [2012-01-23 10:55]

Tylko dziwne jest to że KONTROLERZY LOTU nie zgubli kontaktu z zadbym samoloteem !!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +8 [26]
~Ja [2012-01-23 11:40]

Prawda o Smoleńsku sama się nasuwa.Wszyscy dobrze wiedzą co się tam stało i Milczą.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [1]
~romeo [2012-01-23 12:25]

Tak kiedyś wybuchnie wojna światowa. Amerykańśki samolot bezzałogowy otrzyma sygnal od złomiarzy. Oczywiscei z apomoca satelity. I już.

odpowiedz

Ocena: +13 [19]
~złomiarz [2012-01-23 11:52]

To dziwne czemu wszystkie urządzenia alarmowe milczały,systemy ratunkowe przestały działać podczas kolizji Air Force One z Polski 10.04.2010r.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~patriota [2012-01-23 12:16]

satelity zarejstrowały wszystko co działo sie podczas "katastrofy" smoleńskiej. Dlaczego świat milczy, a zajmuje się złomiarzami????

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
Kpiny z facetów [2012-01-23 12:12]

Polski nurek potrafi znaleźć to czego nie znajdą "fachowcy" :P

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej