

PAP/Gazeta Wyborcza | aktualizacja 2011-12-24 (05:35)
(jpo)

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Sama nie oddałam swojej mamy ani do domu opieki ani do szpitala ani do innych ludzi. I nie byla to kwestia finansowa. Ale sama przechodząc 5 letnia gehennę, nie rozumiem "świętego" oburzenia wypowiadajacych się tu osób. Barbarzyństwo, brak miłosci chrzescijańskiej, brak uczući i inne epitety, którymi są obrzucane osoby, ktore nie opiekują się do końca swoimi rodzicami sa krzywdzące i niesprawiedliwe. Ktoś kto nie zaznal trudu opieki nad starsza osobą, ktora np. zaczyna tracić pamięć, ktoś kto nigdy nie usłyszał z ust swojej matki "prosze pani", ktoś kto nie wie co to strach o bezpieczeństwo takiej osoby nie ma prawa i nie powinien sie tutaj w ogóle wypowiadać. Dzieci niejednokrotnie pracują, wnuki albo chodza do szkoły albo juz tez pracuja. Wyobrazacie sobie co czuje taka starsza osoba, ktora musi siedzieć niejednokrotnie całymi dniami sama w domu. Niejednokrotnie zamknięta w swoim pokoju ze względów bezpieczenstwa? Żeby sobie sama krzywdy nie zrobiła? bez kontaktu z rowiesnikami, z ktorymi mozna chociażby powspominac stare dzieje? Akurat nasza rodzina miała pracę, która pozwalala na opiekę w domu. I na zmianę opiekowaliśmy się nią. Ale i tak byłam uwiązana przez 6 lat jak pies przy budzie. A co mają zrobić ludzie zatrudnieni na etatach gdzie ani zadzwonić nie można ani tym bardziej wyjść w trakcie dnia? Trzymanie starszych ludzi w domu to jest dopiero okrucieństwo. Moja mama, jak była hospitalizowana ( byla cięzko chora i zdarzało sie, ze musiala być pod opieką lekarską po naświetlaniach) była szczęśliwa w tym okresie bo wtedy miała kontakt z innymi ludźmi. Widziałam jak jej błyszczały oczy i jak opowiadala o kontaktach z innymi. Teraz po jej śmierci zastanawiam się czy nie byłaby szczęśliwsza właśnie w domu opieki, czy nie zrobilam jej krzywdy, czy przypadkiem nie powinna być wśród swoich rówieśników, z opieką, z zajęciami itp - może byłaby szczęśliwsza a przez to zdrowsza? Tak, że ludzie -nie wypowiadajcie się w tematach o których nie macie pojęcia. W każdym razie ja uwazam, że nie rodzimy dzieci po to, zeby sie nami opiekowały , nie rodzimy ich dla siebie samych tylko dla swiata. Ja osobiście chcę iść do domu opieki i tak też dzieciom zapowiedziałam. A póki co chciałabym przyjmować w swoim ośrodku starsze osoby na okres wakacyjny, żeby te "wyrodne" wg was dzieci mogły sobie odpocząć. Ale niestety nie mam windy w budynku więc pewnie nie dostanę zezwolenia - jakby ta winda była ważniejsza od ciepła, miłości i dobrego serca oraz dobrego samopoczucia ludzi starszych, ktorym się tez cos od zycia należy.
Jeden ze znaków CZASU RZĄDÓW sprawowanych przez POdnóżki diabła
a moja babcia mimo stosunkowo dobrego smopoczucia tak dlugo symulowala chorobe az w koncu zatrzymano ja na swieta w szpitalu / potemmogla wszystkim opoewiadac ze jaka to smutna wigilie miala . niestety taka sytuacja mila miejsce nie po raz pierwszy - juz nieraz robila nam takie numery - chciala karetke, jechala do szpitala a tam sie okazywalo zwe wszystko ok i trzebab bylo ja odbierac po godzinie...a przeciez karetke trzeba wezwac za kadym razem ( babcia ma wszczepiony symulator serca) bo sakdmamy wiedzierc kiedy udaje a kiedy naprawde cos jej dolega
...
A ja bym tak tych ludzi nie potępiał, jedynie i wyłącznie. Owszem, w pierwszym momencie po przeczytaniu tej wiadomości można odnieść negatywne wrażenie, ale po chwili zastanowienia na chłodno byłbym ostrożny. Bo w końcu nie zostawiają tych staruszków samych w domu bez opieki "przywiązanych do kaloryfera" albo w piwnicy, tylko zawożą do szpitala gdzie jest fachowa opieka medyczna. Poza tym, te rzekomo wyrodne dzieci też mają prawo do chwili wytchnienia po całorocznej codziennej opiece nad dziadkami, a z własnego doświadczenia wiem doskonale, że bardzo często taka opieka to prawdziwy koszmar, bo choć starość zasługuje na szacunek i współczucie, bywa jednak bardzo uciążliwa, bezwzględna, a czasem także złośliwa itd itp. Łatwo krytykować innych jeśli samemu nie musi się usuwać odchodów z zabrudzonej bielizny albo z zanieczyszczonego dywanu, po kilka razy dziennie wąchać odoru starczego moczu itd. To nie jest opieka nad niemowlęciem, które nawet jak kupkę zrobi, wzbudza tym raczej uśmiech niż odruch wymiotny. Najpierw zatem wytężcie wyobraźnię i postawcie się w sytuacji tych rzekomo wyrodnych, a dopiero potem ferujcie wyroki. Poza tym ilu z was krytykujących nie zrobiło by tak samo w konkretnej sytuacji? Jeśli sami nie mieliście z czymś takim do czynienia, lepiej trzymać język za zębami.
Wiele bym oddała za święta z Babcią i Dziadkiem. Odeszli oboje jednego lata. Bez nich nie umiemy sie cieszyć świętami, bardzo nam ich brakuje. To niepojęte jacy ludzie są niewdzięczni iokrutni
smutne, ale tak wygląda pokolenie uśmiechniętego grubasa i ciężarówki kokakoli...
Tak właśnie wygląda ten wasz katolicyzm i wasze miłosierdzie.Rasa zadufanych w sobie egoistycznych pachołków watykanu ( specjalnie piszę małą bo watykan to czarna zaraza a nie państwo).Czas zakończyć z tą hipokryzją
PROPONUJĘ ABY JAK NAJWIĘCEJ MŁODYCH BABC I DZIADKÓW TO PRZECZYTAŁO.MOŻE W PORE SIĘ OTRZĄSNĄ I UKRÓCĄ CHOCIAŻ TROSZKĘ SWOJE UCZUCIA MIŁOŚCI WOBEC DZIECI I WNUKÓW.TYLKO DLA SWOJEGO DOBRA.DUŻO LEPIEJ ZROBIĄ NIE ZAPISUJĄC MAJĄTKU ODRAZU TYLKO OWSZEM ZAPISAĆ KOMU CHCĄ ALE Z NABRANIEM MOCY DOPIERO PO ICH ŚMIERCI.MYŚLĘ,ŻE W TEN SPOSÓB ZAPEWNIĄ SOBIE CHOCIAŻ TROCHĘ LEPSZE TRAKTOWANIE DO ŚMIERCI. ZAWSZE ZAPIS MOŻNA PRZECIEŻ ZMIENIĆ. PRZECIEŻ WIĘKSZOŚĆ OPIERA SIĘ O KASĘ KUPIĄ SOBIE W TEN SPOSOB LEPSZE TRAKTOWANIE.P O L E C A M....DMUCHAJCIE NA ZIMNE.
Przecież święta powinny być spędzone w rodzinie
A tutaj co? Wiem jak opieka nad starszą osobą jest ciężka, i czasem może być ciężko. Ale nie wyobrażam sobie oddania kogokolwiek jak starego mebla, jak to było ujęte w artykule. Wiadomo, że czasem można sobie odpocząć ale można wybrać okres nie świąteczny. Wszyscy myślą egoistycznie o sobie, a jak ma czuć się starsza osoba oddana na święta do obcych ludzi. Jak ma się czuć, gdy rodzinne święta spędza sama dy dzieci/wnuki etc. świetnie się bawią. Dla takich starszych ludzi takie rodzinne święta są największą wartością, jaką jeszcze mają. Każde święta mogą być ich ostatnimi, jakich dożyją. Nie wiem skąd w ludziach taka potworna znieczulica na ludzkie uczucia, cierpienie. W dzisiejszych czasach już wszystko się zatraca, przykre to jest...
chrześcijaństwo barbarzyńskie oto realia xxi wieku bo oto nadchodzi nowy Homo erectus który dzisiaj chce mieć to na co kiedyś ludzie pracowali latami.Ten cyberczłowiek nie został przecież spłodzony przez niedołężnego ojca i chorą matkę a jedynym długiem wdzięczności jest dług bankowy i debetowe karty kredytowe
Taka niestety jest prawda ludzie starzy przeszkadzają w domu .Pracuję w szpitalu na oddziale internistycznym ,co rok są takie sytuacje .Rodziny chcą pozbyć się nawet swoich już starych zniedołężniałych rodziców .Przez parę dni nie podają leków czy pić dochodzi do dekompensacji ,odwodnienia.Wiem że starość jest różna i straszna ale przecież święta spędza się wspólnie z całą rodziną urlop można w inny sposób zaplanowac .Wszyscy w tym momencie chcemy być razem z rodziną wszyscy na nie czekamy i Ci ludzie starzy też -dla nich szpital powinien być koniecznością a nie przymusem i przechowalnią .Oni też chcą być z bliskimi z rodziną z dziećmi dla których poświęcili część swojego życia.Przecież my kiedyś też będziemy starzy i zastanówmy się czy chcielibyśmy żaby tak samo postąpiły nasze dzieci z nami.
Wszak człowiek brzmi dumnie?
Jaja sobie robicie, człowiek to zwykłe bydlę. Nawet gorzej, niby myśli.
wychowni na TVNie
Tylko ofiara pękniętego kondona jest w stanie cenić sobie żarcie i picie z pseudo przyjaciółmi od normalności , takie bydle przypomni sobie jak sam będzie stary a dzieci wyrzuca go prze okno a nie do szpitala , bo nastanie wtedy taka moda i a przecież będą mieli taki przykład .
szlachetnosc an you tube
Moja siostra na You Tube pisze pieknie o miłosci,udaje szlachetna wiosenke.Judaszowstwo klasyczne.Mama przepisala jej mieszkanie i teraz siostra ma ja w nosie.Chodze do niej na przemian z bratowa bo nie stac nas na opiekunke na stałe.Ma dwoch synów i oni to widzą.Ma tez podeszłe lata i brak wyobrazni,ze ja moze spotkac to samo.A jakie zyczenia napisała ,zeby ,zadna lza nikomu nie spadła chyba ,ze ze szczescia.A jej matka w tych zyczeniach nie ma udziału, nie jest uwzgledniona.Dobrego samopoczucia nic jej nie psuje.
najtańsz opiekunka dla dzieci!!!!!!
ten problem dotyczy także dzieci , są tacy rodzice co przywożą swoje pociechy przed sylwestrem do szpitala i wmawiają dzieciakowi że go brzuszek boli a szpital przyjmuje na oddział bo tak musi zrobic i odbierają po nowym roku, to jest najtańsz opiekunka, a to wiem bo pracuje w szpitalu na chirurgi dziecięcej i w tym okresie zawsze mamy komplet, pozdarawiam
najtańsz opiekunka dla dzieci!!!!!!
ten problem dotyczy także dzieci , są tacy rodzice co przywożą swoje pociechy przed sylwestrem do szpitala i wmawiają dzieciakowi że go brzuszek boli a szpital przyjmuje na oddział bo tak musi zrobic i odbierają po nowym roku, to jest najtańsz opiekunka, a to wiem bo pracuje w szpitalu na chirurgi dziecięcej i w tym okresie zawsze mamy komplet, pozdarawiam
rozwiązanie jest proste, PENSJONATY ŚWIĄTECZNE
miłość i opieka nad naszymi bliskimi to obowiązek bezdyskusyjny, ale z drugiej strony tracić swoje życie też źle, dlatego pensjonaty świąteczne to dobry pomysł
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24