więcej

Stracili miliony odszkodowania - pomogą im władze UE?.

PAP | dodane 2011-09-29 (13:05)
drukuj

Świętokrzyski SLD zamierza wysłać, w imieniu producentów warzyw z regionu, skargę do Komisji Europejskiej na działalność Agencji Rynku Rolnego. Rolnicy twierdzą, że instytucja ta nie informowała ich o możliwości uzyskania rekompensat związanych z epidemią E.coli.

Szef świętokrzyskiego SLD Sławomir Kopyciński poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Kielcach, że podczas spotkań z rolnikami w powiatach kaźmierskim, pińczowskim i buskim zebrano dwa tysiące wniosków w tej sprawie.

Producenci m.in. ogórków, papryki i sałaty do 11 lipca mogli składać wnioski do regionalnych oddziałów ARR o wypłatę odszkodowań, dotyczących tzw. wycofania (czyli upraw, które nie trafiły do handlu) lub niezbierania warzyw (tzn. pozostawienia ich na polu), z powodu wiosennej epidemii bakterii E.coli.

Świętokrzyscy rolnicy twierdzą, że w urzędach gmin i u sołtysów nie było szczegółowych informacji dotyczących możliwości ubiegania się o rekompensaty.

Jak przekonują, większość producentów sądziła, że odszkodowania należą się tylko tym, którzy warzywa uprawiali w szklarniach i tunelach foliowych. Dopiero dwa dni przed ostatecznym terminem składania wniosków, drogą pantoflową dowiedzieli się, że o odszkodowania mogą ubiegać się także uprawiający warzywa gruntowe.

Kopyciński nazwał sprawę skandalem. - Stos skarg jest dowodem na nieróbstwo, lekceważenie problemów polskiej wsi, zwłaszcza wsi w województwie świętokrzyskim przez władze rolniczych agencji, za które politycznie odpowiada PSL i pan minister Marek Sawicki - powiedział poseł.

Kopyciński zapowiedział, że skargi rolników wraz z pismem przewodnim opisującym problem będą wysłane do Komisji Europejskiej w poniedziałek.

Lider SLD w Świętokrzyskiem dodał, że w tej sprawie kontaktowali się z nim działacze innych ugrupowań w regionie, którzy także chcą podpisać się pod dokumentem. - Oczekujemy wyciągnięcia konsekwencji od osób odpowiedzialnych za powstanie tego problemu - podkreślił polityk.

Pełnomocniczka poszkodowanych Irena Romanowska mówiła, że w sprawie problemów z odszkodowaniami zgłosili się także rolnicy z województw: mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. W województwie świętokrzyskim rolnicy nadal będą mogli składać skargi, także w powiecie sandomierskim. Pisma później także trafią do KE.

W Świętokrzyskiem wnioski o pomoc finansową do ARR złożyło ok. 1500 producentów rolnych, pozytywnie rozpatrzono 1200 pism.

Prośbę o wyjaśnienie sytuacji i sprawdzenie sposobu przekazywania informacji przez ARR skierował w poniedziałek do ministra Sawickiego marszałek województwa świętokrzyskiego, Adam Jarubas.

Sawicki powiedział wówczas, że zleci kontrolę działań ARR w zakresie powiadamiania rolników. Minister podkreślił, że "celem podejmowanych przez niego działań było umożliwienie wszystkim producentom warzyw, którzy ponieśli straty w wyniku epidemii E.coli, skorzystanie z rekompensat możliwych w ramach unijnych mechanizmów".

Rzeczniczka ARR Iwona Ciechan poinformowała w poniedziałek, że akcję informacyjną o zasadach ubiegania się o rekompensaty przeprowadziły w terenie wszystkie oddziały agencji. Informacje na ten temat przekazano także do Izb Rolniczych, Ośrodków Doradztwa Rolniczego, do urzędów gmin. Centrala Agencji informowała o sprawie także poprzez media i swoją stronę internetową.

Agencja Rynku Rolnego rozpoczęła wypłaty rekompensat dla polskich producentów warzyw za straty, jakie ponieśli w wyniku epidemii E.coli na początku września. Komisja Europejska przeznaczyła na te wypłaty 46,3 mln euro. W Polsce straty z powodu epidemii zgłosiło 4,7 tys. producentów głównie ogórków i pomidorów.

Oprócz polskich rolników, rekompensaty otrzymają producenci z 22 krajów Unii Europejskiej. W sumie Komisja Europejska przeznaczyła na ten cel 227 mln euro.

W Europie i Ameryce Północnej od maja do połowy lipca odnotowano ponad 4 tys. przypadków zakażeń bakterią E.coli. Jedno z ognisk epidemii znajdowało się w północnych Niemczech, a drugie w pobliżu Bordeaux w południowo-zachodniej Francji. W następstwie zakażenia EHEC oraz wystąpienia zespołu hemolityczno-mocznicowego (HUS) zmarło ok. 50 osób.

Niemieckie władze podejrzewały początkowo, że źródłem zakażeń były importowane z Hiszpanii ogórki, ale badania tego nie potwierdziły. Zakażone okazały się nasiona kozieradki pochodzące z Egiptu, których używano w jednym z gospodarstw ekologicznych w Niemczech do uprawy kiełków.

Epidemia EHEC spowodowała znaczne ograniczenie obrotów na europejskim rynku - w tym i polskim - i poważne straty producentów warzyw. W efekcie epidemii m.in. Rosja wstrzymała czasowo import warzyw, w tym z Polski.

(meg)

oceń
0
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 935