wp.pl | dodane 2009-11-10 (13:54)
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!
Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu
Jeśli drażni cię krzyż, to krzyż nie jest ci obojętny.
Pomyśl ateisto: czy jest coś, za co gotów byłbyś umrzeć na krzyżu? Dla Niego wart krzyża był każdy człowiek, także ty.
Ku przestrodze
Zacytuję ci pewną historyjkę, podobno autentyczną, którą powszechnie powtarzano w czasach stanu wojennego: "Żona pewnego lekarza leżała w szpitalu przed porodem. Lekarz ujrzawszy nad jej łóżkiem krzyż, zdjął go natychmiast, ze słowami: -Nie będzie jakiś wisielec na ciebie patrzył!-
I co nastąpiło potem? Ich dziecko urodziło się NIEWIDOME.
Drażni cię mały krzyż na dużej, pustej ścianie?
Pomyśl: ta duża pusta ściana jest symbolem ateizmu, a krzyż jest taki mały...
Diabła tez krzyz drażni
pan ma coś takiego w oczach bbrrrrrrrrr.
Strzał w stopę
Wy ateiści nie rozumiecie jednej rzeczy. Jeśli osiągniecie sukces i krzyże ze szkół będą pousuwane, to w żadnym wypadku nie zaszkodzi to religii, wręcz przeciwnie, wzmocni ją. Młodzież buntuje się przeciw temu co zakazane, jeśli nie wolno będzie powiesić ani nosić krzyża w szkole, to bardzo szybko jego noszenie i wieszanie stanie się top i trendy. Po prostu tym zakazem sami strzelicie sobie w stopę. Podobnie jak jakiś czas temu strzelił sobie w stopę Kościół wprowadzając religię w szkołach. Ja pamiętam czasy, kiedy religii w szkole nie wolno było uczyć, chodziliśmy wieczorem na religię która odbywała się w prywatnych domach a potem w salce katechetycznej i pomimo niedogodności z tym związanych, na religię chodzili wszyscy. I to chodzili chętnie. Bo każda wiara ma to do siebie że rozkwita wśród przeciwności.
Demokracja domaga się krzyża,
poglądy niedemokratyczne chcą usunąć krzyż.
Przestańcie zamulać
tymi wklejanymi wierszami o judaszach itp. w każdym poście.
Jedno jest jasne - nieliczni tylko wiedzą, o czym w ogóle jest mowa. Dla większości zdjęcie krzyża ze ściany np. na poczcie jest równoznaczne z zamachem na polskość, na demokrację, z nadejściem królestwa Szatana, islamskich ekstremistów i kto wie czego jeszcze. Widać, że samo czytanie artykułu ze zrozumieniem sprawiło wielką trudność co niektórym.
nie istnieje państwo neutralne światopoglądowo
Uprzejmie proszę, by nie wciskano mi kitu o "państwie neutralnym światopoglądowo". Takie państwa nie istnieją, nie istniały i nigdy nie będą istniały. Można co najwyżej mówić o mniej lub bardziej wyraźnym nacisku światopoglądowym państwa i mniej lub bardziej wyraźnym szkodzeniu obywatelom z powodu światopoglądu władzy albo państwa. Krzyż w szkole jest tylko znakiem, że chodzące do niej dzieci i ich rodzice mogą być spokojni (w miarę...), że pewne wartości - niekoniecznie religijne - będą przestrzegane. I że, np., państwo nie zamierza (w ramach swojego światopoglądu) zastąpić rodziców w ich funkcjach opiekuńczych i wychowawczych, co już się w wielu "bardziej światopoglądowo neutralnych państwach" dzieje.
jestem ateistą i krzyże mnie nie drażnią
Z całym szacunkiem, ale ateiści też muszą szanować setki lat tradycji. Jeśli tylko nikt nie zmusza ich dzieci do nauki religii, to o co chodzi? Czyżby wizerunek wiszącego na krzyżu kolesia obrażał czyjeś uczucia... areligijne? Moich z pewnością nie!
Drażnią mnie ateiści
i to że się z tym obnoszą publicznie.
krzyże
Czy to jest takie bolesne? Jestem nie wierząca i nie mam nic przeciwko krzyży w klasie.Lepszy krzyż na ścianie niż portret Bieruta.
KRZYŻE W SZKOLE - OWSZEM,
lecz w tylko salach katechetycznych. Jak można w obecności krzyża wpajać dzieciom tyle propagandowego kłamstwa, lub mówić o seksie? Fuj!!!
Boga nosi się w sercu
Jest więc wszędzie, nikt Ci boga nie broni. Dlaczego chcesz go narzucać innym?
SZOK !!!!
sami HIPOKRYCI- "krzyżom mówimy nie!" , "obrażają nas krzyże w szkołach!"itp co to komu przeszkadza wielcy ateiści bo tak modnie bo szkoda czasu iśc do kościoła ale jak ślub albo chrzciny to w kościele! Ciekawa jestem ilu z tych "ateistów" nie miało komunii albo bierzmowania. Teraz się oburzają i robią z siebie bohaterów. Dlatego pytam: a gdzie w takim razie pogrzeb karzecie usypac sobie mogiłę pod płotem? Bo przecież na katolickim cmentarzu też będziecie "LEŻEC" POD KRZYŻEM!!!
Agnosiewicz
proponuje nam zniewolenie! To już było, my tego nie chcemy!
Brak poszanowania i profanacja
Wieszanie krzyży w obiektach i miejscach publicznych jest przejawem braku poszanowania wiary innych wyznawców, ponadto krzyże te są często profanowane- przykład: polski Sejm i toczące się tam obrady, często przepojone nienawiścią i pogardą dla oponentów politycznych, używany wulgarny język- zachowania nie mające nic wspólnego z symbolem wiary chrześcijańskiej.
Niech ten pan uważa jak się wypowiada na temat krzyża,nikomu krzyż nie powinien przeszkadzać czy jiest wierzący cay nie,chyba że to szatan w ludzkim ciele a dzisiaj jest ich nie malo,jak on oczy zamknie to dopiero mu się otworzą.
Prawie Święta Inkwizycja
Przerażającym jest jak sfora prawdziwych Polaków (czyt. bezmózgowców) rzuciła się na człowieka myślącego, który ma odwagę wypowiadać swoje zdanie. I gdyby nie dorobek światłej części narodów Europy, niechybnie zostałby spalony na stosie. Większość z wypowiadających swoje opinie aż rwie się do tego. Skąd to znamy: w jednej ręce krzyż, a w drugiej miecz lub płonąca żagiew.
Jestem chrześcijanką
W moim domu nie ma krzyża.Jest za to Słowo Boże w kilku wydaniach.Biore tylko swój krzyż i dostrzegam w tym miłość Boga, ktora nauczyła mnie kochać każdego człowieka niezależnie jakiego jest wyznania..Bóg pojednał nas przez Krzyż z swym Ojcem.Dlatego wielkość krzyża dla mnie to Chrystus.To On jest przed moimi oczami.Nie potrzebuję skrzyżowanego drewna by mieć z nim społeczność.Tym bardziej wiszącego Go, bo On zmartwychwstał i zasiada po prawicy Boga.Gdy zwracam się do niego moje myśli biegną przed Boży tron, tam gdzie On jest w swym majestacie, jako Król Królów i Pan Panów.Gdybym zawiesiła go w swoim domu takiego nagiego, martego, czy On by mi mógł pomóc,raczej uzmysławiał by mi, że jak będe głosić jego nauki, mogę zawisnąc jak On.Ale ja wierze w jego zmartwychwstanie i jego moc, więc nie muszę się lękać, On jest ze mną, po wszystkie dni, aż do skończenia świata.Mój Bóg żyje.Dlaczego ja miałaby go znów krzyżować i wieszać go po ścianach.
chcę wyslać
Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?
Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.
Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.
Pogoda długoterminowa
dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody
dodane przez: Internauta WP24