więcej

Premier Wielkiej Brytanii apeluje do wyborców o poparcie.

PAP | dodane 2010-02-20 (19:10)
drukuj

Brytyjski premier Gordon Brown apelował do wyborców, by przychylnie spojrzeli na Partię Pracy przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. W czasie wiecu w Coventry zapewniał, że laburzyści wprowadzą zmiany na korzyść "wielu, a nie nielicznych".

Brown starał się dotrzeć do wyborców, argumentując, że opozycyjni konserwatyści są przedstawicielami elit. - Jeśli jak ja pochodzicie ze środowisk, jakich większość, ze zwykłych rodzin, które chcą się rozwijać, a nie tylko przetrwać, to moje dzisiejsze przesłanie jest proste: spójrzcie na nas jeszcze raz i dokładnie przyjrzyjcie się im - powiedział. Zainicjowana kampania zyskała w sztabie laburzystów nieoficjalną nazwę "Operacja Kontratak".

W przemówieniu, które koncentrowało się na sprawach gospodarczych, premier ocenił, że konserwatyści mogliby bardziej zaszkodzić krajowi. Brown zapewniał, że jego ugrupowanie będzie pracować na rzecz utworzenia nowych miejsc pracy i ochroni szkoły oraz szpitale przed cięciami kosztów. - Musimy zapewniać wzrost gospodarki, a nie wystawiać ją na ryzyko - podkreślił. Hasło wiecu głosiło: "Sprawiedliwa przyszłość dla wszystkich".

Wybory do Izby Gmin muszą się odbyć do 3 czerwca. Według brytyjskich mediów najbardziej prawdopodobny termin ich przeprowadzenia to 6 maja. Badania opinii publicznej wskazują, że Partia Konserwatywna pod wodzą Davida Camerona ma szansę zakończyć 13-letnie rządy laburzystów.

Zdaniem konserwatystów sobotnie wystąpienie Browna nie wniosło niczego nowego, a wyborcy mają prawo być zniecierpliwieni. George Osborne, typowany na ministra finansów w razie wygranej torysów, oświadczył, nawiązując do apelu Browna, że opinia publiczna "przyglądała się laburzystom przez 13 lat i wie, że ponieśli porażkę".
oceń
0
0
Podziel się

Przeczytaj też


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~G [2010-02-21 20:41]

Juz oni pokazali
i pokazuja przez te zalosne lata rzadzenia, co potrafia zrobic. Globalna zbrodnia przeciw ludzkosci, globalny kryzys. Podobno wszyscy z tej partyjki naleza do cia i biora w lape od usa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pepe [2010-02-20 20:20]

NOWY STARY PROBLEM
Rozpala się na nowo spór o przynależność małego archipelagu wysp u wybrzeży Argentyny, zwanego tam Malwinami, a w Londynie, który sprawuje kontrolę nad wyspami – Falklandami. Problemy zaczęły się, gdy Argentyna przyjęła dekret o blokowaniu wysp i nie wpuszczaniu w ich okolice, poprzez wody terytorialne obcych statków, a zwłaszcza brytyjskich. Wszystkie jednostki przed wpłynięciem w sporny region muszą uzyskać zgodę władz w Buenos Aires. Dekret podpisała sprawująca urząd prezydenta Argentyny, pani Cristina Fernandez de Kirchner, po tym jak Brytyjczycy rozpoczęli prace nad montażem platform wiertniczych do eksploatacji tamtejszych złóż ropy naftowej.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 935