Amerykańscy i rosyjscy eksperci ds.
bezpieczeństwa rozmawiali w Waszyngtonie na temat ofert
administracji USA mających rozproszyć obawy Moskwy co do planów
rozmieszczenia w Polsce i Czechach tarczy antyrakietowej.
Amerykanie proponują, by Rosjanie mogli
przeprowadzać inspekcje na terenie baz systemu obrony
antyrakietowej w obu krajach.
Szczegóły tej oferty przekazali w czasie wizyty w Moskwie w
zeszłym tygodniu sekretarz stanu Condoleezza Rice i minister
obrony Robert Gates.
Administracja Busha nazywa je "środkami budowy zaufania".
Rzecznik Departamentu Stanu Sean McCormack powiedział,
że w najnowszych rozmowach poczyniono pewne postępy, ale nie
podał żadnych szczegółów. Oświadczył, że rozmowy były dobre.
Administracja
amerykańska konsekwentnie zaznacza, że rządy
Polski i Czech muszą się zgodzić na ewentualne rosyjskie inspekcje
amerykańskich elementów tarczy w obu krajach, jeżeli dojdzie do
ich rozmieszczenia.
Gates podkreślił też, że w zamian Polacy i Czesi będą musieli
mieć dostęp do analogicznych rosyjskich instalacji rakietowych.
W prasie amerykańskiej pojawiają się ostatnio oceny, że Rosja
zdaje się łagodzić nieco swoje nieprzejednane dotąd stanowisko w
sprawie tarczy.
Sprawa tarczy będzie najprawdopodobniej jednym z głównych
tematów spotkania prezydenta George'a Busha z prezydentem
Władimirem Putinem na początku kwietnia.
Tomasz Zalewski