(mj)
Masz ciekawy pomysł na artykuł? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?
Napisz do nas, wyślij zdjęcie lub film! Opublikujemy Twój materiał!
Jestem ze Stalowej Woli i wstyd mi ...że tu mieszkam. Kler szarogęsi się, zniszczył przemysł"bo to pomnik komunizmu". Kościoły ryczą głośnikami na całe osiedla - oto obraz naszego miasta.
RZYGAĆ MI SIĘ CHCE JAK CZYTAM TAKIE NIUSY....
PO CO TO KOMU -PYTAM ?????
Przez kogo został
zamordowany ks.Popiełuszko? A kto zlecił to morderstwo? Zgadnijcie,bo to przestaje być tajemnicą.Napewno nie "reżim komunistyczny",bo reżimu takowego w ogole w Polsce nie bylo.Kler głosi same kłamstwa obrazajac ludzi,ktorzy znaja dobrze te czasy z wlasnej obserwacji.Komu takie klamstwa "wciskaja"? Nam nie.
FINANSE PAŃSTWA SĄ JAWNE ZA WYJĄTKIEM
FUNDUSZY-NA KOŚCIÓŁ KATOLICKI . Trzymane jest w ścisłej tajemnicy ile kosztuje państwo polskie utrzymanie kościoła katolickiego, dlaczego ?
jp2 byl nie tylko dobrym
aktorem ale rowniez niezlym akrobata gdyz idac do kibla oddac mocz przy okazji zwal.l sobie konia ach te trzesace sie raczki
klamoty po Wojtyle
A za pancerną szybą jego stare buty. A przed szybą klęcznik coby sie do tych butów modlić. No i oczywiście skarbonka.
Obietnica nowego życia - Łaska
Okazuje się, że człowiek ma naturę występną (często wiedząc, co jest dobre idzie za tym, co złe). Jednak nawet uświadomienie sobie tego stanu rzeczy nie zmienia jego natury. Człowiek, używając języka teologii, posiada naturę skażoną przez grzech. Po to zaś, by rzeczywiście można było ową grzeszną naturę naprawić, musi objawić się jakieś inne, rzeczywiste i dlatego posiadające moc inspiracji źródło innego życia. Źródła tego nowego, lepszego życia człowiek nie może stworzyć sam; musi ono istnieć niezależnie od jego woli. Jeśli ma być rzeczywiste - musi je otrzymać. To nowe, dobre życie otrzymuje człowiek od Tego, który jest ponad światem. Dlatego też to nowe, dobre życie zwie się łaską: "Łaska jest to dobro, o którym człowiek nie tylko myśli, ale które rzeczywiście otrzymuje (...). Tym prawdziwym Dobrem, tzn. istotą, która sama z siebie posiada pełnię i źródło łaski, jest Bóg (Sołowjow).
*
Człowiek szukający dobra nie potrzebuje niczego nowego stwarzać: powinien tylko otworzyć się na łaskę i usunąć bariery, które go od niej odgradzają. Główna bariera zamykająca przed człowiekiem dobro i szczęśliwość tkwi w nim samym. Człowiek może bowiem postępować według złych zasad, które pochodzą z jego wolnej woli.
Wierzyć w Boga znaczy tyle co uznawać, że to dobro, o którym świadczy nasze sumienie, którego szukamy w swoim życiu istnieje niezależnie od naszej natury i naszego rozumu. Bez tej wiary musielibyśmy przyjąć, że dobro jest tylko złudzeniem albo tworem ludzkiego umysłu, tzn. że w gruncie rzeczy nie istnieje. Ale przyjąć tego ze względów moralnych nie możemy, ponieważ my sami jako istoty moralne i całe nasze życie ma sens tylko przez wiarę w rzeczywiste dobro. Musimy wierzyć, że jest ono samo w sobie: musimy wierzyć w Boga
*
Wszechmoc Boża występuje jako wszystko opromieniająca idea. Przez modlitwę człowiek zawiera duchowe przymierze z Bogiem - rozświetlony i odnowiony (bogoczłowieczeństwo) nawiązuje nową religijną więź z innymi ludźmi. Przykazaniem tego nowego przymierza jest doskonała miłość: "przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali". Na niższych stopniach religii człowiek, składając ofiary, sądził, że są one Bogu potrzebne. W myśl tego Bóstwo nie tylko daje nam życie, lecz i samo żyje naszym kosztem. W to właśnie pojmowanie godzą słowa: miłości pragnę, nie ofiary. I kiedy w modlitwie człowiek składa Bogu najwyższą ofiarę duchową, ofiarę swej woli w decyzji "bądź wola Twoja", to tym samym i on przyjmuje słowo Boże: miłości pragnę, nie ofiary, tzn. nie chce żyć kosztem drugiego, lecz pragnie bliźnim dawać: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie; dawaj bliźniemu więcej, niż mu się należy, odnoś się do bliźniego lepiej, niż jest tego godzien" (Sołowjow). Wynikający z tego przykazania sposób wzajemnego zachowania się ludzi wobec siebie przewyższa wszystkie inne zasady współżycia społecznego. Jednak jego realizacja wymaga wewnętrznej przemiany, ponieważ: "Buntujemy się przeciwko Bogu, odsuwamy się od bliźnich, poddajemy się władzy ciała. Prawdziwe zaś życie, takie jakim być powinno, wymaga czegoś wręcz przeciwnego: dobrowolnego poddania się Bogu, wzajemnej zgody i panowania nad naturą" (Sołowjow).
Obietnica nowego życia - Łaska
Okazuje się, że człowiek ma naturę występną (często wiedząc, co jest dobre idzie za tym, co złe). Jednak nawet uświadomienie sobie tego stanu rzeczy nie zmienia jego natury. Człowiek, używając języka teologii, posiada naturę skażoną przez grzech. Po to zaś, by rzeczywiście można było ową grzeszną naturę naprawić, musi objawić się jakieś inne, rzeczywiste i dlatego posiadające moc inspiracji źródło innego życia. Źródła tego nowego, lepszego życia człowiek nie może stworzyć sam; musi ono istnieć niezależnie od jego woli. Jeśli ma być rzeczywiste - musi je otrzymać. To nowe, dobre życie otrzymuje człowiek od Tego, który jest ponad światem. Dlatego też to nowe, dobre życie zwie się łaską: "Łaska jest to dobro, o którym człowiek nie tylko myśli, ale które rzeczywiście otrzymuje (...). Tym prawdziwym Dobrem, tzn. istotą, która sama z siebie posiada pełnię i źródło łaski, jest Bóg (Sołowjow).
*
Człowiek szukający dobra nie potrzebuje niczego nowego stwarzać: powinien tylko otworzyć się na łaskę i usunąć bariery, które go od niej odgradzają. Główna bariera zamykająca przed człowiekiem dobro i szczęśliwość tkwi w nim samym. Człowiek może bowiem postępować według złych zasad, które pochodzą z jego wolnej woli.
Wierzyć w Boga znaczy tyle co uznawać, że to dobro, o którym świadczy nasze sumienie, którego szukamy w swoim życiu istnieje niezależnie od naszej natury i naszego rozumu. Bez tej wiary musielibyśmy przyjąć, że dobro jest tylko złudzeniem albo tworem ludzkiego umysłu, tzn. że w gruncie rzeczy nie istnieje. Ale przyjąć tego ze względów moralnych nie możemy, ponieważ my sami jako istoty moralne i całe nasze życie ma sens tylko przez wiarę w rzeczywiste dobro. Musimy wierzyć, że jest ono samo w sobie: musimy wierzyć w Boga
*
Wszechmoc Boża występuje jako wszystko opromieniająca idea. Przez modlitwę człowiek zawiera duchowe przymierze z Bogiem - rozświetlony i odnowiony (bogoczłowieczeństwo) nawiązuje nową religijną więź z innymi ludźmi. Przykazaniem tego nowego przymierza jest doskonała miłość: "przykazanie nowe daję wam, byście się wzajemnie miłowali". Na niższych stopniach religii człowiek, składając ofiary, sądził, że są one Bogu potrzebne. W myśl tego Bóstwo nie tylko daje nam życie, lecz i samo żyje naszym kosztem. W to właśnie pojmowanie godzą słowa: miłości pragnę, nie ofiary. I kiedy w modlitwie człowiek składa Bogu najwyższą ofiarę duchową, ofiarę swej woli w decyzji "bądź wola Twoja", to tym samym i on przyjmuje słowo Boże: miłości pragnę, nie ofiary, tzn. nie chce żyć kosztem drugiego, lecz pragnie bliźnim dawać: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie; dawaj bliźniemu więcej, niż mu się należy, odnoś się do bliźniego lepiej, niż jest tego godzien" (Sołowjow). Wynikający z tego przykazania sposób wzajemnego zachowania się ludzi wobec siebie przewyższa wszystkie inne zasady współżycia społecznego. Jednak jego realizacja wymaga wewnętrznej przemiany, ponieważ: "Buntujemy się przeciwko Bogu, odsuwamy się od bliźnich, poddajemy się władzy ciała. Prawdziwe zaś życie, takie jakim być powinno, wymaga czegoś wręcz przeciwnego: dobrowolnego poddania się Bogu, wzajemnej zgody i panowania nad naturą" (Sołowjow).
łapiąc ryby w Sanie wyłowiłem złamane wiosło od kajaka- wszyscy mówili że to zgubił jakiś Wojtyła mam g o w garażu oddam ale nie za darmo
A pozatym co 100 metrów kościół,
co 10 kaplica, a co metr krzyż. Dla boga (czyli kleru) nic za dużo.
Wszędzie.
Takie muzeum powinno być wszędzie bo wszak Polska to święty kraj.
Nie tylko ..
Nie tylko w Stalowej Woli,muzeum JP II w każdej miejscowości nawet najmniejszej.I koniecznie pomnik .ostatecznie ptaki jako stworzenia boże ten muszą czasem załatwić potrzebę fizjilogiczną.
ale kategorycznie nie z moich podatków...
niech katolicy w Polsce robią zrzutkę na kolejne bałwochwalstwo mizernego aktorzyny, jesli chcą niech ponoszą pełne obciążenie finansowe i niech sobie jeżdżą do mauzoleum współczesnego guru katolickiego JP2 "rotepapa"...byle nie za moje...
Na ilu..
Na powierzchni nie mniejszej niż 50 hektarów ,radni lekką ręką oddadzą kościołowi , bo to mu się należy,
Muzeum
Te pamiątki po JP mnożą się jak królilki, w Krakowie odsłonięto już 17-ty jego pomnik, można zwariować od tych świętości.
Nareszcie ... !!!
Nareszcie powstanie muzeum szefa pedofili ! - tego jeszcze nie grali !!!
Muzeum środkiem przeciwdziałania
szalejącemu bezrobociu w Stalowej Woli...

chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
"Rutkowski musiał to wiedzieć o sprawie Katarzyny W."
dodane przez: mb
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24