więcej

Spór o Erikę Steinbach tematem telewizyjnego show.

PAP | dodane 2009-03-02 (00:10)

fot. AFP / DDP/MICHAEL GOTTSCHALK

opinie video
drukuj

- Nie należy stawiać kanclerz Angeli Merkel przed wyborem: albo dobre stosunki z Polską albo szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach - ocenił wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU, Wolfgang Bosbach w programie niemieckiej telewizji ARD.

Spór wokół powołania Steinbach do rady fundacji poświęconej wysiedleniom Niemców był w niedzielę tematem wieczornej debaty publicystycznej w pierwszym programie publicznej telewizji.

Bosbach zarzucił współtworzącej koalicję rządzącą w Niemczech partii SPD, że prowadzi grę polityczną sugerując, iż Merkel musi obecnie wybrać między powołaniem Steinbach do władz fundacji a dobrą współpracą z Polską, przeciwnej udziałowi szefowej BdV w przyszłym centrum dokumentacji i informacji o wysiedleniach.

- Proponuję by mieć na względzie obie te sprawy - utrzymywać dobrosąsiedzkie stosunki z Polską, ale też bronić należnego interesu wypędzonych - powiedział Bosbach.

Dodał, że BdV ma mieć trzech przedstawicieli w radzie przyszłej fundacji "i nie wyobraża sobie utworzenia miejsca pamięci bez udziału tych, których ono dotyczy". - Zaś to, kogo nominuje BdV, jest jego autonomiczną decyzją i powinniśmy ja respektować - ocenił Bosbach.

Uważa on, że obowiązkiem niemieckich polityków jest obrona Steinbach przed atakami ze strony Polski. Odniósł się do słów polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który powiedział kilka dni temu, że Erika Steinbach przybyła do Polski z Hitlerem i z Hitlerem musiała Polski uciekać.

- Erika Steinbach urodziła się w lipcu 1943 r. i półtora roku później musiała uciekać. Żyje do dziś tylko dlatego, że nie było już miejsca na statku "Gustloff" - powiedział Bosbach.

Statek "Wilhelm Gustloff" został zatopiony w styczniu 1935 r. przez radziecki okręt podwodny. Na pokładzie było ponad 10 tys. niemieckich uciekinierów.

Polityk CDU ocenił, że jako szefowa BdV Steinbach działała na rzecz pojednania, a pamięć o wysiedlonych nie jest rewanżyzmem.

Zdaniem historyka Arnulfa Baringa w Polsce "ma miejsce histeryczna kampania" wokół Steinbach, która była "matką projektu" centrum poświęconego wysiedleniom. Powiedział on, że nigdy nie usłyszał od Polaków "żadnej rozsądnej odpowiedzi" na pytanie, co zarzucają Steinbach.

- Polacy mają skłonność do ekscentryzmu - ocenił Baring.

Przeciwną opinię wyraziła szefowa frakcji Zielonych Renate Kuenast. Jej zdaniem należy wyraźnie mówić o "pierwotnej odpowiedzialności" Niemców za wojnę, a w konsekwencji - strasznym losie przymusowo wysiedlonych. - Tego oczekuję od BdV - oceniła.

Dodała, że nawet kanclerz Merkel nie ma odwagi bronić Steinbach, "więc dlaczego mieliby to czynić politycy opozycji".

Znany w Polsce aktor i artysta kabaretowy Steffen Moeller zauważył z kolei, że w Polsce wszystkie opcje polityczne zgodnie krytykują Steinbach. - Trzeba się zastanowić, skąd nagle taka jedność - powiedział. - Steinbach symbolizuje w Polsce ukryte lęki. Niektóre nie są uzasadnione - ocenił Moeller. Dodał, że większość młodych ludzi nie interesuje się tematem wysiedleń i obecnym sporem.

Dziennikarz Wolf von Lojewski, pochodzący z dawnych Prus Wschodnich, ocenił, że pojednanie między wysiedlonymi a mieszkańcami dawnych wschodnich terenów Niemiec ma miejsce od dawna "bez żadnego centrum przeciwko wypędzeniom".

ARD przeprowadziła sondę na ulicach Berlina oraz Słubic. Przechodniom pokazano fotografię Eriki Steinbach. W stolicy Niemiec większość nie wiedziała kim jest osoba na zdjęciu, w Słubicach okazała się doskonale znana.

Sama Erika Steinbach nie przyjęła zaproszenia do programu. Obecny był natomiast przewodniczący Powiernictwa Pruskiego Rudi Pawelka.


(ab, mj)

oceń
13
38
Podziel się

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~magma [2009-03-08 15:55]

powinnismy zalozyc swoj instytut
w odpowiedzi na niemiecki instytut "wypedzonych",powinnismy otworzyc swoja fundacje ds OFIAR FASZYZMU....ciekawy jestem reakcji tych wszystkich niemieckich obludnikow.oni uwazaja ,ze zaplacili juz za wszystko wyplacajac po pare groszy niewielkiej grupie ludzi "odszkodowan".przeciez wiemy na co czekali tyle lat zanim zaczeli placic ...nie oklamujmy sie ,czekali na smierc wiekszosci potencjalnych swiadczeniobiorcow..jednej rzeczy nie moge zniesc :dlaczego w koncu ktos nie zamknie im mordy na arenie miedzynarodowej i powie im ,gdzie jest ich miejsce po konferencji w Jalcie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~AS [2009-03-05 18:42]

FAN ERIKI S
JEST MĄDRA I SPRAWIEDLIWA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~efes [2009-03-05 10:35]

Wypędzeni?!
Ja nie muszę powoływać się na żadne zródła historyczne. Jako dziesięcioletni chłopak, na własne oczy oglądałem, jak przez moją wieś, szosą z Gdańska na Bydgoszcz, ciągnęły całe tabory "flichtlingów" (podaję taką polską pisownię, bo tak ich nazywaliśmy między sobą, jako dzieci). Jeszcze dzisiaj, po 64 latach, pamiętam strach, z jakim Niemcy - mieszkańcy mojej wioski, pakowali się i dołączali do któregoś z rzędu taboru i uciekali. To nie Polacy ich wysiedlali: to ich okrucieństwo stosowane względem nas, Polaków, ich wyganiało. Jeśli mają jakieś pretensje, to mogą je mieć tylko w stosunku do siebie samych lub swoich władz. Jestem pewien, że gdyby z mojej wsi nie uciekli - dobrego życia by na pewno nie mieli. Zasłużenie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~50latek [2009-03-03 21:11]

Niestety niemcy niczego sie nie nauczyli mentalnośc Kalego
niemcy mają mentalnośc Kalego dobrze jak oni ukraść krowę a źle jak im ukradną. To niestety najwięsi złodzieje w dziejach ludzkości a teraz grają sie na uczciwych i stroją w pióra uczciowsci.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
Bober [2009-03-02 11:08]

Warte jest również...
...przytoczenie cytytu Rudiego Pawelki w tym samym programie,który powiedział,że "barbarzyństwo jednych nie może być usprawiedliwieniem dla barbarzyństwa drugich".Bardzo mądre słowa,które Polacy powinni sobie wziąć do serca.Nikt z uczestników debaty nie wypowiadał się w tonie rewanżyzmu i mściwości,oraz nie przekręcał faktów historycznych ani ich nie taił co już jest zasadą u Niemców mogącą być też przykładem dla Polski.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rex [2009-03-03 23:51]

Uwaga! Volksdeutsche!
Od czasu do czasu mozna sie tutaj natknac na opinie osob, ktore korzystajac z anonimowosci internetu daja upust swoim antypolskim kompleksom. Jak sie mozna domyslic to sa czesto osoby o nieokreslonej tozsamosci narodowej, znajace oba jezyki, polski i niemiecki. I jak to volksdeutsche zyja blisko obu nacji, chwala sie, ze znaja cala prawde o polakach i wiedza najlepiej jak im zajsc za skore.Nie trzeba generalizowac przy tym. Znam jedna rodzine w poznanskim o nazwiski Bruhl. Mieszkali w Polsce od pokolen. Niemcy w II Wojne zarzadali od nich aby podpisali volkliste. Odmowili. Odebrano im ich gospodarstwo rolne, sprowadzono niemiecka rodzine z Niemiec, i tak stali sie niewolnikami na swojej wlasnosci. Wiekszosc volkdeutsch'ow wyslugiwala sie jednak niemcom calkiem lojalnie. Niemcy i tak im nie wierzyli do konca i zwykle volksdeutsche spelniali role pomocnicze. Byl to rowniez element podatny na korupcje. Bo latwiej bylo zalatwic cos z volksdeutschem, ktory przynajmniej rozumial jezyk polski. Moja Mama, ktora Niemcy zamkneli w obozie przejsciowym na Janowcu we Lwowie aby ja wywiesc na roboty do Reich'u uratowala sie dzieki temu, ze sasiad Dziadkow znal straznika w obozie, Slazaka i ten dal sie przekupic i w nocy po prostu puscil ja przez brame na wolnosc. Krotko po II Wojnie np. autochtoni na Dolnym Slasku, nawet ci z niemieckimi nazwiskami, podawali sie za polakow. Wkrotce jednak stalo sie jasne, ze w Polsce bedzie komuna, zrozumieli, ze przyjdzie im dziadowac teraz razem z polakami. Potem juz tylko sobie pluli w gebe za ta decyzje.Od lat 70-tych wiekszosc wyjechala to Niemiec.A Niemcy, ktorzy maja zwyczaj uragac wszelkiej godnosci ludzkiej nazwali ich potomkami "owczarka niemieckiego". No juz tego Polacy nie robia i tak ordynarnie ich nie nazywaja.Rowniez jak sie mozna domyslac, wielu mniej lub bardziej aktywnie udziela sie w organizacjach ziomkostw niemieckich. Hupka, Czaja I Pawelka to jakies niedorobione niemieckie nazwiska. Przeciez to sa slowianskie nazwiska, zeby nie powiedziec, ze polskie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rex [2009-03-03 19:52]

Zle sie stalo, ze caly problem skupil sie wokol tej jednej
niemki. Dla slabszej Polski stala sie ona chlopcem do bicia, anemicznym polsrodkiem zabiegow polskiej dyplomacji ukrywajacej nieco w obawie przed mozliwa zemsta Niemcow prawdziwy powod polskich protestow. Centrum Wygnanie-Pojednanie to kicz polityczny i proteza moralna Niemcow. Ta atrapa historii nigdy nie powinna ujrzec swiatla dziennego. To jest takie postawienie historii na glowie gdzie nie ma zwiazku przyczynowo-skutkowego poszczegonlych zdarzen i procesow. Niemcy chca ukazac jedynie skutki nienawisci do nich po II Wojnie bez ukazania powodow do tejze nienawisci. Nie trzeba sie tego wstydzic, nienawisc jest naturalnym ludzkim odruchem i ona byla wtedy w pelni uzasadniona. Dzisiaj w pokojowej atmosferze jakos coraz trudniej przychodzi, nawet polakom chociaz tak jeszcze Niemcom wiele pamietaja, naprezac umysl tak by wczuc sie jeszcze raz w los ofiar. Malo tego mowienie bezposrednio i otwarcie o ludobojstwie niemcow staje sie coraz bardziej oceniane jako zachowanie w razaco zlym tonie.Pamiec o ofiarach tych zbrodni jest czescia historii powszechnej i smutna czescia dziedzictwa ludzkosci. Ani Niemcy, ani Polacy, ani Zydzi nie maja tutaj monopolu na prawde. I Holocaust nie jest na sprzedaz bo jego historia nalezy do wszystkich.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nes [2009-03-03 10:46]

Infrmuje wiec, ze "Wilhelm Gustloff" zostal zatopiony w 1945 roku... piszcie ludzie z uwaga te Wasze newsy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fridriś [2009-03-03 00:04]

...erynia...
...Erynie... to chyba były w mitologii greckiej - 3 boginie nienawiści... i to w jednej Eryni siedzi... ...ja bym sobie życzył, by Polska zerwała stosunki dyplomatyczne i gospodarcze z Niemcami, jeżeli natychmiast nie zlikwidują fundacji wypędzonych, nie zaprzestaną budowy "centrum", nie zlikwidują ziomkostw, map z 37r., partii CSU i NDP (post-hitlerowskie - obie)... ...też przydałoby się 200 miliardów ojro za spaloną i wymordowaną Polskę (39-45r. - warto przypomnieć!!!!)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~normalny [2009-03-02 10:24]

należałoby
was piszących te opinie przegonic pieszo z Lwowa do Wrocławia, ze Sląska do Hannoveru i pózniej zapytać się trzeba jak się czujecie a pózniej zaczynajcie życie na nowo, wtedy zrozumiecie, gdzie wina

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Leider eine Pole [2009-03-02 00:44]

Być Niemcem to zaszczyt, a Polakiem wstyd.

odpowiedz

pokaż 23 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Janosik [2009-03-02 19:34]

Terytorialnosc
Jezeli tak twierdzisz to czemu nie oddasz Budziszyna !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karaya [2009-03-02 08:38]

Wilhelm Gustloff był okrętem tansportowym Kriegsmarine! Liczba 10 tysięcy ofiar nie zostało nigdy potwierdzonych, nikt nie umniejsza tragedii morskiej, ale to by la wojna. A niemiecka marynarka wojenna transportując wojsko i cywilii z obszrau Kurlandii, Pomoraz i Prus Wschodnich ponisoła bardzo małe straty.Faktem jest też, że 3 zatopione okręty to były bardzo spekatularne suckesy sowieckich okrętów podwodnych.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~xxx [2009-03-02 07:53]

To biedny naród
Niemcy to biedny naród, los ich nie oszczędził niczym nie ludzi Żydów i pod ludzi Słowian, przeżyli straszne i potworne rzeczy, zostali napadnięci, wypędzeni, zbombardowani poddani eksterminacji, istny holokaust. Muzeum to zbyt mało aby zadośćuczynić tym biednym pokrzywdzonym obywatelom niemieckim. Proponuję w każdej miejscowości w której kiedykolwiek od czasów plemiennych przebywali germanie wybudować wystawny pomnik upamiętniający te haniebne wypędzenia i upokorzenia jakich doznawał wielkiego narodu niemieckiego. Jeszcze chwilę i Niemcy powiedzą nam i ogłoszą światu, że to Czesi i Polacy są wszystkiemu winni bo to oni rozpętali wojnę światową, a jako dowód powołają się na archiwa III rzeszy niemieckiej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kubuś [2009-03-02 10:31]

Dziwne!
Steinbach ma kochanka z Polski już od kilku lat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~taksowkarz [2009-03-02 09:59]

niemcy sluza do produkcji samochodow
tylko

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wawa [2009-03-02 09:57]

Ja bym
Tych wszystkich ,Hubków ,Czajków ,Pawelków iSchtinah wsadził do jednego wora i wysadzil na srodku PACYFIKU.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Monika [2009-03-02 09:24]

Kto rozpetal wojne?
To Niemcy rozpetali wojne i to ich wina ze potem zostali wypedzeni, gdyby tego nie rozpoczeli nigdy by do tego nie doszlo. A co z milionami Polakow ktorzy stracili rodziny, zostali w bestialski sposob zamordowani???? Jeszcze do tego Niemcy dopominaja sie o swoje przedwojenne majatki to jest zenada po prostu az brak mi slow...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Darek [2009-03-02 10:17]

Jakim prawem????????
Jakim prawem ta cała Eryka czuje się pokrzywdzona??? Polska odzyskała te tereny które kiedyś Niemcy nam zagrabili! Wreszcie teren na wschód od Odry należy do Polski wiec jakim prawem ona czuje się wypędzona??? Polacy ją przegonili?? Chyba nie. Jak już coś to Rosjanie, do nich niech ma pretensje ta durna niemra!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andre berlin [2009-03-02 09:56]

Spór o Erikę Steinbach tematem telewizyjnego show
Byl to bardzo ciekawy program!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 937