Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Jestem przeciw męczeniu zwierząt. Chcesz zjeść, zabij szybko i dobrze, ale nie sprawiaj bólu ! Nigdy nie zjem ostrygi, nawet gdyby wspaniała Paryska restauracja chciała mi za to zapłacić! Świeżo wypatroszonego kalmara, który jeszcze żyje, też nie wzięłabym do ust. Ohyda!
pokroiłabym i posoliła żyjącego i czującego kucharza !
A ja jadłem dziesiątki osrtyg, które po otwarciu skorupy i po podlaniu ich sokiem cytrynowym dosownie "piszczały", a działo się to w dobrej resauracji w Paryżu. Były znakomite, z dobrze zchłodzonym szampanem dobrej marki. Pozdrawiam.
PAN BÓG ZAKAZAŁ SPOŻYWANIA TAKICH FRYKASÓW !!!
Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr. Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy to pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić. Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł. Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność. Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł. Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowcipy. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr. Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los. Poseł myśli chwilkę i odpowiada. Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach.
jak można porównać świnię czy kurę do psa? psy służą w policji, pracują w górach szukając zaginionych ludzi, służą jako przewodnicy niewidomym a WY STAWIACIE JE NA RÓWNI Z DROBIEM?!
NIE "danie TE" tylko "danie TO"... Kto to pisał?! Co za regionalizmy :-/
Japońce i Chincole przebijają wszystkich w swoim okrucieństwie, wyrafinowanych torturach i chorych psychicznie rozrywkach...Nie cierpię ich.
A Reaktor sie topi i o tym nikt nic nie mowi.
Toć nic nowego nie wymyślili. Ta potrawa, to klingoński gagh! Kapla!
Dlaczego ta ironia i dzieło jest w cudzysłowiu? Twórca na pewno wykazał się większą pomysłowością, niż autor tej notki. Uwielbiam Japończyków :DDD
To i tak nic w porównaniu z tańcami w wykonaniu ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Nawet występy Jarosława każdego dziesiątego to już nie to samo.
odori don znaczy -tanczace danie z ryzu. nie widze tam slowa kalmar ;/ kalmar po japonsku to ika. a danie nie jest popularnie. bo mieszkam w japonii od ;lat i nigdy o nim od nikogo nie slyszalam.
jednak te bomby atomowe i tzunami zrobilo z nich jeszcze wieksze kreatury niz byli wczesniej
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24