więcej

Ojciec Madzi: chciałem zapomnieć oglądając horror.

Fakt  Fakt | dodane 2012-02-09 (05:27)

fot. Tomasz Griessgraber / Edytor

opinie
drukuj

Gdy wszyscy szukali Madzi, jej ojciec poszedł z żoną do kina na horror "Najczarniejsza godzina"? Po co szukali mocnych wrażeń? Jak to było z tym kinem? Rozmowa z Bartłomiejem Waśniewskim, ojcem Madzi.

Gdy inni szukali waszego dziecka, wy w niedzielę poszliście z Kasią do kina na horror „Najczarniejsza godzina”? Po co szukaliście mocnych wrażeń. Jak to było z tym kinem?

– To znajomi i rodzice wygonili nas siłą do kina. Wiedzieli, że lubię horrory. Chcieli, by choć na chwilę każde z nas zapomniało o wszystkim.

Zapomnieliście?

– ...(milczenie – red.)

Pan coś ukrywa, pan pomagał żonie?

– Znam prawdę i nie mam nic do ukrycia. Nie ma sensu tłumaczyć się z każdego słowa, bo ludzie nie uwierzą mi. Nie przejmuję się, bo wiem, że ja nie mam z tym nic wspólnego. Mówię prawdę. Świadczą o tym wyniki badań wariografem. Ludzie zawsze coś mówią i będą nas palcami wytykali.

Jak pan teraz się czuje po tym wszystkim, co wydarzyło się w waszej rodzinie?

– Muszę nauczyć się żyć od nowa. Nie ma Madzi, nie ma Kasi. Jestem sam. Nie wiem, od czego zacząć. Mam tylko w pamięci słowa jednego z księży: Bóg daje krzyż tylko tym najsilniejszym... Za parę lat zrozumiem sens tego krzyża, który dostałem od Boga. Teraz uczę się go dźwigać. Jestem bezradny.

Nie rozwiedzie się pan z żoną, pan dalej kocha ją? Ona oszukała pana, zrobiła krzywdę.

– Kocham Kasię, chcę jej pomóc. Nie zostawię jej. Codziennie pytam prokuraturę, dzwonię do jej obrońcy, proszę i pytam, czy mogę ją zobaczyć. Czekam na to spotkanie. Chcę ją zobaczyć. Jeśli potrzebne będzie jej leczenie, znajdę jej najlepszych lekarzy. Chcę jej pomóc. Od nowa zaczniemy nasze życie, będzie trudno, ale pokonamy to.

Boi się pan, że żona znowu kłamie, że nie powiedziała prawdy, w jaki sposób Madzia zginęła?

– Mam tylko taką nadzieję, że nie kłamie, że nie dowiem się jeszcze czegoś. Że mogła zrobić coś najgorszego... Liczę, bo z tym łatwiej mi żyć. Na początku, gdy dowiedziałem się, że wymyśliła porwanie i Madzia nie żyje, próbowałem obrazić się na Boga. Byłem wściekły. Teraz godzę się z Bogiem. Staram się zrozumieć żonę. O tym ciągle myślę. Nie pracuję, jestem na zwolnieniu lekarskim. Mieszkam u rodziców. Nie wracam do naszego mieszkania. Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Tam w mieszkaniu zostało tyle wspomnień. Wiem, że nie będzie nam łatwo. Nasze twarze zna nie tylko Sosnowiec, ale cała Polska. Gdziekolwiek się ruszę, będziemy żyli z tym piętnem.

Myśli pan o Madzi?

– Byłem na okazaniu ciała. Widziałem Madzię. Nie chcę jej takiej zapamiętać. Tylko w filmach chłopaki nie płaczą. Mam w telefonie mój ukochany film z Madzią. Udaję potwora, niby straszę Madziunię, ona tak słodko uśmiecha się i baraszkuje, łapiąc się za nóżki. (Pokazuje film) To była moja Madzia. Taką zapamiętam ją...

Kocha Pan dzieci? Chce Pan mieć dzieci?

– Nie będę tak szybko miał dzieci. To zostaje na całe życie...

Polecamy wydanie internetowe Fakt.pl:
Wybuchł nam bak!
oceń
6
28
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~taktoniestetyja [2012-04-25 07:51]

Psychole,którzy tak pokochali horrory,że żaden film nie mógł już zaspokoić ich duchowych potrzeb. Nie mam wątpliwości co do ich winy. Zabili dziecko i dalej upajają się swoim dziełem. To dlatego mają takie parcie na szkło. Są reżyserami i aktorami swojego horroru. Wierzą,że to wcześniej czy póżniej wejdzie na ekrany i już negocjują z mediami kto da więcej.Nie reagujcie, proszę na apele internautów wzywających do zamknięcia tematu. Ta sprawa nie może przyschnąć Ta para nie może pozostać na wolności. Kto wie czyje dziecko zginie jako następne na potrzeby drugiej części filmu? Więzienie czy psychiatryk- to już sprawa fachowców,ale odizolowanie bestii od społeczeństwa musi nastąpić!!

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~saba [2012-02-22 20:29]

Doprawdy horrorem wydaje się to,że w tak tragicznej sytuacji można pójść do kina i to na co? Na horror. Dla mnie jest to niewyobrażalne.

odpowiedz

Ocena: -6 [6]
~sonia25 [2012-02-22 19:55]

mądry,młody człowiek...przykre...

odpowiedz

Ocena: +7 [15]
~szok159 [2012-02-09 20:40]

ten człowiek jest chory on się obraża na boga a żonkę kocha i jej pomaga ? CZŁOWIEKU OBUĆ SIę Z TEGO CHOREGO SNU ONA CI DZIECKO ZABIŁA ! myślę że ten facet jest tak samo chory jak i ona normalnemu człowiekowi jak by ktoś dziecko zabił i nieważne czy to żona czy nie to by rozszarpał oprawce a ten chce jej pomagać w leczeniu sam sobie lekarza załatw

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~rezyser [2012-02-19 16:05]

Ło Jezuu! ludzie! Jak Wy sie dajecie robić! Taż to wszystko tyjater! A parka - pewnie wynajeta z jakiejs agencji,. Może i zagranicznej. Tyle, ze ona - lepsza aktorka, może nawet po jakichs juz innych rolach?

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~xxx [2012-02-15 17:12]

Socjopaci!

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~j [2012-02-15 17:07]

to sa socjopaci,ta rodzinka. A bartus i kasia to bonnie and clyde

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j [2012-02-15 17:06]

to sa socjopaci,ta rodzinka. A bartus i kasia to bonnie and clyde

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~j [2012-02-15 17:06]

to sa socjopaci,ta rodzinka. A bartus i kasia to bonnie and clyde

odpowiedz

Ocena: -18 [40]
~R [2012-02-09 16:42]

Panie Bartku, życzę siły, dużo siły...Nie ważne, że przyglądają się Ci wszyscy po bokach, NIE WAŻNE! Nareszcie staje Pan na nogi... Obydwoje Państwo WIECIE jak przebiegały zdarzenia i co dzieje się między Wami. Wszyscy inni, nawet najmądrzejsi mają problem ze zrozumieniem ...prostej prawdy - wypadku i po prostu tworzą układanki, dopasowują... To młyn, który miele. Społeczność tworzy zasady, struktury, kodeksy i formy porozumiewania się, a jeśli coś się wydarza co odstaje, co przekracza przyjęte już normy szuka się przyczyny i są następstwa – nawet w postaci rzeki ordynarnego chamstwa, która się wylewa w komentarzach internautów. Ale to Wy znacie prawdę. Pani Kasi jest najtrudniej bo to JEJ się stało, to ONA - mama nie utrzymała dziecka na rękach. No nie był to przedmiot jak wazon czy lalka, to było JEJ dziecko, Wasze dziecko - stąd jest JEJ dramat ( niewątpliwie i pana i całej rodziny). Ten z kolei odsłonił coś jeszcze z czym sama się zmaga, czego nie nosiła jak naklejki na czole. Z tym trzeba się uporać. Bardzo trudne doświadczenie przydarzyło się Państwu. Bardzo wielki żal...Współczuję śmierci dziecka, głęboko wierząc w prawdziwość relacji Pani Kasi ( smutna nomenklatura prokuratorska – „nieumyślne zabójstwo”, ale już tak to jest i trzeba pogodzić się z nią). Spokoju i siły życzę...spokojnie i po kolei wyjaśni się wszystko i Ci (wierzę) najmądrzejsi i odpowiedzialni ludzie nie popełnią błędu w ocenie. Szczerze w to ufam.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +9 [13]
~12345 ruda [2012-02-10 19:38]

Twoja zona jest dla mnie w 100% winna a Ty niestety w 200% i nie interesuje mnie co mowi pan Rutkowski ani prokuratura. Dlaczego perfidnie klamiesz jak znosiles niezywe dziecko w wozku. Ale oczywiscie w internecie wszystkie klamstwa sa dozwolone. Zostawiam to tylko i wylacznie twojemu sumieniu jesli mozesz z dalej z tym zyc.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~heh [2012-02-12 21:34]

czy tak do konca Bartek jest szczery w swoich wypowiedziach , tego nie wiemy, wiemy tylko , ze to silna osobowosc, twardy charakter , ktory mogl oszukac takze wariograf. Byc moze wspolnie uznali, ze jedno z nich tylko poniesie kare - Kasia, slaba psychicznie, watła, krucha , z bagazem trudnych wspomnien z dziecinstwa, otrzyma karę łagodną, byc moze nawet uniewinnia ja. Niezla bylaby to gra- lepsza niz jakiekolwiek aktorstwo i wykiwanie wszystkich. Nie przecze , ze bylo jej ciezko, ale to nie powod by w chwili takiej ocenic stan dziecka, czy zyje czy nie, od tego sa specjalisci, byc moze bylo jej na reke usunac dziecko z ich zycia. To zbrodnia za ktora trzeba poniesc kare najwyzsza.Skoro potrafila wymyslec taka historie na ktora dala sie nabrac cala Polska , a moze nawet i Europa, to dzialala z rozmyslem i swiadomie.Myslala, ze jej plan a moze ich plan bedzie idealny i nikt sie prawdynigdy nie dowie, ale popelnili kilka bledow, wpadli, albo wpadla i dalej trezba bylo cos wymyslac na biegu, zeby znow wywinac sie od kary itd......ciekawe jak zakonczy sie sprawa?????????

odpowiedz

Ocena: -12 [18]
~d. [2012-02-09 13:23]

normalnie nóż się w kieszeni otwiera...dlaczego oceniacie ludzi ktorych w ogole nie znacie??sa to dobrzy ludzie ktorym bylo w zyciu pod gorke caly czas,i nie oceniajcie kasi...kazdy czlowiek robi bledy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -5 [7]
~JA [2012-02-11 22:10]

CZAS ZATRZE SPRAWĘ - WSZYSCY Z CZASEM WRÓCĄ DO SWOICH PROBLEMÓW, Z CZASEM NIE BĘDĄ TAK UJADAĆ- TYLKO NIE KASIA I BARTEK - W NICH TO BĘDZIE NA ZAWSZE - W WAS NIE

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [7]
~Basia [2012-02-12 08:56]

Do wszystkich obrońców 'przykładnej rodzinki" a jak wytłumaczycie mi fakt,ze Kaska juz nieraz znikała na 2 tygodnie i zostawiała córeczke pod opieka babci bo chciała sobie jeszcze poszalec to jest ta własnie miłosć macierzyńska?Od samego poczatku nie była zadowolona z ciazy i nie umiała znalezć sie w nowej roli.Ta kobieta złamała normy społeczne bo nie udzieliła pomocy dziecku tylko chroniła siebie.Wyrachowana egoistka a wspołczuc moge dziecku,ze miało taka matke...................

odpowiedz

Ocena: -7 [37]
~paula [2012-02-09 16:19]

chyle czoła przed tobą gościu...czasu nie cofniecie a żyć trzeba dalej. Kaśka cie potrzebuje i jeśli to byl wypadek a uwierzyłam w to to Bóg pomoże wam to przezwyciężyć...nie rozumiem tych pseudokatolików bo Bóg kazał wybaczać...nie można nikogo skreślać...z wyrazami szacunku i wpółczucia wierze że wam się uda!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -18 [42]
~ANONIM [2012-02-09 17:46]

JESLI TYLKO PROKURATURA USTALI, ZE BYL TO WYPADEK I UNIEWINNI KASIE TO JA IM POMOGE WYJADĄ Z TEGO TRUDNEGO KRAJU,MNIE W TYM KRAJU JUZ DAWNO NIE MA,stac mnie na taka pomoc. Moja intuicja mowi ze to byl wypadek.Zycze wytrwalosci musicie jeszcze wytrzymac.BARTKU podziwiam Twoja postawe wobec zony ,nie zostaw jej,teraz potrzebuje tylko Ciebie . A i jeszcze jedno PIEPRZE WSZYSTKIE NEGATYWNE WPISY NA SWOJ TEMAT PIEPRZE,NIE WIECIE JAK BYLO A POTĘPIACIE A WISLAWA SZYMBORSKA NAPISALA (Tyle wiemy o sobie na ile się speawdzilismy)

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -5 [23]
~yyy [2012-02-09 11:07]

a co was to obchodzi jak to się stało!!!!! to jest ich życie, ich sprawa i ich sumienie a wam nic do tego jak jesteście tacy mądrzy trzeba było się uczyć i zostać prawnikami, sędziami czy lekarzami sądowymi to byściebyli na bierząco. Dajcie już tym ludzią spokój i zajmijcie się swoimi sprawami i dziećmi. A co do Bartka ma rację nie da się kogoś przestać kochać przez 3 dni. Ból i żal zostanie ale trzeba żyć dalej. I ma racje że nie zostawi żony tylko chce jej pomóc to świadczy o wielkiej miłości do niej. Bóg też uczył wybaczać. Widać że nie wiecie wogóle co to znaczy. Także najbardziej to jest mi was żal. Bo żerujecie na czyimś nieszczęściu jak takie pasożyty które nie mają własnego życia tylko którzy żyją czyimś. Także trochę więcej inteligencji i współczucia!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +34 [34]
~am [2012-02-09 21:27]

Przecież normalny człowiek w takiej sytuacji kiedy poszukiwane jest dziecko, nie usiedziałby w kinie pięć minut. Wtedy nie można spać, jeść, a co dopiero mówić o pójściu do kina. Na takie coś nie ma wytłumaczenia.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +213 [337]
~Mimi [2012-02-09 09:31]

KIedy dowiemy się prawdziwej prawdy. Ojciec mataczy i bez dwóch zdań. Kto zakopał dziecko?- no kto? kto przyszedł i i to zrobił? niprawdopodobne.Przecież jak mówili specjaliści - taka krucha i wątła kobieta tego nie mogła zrobić - więc kto to zrobił? kiedy dowiemy sie prawdy? Opinia publiczna na to czeka..... W całej tej sprawie jest same kłamstwo , prawdę zna tylko matka maleńkiej Magduni... ona zna prawdę i jej nie wyjawi. A czy było już to badania wariografem i co wykazało - czy Madzia upadła nieszczęśliwie? To jest zabójstwo z premedytacją. NIe chciała dziecka, W ciąży odstawiała cyrki ,usiłując wywołać poronienie , no i częściowo udały się jej manipulacje- urodziła przed czasem i co- lekarze uratowali maleństwo. Nie była z tego zadowolona i nadal coś ją kusiło i zrobiła co chciała - zamordowała. To nie jest prawdą ,że dziecko uderzyło o próg, ona nim walnęła o ten próg, bo może płakało, było akurat w tym momencie grymaśne a jej to nigdy nie pasowało bo nie chciała go , nie była szczęśliwa,że ma p;iękną dziewczynkę. Nigdy nie uwierzę w to co mówi ojciec dziecka, to co mówi tak samo prawdą nie jest.Jak to możliwe , kiedy dziecka nie ma - się idzie do kina, Czy to dla psychologów i prowadzących śledztwo nie dowód ,że ta matka pozbyła się sama tego dziecka na własne życzenie, bo miała dość tego przewijania, kąpania , karmienia i pielęgnowania, w jej głowie nie było to ,że ona jest matką i ma takie obowiązki i zmuszona jest je wykonywać czy chce czy nie. Zdobyła się więc na taki krok aby nie mieć takiego życia, dowód jest , że zaraz poszła beztrosko do kina. Matce , której ginie dziecko nie wgłowie pójśćie do kina czy w ogóle jakaś rozrywka. Tam powinna być wyjątkowa cisza ,skupienie na tym co się wydarzyło, a wydarzyło się coś potwornego, lecz dla niej to nie był problem . Myślę , że śledczy zbadać powinni sprawę wnikliwie, ta sprawa jest wyjątkowa i darcie się z Panem Rutkowskim tutaj nic nie pomorze, moim zdaniem ośmiesza policję.Wczoraj Kalisz powiedział w wywiadzie na TVN 24, że najlepsi policjanci uciekają z policji, przechodzą na emeryturę- tak , telewidzowie zrozumieli to dokładnie ponieważ praca w policji jest trudna , ciężka i bardzo odpowiedzialna.Taka sprawa jak przypadek K.Waśniewskiej jest skomplikowana i wymaga dużego wkładu pracy aby ją rozwikłać należycie- a to jest i będzie bardzo trudne,Internauci pisżą na forum ponieważ nie można przejść obojętnie obok tej sprawy - to skandal , to zbrodnia jakich mało, kiedy matka morduje w tak perfidny sposób swoje własne dziecko i pozoruje uprowadzenie. Od tygodni dwóch nie śpię i śledzę ten okropny, bulwersujący temat zadając sobie pytanie - po co to zrobiła, są przecież młodzi, on przystojny, ona nie brzydka, mieli ładne dzieciątko , tylko żyć i cieszyć się tym życiem. To była rodzina, dziecko cementowało ten związek, chciało żyć.... lecz okrutna matka zdecydowała inaczej.....będzie z tym piętnem teraz żyła....................

odpowiedz

pokaż 27 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej