Premier Donald Tusk przybył ze swoją pierwszą wizytą do USA. Rejsowy samolot z premierem na pokładzie wylądował w Nowym Jorku około godz. 17.30 lokalnego czasu (22.30 czasu warszawskiego).
Pierwszym etapem wizyty jest rozpoczęte o godz. 19.00 (północ czasu polskiego) spotkanie premiera w Nowym Jorku z mieszkającą w USA Polonią.
Jeszcze w niedzielę (około 4.30 w poniedziałek czasu polskiego)
Tusk uda się - także rejsowym samolotem - do Waszyngtonu. W
poniedziałek spotka się w Białym Domu z prezydentem
USA George'em
W. Bushem, z którym rozmawiał będzie m.in na temat tarczy
antyrakietowej.
Oczekuje się, że poza tarczą,
Bush i Tusk będą również rozmawiali
o udziale Polski w operacjach wojskowych w Iraku i Afganistanie,
stosunkach z Rosją, problemie Kosowa oraz perspektywach dalszego
rozszerzenia NATO.
W poniedziałek rano, przed spotkaniem w Białym Domu, premier RP
zje śniadanie z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego za
prezydentury Jimmy'ego Cartera, Zbigniewem Brzezińskim. Po
rozmowach z prezydentem Bushem spotka się natomiast z
przedstawicielami młodej Polonii w Waszyngtonie i złoży wieniec na
Grobie Nieznanego Żołnierza na Cmentarzu Narodowym Arlington.
W poniedziałek, po powrocie do Nowego Jorku, Tusk spotka się z
sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem, a następnie z działaczami
czołowych organizacji żydowskich w USA.
(kiga)