więcej

"Zatrzymanie rosyjskich agentów nagłośniono celowo".

Polska - The Times  Polska | dodane 2010-07-12 (13:07)
drukuj

- Być może komuś zależało, aby sygnał o tym, że Amerykanie zatrzymali rosyjskich agentów, dotarł do opinii publicznej - mówi były szef WSI gen. Marek Dukaczewski w rozmowie z Dorotą Kowalską.

Zobacz galerię: Czy ta dziewczyna mogła szpiegować?

Pana zdaniem zatrzymanie dziesięciu rosyjskich szpiegów w Stanach Zjednoczonych wpłynie negatywnie na ocieplające się stosunki rosyjsko-amerykańskie?

- Nie sądzę. Uważam, że to, co się wydarzyło kilka miesięcy temu w Moskwie, kiedy pani Hillary Clinton wręczyła Siergiejowi Ławrowowi reset button, wiele zmienia w stosunkach między tymi dwoma krajami, i w takim duchu przebiega ta wymiana. Po pierwsze, Rosjanie odstąpili od jednej generalnej zasady, którą zawsze do tej pory stosowali: a mianowicie złapany na gorącym uczynku szpieg nigdy nie był osobą, do której by się przyznawali. To zawsze, ich zdaniem, była prowokacja, działanie niezgodne z prawem.

Ale wywiady zawsze walczą o swoich ludzi. A oni co? Zostawiali ich na pastę losu?

W większości przypadków, przynajmniej tych, które zostały podawane do publicznej wiadomości, to byli oficerowie służb pracujący pod oficjalnym przykryciem, najczęściej dyplomatycznym. Zatrzymywani na gorącym uczynku protestowali, nie przyznawali się do jakiejkolwiek działalności niezgodnej z konwencją wiedeńską i byli deportowani.
Rosjanie nigdy nie przyznawali się, że osoby zatrzymane są związane są z ich służbamigen. Marek Dukaczewski
Rosjanie nigdy nie przyznawali się, że osoby zatrzymane gdziekolwiek na świecie w jakikolwiek sposób związane są z ich służbami. W tym przypadku fakt, że tak szybko uznali, iż cała ta dziesiątka to ich ludzie, jest dla mnie ewenementem. Druga sprawa, trudno w tej chwili ocenić, jakie rzeczywiste znaczenie mieli zatrzymani dla samych Rosjan. Są różne opinie na ten temat. Ale warto zaznaczyć, że ta kategoria osób, a więc "nielegałowie" czy nielegalni pracownicy wywiadu, tzw. NPW, to był zawsze dla Rosjan temat tabu. Jeśli ktokolwiek pytał Rosjan o "nielegałów", nigdy nie otrzymał odpowiedzi. Nie mówili, jak tych ludzi rekrutują, jak szkolą, jak przerzucają, jak legalizują i w jaki sposób się z nimi komunikują. Można było wnioskować z półsłówek, że mają tę grupę świetnie rozpracowaną. Żeby nie użyć górnolotnego sformułowania, w kategorii "nielegałów" są mistrzami świata.

Jedno mnie dziwi, przecież ta rudowłosa piękność to córka jakiegoś oficera rosyjskiego wywiadu. To wielce nieprofesjonalne robić z niej agenta. Przecież wiadomo, że taka osoba od razu zwróci uwagę amerykańskich służb.

Ma pani rację. Dlatego podkreślam jeszcze raz,
Słowo "agent" w stosunku do tych osób nie ma żadnego zastosowaniagen. Marek Dukaczewski
słowo "agent" w stosunku do tych osób nie ma żadnego zastosowania. Typowym przykładem wykorzystania "nielegała" był znany z beletrystyki Kloss, który na papierach Niemca wystąpił jako jego dubler, ale musiał wcześniej poznać życie tego człowieka.

Więc żebyśmy mieli ostatecznie jasność: "nielegał" to nie agent?

Mamy bardzo różne źródła informacji w wywiadzie. Jednym z nich są agenci, oprócz nich są źródła informacji świadome i nieświadome, osobowe i nieosobowe. Wśród tych osobowych najwyższymi są "nielegałowie" i nielegalni pracownicy wywiadu. Oleg Gordijewski, który uciekł do Wielkiej Brytanii, przekazał informacje, że Rosjanie dysponują kilkudziesięcioma "nielegałami" pracującymi na Zachodzie. "Nielegałowie" to ludzie, którzy są Rosjanami, ale ich pochodzenie w wyniku różnych działań zostało zatarte. Taki "nielegał" wyjeżdża z Rosji, ląduje w Niemczech, gdzie przez parę lat pracuje w jakiejś firmie, z tej firmy przenosi się do Wielkiej Brytanii, a stamtąd do Stanów Zjednoczonych, które są dla niego miejscem docelowym. I teraz, jeśli ktoś chce badać jego pochodzenie, to wyjdzie, że pracował w Wielkiej Brytanii, tam się ożenił, a przyjechał na Wyspy z Niemiec, gdzie się urodził, bo to też można załatwić. Wszystko po to, aby człowiek miał, z punktu widzenia służb rosyjskich czy jakiegokolwiek innego wywiadu, z którym jest związany, czyste papiery. Ma sąsiadów, żyje normalnie. Nie kontaktuje się z placówkami, w tym wypadku rosyjskimi, nie ma żadnego kontaktu z obywatelami swojego ojczystego kraju.

I co taki "nielegał" robi?

Taki człowiek może być wykorzystany do obsługi najcenniejszych agentów. A agent, zgodnie z nomenklaturą służb, jest obywatelem obcego kraju wykorzystywanym przez nas. "Nielegałowie" są ludźmi najcenniejszymi dla każdego wywiadu. Wracając do tej dziesiątki, oni mogli być w Stanach po 20 parę lat i mogli być wykorzystani do jednej akcji. Tak działa wywiad: jeśli agentem został wysokiej rangi pracownik FBI czy jeden z szefów CIA, to takiego człowieka wykorzystuje się do kontaktowania się z nim, w żadnym wypadku pracownika dyplomatycznego czy handlowego.
oceń
7
1
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
pablosanchez [2010-07-15 13:06]

U nas maja Naszą - klasę
to szpiegów nie potrzebują:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~humorysta [2010-07-12 22:04]

\" Akwarium \"
Apel do wszystkich polskich telewizji ; proszę wyświetlić ponownie film pod tytułem \" Akwarium \" . Oglądalność murowana i wpływy z reklam również . Bardzo dobrze zrobiony film o szpiegach .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pola z pola [2010-07-14 16:16]

ilu u nas .... w rządzie ?
Ilu ruskich agentów mamy w tzw polskim rządzie?Może ktoś wie . Na ilu stawiamy ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kjk [2010-07-14 19:44]

To nie jest normalne
Tyle pieniędzy ładować w człowieka, żeby raz jeden go wykorzystać? W punkcie C położyć w skrytce pojemnik? I to jedyne zadanie tego człowieka przez 20 czy 30 lat? To chore !! Chyba nie ma nic bardziej chorego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~damian [2010-07-14 16:19]

Miro I donek też się nie przyznali, że byli źródłem przecieku i dlatego Sekuła już wie
Cytat "Rosjanie nigdy nie przyznawali się, że osoby zatrzymane są związane są z ich służbami", Miro I donald też się nie przyznali, że byli źródłem przecieku i dlatego Sekuła opublikował główny wniosek komisji hazardowej, że źródłem przecieku był Kamiński. Ciekawy sposob rozumowania. Nie ważne jak było, prawda musi być po stronie PO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
$mieszek [2010-07-12 14:06]

Za przemilczenie prawdy o Smoleńsku
Amerykanie sprzedali nas.Kupili bajkę o agentach których teraz wymienią.Śmiech na sali.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wsgssggg [2010-07-12 14:14]

Ciekawe, kto w Polsce
jest takim "nielegałem"? Bo że Dukaczewski był szkolony w Moskwie, to wiadomo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Witek [2010-07-12 14:20]

Amerykanie specjalnie nagłośnili
i kazali nagłaśniać swoim wasalom, bo od 40 lat mają same klęski. Przegrany Wietnam, przegrany Irak, przegrany Afganistan. To trzeba było czmś zaimponować.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~///////// [2010-07-12 14:24]

PRASA JEST RZĄDOWA
POTWIERDZAM.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~TR [2010-07-12 14:22]

Ciekawe czy Bronek dostanie do pałacu
swojego kapciowego - oficera prowadzącego?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m1234 [2010-07-12 14:11]

Czy oni nie byli przypadkiem "zamieszani" w kaczy spisek smoleński ?
To koniecznie trzeba wyjaśnić za pomocą o.dyrektora i wodza PiS.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m1234 [2010-07-12 14:11]

Czy oni nie byli przypadkiem "zamieszani" w kaczy spisek smoleński ?
To koniecznie trzeba wyjaśnić za pomocą o.dyrektora i wodza PiS.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pf [2010-07-12 13:32]

No no no..
odezwał się zwierzchnik Komorowskiego...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hop [2010-07-12 13:50]

Komorowski
Prezydentem- Dukaczewski ekspertem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hop [2010-07-12 13:50]

Komorowski
Prezydentem- Dukaczewski ekspertem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Natenczas Wojski [2010-07-12 13:48]

Z tego dlugiego artykułu zrozumiałem tylko jedno. Że Bronisław Komorowski jest dośc kiepsko ...
zakonspirowanym AGENTEM SOWIECKIEGO WYWIADU.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eee [2010-07-12 13:43]

Praca Dukaczewskiego w WSI była prorosyjska..
Dukaczewski szkolił się w Moskwie widać skąd ten sentyment do rosyjskich agentów .

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej