więcej

Seryjny morderca przed sądem: zabijanie jest jak miłość.

PAP | dodane 2007-10-09 (16:45)
drukuj

33-letni Aleksandr Piczuszkin, seryjny morderca z Rosji oskarżony o zabójstwo co najmniej 49 ludzi, zeznał przed sądem w Moskwie, że dla niego zabijanie jest jak miłość.

Pierwsze zabójstwo było jak pierwsza miłość. Nigdy się tego nie zapomina - powiedział z klatki na sali sądowej. Wcześniej wyjaśniał, jak w wieku 18 lat zaczął zabijać, opowiadając historię morderstwa swojego kolegi z klasy.

Piczuszkin mówił, że najpierw zasugerował mu, by razem kogoś zamordowali, ale gdy kolega odmówił - jak to określił - wysłał go do nieba. Po czym oskarżony uśmiechnął się do sędziów.

Podczas składania zeznań Piczuszkin często zachowywał się agresywnie, a gestykulując demonstrował, jak dusił swoje ofiary i pokazywał ślady walki z nimi na swych rękach.

Prokuratura zarzuca Piczuszkinowi 49 morderstw i trzy próby zabójstwa, ale on sam podkreślał przed sądem, że należy doliczyć do tego jeszcze 11 ofiar. Myślę, że to nie fair zapominać o 11 innych ludziach - zaznaczył.

Seryjny zabójca nazywany był "bitcewskim maniakiem" od nazwy Parku Bitcewskiego, w południowej części Moskwy, gdzie mordował swoje ofiary. Według rosyjskich mediów po dokonaniu każdej zbrodni kładł w swym domu na szachownicy monetę, zamierzając zapełnić wszystkie 64 pola. Stąd też drugi przydomek "szachownicowy morderca".

Zdaniem prokuratury Piczuszkin zaprzyjaźniał się z nowopoznanymi ludźmi, częstował alkoholem, a gdy ich upił, pozbawiał życia poprzez uderzenie w głowę butelką, wrzucenie do studzienki kanalizacyjnej, czy zrzucenie z balkonu. Został aresztowany, gdy milicja znalazła jego adres i numer telefonu napisane na kartce pozostawionej w domu przez kobietę, którą później zabił.

Piczuszkin przyznał się, gdy pokazano mu taśmę wideo z kamery zainstalowanej w metrze, na której jest widoczny z przyszłą ofiarą. Jednak nie powinniście przypisywać milicji pojmania mnie. Sam się poddałem - zeznał.

Wśród ofiar mordercy większość to mężczyźni. Pierwszą zbrodnię Piczuszkin popełnił w wieku 18 lat, zabijając kolegę ze szkoły. Nie oszczędził też trzech kobiet i młodego chłopca. Psychiatrzy uznali seryjnego mordercę za poczytalnego. Grozi mu dożywocie, gdyż w Rosji obowiązuje moratorium na wykonywanie kary śmierci.

Jeśli wina Piczuszkina zostanie udowodniona, będzie największym seryjnym mordercą w Rosji od czasu Andrieja Czikatiły - "rzeźnika z Rostowa" - którego w 1992 roku skazano na śmierć za 52 zabójstwa i stracono dwa lata później.

(bart)

oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 937