więcej

"Panie premierze, jak mam umrzeć?".

wp.pl | dodane 2012-01-04 (15:40)
zobacz galerię

fot. Thinkstockphotos Umów nie chce podpisać ponad 300 aptek

opinie video
drukuj

"Koniec oszukiwania przez lekarzy", "jak zwykle w naszym chorym, dzikim kraju odpowiedzialność mamy ponosić my - lekarze, przedsiębiorcy, kierowcy" - piszą Internauci komentujący strajk lekarzy i problemy związane z nabyciem refundowanych leków. Skarżą się, że na sporze ministerstwa i grup zawodowych najbardziej cierpią pacjenci. - Nie stać mnie było na leki, a teraz nie stać mnie na pogrzeb. Jestem sparaliżowany, ale rodzina każe mi żyć, bo nie mają pieniędzy na pochówek. Panie premierze, jak mam umrzeć? - pyta Internauta Jurek.

Przeczytaj też:
Minister popełnił błąd, zmiecie go "polityczne tsunami"


53,6% Internautów, którzy zagłosowali w internetowej sondzie Wirtualnej Polski stwierdziło, że mieli problemy z realizacją recept z pieczątką "Refundacja leku do decyzji NFZ", którą przystawiają strajkujący lekarze. Za problemy winią zarówno nowego ministra zdrowia, jak i samych lekarzy.

- Mój brat nie wykupił lekarstw na receptę z taką pieczątką, bo w aptece chcieli pełną cenę. Wieczorem wezwaliśmy karetkę i jest w szpitalu na oddziale z powodu nie zażycia leku. Na życzenie brata opisałem wszystko (recepta, dane lekarza z przychodni, dane apteki i pisemne oświadczenie świadka w aptece, orzeczenie lekarza ze szpitala) i wysyłam do NFZ. Brat jest ubezpieczony, okazał w szpitalu RMUA i koszty leczenia pokryje budżet - brat nie musi już płacić za lek, a do tego ZUS zapłaci mu chorobowe. Od siebie - razem z bratem mamy w nosie, kto za to zapłaci. Skoro planiści, biurokraci i działacze instytucji nie potrafią się wyleczyć z kretyństwa i niezgody, to niech płacą za nasze leczenie z budżetu krajowego, czyli kieszeni każdego - pisze Internauta Remik_tj.

Dlaczego nikt nie mówi o tym, że właśnie podjęto pierwszą poważną próbę okiełznania wszechmogącego przemysłu farmaceutycznego, który dyktuje kosmiczne ceny leków?Internautka KataRinka
- Byłem dziś u lekarza po wypisanie recepty - coś okropnego. Mimo dobrej woli trwało to 25 minut i całe szczęście, że lekarz miał prywatny komputer i oprogramowanie z lekami, bo inaczej trwałoby to dużo dłużej. A gdyby doszło do tego badanie pacjenta, to 40 minut murowane. Ale nam pani Kopacz zafundowała reformę! A dezerter z SLD, podobno lekarz, dał się wpuścić w maliny Tuskowi i wprowadza w życie takie głupoty - twierdzi Internauta Bolo5317.

Według niektórych komentujących, ich zła sytuacja w 2012 roku jeszcze się pogorszy. - Umieram. Nie stać mnie było na leki, a teraz nie stać mnie na pogrzeb. Jestem sparaliżowany, ale rodzina każe mi żyć, bo nie mają pieniędzy na pochówek, miejsce na cmentarzu, trumnę, księdza, organistę. Żyć nie ma za co i na śmierć też mnie nie stać. Panie premierze, jak mam umrzeć? - pyta Internauta Jurek.

"Balon nadmuchany przez media"

Zdaniem części komentujących, problem jest wyolbrzymiany przez media, lekarzy i koncerny farmaceutyczne. Niemal połowa osób, które udzieliły odpowiedzi w sondzie Wirtualnej Polski deklaruje, że nie miało żadnych problemów z wykupieniem leków na recepty z pieczątką "Refundacja leku do decyzji NFZ". - Super temat, lepszy od Smoleńska - pisze Internauta Noone.

- Mam nieodparte wrażenie, że to media nadmuchują balon. Jako przewlekle chory dziś odebrałem z przychodni receptę na stały zestaw czterech leków przeciwciśnieniowych i nasercowych. Zrealizowałem ją płacąc (z minimalną różnicą) tyle co pod koniec listopada za to samo. Uważam, że nowa lista leków refundowanych jest bardzo nie w smak koncernom farmaceutycznym, trochę mniej, ale też lekarzom i farmaceutom (przepisy dyscyplinujące) - twierdzi Internauta podpisujący się nickiem Pacjent.

- Dlaczego nikt nie mówi o tym, że właśnie podjęto pierwszą poważną próbę okiełznania wszechmogącego przemysłu farmaceutycznego, który dyktuje kosmiczne ceny leków? Dlaczego nikt nie mówi o tym, że wizyty przedstawicieli firm farmaceutycznych u lekarzy nie przyniosą już wymiernych korzyści temu ostatniemu w postaci szkolenia na Maderze? Dlaczego tak głośno krzyczą lekarze? Bo urzędowe ceny leków znacznie ograniczą zyski jakie czerpią lekarze ze współpracy z firmami farmaceutycznymi. Okaże się nagle, że wiele leków ma identycznie działającą substancję czynną i niekoniecznie w cenie 95 zł, a np. 16 zł. Brawo dla ludzi, którzy nie ulegają naciskom gigantów, a pieniądze i wpływy koncernów farmaceutycznych są tak ogromne, że zdolne rządy obalać - komentuje Internautka KataRinka.

"W naszym dzikim kraju..."

Internauci obwiniają o zamieszanie z refundacją leków nie tylko rząd, ale też lekarzy. Lekarze argumentują, że nowa ustawa przerzuca na nich obciążenia, którym nie są w stanie sprostać. Odmienne zdanie na ten temat mają farmaceuci. - Na litość boską przestańcie kłamać i mamić opinię publiczną. Ustawa jest dobra i tylko niektórym się nie podoba, więc do kosza. Lekarze niech przeczytają ustawę, to dopiero ją zrozumieją.
Tradycją stało się obrzucanie błotem lekarzy. Czytając niektóre z komentarzy, mam ochotę zmienić kraj, w którym wykonuję swój zawódInternauta Lekarz
Ich boli odpowiedzialność finansowa za błędy i pomyłki, a nie dobro pacjenta. A chaos i zamieszanie wprowadziły media promując panikę. Mam nadzieję, że odpowiedzą za swoje czyny - pisze Internauta o nicku Aptekarz, jak twierdzi jest farmaceutą i pisze z pracy.

- Nie wiem czy szanowni krytykanci zdają sobie sprawę z wysokości ewentualnych kwot zwrotów kosztów nieuzasadnionej refundacji. W tym roku padły dwa rekordy - 750 tysięcy i 800 tysięcy złotych do zwrotu od indywidualnego lekarza. Decyzja w tej sprawie leży w rękach urzędnika, nie zawsze kompetentnego (w jednym z tych przypadków zasadność ordynacji leków przez urologa oceniał psychiatra). Szanowny NFZ nie określił jasnych uregulowań w sprawie ordynacji leków. Brak jest również procedury odwoławczej od decyzji NFZ, czyli zapłać, a później możesz dochodzić swoich praw przed sądem. Kto jest w stanie zapłacić taką kwotę? W przypadku mnie i wielu innych "bogatych" lekarzy takie zobowiązanie przekroczyło by kilkakrotnie wartość posiadanego majątku. Poza możliwością ruiny finansowej, szanowna ustawa pozwala również ukarać lekarzy karą pozbawienia wolności do lat 8! Szanowni krytykanci, zróbcie rachunek sumienia, czy wasza odwaga w przepisywaniu recept byłaby aż tak wielka? Tradycją stało się obrzucanie błotem lekarzy. Czytając niektóre z komentarzy, mam ochotę zmienić kraj, w którym wykonuję swój zawód. Niestety nie zrobiłem tego parę lat wcześniej. Staram się być kulturalny dla pacjentów, nie chcąc narażać pacjentów na niepotrzebny stres, wypisuję leki zgodnie z rozporządzeniem, ale po przeczytaniu kilku opinii zastanawiam się czy warto ponosić ryzyko finansowe dla tak oceniających nas ludzi? - pyta Internauta podpisujący się nickiem Lekarz.

- I bardzo dobrze, że weszła nowa ustawa. Szum wywołany przez lekarzy to tylko walka o to, żeby przywrócić im kasę jaką dostawali od farmaceutów i koncernów za wypisane przez nich leki. Koniec oszustw przez lekarzy. Teraz niech wezmą się za leczenie i branie odpowiedzialności za pacjenta. W końcu Pacjent jest najważniejszy i stawiany na pierwszym miejscu - pisze Internauta Luki22gn.

- Jak nie bardzo "lubię" lekarzy, tak teraz się z nimi zgadzam. Lekarz jest od leczenia. Od sprawdzania zgodności z prawem jest urzędas! Jak zwykle w naszym chorym, dzikim kraju - odpowiedzialność mamy ponosić my - lekarze, przedsiębiorcy, kierowcy itd. - urzędas nie! Nigdy! - twierdzi Internauta Classic.

Arłukowicz nie musi odejść

Zdaniem wielu komentujących, minister Arłukowicz nie jest odpowiedzialny za problemy z nowym systemem refundacji leków. Problem powstał podczas kadencji minister Ewy Kopacz, a powodem zamieszania jest zmiana na stanowisku. - Z Arłukowicza zrobili kozła ofiarnego. Kopaczowa za ustawę dostała ciepłą posadkę, a Arłukowicz zbiera teraz za bubla - pisze Internautka Karola. - Lepiej żeby z braku leku umarło 100 uprawnionych, niż żeby jeden nieuprawniony kupił syrop ze zniżką! To motto NFZ i ministra Szczęścia Zdrowia i Pomyślności - stwierdza Internauta Yeti.

- Nieodpowiedzialnością jest powoływanie na ministra faceta bez doświadczenia, który nie kierował nawet przychodnią. Współodpowiedzialna jest też pani Kopacz i pan Tusk, który to nadzorował. Wiadomo też było, że lekarze i aptekarze będą stawiać opór, bo odpadną im i ich rodzinom (tak jest, rodzinom) wycieczki do Indii, Peru itd. fundowane przez koncerny farmaceutyczne. Ko się zna cokolwiek na ekonomii to wie, że płacił za to pacjent. Dlaczego o tym nikt nie mówi? Mimo że nie popieram pisowców, uważam, że słusznie żądają dymisji ministra. Powinni też złożyć wniosek o votum zaufania dla rządu. Inne ugrupowania łącznie z Palikotem powinny ich w tej kwestii poprzeć. Również pan Schetyna i trzeźwo myślący posłowie PSL - proponuje Internauta Kra.

Kto nie chce jasnego systemu?

Internauci zgadzają się co do propozycji naprawy obecnego systemu. Proponują wprowadzenie systemu informatycznego obejmującego placówki leczenia, NFZ i apteki oraz indywidualnej karty dla każdego pacjenta. Dzięki temu znikną problemy z administrowaniem i wypisywaniem recept.

- Podaję najprostszy z możliwych sposobów załatwienia sprawy. Wystarczy zinformatyzować wystawianie recept. Lekarz w komputerze wstawia nazwę leku, system wstawia poziom refundacji i weryfikuje uprawnienia pacjenta, pacjent ma czytelną receptę, aptekarz wczytuje kod kreskowy recepty, system po raz drugi weryfikuje refundację i po problemie. Zarówno ZUS jak i NFZ są zinformatyzowane, a większość placówek opieki zdrowotnej także. Stworzono przecież ministerstwo cyfryzacji. Listę leków refundowanych uzgadnia komisja. Panie Boni, do dzieła! Jeżeli ten sposób nie jest realizowany, znaczy to, że chodzi o coś zupełnie innego. Państwo widzi widocznie niemałe pieniądze tam, gdzie my ich nie widzimy, ale lekarze też je widzą i to jest prawdziwa przyczyna zamieszania. A gdzie są pieniądze farmaceutów (nie aptekarzy)? Pewnie o nie też tu chodzi. Koszty wdrożenia systemu są zdecydowanie niewielkie - twierdzi Internauta Nonetity.

- Niech w końcu pacjenci mają kartę identyfikacyjną, dzięki której w kilka sekund sprawdzi się czy ma opłacone składki. Działa to dokładnie tak samo jak karty kredytowe. Inna sprawa to recepty, powinny być wypisywane na komputerze, to system będzie już ustalał jaka powinna być refundacja. Skończy się w końcu to, że aby przeczytać co jest na recepcie, trzeba przejść długie szkolenie. Każdy kto handluje nawet pietruszką ma mieć kasę fiskalną, tylko nie lekarze, tam są potężne pieniądze, nieopodatkowane - komentuje Internauta Minuta.

- Dlaczego nie ma w Polsce systemu takiego, jak np. w Belgii. Każdy ubezpieczony ma swoją tzw. SIS kartę i na tej karcie są wszystkie informacje o ubezpieczonym, a także jego status wynikający z przychodów - czy płaci ubezpieczenie, jaki ma procent do zapłaty za wizytę i leki. Oczywiście potrzebne są czytniki tych kart w gabinetach lekarskich i aptekach. Ale sam system jest tak czytelny, że nie ma miejsca na jakiekolwiek niejasności u lekarza czy w aptece. Nie sądzę, żeby u nas był jakiś problem z wprowadzeniem podobnego systemu. Lekarz wypisuje tylko receptę, aptekarz ją realizuje. Nic więcej nie trzeba - zauważa Internauta Ghost.

Masz pomysł na ciekawy artykuł? Chcesz opublikować własny felieton? Napisz do nas! Zamieścimy Twój tekst w naszym serwisie!


(mb)

oceń
97
18
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~piecia 66 [2012-04-10 21:27]

W pizdu z takim krajem---mafia na każdym szczeblu -nawet kapłany --jego mać

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~żydek. [2012-03-29 07:06]

LUDZIE NIE DAJCIE SOBIE WMAWIAĆ KŁAMSTW PRZEZ RZĄDZĄCYCH I PRZEZ EKONOMISTÓW ZŁODZIEI GIEŁDOWYCH ŻE PRACUJECIE NA EMERYTÓW -WY PRACUJECIE TERAZ WŁAŚNIE NA TYCH ZŁODZIEI Z GIEŁDY Z OFE Z SEJMU PAŁACU PREZYDENCKIEGO KOŚCIOŁA ZUS KRUS SANEPIDU PIP ZWIĄSKI ZAWODOWE NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA PO PIS SLD PSL. TO TE INSTYTUCJE WAS OKRADAJĄ I SPRZEDAJĄ JAKO NIEWOLNICZĄ SIŁĘ ROBOCZĄ.

odpowiedz

Ocena: -4 [10]
~ewuś [2012-01-13 17:02]

ludzie o co tyle krzyku! Dawniej ludzie nie stos wielu leków i żyli .Teraz jak babcia lub dziadek nie ma worka leków to jest śmiertelnie chory! Kto przedtem kazał mierzyć cukier czy ciśn było to żadkością.teraz naprodukowali aparatów kupe leków i ludz tak trują.Przedtem pomagały domowe sposoby a teraz zbyle katarem do lek .Leki niech kosztują 100 zł 1 szt to wtedy nie będą ich wszyscy łykać jak cukierki .Kto ma żyć i tak będzie z lekami czy bez.Oj mamią Was !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -3 [3]
~Luter [2012-03-09 16:06]

Moja rada-najpierw najedz się proszku z jajek, popij wodą soloną solą przemysłową niech cię Rydzyk pochowa i rozpocznie proces beatyfikacyjny.Bo to nie cud,że sparaliżowany pisze posty na kompie?Przy okazji być może jako przyszłego świętego, pochowa cię gratis

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~fangal [2012-02-16 19:06]

Proste: przepędzić klechy, zalegalizować eutanazję.

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~średnio stary [2012-02-03 22:55]

to co rząd robi z emerytami to jest zwykła selekcja i eutanazja w białych rękawiczkach ,

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~jan [2012-01-15 16:54]

A moze by tak trzeba było skarżyć NFZ że nie wywiązuje się z umowy z pacjętami bo guzik mnie obchodzi protest lekarzy czy aptekarzy niech sobie z nimi fundusz załatwia JA MAM UMOWĘ Z FUNDUSZEM A NIE Z LEKARZEM!!!!!!!. Ludzie powinni skarżyć fundusz do sądu a nie dać się ogłupiać że lekarze są be.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -7 [17]
~jj [2012-01-05 14:42]

jest to przedewszystkim wina LEKARZY, którzy powinni dać czas na przygotowanie poprawek do ustawy.. Protest nie powinien odbywac sie kosztem pacjentów.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~jadwiga [2012-01-17 03:57]

to jest poprostu skanmdal najpierw bzdurne recepty z pieczatkami potem strajk lekarzy teraz aptekarzy ludzie poprostu umieraja nie wykupuja lekow czy takie zycie nam zapewnia trybunal konstytucyjny to jest niewyobrazalne zeby tak sie dzialo rzad powinien podac sie do dymisji w tym kraju zle sie dzieje tylko pieniadze podatki podwyzki mandaty nakazy zakazy a bidota jak byla tak jest ludzie na zachodzi z nas sie smieja nie ma kto w tym kraju rzadzic robia sobie jaja z ludzi /ktos katgorycznie za ten bajzel powinien odpowiedziec.

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~Zdzisław [2012-01-09 16:09]

Teraz sprawdzałem leki które jestem zmuszony kupować. O zgrozo(krew już mnie zalewa) są o 50% droższe. Tusku czy wiesz o tym czy może cie tylko ludzie zdrowi interesują i piła?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~lop [2012-01-11 10:34]

tyle dyskusji na temat kto powinien ustąpić w sprawie tych leków ,ja myślę ,że ten kto wymyślił tę ustawę czyli władza.Jak się coś zrobi żle to trzeba mieć cywilną odwagę,przyznać się ,żałować i zadość uczynić i tu kończy się dyskusja a reszta to zwykła manipulacja.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~gamma [2012-01-10 16:27]

Jeszcze jeden "paprykarz" Pewnie też milioner...

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~muszka bis [2012-01-10 14:35]

taka myśl - Donek się urlopuje za naszą kasę na etacie, my też się urlopujemy, ale bez pracy, w kryzysie, na długach, a naszych starych to pod płot, bo ani nie mają na lekarstwa, ani pomocy od lekarzy/ ci na etatach też leserują z NFZem/, ani zasiłku pogrzebowego bo rządowce go okroili i rodzina oszczędza. Dole Vita! :P

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~Gdynianka [2012-01-09 16:10]

A moja mam jest zadowolona. W aptece, pierwszy raz od kilku lat zaproponowano jej tańszy zamiennik leku, który musi brać stale. Dzięki temu zaoszczędziła na lekach prawie 50%. Może wyjątek, ale potwierdza, że wiele zależy od ludzi, którzy decydują o tym jak potraktować receptę z pieczątka (bo właśnie taką otrzymała od lekarza)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~Mikko [2012-01-09 20:59]

Rozśmieszają mnie Ci zwolennicy założenia kas fiskalnych w gabinetach lekarskich. Dziś płacisz za wizytę 100 zł a po "rewolucji" zapłacisz 123 zł. Kto o zdrowych zmysłach uważa, że lekarze przyjmą na siebie to obciążenie podatkowe?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~ALICJA [2012-01-09 21:15]

MAM KILKA CHORÓB PRZEWLEKŁYCH ZAŻYWAM MIĘDZY INNYMI METHOTREXAT MG LEK NA NOWOTWORY ,ALE JA STOSUJĘ TEN LEK NA RZS IIISTOPIEŃ BO DZIAŁAŁ W MIARĘ DOBRZE LEK BYŁ BEZPŁATNY TERAZ DBAJĄC O PACJENTA KOSZTUJE .59.8O ,O INNE LEKI NIE ZAPYTAŁAM ,A ZAŻYWAM ICH PONAD TRZYDZIEŚCI DZIENNIE BO NERWY MI NIE POZWOLIŁY I JAK TU WIERZYĆ TYM KŁAMCĄ Z RZĄDU ŻE LEKI POTANIAŁY .KŁAMCIE DALEJ BĘDZIECIE SIĘ ZA NAS SMAŻYĆ W PIEKLE TEGO WAM ŻYCZĘ

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~vwew [2012-01-09 16:19]

A wiecie że tzw RMU-A bedzie wydawana 1 raz w roku do 28 lutego więc należy co m-c dla bezpieczeńswa zgłaszać się do pracodawcy -/jesli jest to umowa/ o potwiedzenie że nadal jest sie pracownikiem bo karetka ci nie pomoże , udogodnienie tak ale dla papierkowców

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kat [2012-01-09 14:53]

czy łajza to czyta

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~kat [2012-01-09 14:43]

czy ruda małpa to czyta

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~MAMUT [2012-01-09 12:07]

Kogo obchodzi chory biedny rencista,nie majacy mozliwosci wykupienia lekow z glodowej renty-wpierw trzeba oplacic rachunki-z tego co pozostanie ma do wyboru,kupic zywnosc aby moc zyc lub tez wykupic leki aby podtrzymac swe zycie.Jakze to smutne ale prawdziwe ! ! !

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 932