Strona główna serwisu
Anna Kozińska

oprac.Anna Kozińska

PO kłamie? Tak wynika z protokołów podpisanych przez Sebastiana K.

PO kłamie? Tak wynika z protokołów podpisanych przez Sebastiana K.

Kierowca seicento, który jest podejrzany o spowodowanie wypadku z udziałem premier Beaty Szydło, został przebadany przez lekarza i mógł poprosić o adwokata. Oznacza to, że przedstawiciele Platformy Obywatelskiej nie mówili prawdy - podaje wPolityce.pl.
Poseł Marek Sowa (Nowoczesna) i Borys Budka z PO Poseł Marek Sowa (Nowoczesna) i Borys Budka z PO ()
Wynika to z dokumentów, do których dotarł portal. Mowa o protokołach dotyczących wypadku. Czytamy w nich, że podejrzany Sebastian K. został przebadany przez lekarzy i wiedział, że może poprosić o adwokata. Na dokumentach widnieje podpis oskarżonego.

Z dokumentów wynika, że chirurg pobrał krew mężczyźnie i go zbadał. W protokole znajdują się informacje o stanie zdrowia Sebastiana K. Można przeczytać, że podejrzany nie spożywał alkoholu i nie miał żadnych objawów ewentualnych obrażeń po wypadku, był spokojny i mówił wyraźnie.

Informacja o dobrym stanie zdrowia zawarta została również w dokumencie, w którym zamieszczono zarzut dla Sebastiana K. Tam także widnieje podpis podejrzanego.


W protokole czytamy też, że stan Sebastiana K. określono jako dobry. Co więcej, zapisano, że mężczyzna nie był leczony neurologicznie, psychiatrycznie i odwykowo.

W dokumencie podpisanym przez Sebastiana K. jest również informacja o przysługującej mu ochronie prawnej oraz stwierdzenie, że mógł on zaznajomić się z aktami postępowania.

- Pouczony o przysługujących mu prawach i ciążących na mnie obowiązkach w tym prawie do odmowy składania wyjaśnień, do odmowy na niektóre pytania, do korzystania z pomocy obrońcy, do składania wniosków dowodowych, do zaznajomienia się z aktami postępowania oraz możliwości dobrowolnego poddania się karze - tak brzmi fragment protokołu, pod którym podpisał się podejrzany.


Swój podpis Sebastian K. złożył również pod tymi zdaniami: - „naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowych w ten sposób, że (…) nie zachował szczególnej ostrożności w ten sposób, że wykonując manewr skrętu w lewo nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującym pojazdem uprzywilejowanym (…), będącemu w trakcie manewru wyprzedzania, doprowadzając do zderzenia obu pojazdów, na skutek, którego samochód m-ki audi (…) uderzył w drzewo (…).”

Przypomnijmy, że Borys Budka z PO podkreślał, że Sebastian K. został pozbawiony prawa do obrony.
wPolityce.pl

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (484)
Nie zgadzam się z opinią
140
Zgadzam się z opinią
1079
~zaciekawiony 2017-02-15 (20:42) 16 godzin i 36 minut temu

Jedno pytanko. Dlaczego puszczono bez ustalenia tożsamości kierowców dwóch samochodów, jadących za Seicento? I to w ciągu kilku minut. To najważniejsi świadkowie. Nie zainteresowani borowcy lub młodzian.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 21

Nie zgadzam się z opinią
151
Zgadzam się z opinią
748
~fff 2017-02-15 (20:00) 17 godzin i 18 minut temu

byłem kiedyś przesłuchiwany przez policjanta nie przeczytał żadnego pouczenia tylko dał protokół do podpisu dopiero jak go zapytałem co to za artykuły zezłościł się dopiero odczytał pouczenie

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 8

Nie zgadzam się z opinią
175
Zgadzam się z opinią
631
~bobik 2017-02-15 (20:45) 16 godzin i 33 minut temu

widziałem przejazd kolumny prezydenckiej przez Wisłę. Popieram młodego kierowcę nawet jeżeli i one miał w tym cześć winy.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 6