więcej

Wyrok ws. krzyży nie daje spokoju Kościołowi katolickiemu.

Trybuna   PAP/Trybuna  | dodane 2009-11-23 (00:15)
drukuj

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie krzyży nie daje spokoju Kościołowi katolickiemu, szczególnie w Polsce. Nie chce on pogodzić się z faktem, że poważnie traktowana logika demokratycznego porządku nie pozwala zaakceptować instytucjonalnej przewagi jakiejkolwiek religii w przestrzeni publicznej - pisze "Trybuna".

Według gazety, taką formą przewagi jest narzucona obecność symboli religijnych w instytucjach znajdujących się w gestii szeroko rozumianego państwa, takich jak np. szkoły i szpitale publiczne, czy urzędy państwowe oraz samorządowe. W Polsce jest to powszechna praktyka.

"Trybuna" zamieszcza obszerne fragmenty uzasadnienia wyroku Trybunału, który 3 listopada orzekł, że wieszanie krzyży w szkolnych klasach to naruszenie prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz wolności religijnej uczniów.

(tbe, mj)

oceń
52
20
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~R [2009-11-23 01:24]

Polak nie znaczy Katolik!
"Polska przez wieki była krajem wielonarodowym i wielowyznaniowym, co nie zmienia faktu, że przez stulecia obywatele jej, niezależnie od pochodzenia i wyznania bronili granic Rzeczypospolitej, uczestniczyli w jej rozwoju i wnieśli swój nieprzemijający dorobek do kultury duchowej i materialnej narodu." może jednak nie Krzyż jest naszym godłem i nie on jednoczy nas jako Polaków.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~dziecko [2009-12-03 21:21]

Adam Mickiewicz - Skład zasad
1. Duch chrześcijański, w wierze świętej katolickiej rzymskiej, jawiony czynami wolnymi. ' 2. Słowo Boże, w Ewangelii zwiastowane, prawem narodów, ojczystym i społecznym. ' 3. Kościół stróż Słowa. ' 4. Ojczyzna pole życia Słowu Bożemu na ziemi. ' 5. Duch polski Ewangelii sługa, ziemia polska ze swym społeczeństwem ciało. Polska zmartwychwstaje w ciele, w którym cierpiała i złożona została w grobie przed laty stu. Polska w osobie wolnej i niepodległej staje i Sławiańszczyźnie dłoń podaje. ' 6. W Polszcze wolność wszelkiemu wyznawaniu Boga, wszelkiemu obrzędowi i zborowi. ' 7. Słowo wolne, wolnie objawiane, z owoców przez prawo sądzone. ' 8. Wszelki z narodu jest obywatelem, wszelki obywatel równy w prawie i przed urzędami. ' 9. Wszelki urząd obieralny, wolnie dawany, wolnie brany. ' 10. Izrealowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo. ' 11. Towarzyszce żywota, niewieście, braterstwo i obywatelstwo, równe we wszystkim prawo. ' 12. Każdemu Sławianinowi, zamieszkałemu w Polszcze, braterstwo, obywatelstwo, równe we wszystkim prawo. ' 13. Każdej rodzinie rola domowa pod opieką gminy. Każdej gminie rola gromadna pod opieką narodu. ' 14. Wszelka własność szanowana i nietykalnie pod straż urzędowi narodowemu oddana. ' 15. Pomoc polityczna, rodzinna, należna od Polski bratu Czechowi i ludom pobratymczym czeskim, bratu Rusowi i ludom ruskim. Pomoc chrześcijańska wszelkiemu narodowi jako bliźniemu. ' Rzym, dnia 29 marca 1848 roku

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Olo [2009-11-23 09:32]

Krzyż symbolem przemocy !
Gazeta The Dallas Morning News informuje, iż niektórzy teolodzy uważają używanie krzyża jako symbolu chrześcijaństwa za niestosowne, ponieważ kojarzy się on z przemocą. Zachęcają do posługiwania się raczej symbolami związanymi z życiem Jezusa niż z jego egzekucją. Krzyż "skłania do kultu śmierci"-oznajmiła Catherine Keller z Wydziału Teologii Uniwersytetu Drewa w Madison w amerykańskim stanie New Jersey. "Nikt nie chciałby się posługiwać krzesłem elektrycznym lub szubienicą jako głównym symbolem wiary, a przecież tak by się stało, gdyby Jezus został skazany na śmierć przez dzisiejsze władze".

odpowiedz

pokaż 40 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~miki [2009-11-25 16:59]

jedna osoba........
kiedy ostatni raz polacy musieli zdejmowac krzyze...pod zaborami, pod okupacja niemiecka, i pod komuna..teraz jedna osoba zadecydowala...ze ponad 1000 tradycja, wiara, historia dla ponad 90% chrzescijan to nic..

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~WE KRWI LUDZKIEJ [2009-11-23 01:21]

HM... ZABIJCIE WSZYSTKICH - BÓG ODRÓŻNI SWOICH
Zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich” wypowiedział Arnaud Amaury, legat papieża Innocentego III,

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~TOMASZ JEFFERSON [2009-12-08 10:42]

ŚCISŁY ROZDZIAŁ KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA
WPROWADZILI OJCOWIE AMERYKAŃSKIEJ (USA) KONSTYTUCJI, TEŻ JAKO ZAPOBIEŻENIE DOMINACJI KOŚCIOŁÓW NAD OBYWATELAMI !!! BÓSTWA...TO STANY ŚWIADOMOŚCI...INDOKTRYNACJA... KASTY KAPŁAŃSKIE OD STAROŻYTNOŚCI WIEDZIAŁY O TYM I ZAWSZE DĄŻYŁY DO POLITYCZNEJ KONTROLI SPOŁECZEŃSTWA I JEGO "WYCHOWANIA".tj. MIĘDZY INNYMI OPANOWANIA SZKOLNICTWA.. O CHARAKTERZE I ZEPSUCIU KLERU PRAWDĘ PISAŁ IGNACY KRASICKI (1735 - 1801) BISKUP WARMIŃSKI...WARTO POCZYTAĆ KU PRZESTRODZE I DLA OTRZEŹWIENIA... PRZED WOJNĄ OCENY Z ... RELIGII (OCENY STOPNIA PODPORZĄDKOWANIA I INDOKTRYNACJI ?! ) BYŁY NA ŚWIADECTWACH, ALE NIE BYŁY WLICZANE DO ŚREDNIEJ OCEN ! wpierw ORZEŁ BIAŁY ! a nie handel odpustami watykańskimi... konkordat: 10 miliardów zł rocznie płacą podatnicy klerowi ; kkler to 0,13 % ludności (50 tys. "duchownych" osób: 30 tys. księża + 20 tys. zakonnice) tzn. podatnicy dopłacają do każdej osoby " duchownej" po 200.000 zł rocznie (10 mrd zł / 50.000 = 200.000 zł) + zwolnienia podatkowe + ukryte / ukrywane dotacje + ogromne majątki ziemskie kleru... bogaty kkler - biedne społeczeństwo i WYPOWIEDZIEĆ KONKORDAT ! WPROWADZIĆ DOBROWOLNY PODATEK KOŚCIELNY ! TAK JAK W INNYCH NORMALNYCH KRAJACH ! Orzeł z krzyżem na koronie był godłem Królestwa Polskiego, oraz II RP od 1918 - do 1927 r. Rozporzadzeniem Prezydenta Mościckiego z 13 grudnia 1927 r wprowadzono nowy wzór godła, który decyzją Sejmu stał się także godłem III RP. Widocznie w przedwojennej Polsce mniej było fanatyków religijnych...bo piłsudczycy nie pozwalali kklerowi grać sobie na nosie....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JACK [2009-12-04 18:30]

PANOWIE POSLOWIE, DO DZIELA !!!
Oglosmy krzyz naszym godlem narodowym i zglosmy poddanie Zakonowi Krzyzackiemu. To nie jest utopia, zakon nadal istnieje, a jego siedziba obecnie znajduje sie pod Wiedniem. Gdyby poslowie o tym wiedzieli, to pewnie juz dawno by tak zrobili. Wiec Panowie Poslowie DO DZIELA !!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2009-11-30 21:41]

Kościołowi katolickiemu bardziej niż wyrok ws. krzyży nie daje spokoju
tygodnik " FAKTY i mity ".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2009-11-30 21:41]

Kościołowi katolickiemu bardziej niż wyrok ws. krzyży nie daje spokoju
tygodnik " FAKTY i mity ".

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~TIGER Mk.VI [2009-11-23 08:18]

dlaczego 820 watykańczyków plus 50 tysięcy ich czarnych agentów
panoszy się w 38 milionowym kraju i łupi go niermiłosiernie?trza to wygnac jak hitlera

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
kazek6069 [2009-11-25 03:27]

ciekawie się robi...
Przyglądam się tej dyskusji – i coraz mniej rozumiem, dlaczego te krzyże trzeba (czy możnaby) wieszać i malować… Szczególnie niezrozumiale pisze Bartymeusz…ale przybrany nick może to w dużej mierze wyjaśniać. „patrząc na Krzyż oczyma wiary, widzimy, że jest tym, czym naprawdę jest…” – ja, patrząc na krzyż – krzyż widzę i nic więcej (a emocje wyzwalają się przy tym raczej nieprzyjemne, jeśli miejsce umieszczenia krzyża jest nieodpowiednie – choćby publiczne właśnie)… ale ktoś nawiedzony może istotnie mieć zwidy i widzieć o wiele więcej… Tylko po co mu w takim razie patrzenie na cokolwiek (także na zawieszony krzyż , swastykę czy wieloramienną gwiazdę)) oczami normalnie rozdzielonymi nosem, skoro i tak na wszystko gotów patrzeć OCZAMI WIARY… Dalej: „Jest symbolem i znakiem MIŁOŚCI!!! Czy był wykorzystywany w celach haniebnych i niegodnych? Ależ, tak! Dramat śmierci krzyżowej Zbawiciela trwa!!! Codziennie krzyżujemy Go na nowo, swoimi grzechami, zaniedbaniami, wreszcie niewiarą w Jego zbawczą moc…” Krzyż jako symbol Miłości? Być może to niezły pomysł, ale za taki standardowo uważam symbol serca (także przebitego strzałą ;-) ); krzyż zaś kojarzę jako symbol władzy, ludzkiej pychy i podziałów (choć nie tylko)…ale nadal nie widzę żadnych powodów, aby znaków czyjegoś wyznania czy wierzeń – wieszać w miejscach publicznych. Z tym krzyżowaniem na nowo: brzmi to bardzo groźnie…i może trzeba prokuraturę zawiadomić, że ktoś dopuszcza się złych rzeczy… Domyślam się jednakże, że to jest to patrzenie Bartymeusza na świat oczami wiary…ja tam w każdym bądź razie nie czuję, bym kogoś krzyżował, jakąś zbrodnię popełniał przeciw innym ludziom. Użycie słowa Zbawiciel (i wielu innych zagadkowych terminów w innych fragmentach postów) zakłada, że wiadomo, o kogo/co chodzi (w wypowiedziach zresztą pada dużo cytatów – które zakładają specjalistyczną wiedzę dyskutantów z teologii)…a niekoniecznie tak musi być (bądź może to być rozumienie niepełne czy wypaczone). Krzyża to tak w ogóle nikt nie atakuje… ale to taki sprawdzony sposób kościoła na słanie wici do nowej krucjaty, przygotowywanie pospolitego ruszenia… A mnie tam za źródło tego, czy krzyżykowanie (bądź nie) miejsc publicznych może mieć miejsce – wystarcza Konstytucja…nie widzę nawet potrzeby wywodzenia, czym wiara katolicka i kościół były na przestrzeni wieków (i czym są dziś), czym dla katolików jest krzyż (wszystko to guzik mnie interesuje)… wystarczy zerknąć do Konstytucji, co można (czasem: należy!) umieszczać w miejscach publicznych, w instytucjach… Zgadzam się z opinią co niektórych, że wieszanie symboli religijnych jest zwykłym zawłaszczaniem, znakowaniem swojego terytorium - w równym stopniu, jak czynią to niektóre samce …i według mnie nie powinno mieć miejsca. Owszem: gdyby Konstytucja pozwalała wieszać symbole religijne (lub inne niepaństwowe symbole) – dalej bym się wkurzałâ€Śale byłbym w pewien sposób bezsilny, bezbronny - że muszę oglądać krzyże, półksiężyce (czy diabli wiedzą jakie inne piktogramy)… Sorry, że miejscami jestem trochę drwiący (lub palę głupa)…ale musiałem się jakoś stylem wypowiedzi zbliżyć do entuzjastów krzyżowania, w szczególności Bartymeusza (którego pozdrawiam, zwłaszcza za religijny zapał i gotowość…) :-)).

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
kazek6069 [2009-11-25 03:17]

ciekawie się robi...
Przyglądam się tej dyskusji – i coraz mniej rozumiem, dlaczego te krzyże trzeba (czy możnaby) wieszać i malować… Szczególnie niezrozumiale pisze Bartymeusz…ale przybrany nick może to w dużej mierze wyjaśniać. „patrząc na Krzyż oczyma wiary, widzimy, że jest tym, czym naprawdę jest…” – ja, patrząc na krzyż – krzyż widzę i nic więcej (a emocje wyzwalają się przy tym raczej nieprzyjemne, jeśli miejsce umieszczenia krzyża jest nieodpowiednie – choćby publiczne właśnie)… ale ktoś nawiedzony może istotnie mieć zwidy i widzieć o wiele więcej… Tylko po co mu w takim razie patrzenie na cokolwiek (także na zawieszony krzyż , swastykę czy wieloramienną gwiazdę)) oczami normalnie rozdzielonymi nosem, skoro i tak na wszystko gotów patrzeć OCZAMI WIARY… Dalej: „Jest symbolem i znakiem MIŁOŚCI!!! Czy był wykorzystywany w celach haniebnych i niegodnych? Ależ, tak! Dramat śmierci krzyżowej Zbawiciela trwa!!! Codziennie krzyżujemy Go na nowo, swoimi grzechami, zaniedbaniami, wreszcie niewiarą w Jego zbawczą moc…” Krzyż jako symbol Miłości? Być może to niezły pomysł, ale za taki standardowo uważam symbol serca (także przebitego strzałą ;-) ); krzyż zaś kojarzę jako symbol władzy, ludzkiej pychy i podziałów (choć nie tylko)…ale nadal nie widzę żadnych powodów, aby znaków czyjegoś wyznania czy wierzeń – wieszać w miejscach publicznych. Z tym krzyżowaniem na nowo: brzmi to bardzo groźnie…i może trzeba prokuraturę zawiadomić, że ktoś dopuszcza się złych rzeczy… Domyślam się jednakże, że to jest to patrzenie Bartymeusza na świat oczami wiary…ja tam w każdym bądź razie nie czuję, bym kogoś krzyżował, jakąś zbrodnię popełniał przeciw innym ludziom. Użycie słowa Zbawiciel (i wielu innych zagadkowych terminów w innych fragmentach postów) zakłada, że wiadomo, o kogo/co chodzi (w wypowiedziach zresztą pada dużo cytatów – które zakładają specjalistyczną wiedzę dyskutantów z teologii)…a niekoniecznie tak musi być (bądź może to być rozumienie niepełne czy wypaczone). Krzyża to tak w ogóle nikt nie atakuje… ale to taki sprawdzony sposób kościoła na słanie wici do nowej krucjaty, przygotowywanie pospolitego ruszenia… A mnie tam za źródło tego, czy krzyżykowanie (bądź nie) miejsc publicznych może mieć miejsce – wystarcza Konstytucja…nie widzę nawet potrzeby wywodzenia, czym wiara katolicka i kościół były na przestrzeni wieków (i czym są dziś), czym dla katolików jest krzyż (wszystko to guzik mnie interesuje)… wystarczy zerknąć do Konstytucji, co można (czasem: należy!) umieszczać w miejscach publicznych, w instytucjach… Zgadzam się z opinią co niektórych, że wieszanie symboli religijnych jest zwykłym zawłaszczaniem, znakowaniem swojego terytorium - w równym stopniu, jak czynią to niektóre samce …i według mnie nie powinno mieć miejsca. Owszem: gdyby Konstytucja pozwalała wieszać symbole religijne (lub inne niepaństwowe symbole) – dalej bym się wkurzał…ale byłbym w pewien sposób bezsilny, bezbronny - że muszę oglądać krzyże, półksiężyce (czy diabli wiedzą jakie inne piktogramy)… Sorry, że miejscami jestem trochę drwiący (lub palę głupa)…ale musiałem się jakoś stylem wypowiedzi zbliżyć do entuzjastów krzyżowania, w szczególności Bartymeusza (którego pozdrawiam, zwłaszcza za religijny zapał i gotowość…) :-)).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~baca [2009-11-23 00:58]

100% racji
nie dajmy się zwariować, przestrzeń publiczna powinna być bezideowa!!!...mówię to jako KATOLIK ale racjonalny, nie zaślepiony inkwizytor...dlaczego w kościołach nie wiesza się godła Polski?

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Azazel [2009-11-23 14:44]

Spokój należy sie zmarłym
A to raczysko KK jeszcze dycha.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rozsądek [2009-11-23 19:48]

Bądź [o]sobą
Być w relacji - to być o-sobą; czyli poznawać siebie, posiąść wiedzę o sobie. Jakkolwiek fenomenologia transcendentalna próbowała tę wiedzę uzyskać w wyniku redukcji primordialnej, to jednak dopiero "wczucie" pozwala poznać siebie w otwartej komunikacji z drugim (bliźnim) [polecam Edyty Stein, O zagadnieniu wczucia]. Sądzę, że Buber w swojej "filozofii dialogu", w formule dialogowej "ja -Ty" jest bliskie eidos relacjonizmu. Bliski mojemu rozumieniu współ-bycia są personaliści rosyjscy, zwłaszcza Sołowjow i Bierdiajew (bogoczłowieczeństwo). * Przenosząc relacje osobowe na poziom "osoba stworzona-Osoba Niestworzona" musimy otworzyć się na Łaskę. Człowiekowi, kontemplującemu postać świata, moc Boża tworząca świat jawi się jako "światłość". Wszechmoc Boża występuje jako wszystko opromieniająca idea. Łącząc się przez modlitwę z Bogiem, człowiek religijny nie może na tym poprzestać. Wzniósłszy się na szczyty religii, zawarłszy duchowe przymierze z Bogiem, rozświetlony i odnowiony (bogoczłowieczeństwo) nawiązuje nową religijną więź z innymi ludźmi. Przykazaniem tego nowego przymierza jest doskonała miłość: "przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali". Na niższych stopniach religii człowiek, składając ofiary, sądził, że są one Bogu potrzebne. W myśl tego Bóstwo nie tylko daje nam życie, lecz i samo żyje naszym kosztem. W to właśnie pojmowanie godzą słowa: "miłości pragnę, nie ofiary". Te słowa oznaczają punkt zwrotny w postawie religijnej. I kiedy na wyższym stopniu religii w modlitwie człowiek składa Bogu najwyższą ofiarę duchową, ofiarę swej woli, i zespala ją z wolą Bożą w decyzji "bądź wola Twoja", to tym samym i on przyjmuje słowo Boże: "miłości pragnę, nie ofiary", tzn. nie chce żyć kosztem drugiego, lecz pragnie bliźnim dawać. Człowiek zjednoczony duchowo z Bogiem odnosi się do bliźnich po bożemu" "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie; dawaj bliźniemu więcej, niż mu się należy, odnoś się do bliźniego lepiej, niż jest tego godzien".

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wierszokleta [2009-11-23 14:41]

myśli niepokorne
myśli moje niepokorne ciągle mam z wami problem nie ułatwiacie mi życia nie płyniecie z prądem * nie szukacie poklasku ani blasku fleszów nie kadzicie sztubakom co udają poetów * odkryłyście drugie dno zgłębiając życia tajniki wszechpotężnej religii która tworzy nowe mity * ukazałyście mi nagość naukowego nihilizmu już mnie nie zwiodą ornaty scjentyzmu ' ' ' Przestudiowałem wszystkie fakultety Ach, filozofię, medycynę, prawo I w teologię też, niestety, Do dna samegom wgryzł się pracą krwawą - I jak ten głupiec u mądrości wrót Stoję - i tyle wiem, com wiedział wprzód. /Goethe, Faust/ ' ' A skąd pochodzi mądrość i gdzie jest siedziba wiedzy? Człowiek nie zna tam drogi, nie ma jej w ziemi żyjących.... Droga tam Bogu wiadoma, On tylko zna jej siedzibę: <Bojaźń Boża > zaiste mądrością, roztropnością zaś <zła unikanie>. (Hi 28,12-28).

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~deda [2009-11-23 17:43]

Normalny człowiek
( wierzący lub nie) jak idzie do szkoły, urzędu, na dworzec czy w inne miejsce publiczne, to nie wtym celu by gapić się na krzyż. A jak już musi, to przecież moze mieć własny ze sobą. Nie dajmy się nabrać, że tu chodzi o krzyż. Tu chodzi o pokazanie, kto rządzi:(

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zx [2009-11-23 17:05]

i bardzo dobrze że nie daje
najwyższa pora pokazać czarnym patafianom gdzie ich miejsce w szeregu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wierszokleta [2009-11-23 14:41]

myśli niepokorne
myśli moje niepokorne ciągle mam z wami problem nie ułatwiacie mi życia nie płyniecie z prądem * nie szukacie poklasku ani blasku fleszów nie kadzicie sztubakom co udają poetów * odkryłyście drugie dno zgłębiając życia tajniki wszechpotężnej religii która tworzy nowe mity * ukazałyście mi nagość naukowego nihilizmu już mnie nie zwiodą ornaty scjentyzmu ' ' ' Przestudiowałem wszystkie fakultety Ach, filozofię, medycynę, prawo I w teologię też, niestety, Do dna samegom wgryzł się pracą krwawą - I jak ten głupiec u mądrości wrót Stoję - i tyle wiem, com wiedział wprzód. /Goethe, Faust/ ' ' A skąd pochodzi mądrość i gdzie jest siedziba wiedzy? Człowiek nie zna tam drogi, nie ma jej w ziemi żyjących.... Droga tam Bogu wiadoma, On tylko zna jej siedzibę: <Bojaźń Boża > zaiste mądrością, roztropnością zaś <zła unikanie>. (Hi 28,12-28).

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rumcajs [2009-11-23 07:58]

jedynym gwarantem
demokracji i tolerancji jest Kościół

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej